ZGM - potrzebne są zmiany?

IP: *.chello.pl 06.07.08, 20:36
Jak oceniacie ZGM? Podobno miasto szykuje jakieś zmiany bo zakład
nie jest najlepiej oceniany!
    • Gość: max Re: ZGM - potrzebne są zmiany? IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.08, 12:15
      Z tego co już ustalono, cały zasób mieszkaniowy ZGM ma przejąć
      spółka która już tym się zajmuje. Jest to spółka w którą miasto cały
      czas pompuje ogromny kapitał, a Sama generuje cały czas straty na
      nowym mieszkalnictwie. Gdy przejmie pod zarząd resztę "posiadłości"
      miejskich która jest w większości mocno wyeksplatowana rąbkiem czasu
      obawiam się rychłego końca w ogóle mieszkalnictwa społecznego w
      Bielsku-Białej.Przejęcie tak ogromnego potencjału mieszkaniowego
      przez spółkę zwaną w skrócie TBS będzie jednym z największych
      niewypałów decyzyjnych w tym mieście. Problem mieszkaniowy w
      zasobach komunalnych powinien zostać rozwiązany zaraz na początku
      lat 90-tych. Głównym jego celem powinno być oddanie na własność za
      niewielką odpłatnością najemcom mieszkań, a administratorem mógłby
      być np ZGM. Czego wzorem jest wykup po symbolicznej złotówce
      dzisiejszych mieszkań spółdzielczych.Tak postąpiono w byłym NRD
      zaraz po zjednoczeniu. Teraz najemcy sami dbają o budynek w którym
      mieszkają. A nie tak jak jest dzisiaj, że społeczeństwo cały czas
      dotuje mieszkalnictwo komunalne.Jeżeli tego problemu się nie
      rozwiąże już teraz, zawsze będzie brakować na inne cele,
      szkolnictwo, opieke zdrowotną itd.Jest to jedna z kul u nogi która
      cały czas będzie zawadzać nam w dalszej drodze ku rozwojowi.
      • Gość: max Re: ZGM - potrzebne są zmiany? IP: *.chello.pl 25.07.08, 02:07
        No dobrze, ale co konkretnie masz do TBS? W czym ZGM jest lepszy od
        TBS? Przecież miasto dotuje ZGM znacznie bardziej. Wykup za złotego
        ma swoje plusy i minusy. Z tym dbaniem w Niemczech też jest różnie.
        Im łatwiej dbać bo najpierw wiekszość zostało wyremontowane z
        rządowych pieniędzy...
Pełna wersja