Gość: gościówa
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
28.08.08, 21:38
No jasne. Biznesmen przyleci sobie samolotem, a później do Vienny
pojedzie autobusem. Może pomysł w Jasienicy wcale taki księżycowy
nie jest, pod warunkiem, że wszystko będzie miało ręce i nogi