Polityka wobec Niemców po 1918

31.10.03, 12:45
Dyskusja o Śląsku nie jest kompletna, jeżeli zabraknie w niej omówienia
represji władz polskich okresu międzywojennego stosowanych wobec ludności
niepolskiej, w tym ludności Śląska innego jak polsko-narodowego ducha, całej
niemieckiej mniejszości narodowej ówczesnych polskich terenów zachodnich i
północnych, ludności ukraińskiej, białoruskiej czy żydowskiej.

Po roku 1918 doszło na wielu opanowanych przez Polskę terenach, w tym na
wschodnim Górnym Śląsku, do nasilenia się konfliktów narodowych. W tym czasie
doszło do zdziesiątkowania liczby ludności niepolskiej wielu obszarów, do
rozbicia mniejszości narodowych w sposób, który nie był wogóle znany pruskiej
polityce 'kulturkampfu'. Użyte tu określenie "mniejszość narodowa" często nie
oddaje rzeczywistych stosunków etnicznych na danym obszarze, jako że wyraża
jedynie średnią statystyczną w skali krajowej. W znaczeniu regionalnym ta
tzw. "miejszość" stanowi często etniczną większość o wyraźnie zaakcentowanej
odmiennej tożsamości narodowej. Tak sprawy miały się wtedy na terenach
Korytarza Pomorskiego, na wschodzie ówczesnej Polski, w tym na terenach
Zachodniej Ukrainy, jak też na terytoriach zachodnich Polski międzywojennej,
w tym na wschodniej części Górnego Śląska.

Dla zobrazowania problemu możnaby przykładowo przedstawić rozwój ludności
Poznania na przestrzeni ostatnich dwóch wieków. Ludność tego miasta uległa
wtedy następującym zmianom: Po przyłączeniu Poznania do Prus w roku 1793
Poznań posiadał 12500 mieszkańców, w tym dużo Niemców wyznania
ewangelickiego. W roku 1910 Poznań liczył 155 tyś. mieszkańców, w tym 66 tyś.
Niemców i 89 tyś. Polaków. Po roku 1918 przy pomocy polskiej polityki
nacjonalizacji, rugowania, przymusowego wysiedlania, wywłaszczania i innych
podobnych metod, środowisko niemieckie zostało w krótkim czasie w rozbite.
Polski narodowy polityk Stanisław Grabski tak wypowiadał się na zebraniu
poznańskiej organizacji swojej partii w październiku 1919 roku: "My chcemy
nasze stosunki opierać o mitość. Ale istnieje inna mitość dla rodaków a inna
dla obcych. Ich udział procentowy jest u nas zdecydowanie za duży. Poznań
pokazuje nam drogę, w jaki sposób można udział obcych obniżyć z 14 czy 20
procent do półtora procenta. Obcy element musi się zastanowić, czy mu gdzie
indziej nie będzie lepiej. Polska jest tylko dla Polaków." (Podaną przez
Grabskiego liczbę "14 czy 20%" należałoby skorygować poprawną liczbą 42%
niemieckich mieszkańców Poznania z przełomu wieku XIX/XX.) Meyers Lexikon
podaje, że w latach 1919-1925 opuściło Poznańskie i Prusy Zachodnie więcej
niż 1.25 miliona Niemców. W tym czasie również wschodni Górny Śląsk opuściło
ponad sto tysięcy Niemców.

