Cieszyńskie lokale niezadowolone z festiwalu

IP: 78.8.106.* 14.07.08, 01:44
"...spośród kilkunastu polskich filmów prezentowanych na festiwalu przynajmniej kilka dowiodło, że polskie kino wychodzi z impasu, może zainteresować, opowiedzieć interesującą historię..."
mam zupełnie inne spostrzeżenia, co prawda nie widziałem wszystkich filmów, ale te które obejrzałem (Pora mroku, Ogród Luizy, Korowód, Nadzieja, Hania) pokazały zupełnie co innego. Większość tych filmów była prezentowana w bloku zatytułowanym "Anty-popcorn", a powinna być raczej w "Anty-film". Cóż z tego, że za niektórymi produkcjami stoją takie nazwiska jak Stuhr czy Piesiewicz skoro tych filmów nie sposób oglądnąć bez patrzenia na zegarek. W większości pokazują przerost formy nad treścią, choć i nawet ta forma pozostawia dużo do życzenia. A treść...albo zupełnie jej brak, albo przypomina nadęty balon intelektualny. Szkoda tylko, że niektóre z tych filmów są finansowane przy udziale publicznych pieniędzy. Oczywiście zdarzają się perełki i takie filmy należy pokazywać czego przykładem niech będą Sztuczki A. Jakimowskiego, ale tych produkcji powstaje zbyt mało aby robić festiwal prezentujący polskie, współczesne filmy, więc może organizatorzy tegorocznego festiwalu chcąc aby ich inicjatywa mogła się rozwijać powinni postawić raczej w przyszłym roku na filmy starsze zarówno polskie jak i zagraniczne. Warto sięgnąć po mistrzów kina,a jest ich mnóstwo(Antonioni, Saura, Truffaut, Kieślowski...) za takie filmy warto wtedy zapłacić, a i restauratorzy wówczas nie powinni narzekać na brak klientów po pokazach, gdyż po tegorocznych nie było zupełnie o czym dyskutować. Nie było także godnych uwagi tzw. imprez towarzyszących, bo chyba nie można tak nazwać "interesujących" historyjek dot. gry w golfa opowiadanych przez P. A. Strzeleckiego (osobiście uważam go za bardzo sympatyczną osobę) wraz z zespołem (chyba z teatru rampa) wykonujących jarmarczne piosenki.
a! i jeszcze do organizatorów - warto naśladować i brać przykład z "festiwalu na granicy"
    • Gość: antyburmistrz jak miasto ma cos robic niech lepiej nic nie robi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 09:23
      to to samo.
    • cieszyn_tubylec Re: Cieszyńskie lokale niezadowolone z festiwalu 15.07.08, 15:02
      Fakt, polskie "ambitne" kino coraz bardziej staje się sztampowe. Ja
      też nie rozumiem, jak mozna wkółko przerabiać - bohater zapala fajkę
      i mamy conajmniej 5 min filmu zapełnione pseudo-artystycznym motywem.

Pełna wersja