Gość: Miłka
IP: *.ssp.dialog.net.pl
06.06.08, 23:47
Ciekawe czy tez macie takie odczucia.
Ja dziś robiłam tam zakupy, zresztą nie pierwszy raz i wcale nie
byłam zachwycona i cenami (porównując je do innych marketów) i
obsługą. Ale dziś, to przeszli sami siebie. Krótko: dwie kasy
czynne, tłum ludzi, na kasie do której podeszłam - facet - ok, może
być pomyślałam, a nuż nadaje się do tego zawodu. Wyłożyłam zakupy z
koszyka i grzecznie czekam. Za mną juz kupa klientów w kolejce. A
tu pan - po czasie miałam wrażenie że to chyba ochroniarza posadzili
na kasie - każdy towar , którego nie może zczytać skanerem, odrzuca
na bok i wmawia klientom, że jeszcze nie ma go w systemie i ...
trudno, róbta co chceta, - jak chcesz śmietanę czy groszek to idź po
taką żeby kod był czytelny. Na moje pytanie czy jest waga na kasie -
odpowiedział że tak, po czym wybrane przeze mnie ogórki i pomidory
odzrzucił - bo o zgrozo; nie były na stoisku zważone a on przeciez
nie ma wagi - debil do potęgi!, wogole nie zrozumiał mojego pytania
i jeszcze sie kłócił ze mną, że on powiedział i..... tere fere i za
moment odrzucił mi na bok płyty bo znowu debilowi nie udało sie
odczytać kodu, bo jak twierdził nie było ich w systemie .... .