Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodków

IP: *.chello.pl 01.11.08, 13:17
Smutna jest nietolerancja, ale proszę zrozumieć spontaniczną, powojenną reakcję na działanie w roku 1939 władz okupacyjnych w Bielitz Ost (nazwa Białej), które nakazały zamalować smołą wszystkie polskojęzyczne napisy na grobowcach bialskiego cmentarza. A świeżo mieliśmy jeszcze w pamięci burzenie przez Niemców pomników Mickiewicza, Chopina i innych. Należny wybaczać, ale nie zapominać i rozumieć historyczne uwarunkowania opisanych zdarzeń.
    • lahdaan Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó 01.11.08, 16:37
      Tak, poniekąd można zrozumieć motywy działania ludzi po wojnie, którym wszystko
      co niemieckie kojarzyło się z okupacją niemiecką. Trudno także wymagać od masy
      ludzkiej identyfikowania określonych nagrobków z osobami wybitnie zasłużonymi
      dla miasta.

      Czy jednak próba restytuowania obecnie tych pomników pamięci nie napotka na opór
      lokalnych krzykaczy?
      • rorio2 Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó 01.11.08, 21:06
        Nie ma co przejmować się krzykaczami, zwłaszcza lokalnymi. Protestancki cmentarz
        na Syjonie jest przepiękny. Szkoda, że nie da się go zwiedzać.
        • Gość: Miś Spontaniczna (?) nietolerancja i etyka Kalego IP: *.tx.res.rr.com 02.11.08, 15:51
          Gość portalu: Bialanin napisał(a):
          > Smutna jest nietolerancja, ale proszę zrozumieć spontaniczną,
          > powojenną reakcję na działanie w roku 1939 władz okupacyjnych w
          > Bielitz Ost (nazwa Białej), które nakazały zamalować smołą
          > wszystkie polskojęzyczne napisy na grobowcach bialskiego cmentarza.

          Ta nietolerancja trwa do dzisiaj. Nie nazwałbym jej spontaniczną,
          raczej tradycyjną wynikającą z nacjonalizmu w tej części Europy.
          Nazwy ulic zmienia się z Cesarza Wilhelma, na Piłsudskiego, Bieruta,
          płk Kuklińskiego. Lepiej nadawać ulicom neutralne nazwy np.
          Cmentarna lub Parkowa i nie zmieniać na ostatnio mianowanego
          bohatera partii, która doszła do władzy. W wielu miastach
          amerykańskich ulice są poprostu numerowane 1st Ave, 2nd Ave, itd.
          • Gość: jasio Re: Spontaniczna (?) nietolerancja i etyka Kalego IP: *.chello.pl 02.11.08, 16:36
            Bo Amerykanie nie mają tylu bohaterów aby mogli nadać nazwy wszystkim ulicom.

            Praktyka pokazuje że tolerancja jest tam gdzie nie ma śladu po Niemcach.
            Nagrobki załadować na wagony i odesłać do Niemiec ewentualnie podarować jakiejś
            biedniejszej gminie na chodniki. I tak są zrobione kosztem naszej rodzimej
            ludności - to wpływ proniemieckiej polityki Fryca Wielkiego Złodzieja
            • albrecht1 Re: Spontaniczna (?) nietolerancja i etyka Kalego 02.11.08, 17:21
              Pisane po polsku, ale myśl bliska co najmniej Hitlerjugend lub innej
              totalitarnej organizacji, krzewiącej niczym niezmąconą ksenofobię.
              Warto przypomnieć, że pomysł z chodnikami realizowano np. w gettcie na
              krakowskim Kazimierzu. Przerażające, że to ciągle jest spontanicznie
              popularyzowane, nawet w Polsce.
              • Gość: ehh jasio jest słuchaczem radyja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.08, 18:16
                to czuć na kilometry :(
                • Gość: jasio Re: jasio nie słucha radia z ryjem IP: *.chello.pl 08.11.08, 09:49
                  Nie macie racji, jasio jest po prostu rewanżystą zapatrzonym w kulturalne metody
                  niemieckie. Dzięki systematycznemu stosowaniu tych metod takie bydło jak Niemcy
                  może dziś mówić że ma kulturę i wykazywać się tolerancją. Wszystko co było nie
                  niemieckie zniszczyli prawie w 100% a dziś się dziwią że ktoś chce przywrócić
                  równowagę. Niby dlaczego ja mam dbać o niemieckie? Czy oni coś odbudowują z tego
                  co zniszczyli? A przecież zdjęcia z niszczenia mają i mogliby!
                  • mcmaxim Re: jasio nie słucha radia z ryjem 09.11.08, 01:21
                    Zdradz mi, co takiego bylo w Bielsku polskiego, co by niemcy mogli zniszczyc ;-)
                    • Gość: konrad.ludwik02 Re: jasio nie słucha radia z ryjem IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.10.10, 21:07
                      "mcmaxim":
                      Tym razem się na Tobie zawiodłem! Przecież Niemcy pocięli na złom wieżę spadochronową w Parku Strzelniczym, natychmiast usunęli godło narodowe z kartusza nad wejściem głównym Gimnazjum im. I. Marszałka, ba zamalowywali nawet stale wyłaniający się spod ersatzowej farby napis: "Nie kupuj u Żyda" obok furtki klasztornej na obecnej ul. Sikorskiego i "Radion sam pierze" na ścianie budynku u zbiegu pl. Żwirki i Wigury oraz ul. Zamkowej! Natomiast na witrażu Juraszki w Banku KKO na Pl. Bolesława Chrobrego, sztandar polski na wieży Zamku Sułkowskich tak zakleili, że nie można było rozpoznać kolorów białego i czerwonego!
                      I nikt przy zdrowych zmysłach nie podważy polskich osiągnięć z czasów przedwojennych, zwłaszcza prezydentury dra Wiktora Przybyły: zapora wodna w Wapienicy, Gimnazjum Polskie, Kąpielisko Miejskie, budynek Kasy Chorych, Poradnia Dziecięca, Łaźnia, pomnik Gabriela Narutowicza, Plac Bolesława Chrobrego z Bankiem KKO, uporządkowanie Alej Blichowych i Parku Strzelniczego, Aleje Sułkowskiego, ul. Piastowska, oświetlenie elektryczne w reperezentacyjnych punktach Miasta. Bielsko wyrosło wtedy na najbogatsze miasto powiatowe Polski!
        • jorg_z_bielitz Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó 02.11.08, 17:42
          rorio2 napisał:

