oddaję co wzięłam:)

13.07.08, 10:50
czyli moc pozytywnych fluidów:))
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
zapraszam na ciasto i wirtualnie i w rzeczwistości, właśnie zebrałam
porzeczki i robię na kruchym spodzie z pianką:) a kawka tez się
znajdzie...
    • baska121 Re: oddaję co wzięłam:) 13.07.08, 12:36
      Chetnie zjem Twoje ciasto .Pełna podziwu jestem kiedy Ty sie wyrabiasz ? ja goszczę foremke z Krakowa i zmobilizowało mnie to do upieczenia sernika i o dziwo udał sie .Jeszcze zapytam jak znosisz dojazdy bo my wczoraj z meżem do samych tylko Wilkowic jechalismy godzine zaciskajac nerwy .Marzył mi sie taki samochód który rozwinie skrzydła i fru nad te korki .Z powrotem zaledwie 10 minut i bylismy na miejscu .Trzymaj za mnie -jutro w krakowie mam zabieg ginekologiczny niestety
      • adaja1 Re: oddaję co wzięłam:) 13.07.08, 13:59
        trzymam kciuki za pewną rękę gina i anestezjologa, niech moc będdzie
        z nimi, daj znać jak się czujesz.
        Jeśli chodzi o drogę bielsko Żywiec - polecam jazdę przez Przegibek,
        lub podejście do tej drogi jako ćwiczenia cierpliwości lub
        wzbogacania słownictwa polszczyzny u podstaw. Pozdrawiam CIę
        serdecznie. Może kiedyś spotkamy się na śliwkach?? ( tak nieśmialo
        się wpraszam;)
        • baska121 Re: oddaję co wzięłam:) 13.07.08, 21:37
          No tak mój mąz tak dedukował ze Ty jezdzisz przez Przegibek bo chyba by cie trafiło jechac Żywiecka .Do Wilkowic to chyba nie dałoby rady .Okropnosć z tymi drogami ,współczuje dojezdżajacym .Jestem dobrej mysli i nadzieji .Oczywiscie jak bedzie po dam znac .
          Moja sliwka bedzie czekac na Ciebie .Czemu sliwkowe drzewo kojarzy mi sie z pewną piekna cieżarna dziewczyną i mama blizniaczek .
Pełna wersja