Gość: akce
IP: *.224.broadband4.iol.cz
13.06.08, 07:49
Bzdety, oczywiście nie chodzi o to żeby połączyć 2 ryneczki oddalone od siebie
700 m tylko odleglejsze dzielnice miasta. Przez 18 lat nie potrafiono
uruchomić dwukierunkowych przejść na mostach, bo i po co?
Decydenci jeździli samochodami a kupcy byli zadowoleni ze ludzie zapierniczają
tam i z powrotem kolo ich sklepików. Dla drobnych partykularnych interesów
miasto (zwłaszcza polska część) zamyka sie hermetycznie. Szkoda gadać, piękne
miasto, mili ludzie ale także towarzystwo wzajemnej adoracji we władzach.