          > ..... Protestancki cmentarz
          > na Syjonie jest przepiękny. Szkoda, że nie da się go zwiedzać.

          Mylisz się. Dzisiaj cmentarz przy Frycza_Modrzewskiego był otwarty.
          Mozna go było zwiedzać, Niestety jest bardzo "zapuszczony". Jedyny
          odnowiony nagrobek to Theodora Sixta. W miarę zadbany jest też
          nagrobek Anwailerów (chyba "tych")
          Ale da się zauważyć że, spora częśc nagrobków (mimo, że zarosnięta)
          uniknęła "poprawiaczy historii".

          Zwiedziłem też cmentarz żydowski przy Cieszyńskiej. Jest w sporej
          części odrestaurowany. Sporo nagrobków ma przywrócony pierwotny,
          oryginalny wygląd. I co ciekwasze, jest cały czas czynny (są całkiem
          świeże nagrobki, już z XXI w!!!)

          Zwracam też uwagę, że na katolickicm cmetarzu przy Grunwaldzkiej tez
          kiedyś było sporo nagrobków "poprawianych". Niestety tam, wskutek
          cały czas masowego chowania zmarłych te ślady historii stopniowo
          zanikają.
          • bemol53 Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó 08.11.08, 15:35
            Nie rozumiem czemu jestes zdziwiony, ze sa swieze nagrobki.
            Żydzi w Bielsku żyją to i umierają.
            Problemem jest to, że nie rodza się nowi
            Szalom
    • Gość: dddbb Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 19:44
      1) szkoda, że cmentarz przy Piłsudskiego nie jest ogólniedostepny.
      Chyba że ostatnimi czasy coś się zmieniło, kiedyś furtka była
      zamknięta.
      2) takich cmentarzy jest zapewne więcej, ale ja zauważyłem
      pościerane niemieckie napisy na cmentarzu wokół kościoła
      (katolickiego) w Starym Bielsku
      • albrecht1 Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó 01.11.08, 21:48
        Taka sama sytuacja jest na katolickim cmentarzu w Kamienicy przy kościele św.
        Małgorzaty.
        • Gość: dddbb Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 22:25
          Nie byłem, ale będę miał w takim razie powód się przejść:)
    • wislok1 Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodków 01.11.08, 23:13
      Kilka lat wcześniej hitlerowcy kazali zniszczyć polskie napisy, totalitaryzmy
      nie darowały zmarłym
      • Gość: bgp Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 02.11.08, 10:53
        niemniej - po dzień dzisiejszy, zwykłe, napędzane przez pewne rodzime elity, nie
        będę wymieniać! hordy wandali niweczą polską historię w imię nie wiadomo czego.
        Niestety taki to ...
        • Gość: Monarchista Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.mas.airbites.pl 02.11.08, 11:32
          Gość portalu: bgp napisał(a):

          > niemniej - po dzień dzisiejszy, zwykłe, napędzane przez pewne
          rodzime elity, ni
          > e
          > będę wymieniać! hordy wandali niweczą polską historię w imię nie
          wiadomo czego.
          > Niestety taki to ...

