Gość: celop
IP: *.chello.pl
06.05.08, 20:19
Smieszna ta cala promocja miasta bb-jakies male plakaciki w jakichs
podrzednych hotelach we Wiedniu, Moskwie, czy w Warszawie, jakies standy na
glownych ulicach miast w Polsce, promujace miasto (2-och gosci stanie, wywiesi
plakat "Jest pieknie itd" i robia wielkie halo z setka zdjec). Efekt
marketingowy kampanii promocyjnej bylby porownywalny, gdyby wywiesic takie
plakaty na jednej z plaz np. Namibii, czy Madagaskaru-po formach realizacji
kampanii nietrudno sie domyslic, ze jej targetem sa turysci, a powinni nim byc
glownie POLACY z klasy sredniej, nie majacy pojecia, gdzie bb lezy.
Mialy byc bilbordy w duzych polskich miastach, jakiekolwiek by nie byly ("jest
pieknie w bleble") zrodzilyby swiadomosc o istnieniu miasta bb (co bardziej
zorientowani geograficznie wiedza, ze lezy ono "...gdzies pod Zywcem..."), ale
nawet te "jakiekolwiek" sie nie pojawily. Moze wie ktos cos o powodach, dla
ktorych ta czesc kampanii nie jest realizowana?