Dodaj do ulubionych

Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 15:38
Pewnie że nie będzie. Po prostu większość ludzi ma głęboko w d...takich ludzi
i prezentowane przez nich poglądy. Ja na przykład jestem baaardzo dumny że
żyje na PODBESKIDZIU (wara mi od tej nazwy, nie ważne że wymyślona przez
komuchów, ważne że fajna i mogę się z nią identyfikować i potwierdza tylko moc
i wielkość tego miejsca). Do Śląska mam stosunek neutralny (choć niebo lepszy
niż np. do "warszawki") i wychodzący poprzez pryzmat tego że jest blisko, że
czasami tam bywam (wesołe miasteczko, centra przemysłowe, muzea) i że
paradoksalnie jakoś jest częścią Podbeskidzia, a Podbeskidzie częścią jego.
Obserwuj wątek
    • Gość: michał Nie mylmy pojęć IP: 80.54.10.* 03.02.09, 16:14
      Z dziada pradziada jestem Cieszynianinem i nie życzę sobie,że mnie
      łączyć z jakimś Podbeskidziem. Nie wiem gdzie to jest, ale wiem,że
      Cieszyn to taki sam Górny Śląsk jak Bytom, Opole, Rybnik czy
      Racibórz. Panie Olma - po co Pan sieje taki pojęciowy zamęt? Po co
      Pan "odśląszca" Śląsk Cieszyński? Wszyscy wiemy,że Bielsko też jest
      jego częścią. Geografia nie gryzie...
      • Gość: ziomek Re: Nie mylmy pojęć IP: 195.205.254.* 03.02.09, 16:31
        A gó....

        Właśnie nie jest tak. Biała, Żywiec, Sosnowiec czy DG to nie Śląsk.

        Stolicą Śląska jest Wrocław. Jakby podzielić na Górny i Dolny to
        stolicą Górnego zawsze było Opole.

        Bielsko to też Śląsk. Austriacki. Podobnie jak np. Ostrawa.

        Ale co mi z tego, nie będę miasta na pół dzielił bo jakieś pojeby
        nie mogą się przyzwyczaić do nazwy podbeskidzie.

        Czy na Kaliningrad mówimy Prusy czy może inaczej? Bo przecież Obwód
        Kaliningradzki to też językowy wymysł ruskich ostatniego wieku...

        Rozum powinien stać ponad durnym uporem.

        BTW. Osobiście nie mam nic przeciwko obecności BB w Województwie ze
        stolicą w Katowicach. Chciałoby się jedynie, żeby faktycznie
        traktowano subregion południowy jak 1/4 całego województwa, tak
        powierzchniowo jak i ludnościowo czy gospodarczo a mam wrażenie, że
        wszystko skupia się w GOPie. Choć może to wrażenie.

        Bielszczanin.
        • teodor_von_zalenzer_halde Re: Nie mylmy pojęć 03.02.09, 16:47
          Gość portalu: ziomek napisał(a):

          > Właśnie nie jest tak. Biała, Żywiec, Sosnowiec czy DG to nie Śląsk.
          >
          > Stolicą Śląska jest Wrocław. Jakby podzielić na Górny i Dolny to
          > stolicą Górnego zawsze było Opole.

          Mosz recht :)


          > Bielsko to też Śląsk. Austriacki. Podobnie jak np. Ostrawa.

          Austriacki, czyli niby jaki? bo od dłuższego czasu Bielsko do Austrii nie należy
          ;0 Przeczytaj jedną z wypowiedzi wyżej, autorstwa pewnego Cieszyniaka: Śląsk
          Cieszyński to nic innego jak subregion Górnego Śląska (którego nic nie łączy z
          województwem pseudośląskim). W herbie Bielska jest górnośląski złoty orzeł. Może
          i Bielsko - Biała nie jest śląskim miastem, ale na pewno nie może się wypierać,
          ze ma tez korzenie śląskie.
          • Gość: aliveinchains Re: Nie mylmy pojęć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 18:47
            >
            > Austriacki, czyli niby jaki? bo od dłuższego czasu Bielsko do
            Austrii nie należ
            > y
            > ;0 Przeczytaj jedną z wypowiedzi wyżej, autorstwa pewnego
            Cieszyniaka: Śląsk
            > Cieszyński to nic innego jak subregion Górnego Śląska (którego nic
            nie łączy z
            > województwem pseudośląskim). W herbie Bielska jest górnośląski
            złoty orzeł. Moż
            > e
            > i Bielsko - Biała nie jest śląskim miastem, ale na pewno nie może
            się wypierać,
            > ze ma tez korzenie śląskie.

            Austriacki czyli inny, bo:
            1. inna architektura - wpływy Wiednia, Włoch i Paryża...a nie jak w
            przypadku Katowic czy Gliwic pruskiej przycięzkawej architektury...
            2. Kult cesarza A-W, a nie póldekla Willego
            3. Ślązak=Polak (są wyjątki, oczywiscie), a nie nieustanne plucie a
            naród polski
            4. Kultura góralska, któej brak na Górym śląsku

            Jak mamy mówić o BB jako o śląsku w szerokim kontekscie to
            oczywiście ŚLĄSK z Wrocławiem, Legnicą i Jelenia Górą, a nie tylko z
            150 letnimi Katowicami, upadłym Bytomiem, czy zdewastowanym Zabrzem
            ok? Nikt w tym specyficznym regionie nie uważa się za subregion
            Górnego śląska!

