Zakup biletu to nie taka prosta sprawa

IP: *.chello.pl 13.08.08, 22:47
Może najwyższy czas zainwestować w automaty do sprzedaży biletów? W Krakowie
taki system sprawdza się świetnie, jest na rękę klientom gdyż bilet można
zakupić bez prowizji o każdej porze dnia i nocy. Wiadomo.. koszty takiej
inwestycji to druga sprawa..
    • sirseb Re: Zakup biletu to nie taka prosta sprawa 14.08.08, 09:03
      automaty to jest super pomysl. w pkp tez. z drugie strony ze 5 sekund byloby
      wszystko zniszczone niestety. ludzie niektorzy nie dorosli jeszcze. pzdr
      • Gość: asd123 Re: Zakup biletu to nie taka prosta sprawa IP: *.chello.pl 14.08.08, 21:26
        osobiscie jeszcze nie zauwazylem w krakowie zadnego zniszczonego automatu, a w
        centrum jest ich nie malo, wiec tak zle nie jest.
    • Gość: przemo Jak dugo jeszcze chory twór FRM będzie... IP: *.sferanet.pl 14.08.08, 09:31
      żerować na miejskim majątku?

      Piękna nazwa: Fundacja Rozwoju Miasta. Z czynami trochę gorzej.

      Dlatego pytam, czy prawdą jest że za FRM stoi kilku cwaniaków
      żerujących na miejskim majątku? Jeżeli tak, to kiedy ten cyrk się
      skończy? Jeżeli nie - to gdzie jest ten "rozwój miasta"?

      Dość już tego - niech władze miasta zrobią z tym tworem porządek.
      Albo rozwój miasta i wspópraca, albo won. Inaczej tego nie widzę.
    • Gość: lila Zakup biletu to nie taka prosta sprawa IP: *.cable.mindspring.com 14.08.08, 22:10
      Automaty to dobry pomysl, ale bilety autobusowe moga byc sprzedawane rownez w
      sklepach spozywczych,...dlaczego nie? W USA znaczki sprzedawane sa nie tylko na
      poczcie, ale i wlasnie w sklepach spozywczych. Dlaczego wiec w Polsce bilety
      aut. nie mialyby byc sprzedawane w sklepach spozywczych!!!Pomyslcie nad tym.
      • Gość: kocisko Re: Zakup biletu to nie taka prosta sprawa IP: *.chello.pl 15.08.08, 09:07
        no wlasnie
        ja mieszkam w tychach
        na moim osiedlu nie ma ani jednego kiosku, ale bilety i gazety moge kupic w
        kilku malych osiedlowych sklepikach spozywczo-przemyslowych a same bilety nawet
        w sklepie z materialami budowlanymi, ktory znajduje sie przy samym przystanku
        skoro u nas mozna to i w bielsku pewnie tez
      • Gość: donpedro Re: Zakup biletu to nie taka prosta sprawa IP: *.pool.einsundeins.de 15.08.08, 09:36
        Polska to dziwny kraj... skoro bilet autobusowy w kiosku jest 60
        groszy tanszy niz w autobusie. Co to wielką łaskę robią
        przedsiębiorstwa komunikacyjne, że sprzedają swoje bilety w swoich
        autobusach? W Niemczech np. bilet z automatu, bilet z kiosku czy w
        autobusie tyle samo kosztują! A jakie marże tkwią w ich cenach i jak
        kto się rozlicza ze sprzedającym dystrybutorem przecież nikogo nie
        musi interesować! Tam potrafią, no ale w Polsce zawsze jakieś
        problemy! Dziwne jest też - choć to już sprawa z innej beczki - że
        we wrocławskich kioskach (tych czynnych 24h) ceny papierosów różnią
        się... bo w nocy są droższe! To samo na dyskotekach czy też innych
        gastronomicznych przybytkach! Brak po prostu słów... Czy Polska musi
        być nna każdym kroku inna od całej Europy (czytaj: nienormalna)?
        • m_n_m_s Re: Zakup biletu to nie taka prosta sprawa 18.08.08, 18:19
          W Żywieckim MZK ceny biletów w kiosku i "u kierowcy" są identyczne. Różnicą jest
          jednak to, że w autobusie nie dostajemy biletu lecz paragon, obowiązujący tylko
          w tym autobusie, w którym został zakupiony. Był to drobny gest w kierunku
          pasażerów, bo z tego co pamiętam przy kupnie biletu w autobusie należała się
          duża dopłata.
    • Gość: jaskier Zakup biletu to nie taka prosta sprawa IP: *.bsb.vectranet.pl 15.08.08, 09:52
      A może MPK wyjdzie naprzeciw swoim klientom i biletu kupowane u kierowcy będą w nominalnej cenie?
      • Gość: Michael Re: Zakup biletu to nie taka prosta sprawa IP: *.c201.msk.pl 15.08.08, 12:03
        A może MPK wyjdzie naprzeciw swoim klientom i biletu kupowane u
        kierowcy będą w
        > nominalnej cenie?