          Znowu: "Pewne elity", "okreslone koła", "wiadome interesy", itd. PRL
          się kłania.
        • 4v :o - SDI.... 02.11.08, 12:30
          o mój Boże.

          ktoś jeszcze używa SDI


          jaki abonament się teraz płaci, za ten cud techniki sprzed 10 lat???
      • mcmaxim Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó 09.11.08, 01:23
        A tych polskich napisow to ile w Bielsku mozna bylo znalezc?...
        • Gość: bielszczanin musieli zniszczyć nagrobki przodków IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.08, 23:02
          Polakow w Bielsku do 1918 bylo niewielu ,wiekszosc stanowili Niemcy
          tzn.Austryjacy i Zydzi (znaczna czesc uwazala sie za Austryjakow ,badz Niemcow i
          uzywala jez.niemieckiego).W 1910 roku miasto liczylo ok.18.000 obywateli -80%
          niemieckojezycznych.Miasto praktycznie do 1918 roku nigdy (z krotkim epizodem w
          XIII w.)nie nalezalo do Polski.Do XVI w.bylo czeskie a potem do 1918 roku bylo
          pod wladza Habsburgow.Do poczatku XX wieku bylo nazywane "malym Wiedniem" a
          pozniej po 1918 roku "malym Berlinem".W wolnej Polsce do poczatku lat 30-tych
          wladze miejskie byly niemieckie.Dopiero od lat 30-tych silne dzialania
          polonizacyjne pod auspicjami wojewody Grazynskiego stopniowo "spolszczaly " miasto.
          Do 1918 (i dlugo pozniej)Niemcy mieli wiekszosc a glownie przez dzialania
          admiistracyjne.Cala (praktycznie 100 %)administracja,szkolnictwo, praktycznie
          wszystkie zaklady byly w rekach niemieckich badz zydowskich.Polacy nie mogli sie
          osiedlac na stale w Bielsku (po prostu zaden urzednik nie wydalby zgody na
          meldunek,kupno gruntow,budowe domu....)Za to w Bielsku dziennie pracowalo
          tysiace Polakow pochodzacych z okolicznych wsi.Po pracy musieli wracac jednak
          do siebie (czesto kilknascie km -pieszo).
          Bielsko-Biala zostalo polaczone w czasie okupacji a nie w latach powojennych.
          W latach tuz przed wojna niemiecka ludnosc Bielska w znacznej czesci
          jawnie wspomagala dzialania III Rzeszy a w chwili wkroczenia wojsk niemieckich
          juz 3 wrzesnia 39 ,odzialy byly witane kwiatami (ustawiano nawet na drodze z
          Cieszyna prowizoryczne Luki Tryumfalne).Samo miato nie bylo bronione a budowane
          wokol miasta fortyfikacje praktycznie nie zostaly wykorzystane .Po wkroczeniu
          niemcy od razu zniszczyli wszystkie synagogi w Bielsku i Bialej ,a pozniej inne
          zydowskie obiekty jak cmentarze.Samych Zydow wywieziono do Oswiecimia a firmy i
          majatki skonfiskowano.Miasto polaczona z Biala w jeden organizm i wlaczono do
          Rzeszy.Dalej za miastem byla Generalna Gubernia.Polakom w Bielsku przedkladano
          do podpisu Volksliste i kierowano od 1941 na front wschodni.Ci ktorzy nie
          chcieli podpisac ladowali w Oswiecimiu.W 1945 ciezkie walki byly prowadzone na
          wzgorzach halcnowskich samo Bielsko nie bylo bronione i nie bylo praktycznie
          walk w miescie.2 dni przed wkroczeniem sowietow cala administracja ,takze
          policja i czesc ludnosci opuscila miasto.Tych co zostali nie spotkal dobry
          los.Na porzadku dziennym byly napady,gwalty i rabunki.Sowieccy zoldacy ( a
          niestety takze Polacy ) rzucili sie do "sprawdzania" pozydowskich kamienic i
          szukania ukrytego zlota (ktorego jeszcze Niemcy nie znalezli).Sowieci
          zainstalowali sie w Prezydencie gdzie urzadzili sobie burdel.Scigali tam
          podlapane na ulicach kobiety i je tam gwalcili.Zaopatrzenie bylo marne ,wiec
          musieli sie sami starac o strawe.Ukradzone krowy zaciagali po schodach na gore i
          tam je "oprawiali" piekac i gotujac obiady.Nowe porzadki szybko zaczely
          przypominac te poprzednie.Ludnosc niemicka,badz ludzi mowiacych po niemiecku czy
          majacych podpisana Volksliste czy tez pracujacych w czasie wojny dla Niemcow
          wylapywano i osadzano w obozach.W Oswiecimu (tym smym) utworzono oboz
          koncentracyjny ,gdzie zycie skonczylo wielu bielskich Niemcow (takze
          nieletnich).Po wojnie wysiedlono praktycznie wiekszosc Niemcow a slady
          "niemieckosci" zacierano (nawet na cmentarzach),wiele po prostu zniszczono.Tak
          jak wielki cmentarz wojenny jeszcze austryjacki pod Dembowcem ,gdzie chowano
          zolnierzy Wehrmachtu i Niemcow jeszce tuz po wojnie.W lasach jescze dlugie
          miesiace po zakonczeniu wojny ukrywaly i dzialaly odzily i grupy niemieckie
          ,takze Wehrwolf.Po wojnie Niemcow wrzucano z domow,mieli zakaz pracy (zreszta
          jak pracowali to tylko za chleb ).Nowa wladza nie uznawala dyplomow i swiadectw
          niemieckich.Dla ludnosci "pochodzenia niemieckiego" organizowano obozy
          pracy.Wielu (takze slazakow,tych co pracowali w jakikolwiek sposob dla
          Niemcow,ludzi tylko posadzonych o "niemieckosc") wywiezli sowieci do pracy w
          kopalniach (nieliczni wrocili).Ludzie noszacy niemieckie nazwiska (i imiona)byli
          zmuszani do ich zmiany lub spolszcenia.
          Po wojnie miasto praktycznie stalo sie po raz piewszy "czysto polskie".Znaczna
          czesc stanowili repatrianci z okolic Lwowa i dawni mieszkancy zniszonej Warszawy.
          • mcmaxim Re: musieli zniszczyć nagrobki przodków 13.11.08, 16:50
            Z grubsza, racja.
            Nawet bardziej niz z grubsza - napisales o faktach zatajanych przez
            Polakow, o tym ze odplacali sie Niemcom i Slazakom tak samo albo
            jeszcze gorzej za wojenne czasy.
            • Gość: aliveinchains Re: musieli zniszczyć nagrobki przodków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.08, 12:59
              mcmaxim napisał:

