husyta
21.09.08, 22:21
Choćby miliony pątników umówiło się, że jakiś tam obrazek nazwą 'Królową
Beskidów' to nie zmieni to faktu, że w świetle Pisma Świętego praktyka taka
pozostanie bałwochwalstwem. Nie zmieni to też faktu, że jedynym pośrednikiem
do Ojca w niebie pozostanie Jezus Chrystus. Dziwię się Dziwiszowi, że
autoryzuje zwidy dziewczynki sprzed stu lat i wynosi je ponad nauczanie Pisma
Świętego.