        Tak - wtedy autobus będzie stal po pól godziny na każdym przystanku.

        Tak a propos - w niektórych sklepach w B-B też są bilety.
        • Gość: Michael Re: Cd. IP: *.c201.msk.pl 15.08.08, 12:06
          I jeszcze jedno - kierowcy w zasadzie sprzedają bilety w cenie
          nominalnej.
          3 zl kosztuje normalny na linie podmiejskie, ulgowy - 1,50 zl.
          Inne bilety (poza dziennymi: 9 zl i 4,5 zl) po prostu nie są przez
          kierowców sprzedawane, więc jeśli ktoś podróżuje w granicach adm.
          miasta i kupuje bilet w autobusie, nie ma wyjścia i musi wziąć
          podmiejski lub dzienny.
        • m_n_m_s Re: Zakup biletu to nie taka prosta sprawa 18.08.08, 18:24
          Co do stania autobusu na przystanku pół godziny z powodu zakupujących biletów :)
          Kolejny patent z Żywca gdzie przypominam ceny biletów w autobusie są takie same
          jak w kiosku. Na przystankach i w autobusach znajdują się informacje mniej
          więcej takiej treści "Punktualność autobusów zależy także od Ciebie. Kupując
          bilety w kiosku, także miesięczne przyczyniasz się do punktualnej jazdy
          autobusów." - coś w ten deseń. W ten sposób winę za opóźnienia autobusów w
          sprytny sposób zrzuca się na podróżnych :) Autobusy spóźniają się gdyż to wina
          pasażerów :)
    • carpaccio4 "Sprawą zajmą się miejscy urzędnicy" 15.08.08, 12:40
      wcześniej oczywiście nie maczali w niczym paluszków
      • Gość: Pasażer Re: "Sprawą zajmą się miejscy urzędnicy" IP: 77.223.200.* 15.08.08, 13:09
        Gość: Michael 15.08.08, 12:06 napisał

        >I jeszcze jedno - kierowcy w zasadzie sprzedają bilety w cenie
        >nominalnej.
        >3 zl kosztuje normalny na linie podmiejskie, ulgowy - 1,50 zl.
        >Inne bilety (poza dziennymi: 9 zl i 4,5 zl) po prostu nie są przez
        >kierowców sprzedawane, więc jeśli ktoś podróżuje w granicach adm.
        >miasta i kupuje bilet w autobusie, nie ma wyjścia i musi wziąć
        >podmiejski lub dzienny.

