Wygodną kanapą na narty na Złotym Groniu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 07:43
strzelaj
strzelaj
strzelaj
goooooooooooooooooooooooolllllllllllllllllllllllllllll!!!!!!!!!!!!!!
    • polsz Wygodną kanapą na narty na Złotym Groniu 26.11.08, 10:54
      czyli jak się chce to można, w Białce też się udało. A Zakopiec zdycha
    • Gość: Jano Wygodną kanapą na narty na Złotym Groniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 12:32
      Tak przy okazji o terminologii technicznej: Infrastruktura dla
      narciarstwa zjazdowego przyszła do nas, jak wiadomo, z Alp. Wraz z
      nią także nazewnictwo, w którym panuje u nas bałaganiarska
      dowolność, a winno ono brzmieć: wyciąg orczykowy (odpowiednik
      niemiecki: Schlepplift), wyciąg krzesełkowy (niem. Sessellift),
      kolejka gondolowa, np. Szyndzielnia (niem. Gondelbahn), kolej
      linowa, np. Kasprowy W. (niem. Seilbahn). Nazywanie wyciągu
      krzesełkowego kolejką jest pomieszaniem z poplątaniem.
      • Gość: m Re: Wygodną kanapą na narty na Złotym Groniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 16:16
        e, na Kasprowy też jest gondolowa
    • Gość: FF Wygodną kanapą na narty na Złotym Groniu IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.08, 13:40
      A ja jestem ciekaw czy pan Waszut zainwestował też w agregat prądotwórczy. W
      zimie 2005/2006 śniegu w Beskidach było bardzo dużo. Przewody elektryczne
      uginały się pod śniegiem i w dolinie Olzy co jakiś czas nie było prądu.
      Wykupiliśmy bilety na orczyk Marek i stanęli w kolejce. Akurat mieliśmy się
      zaczepiać i... wyciąg stanął. Po 20 minutach wyszliśmy z kolejki i zażądaliśmy
      zwrotu pieniędzy za bilety. Powiedziano nam jednak że przecież karta jest ważna
      cały sezon i pieniędzy nam nie zwrócą, bo możemy jeszcze przez cały sezon tu
      przyjechać. Nie mieliśmy jednak tego w planie. Nie chodziło nam tu o pieniądze
      ale po prostu o obsługę klienta. Nie wiem jak jest pod tym względem w Białce,
      ale pan Waszut powinien pojechać na zwiady na przykład do Austrii - jak tam się
      traktuje klientów.
      Inna sprawa że 800 metrowy JEDEN wyciąg i dwa tysiące ludzi na godzinę, nawet
      przy 100 metrowej szerokości stoku - to nie są optymalne warunki do narciarstwa
      zjazdowego. Szkoda, bo na Złotym Groniu są warunki i przy współpracy z
      pozostałymi wyciągami (w górę doliny Olzy są jeszcze dwa) mogłoby tam
      rzeczywiście coś powstać. Oczywiście pod warunkiem że zimy będą nadal takie jak
      2005/2006 a nie jak dwie poprzednie.
      Pozdrowienia
Pełna wersja