Na ziemi poznańskiej w Szczypiornie i Stralkowie Polacy założyli po pierwszej
wojnie światowej pierwsze obozy koncentracyjne Europy Środkowej. W nich
panowała samowola i brutalność. Lącznie w Szczypiornie trzymano w
przepełnionych barakach 1500 głównie niemieckich cywilów. Wprowadzenie wtedy
stanu wyjątkowego ujawniło stosowaną politykę przemocy. Polska zobowiązała
się wprawdzie 28 lipca 1919 do ochrony mniejszości narodowych. Pruski
komisarz do zachowania spokoju społecznego we wrześniu 1920 tak opisywał
warunki życia mniejszości niemieckiej: "Dzisiejsza Polska stara się
przewyższyč grozę toruńskiego sądu krwi, który przed 200 laty wywołał
oburzenie i odrazę ówczesnego świata. (W roku 1724 w Toruniu obcięto głowy
niemieckiemu burmistrzowi i 9 dalszym mieszkańcom.) Codziennie dochodzi do
strasznych okrucieństw i aktów przemocy, gwałtów na niemieckich kobietach i
dziewczynach, przesłuchań, które przypominająją straszne metody
średniowiecznych tortur. W poszczególnych częściach Prus Zachodnich niemiecka
ludność wiejska ma tak duży strach przed polskimi oddziałami samoobrony, że
nocuje na dworze, po to aby szybciej móc uciec przed tymi nadciągającymi
polskimi hordami." l tak w Toruniu w roku 1910 z łącznej liczby 46227
mieszkańców ludność niemiecka liczyła 30509 osób. W roku 1921 z liczby 39424
wszystkich mieszkańców zaledwie 4923 stanowili Niemcy. Niemiecki Reichstag
wyszczególniał w nocie skierowanej 20 listopada 1920 do rządu w Warszawie
dużo przypadków, w których Niemców wywłaszczono, dręczono, torturowano,
gwałcono, mordowano i stwierdza pod koniec, że: "Niemcom w Polsce nie jest
okazywane uroczyście obiecane równouprawnienie. Za to prawie wsządzie zostali
oni wyjęci spod prawa." Do dalszych pogromów antyniemieckich doszło w
Ostrowie, Bydgoszczy (która wraz z okolicami na początku XX wieku była w
67.2% zamieszkana przez ludność niemiecką), jak i innych miastach.

11 lipca 1921 starosta Ossowski powiedział na chełmskim rynku (niedaleko
Torunia): "Jeżeli jakiś Niemiec lub Żyd odważy się powiedzieć cokolwiek
przeciwko państwu polskiemu, to zwiążcie go sznurem i powleczcie drogami."
Takich przykładów skrajnego polskiego nacjonalizmu, ducha walecznej wrogości
przytaczać możnaby dowoli. Tak też poznańskie ulotki z roku 1921 określały,
że ten "kto tu jeszcze został z niemieckiej chołoty, ten bez wyjątku zostanie
zlikwidowany .... Teraz przyjdzie kolej na tych wszystkich lekarzy,
adwokatów, pastorów, osadników, posiadaczy czegośkolwiek, którzy są Niemcami
lub Żydami."

Państwo Polskie było w okresie międzywojennym państwem wielonarodowym z ponad
40% udziałem ludności niepolskiej, w tym z Ukraińców, Żydów, Niemców,
Białorusinów, Litwinów, Czechów i innych grup narodowych, w tym posiadającą
własną identifikację ludności Śląska. Należałoby się spodziewać, że Polska
powinna w tej sytuacji starać się o poprawne stosunki i zrozumienie z
Niemcami, Związkiem Radzieckim czy Czesosłowacją, aby przez to polepszyć
własną sytuację polityczną. Tak jednak nie było. Dwadzieścia lat okresu
międzywojennego obfituje w przykłady prowadzonej walki narodowej. W warunkach
pokoju polska polityka skierowana była przeciw mniejszościom narodowym,
opierała się o szykany, otwarte wywoływanie nacisku, dyskryminację oraz
jednostronne interpretowanie obowiązującego prawa.
www.slonsk.de/


    • wikin Re: Polityka wobec Niemców po 1918 02.11.03, 20:58
      1. ach Ci Polacy to brudne świnie, jak można było zrobić coś takiego narodowi,
      który miłuje pokój, a gdy już był zmuszony podbić inne kraje, to rozwijał i
      dbał o kulturę czy język podbitych narodów. Przecież kulturkampf to tak bardzo
      polskie słowo.
      2. ciekawe ile z tych 66 tys. niemieckich mieszkańców Poznania stanowili
      Polacy, którzy dla korzyści lub świętego spokoju przeszli na niemiecki, może
      to nie były jeszcze czasy okupacji, ale przecież wtedy też Polacy mieli
      zamkniętą drogę do jakiejś kariery, więc zapewne sporo z nich dokonywała tego
      pragmatycznego wyboru. Ponieważ w 1918 r., przeciwnie do 1945 r., nie było
      większych represji dla takich ludzi, mogli oni swobodnie powracać do swej
      polskości łatwo zmieniając statystyki.
      3. polityka rządu Bismarcka i późniejszych, zakładała zachęty dla niemców,
      którzy byli gotowi się osiedlać na kresach wschodnich II Rzeszy, mieli
      uprzywilejowaną pozycję w stosunku do "tubylców". Nastanie państwa polskiego
      zniosło te preferncje, a sami Niemcy nagle znaleźli się w obcym kraju, jako
      zwykli obywatele. Nie czując żadnego związku z tą ziemią, pod rządami obcego
      państwa, na dodatego biedniejszego, choćby z mniejszą opieką socjalną, sami
      pewnie wiali do swoich małych ojczyzn ... sam bym to zrobił na ich miejscu
    • Gość: komar Re: Polityka wobec Niemców po 1918 IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 21:22
      Nie dyskutuje się z gownem.
      • slezan Re: Polityka wobec Niemców po 1918 02.11.03, 21:31
        Hehehe, obrażasz swojego rodaka? To przecież wszechpolski prowokator - niejaki
        silesius88, którego wyczyny można oglądać na katowickim podforum Śląsk, Polska,
        Niemcy.
    • josef_kozdon Re: Polityka wobec Niemców po 1918 03.11.03, 16:46
      Oczywiście brutalna polityka polonizacyjna wystepowała także w czysto
      niemieckim do roku 1918 Bielsku, które w okresie miedzywojennym było brutalnie
      polonizowane.
      • wikin Re: Polityka wobec Niemców po 1918 03.11.03, 21:00
        panie josef_kozdon, znawco historii, nie potrafisz odpowiadać na pytania ??
        tak się głupio składa że moja rodzina to po części spolonizowani niemcy,
        jeszcze w czasach monarchii A-W
        • josef_kozdon Re: Polityka wobec Niemców po 1918 04.11.03, 09:09
          wikin napisał:

          > panie josef_kozdon, znawco historii, nie potrafisz odpowiadać na pytania ??
          > tak się głupio składa że moja rodzina to po części spolonizowani niemcy,
          > jeszcze w czasach monarchii A-W
          Hehehe, chyba sobie żartujesz. Niemcy sie w czasach CK Monarchii nie
          polonizowali tylko Polacy sie germanizowali. Ale nie przymusowo jak to
          przedstawiaja Polacy tylko dobrowolnie z powodu wyższego poziomu niemieckiej
          kultury. Polacy sami sie chcieli germanizowac to był dla nich awans społeczny.
          A Bielsko było czysto niemieckim miastem więc twoi przodkowie nie mieli sie
          prawa w tym mieście spolonizować. Jeśli chodzi o odpowiedź na twoje pytania
          odsyłam do strony www.slonsk.de oraz do strony internetowej Ruchu Autonomii
          Ślaska. Jest tam wiele artykułów pokazujących prawdziwą, niezakłamaną przez
          wszechpolacką propagandę historię Ślaska.
          • wikin Re: Polityka wobec Niemców po 1918 04.11.03, 09:34
            no widzisz, nie zawsze było jak myślisz, buahahahahahahaha
            nie odsyłaj mnie do jakiejś durnej strony, tylko sam się ustosunkuj, powiedz-
            napisz coś od siebie
            bo jak narazie to tylko potrafisz przeklejać jakieś, poniekąd nie Twoje własne,
            artykuły i odsyłać do strony, której autorem też zapewne nie jesteś
            pokaż że potrafisz coś więcej niż ctrl+c i ctrl+v
            wykaż się jakąś wiedzę spoza strony www.slonsk.de
            • biszek Re: Polityka wobec Niemców po 1918 05.11.03, 09:15
              Panie Jozefie Kozdon
              jesli ty masz byc przykladem wyzszej kultury niemieckiej , to ja za nia
              dziekuje !!
              dziki takim ewenementom jak ty osoby majace naprawde niemieckie pochodzenie
              maja chyba odruch zwrotny czytajac twoje posty :((
              a co do wypowiedzi wikina to sie z nia zgadzam , tak samo jak czesc polakow
              sie germanizowala zazwyczaj dla korzysci z tego plynacych , tak i niemcy sie
              polonizowali / i wcale ich za to nie potepiam/ , idz i sprawdz swoje
              pochodzenie w ksiegach koscielnych i zobacz tam ile polskiej krwi w tobie
              plynie
              tak na marginesie , ja swoje sprawdzilem , az do roku 1700 i byc moze mam
              takie samo, lub wieksze prawo jak ty mowic o swoim niemieckim pochodzeniu ,
              ale czytajac twoje posty to jakos mi wstyd to mowic
              zauwazylem jednak pewna prawidlowosc , im mniej ktos ma wspolnego ze swoim
              niemieckim pochodzeniem , a raczej kulturom tym wiecej o tym krzyczy :)
              zawsze wtedy nasuwa sie mi mysl ze pewno ta osoba stara sie o niemieckie
              obywatelstwo i tym samym chce pokazac jak to kultywuje niemiecka kulture i
              obyczaje :)), a noz ktos z BVA tu zagladnie :))

              • wikin Re: Polityka wobec Niemców po 1918 05.11.03, 10:16
                widzisz Biszek
                to jest tak, że niższe kultury naśladują wyższe, co oni sami podkreślają
                my prawdziwi Niemcy spolonizowaliśmy, bo nie jesteśmy naiwni i było to kiedyś
                potrzebne naszym dziadom
                teraz oni, bez względu na to czy polacy, ślązacy czy cieszynioki, ale
                reprezentujący niższy szczebel w rozwoju słowianie, w 200 lat później podążają
                naszą drogę
            • josef_kozdon Re: Polityka wobec Niemców po 1918 05.11.03, 10:11
              wikin napisał:

              > no widzisz, nie zawsze było jak myślisz, buahahahahahahaha
              > nie odsyłaj mnie do jakiejś durnej strony, tylko sam się ustosunkuj, powiedz-
              > napisz coś od siebie
              > bo jak narazie to tylko potrafisz przeklejać jakieś, poniekąd nie Twoje
              własne,
              >
              > artykuły i odsyłać do strony, której autorem też zapewne nie jesteś
              > pokaż że potrafisz coś więcej niż ctrl+c i ctrl+v
              > wykaż się jakąś wiedzę spoza strony www.slonsk.de
              Polska po roku 1918 korzystając z osłabienia Niemiec zajęła niemieckie tereny
              wschodnie gdzie Niemcy albo przeważali jak na Pomorzu albo stanowili prawie 50%
              mieszkańców jak w Wielkopolsce. Do tego doszły tzw. powstania śląskie czyli
              polska agresja na górny Śląsk. Po roku 1918 z Pomorza i Wielkopolski Polacy
              przy pomocy terroru wypędzili kilkaset tysięcy Niemców. Podobnie było na Górnym
              Śląsku. Przez cały okres międzywojenny Niemcy byli przesladowani a najbardziej
              w województwie śląskim gdzie rządził Grażyński. W Bielsku tez była brutalna
              polonizacja. Przed I wojną światową Bielsko było miastem prawie czysto
              niemieckim a w latach 30-tych już prawie połowa mieszkańców była Polakami. Jak
              myslisz jak do tego doszło? Można by tu jeszcze wiele pisać o przesladowaniu
              niemieckiego szkolnictwa mniejszościowego, bojkocie gospodarczym firm
              niemieckich albo napadach na mniejszość niemiecką wiosną i latem 1939 roku. Nie
              wspominam juz tutaj o brutalnych przesladowaniach innych mniejszości np.
              Czechów na Śląsku Cieszyńskim. Jeżeli chcesz sie dowiedzieć cos więcej na temat
              prawdziwej historii Śląsku radzę wejść na stronę www.slonsk.de albo na
              oficjalna stronę Ruchu Autonomii Śląska. Swoje artykuły zamieszczają tam
              wybitni sląscy historycy Bruno Nieszporek, Dariusz Jerczyński, Jerzy Gorzelik
              oraz Ewald Bienia.

              Pyrsk!

              Josef
              • wikin Re: Polityka wobec Niemców po 1918 05.11.03, 10:25
                josef/ czy ty umiesz czytać ?? prosiłem o coś oryginalnego a nie o odsyłanie
                mnie do stron www.slonsk.de

                > W Bielsku tez była brutalna polonizacja. Przed I wojną światową Bielsko było
                miastem prawie czysto niemieckim a w latach 30-tych już prawie połowa
                mieszkańców była Polakami

                prawie wierzę, ale tylko wytłumacz mi jeszcze co z żydami ?? oni też prowadzili
                brutalną judenizację Bielska, do tego stopnia, że statystyki mówią że stanowili
                bliską 1/3 mieszkańców miasta ??
                ja osobiście jestem za młody by pamiętać synagogę w Bielsku, ty pewnie nawet
                nie wiesz gdzie ona stała, bo o tym nie pisze na stronach www.slonsk.de i RAS-
                iu, ale chyba nie będziesz podważał jej istnienia
    • jeos Re: Polityka wobec Niemców po 1918 05.11.03, 13:51
      Panie Kożdoń i inni panowie czyści rasowo Ślązacy mam do was prośbę. Idźcie sie
      leczyć. Leczyć z nienawiści.
      • slezan Re: Polityka wobec Niemców po 1918 05.11.03, 15:00
        Następnu dureń, który daje się robić w konia jak dziecko - jeżeli skończyłś 16
        lat, to obawiam się, że sam kwalifikujesz się do leczenia.
Pełna wersja