        Acha z tej wypowiedzi zrozumiałam ,że kierowcy sprzedają bilety na linie podmiejskie ,a ty mieszczuchu jak nie chcesz chodzić piszo to płać jak za podmiejskie,
        -to może było dobre gdy wszystkie kioski były otwarte ,i kierowca musiał stać na przystanku ,żeby sprzedać bilet bo leniom nie chciało się wczesniej kupić BO TYCH KTÓRYM BRAKŁO BILETU jest naprawdę mało -lecz nie teraz gdy w całym mieście otwarte kioski na przystanku można policzyć na palcach jednej ręki ,kierowcy powinni być zobowiązani mieć bilety miejskie ,zwłaszcza w niedziele i w godzinach popołudniowych gzie już wszystko pozamykane.
    • Gość: Ślązak Zakup biletu to nie taka prosta sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 15:25
      Katowice - na każdym większym przystanku stoją automaty. Nikt ich
      jakoś nie demoluje:)
      Tychy - po interwencji mieszkańców w prokuraturze przewoźnik musiał
      zrezygnować z narzutu na bilety kupowane u kierowcy (paragrafu nie
      pamiętam, ale był jakiś konkretny). I teraz bilety wszędzie mają tę
      samą cenę (taką jak wcześniej w kiosku).
      Bywam czasem w Bielsku i zawsze mnie dziwiło że tam nie stało się
      podobnie - w końcu to za miedzą...
      • Gość: MADE IN HUNGARY Re: Zakup biletu to nie taka prosta sprawa IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.08.08, 20:55
        @Michael: MPK nie istnieje od 1 lipca 1991r. @reszta: Zakup biletów u kierowcy
        zdrstycznie przedłuża czas przejazdu, wystarczy popatrzyć na przystanek na ul.
        Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie KĄŻDY autobus nie-MZK stoi po kilka minut.
        2-3 przystanki powstaje opóźnienie kilkanaście minut opóźnenia. Dodać do tego
        korki i powstaje sajgon. To żę powinny być autoamty biletowe popieram, ale tylko
        w przypadku ich monitowowania (można postawić np. Przy Hotelu Prezydent).
        • Gość: misza Re: Zakup biletu to nie taka prosta sprawa IP: *.bb.sky.com 21.08.08, 00:28
          @IKARUS (bo tylko to mi przychodzi do glowy made in hungary;) :
          jakos dziwnym trafem w UK we wszystkich autobusach placisz przy
          wsiadaniu i jakos dziwnym trafem opoznien nie maja... Przykladowe
          rozwiazanie: zaplata odliczona gotowka, lub jesli wieksza kwota -
          przepada reszta. i ekspresowe drukowanie biletu z maszynki przez
          kierowce. proste? kolejne rozwiazanie, to automaty w samych
          autobusach. kolejne rozwiazanie (ktorego moze niedlugo Bielsko sie
          doczeka) to bilety elektroniczne, ale ciagle nie wszyscy beda z nich
          korzystac...
          • Gość: MADE IN HUNGARY Re: Zakup biletu to nie taka prosta sprawa IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.08.08, 09:59
            Tylko zobacz sobie, ile ludzi jeździ w UK autobusami, a ile w Polsce. Samo
            wsiadanie tylko przednimi drzwiami powoduje opóznienia w ruchu. Co do biletu
            elektronicznego, to są takie plany, które narazie objawiają się montażem
            kasowników, przystosowanych do odbioru biletów elektronicznych, w najnowszych
            autobusach.
            • Gość: misza Re: Zakup biletu to nie taka prosta sprawa IP: *.bb.sky.com 24.08.08, 05:14
              hmm, mam pytanie: kiedy byles w UK? Bo z tego co piszesz wnioskuje,
              ze nigdy. Autobusy rowniez tutaj jezdza nabite, czasami po prostu
              mijaja przystanki jesli nikt nie wysiada, bo sa przeladowane(!), ale
              na szczescie na przyklad przez moja dzielnice do centrum (nie liczac
              innych, rzadszych) prowadza 3 linie, kazda rozpisana w
              rozkladzie "jezdzi co 10 min lub czesciej" ;-)
              I jakos kupowanie biletow u kierowcy nie powoduje opoznien ani
              przestojow. Wystarczy chciec i odpowiednio zorganizowac. CHCIEC.
              • Gość: MADE IN HUNGARY Re: Zakup biletu to nie taka prosta sprawa IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.08.08, 11:25
                Widocznie już nie zwracasz uwagi na opóźnienia. Wsiadasnie tylko 1 drzwiami
                opóźnia wymiane pasaźerów z samego tylko powodu, że nie korzystaja z wszystkich
                drzwi. Jak każdy by kupował bilet u kierowcy to by było opóźnienie od razu.
                Widać że nie masz bladego pojęcia o czym piszesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja