lahdaan
21.12.07, 00:27
Nie ma się z czego cieszyć. Irracjonalna granica jak jest tak była. Póki
istnieje zawsze będzie Czeski i Polski Cieszyn, zawsze będą inne aspiracje i
drogi ku ich spełnieniu.
Dla Cieszyna to nie święto - to dramat otwartej rany przykrytej schengenowska
pomadą.