Instruktor jazdy został ojcem chrzestnym

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 09:53
i po co takie głupie dyscypliny?? Czy dobry instruktor ma być kaskaderem?
Superkierowcą? Nie, tak prawdę powiedziawszy on sam nie musi umieć prowadzić,
musi umieć wytłumaczyć jak należy to robić. To nie instruktor siedzi za
kierownicą a kursant.

Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087
Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator
    • Gość: Pathison Instruktor jazdy został ojcem chrzestnym IP: *.sferanet.pl 24.06.08, 10:51
      hahaha... gdyby sam nie posiadał umiejętności prowadzenia samochodu
      to jak umiejętnie miałby wytłumaczyć kursantom jak się jeździ? hehe
      dobre, uśmiałam się :)
      Racja jednak, że to kursant siedzi za kierownicą, ale odpowiednie
      podejście instruktora i to do każdego indywidualnie jest bardzo
      ważne, a wydaje mi się, że mało który instruktor zwraca na to uwagę
      i naucza wszystkich tak samo... na jedno kopyto, ale niestety nie w
      tym rzecz, bo każdy jest inny.

      Szkoda, że ja nie miałam możliwości nauki jazdy z tym Panem, bo
      widać, że bardzo sympatyczny ;) ale i tak zdałam w B-B za drugim
      razem, gdy samej udało mi się uspokoić emocje.
      pozdrawiam.
    • Gość: ktosiek Re: Instruktor jazdy został ojcem chrzestnym IP: 80.50.153.* 02.07.08, 19:09
      głupi to jest komentarz - bolo, bardzo fajny pomysł z nagrodzeniem
      najlepszego instruktora a niby jak go wyłonić? a sama teoria musi
      opierać się na umiejętnościach, bo to wyglądałoby tak, jak księża
      mówiący o seksie... chociaż to może zły przykład ;-)
Pełna wersja