              > Z grubsza, racja.
              > Nawet bardziej niz z grubsza - napisales o faktach zatajanych
              przez
              > Polakow, o tym ze odplacali sie Niemcom i Slazakom tak samo albo
              > jeszcze gorzej za wojenne czasy.
              >

              Dochodziło do aktów zemsty, ale porównywanie tego do machiny śmierci
              i planu Ost hitlerowców to zupełnie niedorzeczne...mcmaxim,
              powinieneś poczytac parę książek, Ksiąznica ma wiele ciekawych
              pozycji na temat 2WŚ...
              • mcmaxim Re: musieli zniszczyć nagrobki przodków 14.11.08, 16:54
                Owszem... ale w tym kontekscie bardziej pisalem o Slazakach, ktorzy nieraz ratowali swoja
                skore przed wysylka do obozu wpisujac sie na Volksliste, a potem i tak byli skazani na
                cierpienie z drugiej strony, bo na nic byly tlumaczenia.
                ATSD, to naiwne by bylo by ludnosc Bielska bronila tego miasta przed wojskami, ktore
                uwazala za wybawcze z polskiej okupacji...
                Ok, nie wazne, robi sie mocny off topic.
            • Gość: konrad.ludwik02 Re: musieli zniszczyć nagrobki przodków IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.10.10, 14:53
              Spóźniona odpowiedź:
              Paradoksem jednak było, że rodziny bielskich Polaków, ale niemieckiego wykształcenia i obyczaju, którzy sprzeciwili się podpisaniu Deutsche Volksliste (nawet III. grupy!) i ponieśli za to konsekwencje w postaci aresztowania przez Gestapo i wywiezienia do obozu koncentracyjnego lub Polizeiersatzgefängnis Myslowic, gdzie często tracili życie, to te rodziny wcale lub niezwykle rzadko mściły się na bielskich Niemcach etniczych!
              Mścił się za to bez litości miejscowy lumpenproletariat, męty i szabrownicy którzy zbiegli się tu z całej okolicy i z dalsza (np. z Kieleckiego!) na mienie poniemieckie! I niech nikt nie mówi, że tak nie było - poznałem to z autopsji.
              Druga sprawa - napisy polskie w czasie okupacji, np. na nagrobkach. Przez całą wojnę na Cmentarzu Katolickim przy ul. Grunwaldzkiej zachował się nagrobek mojej zmarłej w 1932 roku siostrzyczki z epitafium "Oleńka". I to nie gdzieś w ukrytym zakątku, lecz w I. klasie zaraz za krzyżem; jest tam do dziś. Czy Niemcy wydłutowali tam jakieś inne polskie inskrypcje - nie wiem, ale chętnie się dowiem i sprawdzę!
              A tak wogóle: cieszyłbym się, gdyby w tematyce historii najnowszej naszego Miasta zabierało głos więcej świadków historii, mniej zaś nawiedzonych teoretyków i ideolo.
              • Gość: z Bielska-Bialej musieli zniszczyć nagrobki przodków IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.10, 00:45
                na Grunwaldzkim jeszcze w latach 70-tych bylo wiele nagrobkow z napisami po niemiecku.Czesc zostala (zapewne przez rodziny) wydlutowana i zastapiona polskimi.Zreszta rozne byly motywy czy to obawa czy tzw "poprawnosc polityczna" czy zwykly fakt,ze byc moze ojcu ,dziadkowi stawiano "niemiecki"pomnik to juz jego wnuki nie czuly juz zwiazku z zamierzchla historia i chcialy miec "polski" grob ..tak jak inni.
        • Gość: sinobrody Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 19:18
          Zapewne niewiele. Miejscowi Polacy bali się bowiem o swoje szyby i zdrowie. Coś
          wiedział na ten temat ks. Stojałowski. Zapomniałeś już tę historię?
          Dziwne, że nie wspominasz o Białej, gdzie Polacy stanowili w czasach
          austrowęgierskich ponad 1/3 mieszkańców ( a liczę tylko tych uświadomionych) i
          gdzie niemiecki magistrat miasta rządzony zresztą przez klikę bielskich
          fabrykantów zlikwidował pod koniec lat osiemdziesiątych XIX wieku napisy polskie
          na ulicach.
    • Gość: MacS w Poznaniu dla odmiany ewangelicy sprzedali cmenta IP: *.adsl.alicedsl.de 02.11.08, 13:51
      sprzedali odzyskany po 1989 roku cmentarz pod budowe centrum handlowego Stary
      Browar
      szkielety byly workami wywozone na cmentarz milostowski _Pecunia non olet
    • Gość: leXXX Na wschodzie "bracia slowianie "nadal to czynia IP: *.hsd1.nj.comcast.net 02.11.08, 14:45
      Dwwaj bandyci spod znaku swastyki oraz sierpa i mlota jednakowo
      nienawiscia palajacy do wszystkiego co Polskie.Czy o tym pamietamy?
    • Gość: sansenoy a wywiezienie 30cm ziemi z 5ha cmentarza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 17:46
      wywiezienie wszystkiego, nagrobków, krzyży krzaków młodych drzew roślinności,
      wszystkiego. po wszystkim został tylko szary piach i wyrastające z niego
      kilkudziesięcioletnie drzewa.