            > i Bielsko - Biała nie jest śląskim miastem, ale na pewno nie może
            się wypierać,
            > ze ma tez korzenie śląskie.

            oczywiście, że połowa miasta jest śląska a druga małopolska, za to
            lubię to miasto, ale śląskość bielska niech nie będzie rozumiana
            przez pryzmat GOP i Opola...chyba że mówimy o śląskości jako całej
            rożnorodnej prowincji z Wrocławiem jako stolicą...wiem, wiem
            katowicom to nie wsmak, ale przyznajcie się pokornie, że daliście
            się zepchać do rangi średniego prowincjonalnego miasta....kultura,
            nauka, komunikacjainwestycje mieszkaniowe i nowozesne firmy usługowe
            rozwijają się we Wrocławiu a nie w Katowicach...
            • Gość: gfsd Re: Nie mylmy pojęć IP: 80.54.10.* 03.02.09, 18:59
              Kup sobie atlas a potem pisz... Jeszcze sprawdź statystyki
              wynagrodzeń, to zobaczysz gdzie ten wrocek. Widze,że kompleks byłego
              województwa Cię nie opuszcza...;)
              Ja mieszkam w tym specyficznym regionie, i zostałem wychowany tak,że
              wiem,że Śląsk Cieszyński jest częścią Górnego. To,że Tobie tego nikt
              nie wytłumaczył, nie znaczy,że w ogóle nikt na Śląsku Cieszyńskim
              nie ma o tym pojęcia.
            • airborell Re: Nie mylmy pojęć 03.02.09, 19:07
              Pomijam wcześniejsze bzdury.

              > 3. Ślązak=Polak (są wyjątki, oczywiscie), a nie nieustanne plucie a
              > naród polski

              To jest już jakiś kompletny odlot. Bielitz było jednym z najbardziej
              zniemczonych miast Śląska. Znacznie bardziej niż miasta obecnego GOP-u. Było na
              tyle zniemczone, że większość oryginalnych mieszkańców w 1945 roku wyjechała.

              > 4. Kultura góralska, któej brak na Górym śląsku

              Pojedź do Wisły albo Istebnej i zapytaj, czy na Górnym Śląsku nie ma kultury
              góralskiej.
              • Gość: aliveinchains Re: Nie mylmy pojęć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 19:12
                >
                > To jest już jakiś kompletny odlot. Bielitz było jednym z
                najbardziej
                > zniemczonych miast Śląska. Znacznie bardziej niż miasta obecnego
                GOP-u. Było na
                > tyle zniemczone, że większość oryginalnych mieszkańców w 1945 roku
                wyjechała.

                W 1938 jakieś 50% mieszkańców Bielska to byli Polacy...a śląsk
                cieszyński to nie tylko Bielitz...

                >
                > Pojedź do Wisły albo Istebnej i zapytaj, czy na Górnym Śląsku nie
                ma kultury
                > góralskiej.
                >

                Bardzo dobrze znam tamtejszych ludzi i tereny...nie uważają się za
                hanysów. Podróże kształca bystrzaku internetowy;)
                >
                • airborell Re: Nie mylmy pojęć 03.02.09, 20:07
                  Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

                  > W 1938 jakieś 50% mieszkańców Bielska to byli Polacy...a śląsk
                  > cieszyński to nie tylko Bielitz...

                  Oczywiście. Ale też Cieszyniacy jakoś nie mają wątpliwości co do tego, że Śląsk
                  Cieszyński jest częścią - niewątpliwie pod wieloma względami odrębną i
                  specyficzną - Górnego. Tylko pod Szyndzielnią tego nie wiedzą.


                  > Bardzo dobrze znam tamtejszych ludzi i tereny...nie uważają się za
                  > hanysów. Podróże kształca bystrzaku internetowy;)

                  Pewnie, że nie uważają się za hanysów, bo to określenie wysoce pogardliwe.
                  Uważają się za Ślązaków, i to jest dla nas istotne.
            • mcmaxim Re: Nie mylmy pojęć 04.02.09, 01:22
              Gość portalu: yrrek napisał(a):

              > >W herbie Bielska jest górnośląski złoty orzeł
              >
              > W herbie Wadowic też, i co z tego ?,

              To, ze Wadowice rowniez maja slaskie korzenie.

              > a na dworcu w Bielsku orzeł
              > jest biały na czerwonym tle, to chyba małopolski... :) ?

