dłuższa wycieczka z maluchami

06.08.08, 20:48
mój mąz zaproponował abysmy wybrali sie gdzieś na wycieczkę-do krakowa lub zakopanego.Problem w tym,że mamy dwójke małych dzieci(28 i 14 mies) i zupełnie nie wiem jak to będzie.
-pierwszy problem-spanie.Młodsza śpi jeszcza 2 razy dziennie(na upartego wystarczy jej 1 raz)starszy tylko raz.Są przyzwyczajone do snu we własnych łóżeczkach.łudzę się,że jak będa zmęczone to zasną we wózku.
Drugi problem to obiad:nie pójde przeciez z nimi do mc'donaldsa,czy na pizzę.
Kolejna sprawa-Maks(starszy) juz sika na nocnik,na upartego oczywiście wyszadze go na toalete,ale jak pomyslę kto tam siedział to juz raczej wolę wziążć nocnik ze sobą ;)
W ogóle to boje się tej wycieczki,choc chętnie gdzieś przejechałabym się-poza tym co powinnam jeszcze ze sobą zabrac oprócz piscia,jedzenia,pampersów dla małej?nigdy nie jechałam dalej niz na godzinny spacerek-może wy coś doradzicie?ew.opiszecie jak to wygląda(-ło) u was?
    • ciri_77 Re: dłuższa wycieczka z maluchami 06.08.08, 22:32
      sandranc napisała:
      > mój mąz zaproponował abysmy wybrali sie gdzieś na wycieczkę-do krakowa lub
      zakopanego.

      No to trzeba jechać, bo cholera wie, kiedy sie trafi następna okazja na wyrwanie
      z domu :)

      >Problem w tym,że mamy dwójke małych dzieci(28 i 14 mies) i zupełnie nie wiem
      jak to będzie.

      Problem to byłby wtedy gdyś zamierzała na piechote sie wybierać, ale jak
      rozumiem jedziesz cywilizowanym środkiem transportu?

      > -pierwszy problem-spanie.Młodsza śpi jeszcza 2 razy dziennie(na upartego
      wystarczy jej 1 raz)starszy tylko raz.Są przyzwyczajone do snu we własnych
      łóżeczkach.łudzę się,że jak będa zmęczone to zasną we wózku.

      Prawie na pewno zasną w drodze w aucie, potem w drodze powrotnej. Nadmiar wrażeń
      moze spowodować niechęc do spania w wózku, ale tu się nie wypowiadam, bo moje
      wybitnie niewózkowe i w tym wieku na nogach łaziły

      > Drugi problem to obiad:nie pójde przeciez z nimi domc'donaldsa,czy na pizzę.

      Nie, do mc donaldsa nie, ale pizza może byc dobrym rozwiązaniem, mają wersje
      dziecięce (o ile dzieci nie alergiczne) albo np margarita. Ponadto wszelkie
      makarony itp, tez są chętnie spożywane przez dzieciaki. Młodszej mozesz zabrac
      jakies słoiki jeśłi jeszcze jada, ew wejdż do dowolnej karczmy, powinni miec
      zupe pomidorową czy rosół.
      No i wyrodność sie we mnie odzywa - jeśli nie chce jeść w knajpie, to nic sie
      dziecku nie stanie jak jeden dzień zje ekanapki, bułki itp, a w domu ciepły posiłek

      > Kolejna sprawa-Maks(starszy) juz sika na nocnik,na upartego oczywiście
      wyszadzego na toalete,ale jak pomyslę kto tam siedział to juz raczej wolę
      wziążć nocnik ze sobą ;)

      28 miesięczne dziecko bezproblemowo mozna podnieść, by deski nie dotykał i
      wysadzić. W ostateczności zostaje Ci park czy trawnik, jełśi w pobliżu nie
      będzie toalety.

      > W ogóle to boje się tej wycieczki,choc chętnie gdzieś przejechałabym się-poza
      tym co powinnam jeszcze ze sobą zabrac oprócz piscia,jedzenia,pampersów dla małej?
      wiesz, Twój strach to chyba największy problem w tej wyprawie :)
      a co zabrać - ze dwa komplety ciuchów na przebranie, łacznie z butami, pamki,
      żarcie typu paluszki czy chrupki (do auta, zeby nie marudziły),obiadek w słoiku,
      wodę w butelce z dzióbkiem, butelkę jeśłi młodsza używa, mleko w proszku (wode
      w każdej knajpie dostaniesz), jakieś zabawki itp, nocnik, jełśi starszy nie
      załatwia sie inaczej
      Sporo dobrego humoru i trochę kasy na wydatki :) Miłego wyjazdu :))

      Ciri - jeżdżąca z maluchami gdzie się tylko da :)))

      Ania i Ola (27.06.2006)
    • adaja1 Re: dłuższa wycieczka z maluchami 09.08.08, 09:28
      Nie będe się powtarzać - podpisuję się pod Ibatmą:), dla odwagi
      dodam, moja najdłuższa wucieczka, co prawda z jednym dzieckiem ( ale
      za miało złamany obojczyk) to 1700km, z postojami do 30 minut. Wiek
      delikwenta 18 miesięcy. I było super. Dziecko nie zapłakało ani
      razu ( choć ogólnie bywa męczliwy);).

      Najważniejsze to zabrać ze sobą przekonanie że będzie super, że
      razem spędzicie czas - dzieciom oprócz rodziców niczego więcej nie
      potrzeba:)
    • adaja1 Re: dłuższa wycieczka z maluchami 09.08.08, 09:29
      acha i napisz jak było:)
      • sandranc Re: niestety nie jade 09.08.08, 09:46
        miała byc wycieczka do Zakopanego a jest...brzydka pogoda :((
Pełna wersja