      Taki los spotkał cmentarz ewangelicki w połowie lat osiemdziesiątych w takim
      jednym miasteczku wielkopolskim...

      Do pracy spędzono pracowników z zakładów pracy oraz uczniów.

      Pojedyncze groby były jeszcze wtedy odwiedzane przez bliskich, wyobrażacie
      sobie co czuli gdy przyjechali zapalić świeczkę?



    • Gość: MM Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodków IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.11.08, 21:37

      A co z cmentarzem przy ulicy Konopnickiej?Tez chyba zydowski.On jest
      caly czas zamnkiety.Mogliby go odnowic.Bo az smutno sie robi jak sie
      patrzy na ten cmentarz,ze tak wszyscy zaponieli o tych ludziach tam
      pochowanych:(
      • Gość: dddbb Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 22:28
        Z tego co pisał jorg wynika, że nie jest aż tak źle
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=53&w=86683719&a=86715766
    • Gość: konrad.ludwik02 Stary cmentarz ewangelicki w Białej i tak ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 07.11.08, 18:29
      Stary cmentarz ewangelicki w Białej i tak miał "szczęście", bo
      niemal wszystkie barbarzyńskie zamazywania inskrypcji nagrobkowych
      dokonano farbą wzgl. substancją smołopodobną, a to przy dobrej woli
      i nie tak znowu wielkim kosztem - da się naprawić! W Bielsku na
      cmentarzu katolickim przy ul. Grunwaldzkiej napisy wykuwano dłutami,
      często pozostawiając nazwiska i niemal zawsze daty - wykuwano tylko
      niemieckie nazwy miesięcy, imiona i inskrypcje. Wyglądało to
      okropnie, ale komuniści dzięki temu poczuli się lepiej: poprawili
      historię Bielska na słuszniejszą! Pewien dyskomfort musiała jednak
      dla nich stworzyć wydana w 1971 r. monografia "Bielsko-Biała - zarys
      rozwoju miasta i powiatu", gdzie na stronie 164 podano, że w 1938 r.
      46.5% ludności Bielska posługiwało się językiem niemieckim, 43.7%
      polskim, a 9.8% hebrajskim lub żydowskim! Ja coprawda, ani nikt z
      mojej rodziny tego hebrajskiego, czy tym bardziej jiddysz w Bielsku
      nie usłyszał, bo Żydzi na ogół posługiwali się językiem niemieckim,
      jednak znany był fakt znajomości języka hebrajskiego przez bardziej
      oświeconych członków społeczności żydowskiej, a jiddysz przez
      warstwy biedniejsze, pochodzące z Galicji.
      I jeszcze smutna refleksja: wielce zasmucający jest fakt, że w 18
      lat po odzyskaniu wolności, władze miejskie nie naprawiły
      barbarzyństwa swych komunistycznych poprzedników i nie dokonały
      konserwacji nagrobków i tablic w murze cmentarnym w Białej!!!
      • albrecht1 Re: Stary cmentarz ewangelicki w Białej i tak ... 07.11.08, 19:17
        Hebrajski wówczas był takim samym językiem, jak łacina w kościele katolickim.
        Co do naprawienia szkód, to fakt, minęło 18 lat i nic, choć w artykule napisano,
        ze to wcale nie jest takie proste. Nie wiem, ale kiedyś pisano o czyszczeniu
        katowickiego dworca, wiec może i te bohomazy da się usunąć. Ostatecznie,
        niemieckie napisy wróciły nawet na budynek dworca PKP.
        W sprawie monografii: dziwi mnie również ten fakt, mimo że przedmowę napisał sam
        tow. Drewniak i mimo że 2/3 to historia ruchu robotniczego i dokonania władzy
        ludowej, to jednak znajdują się tam i ciekawsze informacje. I znowu szkoda, że
        od ponad 30 lat miasto nie doczekało się kolejnej, ale rzetelnej tym razem
        monografii. Szkoda, może kiedyś...
    • walrus1 Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodków 08.11.08, 09:40
      A mozna sie od katolikow czegos innego spodziewac ?
