Pożar? Nie, to ludzie palą w piecach

IP: *.euro-lan.pl 07.02.08, 19:23
w bielsku niestety to samo i to nie tylko na osiedlach starych domostw (np.
ul. czerwona), ale również tam gdzie stoją świeżo pobudowane wille. Bieda?
Oszczędność? Brak Świadomości? czy po prostu Buractwo?
    • Gość: biernianin Pożar? Nie, to ludzie palą w piecach IP: *.telpol.net.pl 10.02.08, 13:11
      To przykre ale też i prawda. Ludzie palą mółem czyli błotem
      węglowym. Władze gmin :Żywca,Łodygowic, Jeleśni, Szczyrku itp nic w
      tym kierunku nie robią. Tak NIC NIE ROBIĄ!!! Powinien powstać zakaz
      używania tego rodzaju opału. To powinny zrobić wszyskie gminy
      beskidzkie w porozumieniu ze sobą -nic bardziej prostszego. Natępnie
      dopilnować wykonania tej wspólnej uchwały przez mieszkańców i karać
      i jeszcze raz karać. Bo jak zauważyłem to niektórzy bezmózgowcy
      nawet obornik ze swoich chlewów wrzucają do strumyków a ten póżniej
      ląduje w Jeziorze Żywieckim. Wstyd!! Władze OBUDŹCIE SIĘ!! Pytanie
      do tych idiotów co w dolinie Rospudy wiązali się do drzew ; gdzie
      jesteście oszołomy? Ten syf to nie ekologia? To niszczenie
      środowiska w sposób jawny - to sielanka? Czy Polak zawsze musi być
      głupi i wszystko niszczyć ? Szanujmy przyrodę i nie niszczmy jej bo
      inaczej ona nas zniszczy!!!!!!!!!!!
      • Gość: kot Re: Pożar? Nie, to ludzie palą w piecach IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.08, 19:56
        Wyluzuj trochę człowieku! Całkowicie zgadzam się z tym że buractwem jest
        ogrzewanie 400-metrowych willi i nowo wybudowanych domów węglem i mułem węglowym
        , bo jak kogoś stać na postawienie domu to powinno go być tez stać przynajmniej
        na piec ekologiczny, może też kolektory słoneczne. Ale nie wrzucaj wszystkich do
        jednego worka! Piszesz: karać, karać, karać...Ok, podam ci przykład kobiety,
        znajomej moich rodziców: ma koło 60-siątki, jest na rencie (zapalenie stawów-
        nie może pracować), mieszka sama w domu który zostawili jej rodzice. Nie wiem
        ile dokładnie ma tej renty ale nie przypuszczam że więcej niż 600zł. Ogrzewa ten
        dom mułem (bo jest najtańszy) a na ten muł pieniadze zaczyna zbierać już od
        wiosny po kilkadziesiat zł/miesiecznie, tak żeby przed zimą uzbierać na 2-3
        tony, tylko tyle żeby w nie zamarznąć (byłem w jej domu w zimie i wiem że sauny
        to tam nie ma, zresztą kilka razy pomagałem ten muł zrzucać do piwnicy). I wg.
        tego co piszesz (czyli bezwzględnie zakazać używania takiego opału i karać,
        karać...) to co ta kobiecina miała by robić? Chrust w lesie zbierać? Pomyśl o
        tym na spokojnie.

        Owszem, można ustanowić prawo np.że wszystkie domy wybudowane od tego roku muszą
        mieć ogrzewanie ekologiczne (co było by wskazane, bo znam takiego co w nowym
        domu ma ogrzewanie gazowe i piec węglowy, ale to gazowe włącza tylko w święta bo
        mu wtedy nie chce sie do piwnicy schodzić), i wtedy można było by karać i
        egzekwować kary. A każdy który myślał by o budowie brałby taki piec jako
        oczywistość, jak cement czy pustaki.

        Poza tym nie wiem jakie masz o sobie mniemanie, ale ja jestem Polakiem i nie
        uważam sie za głupiego - jeśli spotykam się z jakimś problemem to staram się go
        zanalizować z każdej strony, taki a nie inny sposób ogrzewania domów w Polsce
        wynika wg mnie z tego że węgiel i jego pochodne to jedyne paliwo jakie mamy w
        wystarczającej ilości, w dodatku nieuzależnione od czynników zewnętrznych (typu
        ceny ropy, czy kurek z gazem), ew. uzależnione od czynników wewnętrznych
        (strajki górników). To se popisałem :).

        I od razu - żeby nie było: mieszkam w bloku, ogrzewanym przez sieć ciepłowniczą
        z bielskiej elektrociepłowni, tak spalają węgiel, ale czy w sposób ekologiczny?
        Tego nie wiem.
        • Gość: Mysior Re: Pożar? Nie, to ludzie palą w piecach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 17:03
          > Ok, podam ci przykład kobiety,
          > znajomej moich rodziców: ma koło 60-siątki, jest na rencie (zapalenie stawów-
          > nie może pracować), mieszka sama w domu który zostawili jej rodzice. Nie wiem
          > ile dokładnie ma tej renty ale nie przypuszczam że więcej niż 600zł.

