Gość: Góral
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.06.08, 20:58
Gdzie te czasy,kiedy bez sanepidu i innych ceregieli można sobie
było na hali u bacy kupić oscypek z czystego owczego buncu -
bundzu,który w domu na szafie owinięty w papier leżał do następnego
sezonu.A jaki miał wspaniały smak.Ale to była głęboka komuna.