      • Gość: andrea Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.pools.arcor-ip.net 27.04.09, 18:38
        Jestem ewangelikiem, ale nie wszyscy katolicy sa zli i nie wszyscy
        ewangelicy sa dobrzy. Nie wolno ludzi dzielic wedlug wyznania
      • Gość: konrad.ludwik02 Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.10.10, 15:00
        Wadliwa konkluzja: przecież komunisci nie byli katolikami! Ewangelikami czy starozakonnymi zresztą też nie.
    • rojberek Polak, katolik, to najgorsza zaraza! 08.11.08, 13:39
      Wszystko zniszczy - z głupoty, zazdrości i zawziętości.
      • Gość: andrea Re: Polak, katolik, to najgorsza zaraza! IP: *.pools.arcor-ip.net 23.04.09, 18:21
        nie kazdy
      • Gość: sinobrody Re: Polak, katolik, to najgorsza zaraza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 18:47
        poczekaj na muzułmanów
    • a_weasley Tak samo dobre jak Ukraina na polskie 08.11.08, 15:26
      Odnawia się pieczołowicie cmentarze żydowskie czy łemkowskie. Ba, i austriackie
      wojskowe, na których też są napisy po niemiecku.
      Gdzie leżą ludzie, którzy mówili po niemiecku, tam jest miejsce na niemieckie
      napisy.
    • a_weasley Niech Rzeczpospolita zapłaci 08.11.08, 15:32
      Niestety, albo mamy ciągłość prawną, albo nie. Skoro mamy, to za naprawienie
      tego, co kazały zniszczyć władze PRL (w tym przypadku starosta), musi zapłacić RP.
    • Gość: Krzych Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.08, 16:12
      To walka z niemczyzną a nie gnębienie braci odłączonych, czytaj
      dokładnie tekst
    • ryszardrut Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodków 09.11.08, 11:52
      Na renowację historycznego cmentarza zniszczonego przez społeczeństwo
      wychowane w duchu miłości bliźniego przez KK pieniędzy nie ma, ale na następny
      pomniczek JP II to władze BB na pewno by znalazły !!!
      • Gość: trzos Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.pools.arcor-ip.net 23.04.09, 18:18
        jaki czlowiek przy zdrowych zmyslach modli sie do zmarlych takich
        jak Maria, JP2,roznego rodzaju swieci?
    • Gość: ms Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodków IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.11.08, 15:37
      nie tylko groby nawet nazwiska czeba bylo spolszczyc np.Schäfer na
      Owszarczyk albo Schier na Sier na szczescie czasy sa inne i cos
      takiego nie moze sie powturzyc i to z kazdej strony
      Martin Antonius Schier.
    • Gość: mrufka Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodków IP: *.gprs.plus.pl 12.11.08, 23:05
      Niestety zapomina się o tym, że Śląsk Cieszyński zachował polskość dzięki ewangelikom właśnie. Żyjemy w kraju, w którym ewangelik=Niemiec, prawosławny=Rusek. A ksiądz na mszy wbija w łby swoich owieczek, że chrześcijaństwo to wyłącznie katolicyzm. Kiedy obchodzone są święta, media ogłaszają, że w Kościele katolickim... A ja nadziwić się nie mogę, że tylu wiernych katolików wyjechało za chlebem do krajów protestanckich... Wiele musiałam znosić jako ewangeliczka, ale jestem dumna ze swojego wyznania. Moja babcia ze swoim ojcem brała udział w plebiscycie na Mazurach (była w komisji spisowej), dziadek zginął w powstaniu warszawskim, ciotka była łączniczką AK. Wielu moich współwyznawców zginęło w obozach zagłady, walczyło z niemieckim okupantem. Przypomnę, że to Hitler był katolikiem, a konwersja Piłsudskiego odbyła się w kościele ewangelickim w Łodzi (teraz może choć parę osób sprawdzi, co to jest konwersja). Zaś twórca słownika języka polskiego Oskar Linde - wyznania ewangelicko-augsburskiego....
      • mcmaxim Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó 13.11.08, 16:44
        A moze tak po prostu przestanmy laczyc wyznania z narodowoscia?!
        Bo samo Bielsko, niemieckie miasto, bylo cale ewangelickie - wiec
        ostoja czego bylo? Tak samo Cieszyn. Ostoja polskosci?... hehehe.
        Zreszta, polskosc reszty Slaska Cieszynskiego rowniez jest watpliwa.
        • Gość: sinobrody Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 18:47
          A skąd takie przekonanie? W Bielsku i okolicy ewangelicy popierali w większości
          kożdoniowców, w Cieszynie już niekoniecznie. Katolicy powiatu bielskiego
          (rozumianego w historycznych granicach po wododział Olzy i Wisły) byli ostoją
          polskości.
      • Gość: obserwator Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.pools.arcor-ip.net 15.04.09, 16:22
        kiedys byla jedyna sluszna partia,kto nie byl z nia ten byl prze-
        ciw i mial problemy.Teraz jest jedynie sluszna wiara,reszta to sa
        jakies popluczyny wiary.Kto nie jest katolikiem ten w Polsce znaczy
        mniej niz zero.Niech innowierca osmieli sie nie wyslac dziecko na na-
        uke religii katolickiej,to jest od razu obywatelem drugiej kategorii
        a wspoluczniowie i kadra nauczycielska to dziecko wykonczy.Teraz akurat
        przed Wielkanoca mozna bylo w telewizji zauwazyc:jedyna prawdziwa
        wiara,swiecenie jajek,konkurs wiedzy o najwiekszym Polaku z okazji jego smierci.
        Czemu jednie sluszny Kosciol nie organizuje konkursu wiedzy o Jezusie z okazji
        Wielkiego Piatku? Wielki Piatek jest w Polsce dniem pracy. Dlaczego? Czyzby
        Kosciol katolicki wstydzil sie tego swieta? Dlaczego swietuje swieta ,ktore
        nigdzie w Biblii nie wystepuja:Trzech Kroli, Boze Cialo,Wniebowstapienie Marii
        Panny, Wszystkich Swietych? Wiadomo :na zlodzieju czapka gore. Ale pouczac
        inne wyznania to jest pierwszy.Smieszyly mnie teraz rozne wywiady z napuszonymi
        dostojnikami katolickimi.Prosze sobie wyobrazic napuszony arcybiskup Nycz i
        dziennikarz stojacy przed nim na bacznosc w rezydencji kapiacej zlotem i
        luksusem o ktorej zwykly smiertelnik moze tylko pomarzyc.Litosc mnie brala jak
        ten dziennikarz nadskakiwal Jego Eminencji.Czy tak wyglada Dobra Nowina w
        wydaniu katolickim? Ksieza i biskupi mieszkaja w palacu a reszta w hotelach dla
        bezdomnych jak w Kamieniu Pomorskim. Te grozenie bez przerwy paluszkiem przez
        hierarchow .Czy to Dobra Nowina czy po prostu szczyt zwyklego chamstwa? Nauka
        Kosciola katolickiego -jeden smiech. Papiez wysyla 500 jajek wielkanocnych
        ofiarom tzresienia ziemi we Wloszech. Nie wiadomo smiac sie czy plakac.
      • Gość: konrad.ludwik02 Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.10.10, 15:16
        Z tym Adolfem - katolikiem, to chyba "mrufka" przesoliłaś!
        Fakt powszechnie znany - ten pochodzący z austriackiej, katolickiej rodziny Wielkniemiec, byl żarliwym antychrześcijaninem, obojętnie czy chodziło o katolików czy ewangelików!
        W swych "wypowiedziach przy stole powiedział": Mit diesen Herren werden wir gleich nach dem Krieg abrechnen!" (Zaraz po wojnie policzymy sie z tymi panami) - mając na myśli kler. W domyśle: rozprawi się z nim - tak jak to uczynił z Żydami!
      • Gość: mar. Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 18:59
        Też jestem ewangeliczką i jestem z tego dumna, ale nie z powodu Lindego, Buzka czy Piłsudskiego(w IIRP powszechne były wśród elit konwersje na protestantyzm, by uzyskać rozwód, więc tu akurat przykład kiepskawy;)) ale z powodu naszej wierności Ewangelii i stawianiu Jezusa i Jego Słowa na pierwszym miejscu.
        A licytacja typu Hitler-katolik, Linde-ewangelik, jest moim zdaniem trochę bez sensu. Po 1. Hitler uważał, że chrześcijaństwo to religia słabych(Bóg który dał się zabić?), więc żadnym katolikiem nie był, bo 2. za Polskę oddawali życie i ewangelicy, i katolicy, i prawosławni, i ateiści... Wartości człowieka nie określa jego wyznanie. Ja wiem, że to trzeba Polakom ciągle przypominać, bo pokutuje stereotyp Polak-katolik, ale moim zdaniem słabnie.
    • Gość: bielszczanin musieli zniszczyć nagrobki przodków IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.08, 23:44
      Historia miasta jest ciekawa i burzliwa tym bardziej,ze wczesniej egzystowaly
      jako dwa odrebne miasta podzielone na Bialce granicami .Praktycznie do poczatku
      XX wieku mozna mowic o Bielsku(Bielitz) jako miescie praktycznie
      niemieckim(austryjackim).Biala od II polowy XIXw.za to stawala sie miastem z
      przewaga ludnosci polskiej.Bielsko,bogate miasto fabrykantow i Biala
      zamieszklala w przewadze przez uboga robotnicza ludnosc ,glownie polska.Biala
      juz od polowy pazdziernika 1918 swietowala orodzenie panstwa polskiego.Bielsko z
      powodu planowanego plebiscytu (jednak sie nie odbyl)gdzie Czesi roscili sobie
      prawa do Slaska Cieszynskiego az do miasta wlacznie(!!)po rozstrzygnieciu sporu
      i zgody na niekorzystny podzial Slaska Cieszynskiego dopiero w polowie 1920
      oficjalnie wlaczono do Polski(przy bardzo negatywnym odbiorze przez wiekszosc
      mieszkancow miasta).W 1920 roku ludnosc Bielska ok 19.000 z czego 70%
      niemieckojezycznej i 26 % polskojezycznej.Bielsko bylo w tym czasie i
      praktycznie do 1945 najbardziej niemieckim miastem w calej owczesnej Polsce !W
      1932 roku Bielsko liczylo ok 22.500 mieszkancow(10.500 Niemcow,9.700
      Polakow,2.300 Zydow.Wedlug wyznania to 12.700 katolikow,5.100 ewangielikow,4.500
      wyznania zydowskiego.Miasto Bielsko w 1932 roku zabudowane bylo 1.227
      budynkami.Biala w tym czasie zamieszkiwalo 23.000 ludnosci.W 1938 r Bielsko
      mialo juz 27.000 mieszkancow(15.000 katolikow ,5.800 ewangielikow i 5.700
      wyznania mojzeszowego.Ogolna sytuacja zaczynala sie pogarszac.Nasilaly sie
      zadraznienia pomiedzy ludnoscia.Wydarzenia krysztalowej nocy w III Rzeszy
      odbily sie echem w Bielsku.Doszlo do rozruchow.Zniszczono wiele wystaw,sklepow
      zydowskich,doszlo do napadow i pobic. Zydzi z obawy o swoje zycie i majatek
      wykladali w wystawach obrazy z Matka Boska .Do wybuchu wojny narastal konflikt
      miedzy ludnoscia polska,niemiecka i zydowska.Za dzialalnosc na szkode RP
      aresztowano wielu bielskich Niemcow w tym senatora RP,radnego miasta i
      wiceburmistrza Rudolfa Wiesnera.(Po wkroczeniu wojsk niemieckich powrocil by
      nastepnie zostac burmistrzem miasta 1939-45). Nadszedl wrzesien 1939.Zaskoczone
      sily polskie musialy opuscic miasto (ostrzeliwane przez bojowki niemieckie) ju 2
      wrzesnia aby uciec od okrazenia.Z wojskiem miasto opuscila administracja i czesc
      ludnosci polskiej.Wysadzono tunel kolejowy od hotelu Prezydent do
      teatru.Niemiecka ludnosc witala Wehrmacht z wielkim entuzjazmem w morzu
      kwiatow.Biskup Wagner przyjal 3 wrzesnia (niedziela)i pobogoslawil wkraczajace
      wojska do Miasta (45 austryjacka dywizja z Linz)...
    • Gość: knur Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodków IP: *.pools.arcor-ip.net 15.04.09, 15:39
      katolicy to taki zacofany ludek, ze mysla ,tylko katolik jest
      Polakiem,kto nie jest katolikiem ten jest niegodzien zyc
      • Gość: mar Re: Ewangelicy musieli zniszczyć nagrobki przodkó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 18:53
        Też jestem ewangeliczką i nie spotkałam się nigdy z tym, o czym piszesz.
Pełna wersja