          To może niepopularne, co teraz napiszę, ale muszę to napisać: nie każdego stać
          na dom i nie każdy musi go mieć. Znajomej Twojej mamy ewidentnie nie stać, bo za
          600 zł renty nie da się żyć w domu wolnostojącym. O mniej, niż kosztuje jego
          miesięczne utrzymanie w stanie niepogarszającym się.

          Najprawdopodobniej powinna się przeprowadzić do bloku, gdzie za 200-300 zł
          miesięcznie ma zapewnione ogrzewanie, remonty, wywóz śmieci i nie martwi się
          właściwie o nic. A tak mieszka w popadającym zapewne w ruinę domu i opala go
          mułem i śmieciami, o ile ich nie wyrzuca do lasu.
    • Gość: Kuba Re: Pożar? Nie, to ludzie palą w piecach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.09, 20:46
      Popatrzcie co dymi w żywcu. Komin starej garbarni zatruwa miasto aż
      do mostu na sole ( swoją drogą ciekawe co gość tam pali ?) ...sam
      czarny dym, szedłem i o mało sie nie udusiłem. A wy tutaj piszecie o
      gospodarstwach domowych.
    • Gość: zulka Re: Pożar? Nie, to ludzie palą w piecach IP: *.c5425.msk.pl 19.03.09, 13:56
      jest to powazny problem. Ja osobiscie zglosilam do urzedu miasta- wydzialu
      ochrony srodowiska 2 sasiadow ( z ktorymi wczesnie rozmawialam o strasznym dymie
      i zapewniali mnie ze maja eko piece i opal kupiony na skladzie opalowym) i pani
      powiedziala ze wysle kontrolerow, zeby sprawdzili czy panowie wywoza smieci itp.
      wiec mul jest wedlug wladz OK. a tak na prawde nie powinien byc! ludzi biedni
      powinni dostawacv zapomogi na dobry opal a bogaci byc zmuszeni do kupowanie
      ekologicznego.
      cos trzeb zrobic bo to faktycznie jest cos koszmrnego :( na spacer nie mozna
      wyjsc okna otworzyc bo mozna sie udusic...
      i co najgorsze sa osoby ktore pala caly rok- ogrzewajac np w ten sposob wode.....
      • Gość: keti Re: Pożar? Nie, to ludzie palą w piecach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 17:28
        i dobrze Cię sąsiedzi zapewnili, że mają eko piece - bo zanim się w takim piecu
        rozpali porządnie to musi kopcić. I często osoby nie mające o tym pojęcia
        twierdzą, że pali się co najmniej oponami. To że dymi to efekt rozpalania i
        jakości opału - mułu, węgla. Ale nie jest to zabronione przecież. wiem, co
        piszę. A tak na marginesie, to nie chciałabym abyś była moją sąsiadką...bo co z
        tego że sąsiedzi mają podpisaną umowę na wywóz śmieci? no co to zmieni? przecież
        umowę mogę mieć i wywozić puszki...i jeszcze przy okazji cyt."a bogaci być
        zmuszeni do kupowanie ekologicznego" - nie chciałabyś wiedzieć ile w ciągu
        sezonu spala się takiego "ekologicznego" a ile dobrej jakości wysokokalorycznego
        węgla...czysty biznes można zrobić na takiej ekologii...pozdrawiam
        • Gość: zulka Re: Pożar? Nie, to ludzie palą w piecach IP: *.c5425.msk.pl 23.03.09, 09:39
          wiem bo moja mama opala swoj dom eko groszkiem. dymu prawie nie widac.
          dom ma 200m kwadratowych a moja mama jest nauczycielka wiec wiadomo ile zarabia...
          to jest kwestia edukacji ekologicznej. mysle ze polacy maja gdzies to, ze
          zanieczyszczaja srodowisko. Zaslaniaja sie pieniedzmi i wszystkim czym sie da,
          zeby bezkranie truc ludzi dookola...
          nie wiem kiedy do tych ludzi dotrze jaka krzywde robia sobie, swoim dzieciom i
          wszystkim ludziom dookola....
          potem sie dziwia czemu w grudniu 20 stopni albo burza w lutym....
          albo inne tornada :/
          • Gość: wika Re: Pożar? Nie, to ludzie palą w piecach IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.03.09, 09:54
            no, niestey w Bystrej tez jest tragicznie, ona żeby wywietrzyc
            otworzyc nie mozna, na spacer strach wychodzic. na dodatek gimina
            Wilkowice nic nie robi w tym kierunku aby to pomoc ludziom np. na
            zmiane piecow. wiele gmin w Polsce pozyskuje fundusze unijne i
            ludzie moga wymieniac piece na takie na eko-groszek, moga ocvieplac
            domy czy monmtowac solary. Oczywiście w gminie Wilkowice na to nie
            ma szans. owszem, teraz cos sie zaczyna powoli riuszac w kwesti
            piecow. ja 4 lata temu kupilam taki piec, praktycznie nie mam dymu.
            Chetnie zalozylabym tez solary, ale póki co mnie nie stac a na
            nieudolna gmine nie mam co liczyc. lepiej stawiać rzezby przy drodze.
Pełna wersja