              Ja? Kaj?
            • Gość: konrad.ludwik02 "yrek":to na herbie Śląska występuje złoty IP: *.bielsko.dialog.net.pl 05.02.09, 10:26
              "yrek": to na herbie Śląska występuje złoty orzeł na niebieskim tle,
              natomiast herb w bielskiej hali dworcowej został "poprawiony" (w
              znaczeniu poprawności politycznej!) i to za bielskie pieniądze (!),
              przez restauratorów Królewskiego Miasta Krakowa nie tak dawno temu,
              a nikt z władców Ratusza tego nie oprotestował!
              No cóż, ignorancja jest cechą imanentną każdej niemal władzy, już
              Szwejk zauważył o jednym dostojniku austriackim: "Był tak głupi, że
              mógłby zostać nawet ministrem!"
          • Gość: Bielszczanin Re: Nie mylmy pojęć IP: *.gprs.plus.pl 05.02.09, 19:56
            Wy Slązaczki wszystko lubicie albo germanizowac albo wyciągacie
            swoje łapeczki po to co nie wasze . A więc mówię wam Pobdeskidzie
            nie jest wasze , Bielsko-Biała tez nigdy nie będzie większosc
            mieszkańców stolicy Podbeskidzia z alergia reaguję na sama nazwę
            Katowice. Więc wara wam od naszych terenów. Podbeskidzie zawsze
            Polskie.
            • Gość: aliveinchains Re: Nie mylmy pojęć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 21:34
              Gość portalu: Bielszczanin napisał(a):

              > Wy Slązaczki wszystko lubicie albo germanizowac albo wyciągacie
              > swoje łapeczki po to co nie wasze . A więc mówię wam Pobdeskidzie
              > nie jest wasze , Bielsko-Biała tez nigdy nie będzie większosc
              > mieszkańców stolicy Podbeskidzia z alergia reaguję na sama nazwę
              > Katowice. Więc wara wam od naszych terenów. Podbeskidzie zawsze
              > Polskie.

              Jak widać i po bielskiej stronie nie brak kretynów...
              • Gość: lolek To znaczy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 04:10
                Dlaczego jest kretynem, bo nie lubi ślązaków/katowiczan i nie chce być jednym z
                nich ?

                To rzadkość, ale jak w Bielsku widzę np. w jakimś mcdonaldzie rodzinkę ze śląska
                to zawsze ten sam scenariusz: prostackie zachowanie, zakazane pucułowate mordy,
                spasione brzuchy, najgłośniejsze zachowanie i oczywiście ta wasza wspaniała
                hanyska mowa - podobna do bełkotu pijanego psa. To się nie dziw, że Bielsku nikt
                ze śląskiem utożsamiany być nie chce.
                • mcmaxim Re: To znaczy ? 09.02.09, 01:29
                  Gość portalu: lolek napisał(a):

                  > To rzadkość, ale jak w Bielsku widzę np. w jakimś mcdonaldzie rodzinkę ze śląsk
                  > a
                  > to zawsze ten sam scenariusz: prostackie zachowanie, zakazane pucułowate mordy,
                  > spasione brzuchy, najgłośniejsze zachowanie

                  hehehehe, dobrze :-)

                  > i oczywiście ta wasza wspaniała
                  > hanyska mowa - podobna do bełkotu pijanego psa.

                  A jak ja slysze polski jezyk to mnie szlag trafia i rzygac mi sie chce. Normalnie konwulsje czuje.

                  > To się nie dziw, że Bielsku nik
                  > t
                  > ze śląskiem utożsamiany być nie chce.

                  Mow za siebie.
        • Gość: gość Re: Nie mylmy pojęć IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.09, 17:08
          ...może to jednak wrażenie, patrząc z boku wielu u nas ma wrażenie , że bielsko
          i okolice są znowu lepiej traktowane od rowu....ciekawe coo tym myślą mieszkańcy
          ziemi częstochowskiej, czy powiatów tarnogórsko-gliwickich :) pewnie każdy widzi
          swoją "krzywdę" a podbeskidzie zapracowało sobie na wysokie notowania u ślązaków
          i nikt im tego nie odbierze głupią gadaniną! szkoda ,że zamiast kielczoków, i
          tych zza tarnowa was do nas na kopalniach nie werbowano :)
            • ziemia.czestochowska Re: Nie mylmy pojęć - drugi przykład z Częstochowy 12.02.09, 15:00
              Kilka lat temu Czestochowa zdobyła 11,8 mln zł na renowacje parkow
              im.Staszica i III Maja z funduszy UE jako 4 projekt na 6
              premiowanych oczywiscie decyzją marszałka wojewodztwa "śląskiego"
              pieniadze te zostaly przekierowane na odbudowe jakiegos zameczku w
              Gliwicach i tylo niecałe 2 mln zł udało się z tego konkursu odzyskac
              bo Gliwice nie dały rady ich wydać :/ Własnymi srodkami Czewa
              zdołała ukończyć ten projekt przed tegoroczną rocznicą 100 lecia
              Wielkiej Wystawy Przemyslowo -Rolniczej która w 1909r. odbyła sie na
              terenie tych parków !!! Niedawno efekt tego przedsiewzięcia
              uhonorowany został tytułem Lidera Małopolski 2008r. dla Częstochowy
              i dobrze bo zostało to sfinalizowane za nasze małopolskie -
              częstochowskie pieniądze !!!
              www.czestochowa.pl/samorzad/wydarzenia_samorzad/lider-malopolski-2008201d-za-parki-podjasnogorskie
      • Gość: hehe Re: Nie mylmy pojęć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 20:17
        Gość portalu: michał napisał(a):

        > Z dziada pradziada jestem Cieszynianinem i nie życzę sobie,że mnie
        > łączyć z jakimś Podbeskidziem. Nie wiem gdzie to jest, ale wiem,że
        > Cieszyn to taki sam Górny Śląsk jak Bytom, Opole, Rybnik czy
        > Racibórz. Panie Olma - po co Pan sieje taki pojęciowy zamęt?

        Być mioze ten kolo jest niedorobionym, wyborcą PO - nie ma nic do
        roboty, więc se mamrze od rzeczy.
        Lebry platformiane NIC nie robią, więc tematyzastępcze wymyslają
        • Gość: konrad.ludwik02 Przebiłem się przez cały (niemal) wątek "Nie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 05.02.09, 09:44
          Przebiłem się przez cały (niemal) wątek "Nie mylmy pojęć" i zabrakło
          mi genealogii rzekomej przynależności Bielska (a właściwie Bielitz!)
          do Górnego Śląska!
          Oczywiście Bielsko przed wojną przynależało do tego województwa, ale
          pojęcie Górnego Śląska zawsze ograniczało się do Niecki Węglowej i
          południowo-zachodniej części Opolszczyzny, oczywiście bez Zagłębia
          Dąbrowskiego.
          "Za Austrii" granica przebiegała mniej-więcej po Wiśle (i rzece
          Białej), na południe od Wisły był Śląsk Austriacki, obejmujący
          oczywiście Zaolzie, stolicą całego okręgu było ... Brno, tam był
          sejm regionalny!
          Przynależność Bielska i całego Kreiss Bielitz (po Skawę mniej-
          więcej) do Górnego Śląska wprowadziły Niemcy hitlerowskie, każdy
          filatelista może sobie sprawdzić, że na bielskich pieczątkach
          pocztowych z tamtego okresu pisało: "Bielitz O.S." lub Bielitz
          Oberschlesien".
          Jak było z Cieszynem - dokładnie nie wiem, ale znając Niemców myślę,
          że bez żenady też go zaliczyli do O.S.!
          Jest rzeczą zrozumiałą, że Cieszyniacy od zawsze ciążyli raczej ku
          Śląskowi, a nie odległemu Krakowowi i tym bardziej Małopolsce.
          Wg autorytatywnych (polskich) źródeł, w Bielsku w sierpniu 1939 roku
          mieszkało blisko 50% ludności niemieckojęzycznej i 40%
          polskojęzycznej (w roku 1920 było jej zaledwie 15%!), reszta - 10%
          Żydzi, także posługujący się na codzień "Hochdeutsch" (czystym
          językiem niemieckim).
          Bielsko (Bielitz!) nigdy nie było miastem "zniemczonym", lecz
          etnicznie niemieckim, zasiedlonym "na surowym korzeniu" przez
          osiedleńców niemieckich z okolic Raciborza i Moraw (też wg naukowych
          źródeł polskich).
          Ale to żaden wstyd, podobnie było z mieszczanami krakowskimi!
          • jorg_z_bielitz Re: Przebiłem się przez cały (niemal) wątek "Nie 05.02.09, 11:23
            Gość portalu: konrad.ludwik02 napisał(a):

            > > "Za Austrii" granica przebiegała mniej-więcej po Wiśle (i rzece
            > Białej), na południe od Wisły był Śląsk Austriacki, obejmujący
            > oczywiście Zaolzie, stolicą całego okręgu było ... Brno, tam był
            > sejm regionalny!"

            A czasem sejm krajowy Śląska Austriackiego nie był w Opawie??
            (Ślask Austriacki składał się z 2-ch części: opawskiej i
            cieszyńskiej).
          • Gość: aliveinchains Re: Przebiłem się przez cały (niemal) wątek "Nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 12:21
            Gość portalu: konrad.ludwik02 napisał(a):

            > Przebiłem się przez cały (niemal) wątek "Nie mylmy pojęć" i
            zabrakło
            > mi genealogii rzekomej przynależności Bielska (a właściwie
            Bielitz!)
            > do Górnego Śląska!

            Bo nasi kochani górnoslązacy interpretują historię na swój
            sposób...wyupuklają to co im wygodne.
            Podział na Górny śląsk i Dolny śląsk jest abstrakcyjny, ba bardziej
            abstrakcyjny niż podział Pruski śląsk i Austracki śląsk...bo czy w
            XIXw. Niemcy utrzymywali podział na Górny i Dolny śląsk? Zasadniczo
            była duża prowincja Śląsk ze stoicą w królewskim mieście Wrocław i
            tak było do 1918r.
            Zastanawia mnie dlaczego górnoślązacy z uporem maniaka odcinają się
            więc od dolnego śląska a koniecznie chcą podkreślać górnośląskość
            śląska cieszyńskiego...jak grochemo ścianę na nich trafiają
            argumenty, że pod rzadami Wiednia Bielsko,Ciesyn, Ostrawa i ich
            mieszkańcy szli w zupełnie innymkierunku kulturowym, co widać do
            dziś.
    • Gość: kruk51 Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 16:39
      Szanowni ! Ta cała awantura ma na celu zapewnić wygodne korytka tym co do
      tych korytek przywarli i pragną by tak już pozostało. Fakt, faktem !
      Górny Śląsk jest krainą geograficzną Polski i nikt tego nie zmieni.
      Żaden lokalny politykier. Jak to dobrze robić wodę z mózgu za publicz
      ne pieniądze. Mieszkam w Grodźcu Śl, który z woli samorządu już Śląskim
      nie jest. Wiele innych nazw, które łączono ze Śląskiem, już Ślaskie nie są. Co
      to ma na celu ? Komu to potrzebne ? Ano samorządowcy, bo kto inny,chcą
      stworzyć z ziemi Bielskiej, Cieszyńskiej i Żywieckiej republikę bananową pod
      patronatem Matki Boskiej Beskidzkiej ze Szczy
      rku. Ordynariusz tego ordynariatu to akceptuje, bo pod znakiem zapyta
      nia pozostaje jego ordynariat. A resztę sobie dośpiewajcie !
    • teodor_von_zalenzer_halde Intifady nie będzie, ale separacja - może i będzie 03.02.09, 17:09
      Prędzej czy później sztuczny twór, jakim jest jest województwo pseudosląskie musi wreszcie upaść, a wtedy mieszkańcy BB będą musieli się opowiedzieć za przyłączeniem się albo do powstałego w jego miejsce woj. górnośląskiego/śląskiego*, albo do woj. małopolskiego, albo zawalczyć o swoje, bielskie. Lepiej dla nich, żeby się już zdecydowali, z którym regionem się utożsamiają.

      *Tzn. obejmującego ziemie całego polskiego Śląska ze stolicą we Wrocławiu, a bez Zagłębia, Częstochowy i innych części Małopolski.
    • Gość: TJCB Gazeta wyborcza ma swoją wizję geografii (min. his IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 17:50
      To oburzając! Kolejny raz na łamach GW pojawia się tekst z tak kłującymi w oczy błędami merytorycznymi.
      Bielsko (ale już nie Biała) leży na ŚLĄSKU a dokładniej, szanowna redakcjo, na GÓRNYM ŚLĄSKU. W tym regionie leży również Cieszyn, Wisła, Ustroń itd. Może jest to zaskakujące dla redakcji GW ale w nazwie Beskid Śląski przymiotnik śląski nie znalazł się przez przypadek!!! Kosmetyką jest sprostowanie terminu Śląsk Cieszyński, który jest kolokwialnym określeniem ukłutym nie tak dawno na austriacką cześć Górnego Śląska.
      Zanim wypuścicie tekst do druku SPRAWDŹCIE!!!
      • Gość: gfd Re: Gazeta wyborcza ma swoją wizję geografii (min IP: 80.54.10.* 03.02.09, 18:47
        Kto by to sprawdzał? Przecież oni chyba myślą,że się nie mylą... Z
        tego artkułu wynika,że Śląsk to miasto zlokalizowane mniej więcej na
        obszarze dzisiejszego GOPu... Totalne fantasy... Śląsk to tak samo
        Bytom, Cieszyn, Wrocław, Katowice, Bielsko (ale już nie Biała),
        Nysa, Rybnik, Opole, Tarnowskie Góry i wiele innych... No ale jak
        ktoś sobie wbił,że jest jakiś historyczno-geograficzny region
        Podbeskidzie i jakieś miasto Śląsk, to co ja mu poradze? Chyba tylko
        zerknąć na mape Śląska...
    • Gość: heeej DNO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 20:14
      to województwo jest tak ch.jowo zarządzane przez jakiegoś
      laryngologa, że się w pale to nie mieści.
      I co struga periodyk GW - gazetka propaghandowa PO?
      Pier.oli zaś o różnicach kulturowych POmiędzy Śląskiem Cieszyńskim
      i POzostałym, odwraca (pali)kota ogonem... Durnie - te wasze PO
      spuszcza województwo na dno, tym, się gnojki POpaprane zajmijcie, a
      nie historycznymi animozjami i dooperelami.
      • Gość: abstynent Re: DNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 20:41
        Gość portalu: heeej napisał(a):

        > to województwo jest tak ch.jowo zarządzane przez jakiegoś
        > laryngologa, że się w pale to nie mieści.
        > I co struga periodyk GW - gazetka propaghandowa PO?
        > Pier.oli zaś o różnicach kulturowych POmiędzy Śląskiem Cieszyńskim
        > i POzostałym, odwraca (pali)kota ogonem... Durnie - te wasze PO
        > spuszcza województwo na dno, tym, się gnojki POpaprane zajmijcie,
        a
        > nie historycznymi animozjami i dooperelami.


        piłes nie pisz
        • Gość: aliveinchains Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 20:50
          Gość portalu: 660 napisał(a):

          > Bielsko-Biała to jest podbeskidzie i musicie sie z tym hanysy
          pogodzić !!!

          Masz rację, ale w kontekście historyczno-kulturowym niekoniecznie;)
          Bielsko - śląsk Austriacki, Biała - Galicja;)
          A w przyszłości miasto w zjednoczonej prowincji ze stolicą we
          Wrocławiu, gdzie będzie szanowało się odrębność kuturową śląska
          Cieszyńskiego, Górnego i Dolnego oraz Galicji i Łuzyc!
          • Gość: kc Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 21:21
            chyba zartujesz, teraz Wroclaw ma tyle wspolnego ze Śląskiem co Lwow z
            Polakami... spytaj sie mieszkancow Wroclawia czy sie czuja Slazakami... starsi
            ludzie z tamtych terenow jeszcze zaciagaja... wiem bo mam tam rodzine
            a GOP jest teraz najwiekszym skupiskiem slazakow wiec trudno zeby stolica
            Gornego Slaska bylo Opole w ktorym spotkalem albo przyjezdnych polakow albo
            niemcow...
            • mcmaxim Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! 04.02.09, 01:31
              Gość portalu: kc napisał(a):

              > chyba zartujesz, teraz Wroclaw ma tyle wspolnego ze Śląskiem co Lwow z
              > Polakami... spytaj sie mieszkancow Wroclawia czy sie czuja Slazakami... starsi
              > ludzie z tamtych terenow jeszcze zaciagaja... wiem bo mam tam rodzine
              > a GOP jest teraz najwiekszym skupiskiem slazakow wiec trudno zeby stolica
              > Gornego Slaska bylo Opole w ktorym spotkalem albo przyjezdnych polakow albo
              > niemcow...

              Wlasnie problem Polakow na Gornym Slasku polega na tym, ze sie nigdy tak naprawde z tym miejscem nie zasymilowali, dla nich zawsze autochtoni beda robolami od rycia w ziemi albo wiesniakami, przyjezdny Polak nawet w 3. pokoleniu sie tu Slazakiem nie nazwie; natomiast w tym samym 3. pokoleniu mlodzi ludzie na Dolnym Slasku mowia o sobie "dolnoslazak", "jestem z Dolnego Slaska" - wiem to, bo znam ludzi stamtad. Owszem, to jest nowa jakosc, oni sie czuja jednoczesnie Polakami, ale wiedza, ze naleza do tej ziemi, potrafia to uszanowac, nie przeszczepiaja tam czegos obcego (jak imigranci w Elbingu, ktorzy w glownej mierze byli z Warszawy, stad masa ulic i miejsc w dzisiejszym Elblagu nazywa sie dokladnie tak jak w stolycy) albo nie tworza czegos sztucznego, nowego (tak jak "Podbeskidzie").
          • grushek5 Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! 03.02.09, 21:35
            Przed przenosinami do wojwództwa ze stolicą we Wrocławiu poogladaj
            sobie jak rowijają się tamtejsze miasta, miasteczka i wsie. Wrocław
            się rozwija - owszem, ale zawsze jak jestem w tamtych okolicach to
            mam wrażenie, że odbywa się to kosztem innych miast tamtego
            województwa, które stoją w miejscu albo się sypią. No ale ważniejsze
            jest to ,że będziesz mógł powiedzieć, że jesteś Ślązakiem i że " u
            mnie we Wroclawiu to ...." :) - na pewno warto!!!
            Ciekawe ilu ludzi we Wroclawiu uważa się za Ślązaków? Bardzo dużo
            Ślązakow tam zostało po 45 roku.
            • Gość: aliveinchains Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 07:57
              grushek5 napisał:

              > Przed przenosinami do wojwództwa ze stolicą we Wrocławiu poogladaj
              > sobie jak rowijają się tamtejsze miasta, miasteczka i wsie.

              owszem, widziałem Jelenią Górę, Legnicę i Głogów, a subregion
              Legnicko-Głogowski jest jednym z najbogatszych w polsce, LGOM i SSE
              to lokomotywy rozwoju D.śl...Dolny śląsk ma wiele zadbanych
              miasteczek...PKB dolnego śląska wkrótce dogoni śląski PKB, wzrost
              gospodarczy 11%...o mieszkaniówce, inwestycjach kolejowych nie
              wspomnę...wiadomo, że Wrocław jest tam liderem

              Popatrz lepiej na ROW - w 2006 ujemny wzrost gospodarczy...
              • grushek5 Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! 04.02.09, 09:26
                Rozumiem, opustoszałe miasteczka, rozpadające się wsie, ruiny,
                sypiące się tynki to taki design na który stać tylko bogatych :).
                Ostatnio w statystyce którejś z gazet pisało, że w Katowicach (lub
                na Śląsku ogólnie - nie pamiętam dokładnie) zarabia się wiecej niż w
                Warszawie - brawo statystyki (wystarczy wybrać tylko odpowiednie
                dane i można wszystko wyliczyć). :)
                Ciekawe jaki wyjdzie wzrost jeżeli odejmiesz od tych danych Wrocław
                i gminy związane np. z KGHM?
                • Gość: aliveinchains Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 10:16
                  grushek5 napisał:

                  > Rozumiem, opustoszałe miasteczka, rozpadające się wsie, ruiny,
                  > sypiące się tynki to taki design na który stać tylko bogatych :).

                  Większy z tym problem mają miasta GOP i ROW, opustoszałe domy-ruiny,
                  osmolone fasady, ucieczka ludzi, brak nowych mieszkańców:

                  Polecam parę wątków:
                  Wrocław:
                  www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=734864
                  Legnica:
                  www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=431992
                  Wałbrzych
                  www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=464941
                  J.Góra:
                  www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=699398
                  Świdnica:
                  www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=467102
                  Głogów:
                  www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=335113

                  Orz wzrost PKB
                  www.rp.pl/galeria/175204,2,215286.html


                          • Gość: aliveinchains Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 12:00
                            grushek5 napisał:

                            > Ja oglądałem kolejny raz w zeszłym tygodniu i mam zdanie zupełnie
                            > odmienne. Nie chciałbym tam mieszkać na stałe - zwiedzać, oglądać
                            > owszem, ale nic poza tym. Trudno im to nawet tłumaczyć szkodami
                            > górniczymi :)

                            Ciekaw jestem, w którym z tych miast mamy do czynienia z taka
                            rozpierducha jak w centrum Katowic, Bytomia, Chorzowa, Zabrza...nie
                            wchodzmy w szczegóły, ale które fragmenty miast GOP moga być tak
                            reprezentacyjne jak wrocławskie, legnickie czy świdnickie i
                            jeleniogórskie? Jasne, syf jest wszędzie, nawet a zwłaszcza
                            w "przebogatej "Wa-wie...

                            Żyj sobie gdzie chcesz, ale nie wmawiaj, że Silesia to bajka...bo
                            akurat miasta GOP do atrakcyjnych do zycia nie nalezą... sam wiem,
                            bo mieszkałem spory kawałek czasu...
                            • grushek5 Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! 04.02.09, 13:07
                              Może najpierw czytaj dokładnie co komentujesz :)
                              Bo nigdzie nie pisałem że Silesia to bajka (zresztą czegoś takiego
                              jak Silesia nie ma). Jeżeli dla Ciebie miasto ogranicza się do
                              centrum to wyrazy współczucia. Czy Jelenia Góra jest tak bardzo
                              reprezentacyjna (nic miastu nie ujmując) - nie zauważyłem, kwestia
                              gustu.
                              Śmieszne jest twoje gloryfikowanie tamtych rejonów. Nie oglądaj
                              zdjątek tych miast i zwiedź większy kawałek tego województwa.
                              Atrakcyjność miasta?- zależy co kto lubi i co pod tym pojęciem
                              rozumie. Jeżeli masz takie kompleksy do dolnośląskiego to kolejne
                              wyrazy współczucia, bo na miejscu mieszkańców Bielska-Białej bym nie
                              miał :). Jeżeli uważasz, że Bielsko Białe jest bardziej atrakcyjne
                              od np. Katowic - proszę bardzo - kłocić się nie będę, ale mówienie
                              na tej podstawie że miasta GOP-u są niatrakcyjne to pociskanie
                              głodnych kawałków (że tobie się tam nie podoba to nie znaczy ża tak
                              jest - no chyba że wiesz wszystko najlepiej). W Bielsku w niektórych
                              miejscach chętnie bym zamieszkał, w innych miejscach tego samego
                              miasta nigdy. Podobnie może być w każdym mieście, również GOP-u.
                              Mieszkam w rejonach Katowic takich, że nie mam ochoty się nigdzie
                              wyprowadzać i nie czuje żebym miał przez swoje miasto zmarnowane i
                              nieatrakcyjne życie. Czego życzę również mieszkańcom innych miast. :)
                              • Gość: aliveinchains Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 13:25
                                grushek5 napisał:

                                > Może najpierw czytaj dokładnie co komentujesz :)
                                > Bo nigdzie nie pisałem że Silesia to bajka (zresztą czegoś takiego
                                > jak Silesia nie ma). Jeżeli dla Ciebie miasto ogranicza się do
                                > centrum to wyrazy współczucia.

                                oczywiście że się nie ogranicza i tu kolejny raz strzelasz w stope
                                bo poza poniemieckimi centrami miast w GOP jest coraz mniej
                                ciekawiej...
                                Ja wiem do czego dążysz, chcesz na siłe udowodnić że GOP wygląda
                                lepiej niż miasta D.śląska, od tego zacząłeś, ja nie gloryfikuję, ja
                                widze to inaczej...
                                • grushek5 Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! 04.02.09, 14:59
                                  Jednak nie czytasz co piszę :) nie mówiąc o zrozumieniu.
                                  Oczywiście najlepsze miasto to takie gdzie się odpicuje ściany
                                  frontowe kamienic w centrum a reszta może się sypać :). A najlepsze
                                  mieszkanie jest przy rynku albo przy głównej ulicy miasta - miłego
                                  mieszkania, genialna atrakcja. Tłumaczy to też twoje patrzenie na
                                  region poprzez pryzmat centrów wybranych miast.
                                  Proponuję wyprowadzkę do Chin, Japoni itp.
                                  Nic nie próbuję udowadniać bo widzę i dobre i złe strony, jak we
                                  wszystkim w życiu. Śmieszy mnie patrzenie przez różowe okulary na
                                  regiony które lubisz, a przez czarne na te których nie lubisz i jak
                                  widać tego nie dostrzegasz.
                                  Czemu tam jeszcze nie mieszkasz skoro jest tak pięknie?

                                  • Gość: aliveinchains Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 15:05
                                    > Czemu tam jeszcze nie mieszkasz skoro jest tak pięknie?
                                    >

                                    bo mieszkam w jeszcze piekniejszym miescie i regionie, ale chciałbym
                                    by Bielsko, Katowice, Gliwice, opole były w jednym landzie z
                                    Wrocławiem i Legnicą...to są tak czy owak jedne z najbogatszych
                                    regionów polski, aczkolwiek D.śląsk jest bardziej rozwojowy ni Gorny
                                    ślask...to się każdemu opłaci w ramach autonomizacji polskich
                                    województw.
                                    • grushek5 Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! 04.02.09, 15:42
                                      Czy się opłaci czy nie i co to mogą być tylko przypuszczenia. Ty
                                      sądzisz tak, ja sądzę inaczej i nigdy nie będzie wiadomo co by było
                                      lepsze, bo zawsze i tak jest powód do narzekań. Jeżeli sądzisz że
                                      Katowice są takie złe i zabierają pieniądze Bielska to masz nadzieję
                                      że Wrocław będzie lepszy?.
                                      Będą większe pieniądze wysyłać do Bielska, Cieszyna, Skoczowa bo
                                      uznają że Wałbrzych, Kłodzko, Brzeg, Legnica są już wystarczająco
                                      piękne i bogate? Że będą tłumnie zjeżdżać w Beskidy nagle i
                                      inwestować w infrastrukturę. Byłeś ostatnio w Karpaczu, Szklarskiej
                                      Porębie? - tam muszą jeszcze bardzo dużo zainwestować.
                                      To wszystko jest jeden land ze stolicą w Warszawie i niezależnie
                                      gdzie będzie stolica i jak dużego landu zawsze będą głosy że nie
                                      daje nic na resztę regionu i nie dba o jego rozwój.
            • mcmaxim Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! 04.02.09, 01:37
              Gość portalu: yrrek napisał(a):

              > > Masz rację, ale w kontekście historyczno-kulturowym
              > niekoniecznie;)
              > > Bielsko - śląsk Austriacki, Biała - Galicja;)
              > jak ?, gdzie?, chyba studia we Wrocku Ci trochę namieszały. Żadnych
              > różnic kulturowych nie ma, a stolica we Wrocławiu ?, rzuć ten pomysł
              > na mieście, to Cię wyśmieją, tak samo jakbyś podał Rzeszów :)

              Tobie sie chyba namieszalo, z ciekawosci rozmawialem z paroma ludzmi na ten temat i nie slyszalem sprzeciwow. Skiż czygo? Bo 99% ludzi nie mialo potrzeby jechac do stolicy wojewodztwa przez ostatnie 10 lat z powodu tego, ze musieli cos zalatwic. Jednoczesnie wielu ludzi dochodzi do wniosku, ze patrzac na linie kolejowa przez Wadowice do Ket oraz na Zakopianke (i droge, i linie kolejowa...) i jednoczesnie widzac autostrade od granicy z Niemcami az po nasz rejon (jedyna taka w .pl) i linie kolejowa, rowniez na tym odcinku w olbrzymiej mierze juz zmodernizowana - fakty mowia same za siebie. A moze wtedy np Koleje Dolnoslaskie zmienilyby sie w Koleje Slaskie i uratowalyby wiecej linii? W malopolskim sie tego nie robi, tu sie liczy tylko kolej aglomeracyjna wokol Krakowa (zreszta, tak jak w Katowicach, patrza tylko jak dojechac do sypialni - Tychow...).
        • grushek5 Re: Ślązacy, podbeskidzkiej intifady nie będzie! 03.02.09, 21:18
          Oczywiście :).
          Możesz nawet mówić, że mieszkasz w Ziemi Wybranej, Królestwie
          Niebieskim itp. - jeżeli tylko będziesz się czuł lepiej i poprawi Ci
          to humor.
          Proponuję jeszcze tylko zmienić nazwę Cieszyna, spalić trochę
          starszych map i książek, żeby się komuś nie przypomniała
          nazwa "Śląsk Cieszyński". No ale wtedy można powiedzieć, że to była
          tylko legenda a Cieszyn to tylko mała, zapomniana dzielnica Bielska-
          Białej. :)
    • jorg_z_bielitz Cały problem bierze się stąd, że .... 04.02.09, 09:43
      10 lat temu, przy okazji wprowadzania nowego podziału
      administracyjnego, potraktowano nas przedmiotowo a nie podmiotowo.

      Nikt z twórców "reformy" nie liczył się wtedy ze zdaniem mieszkańców
      B-B. Katowice i Kraków wyrywały sobie ten teren nawzajem, by w końcu
      przypisać go do ślaskiego, jako częsciową rekompensatę za tereny
      utracone na rzecz opolskiego (tego województwa przecież w pierwszych
      wariantach miało nie być).
      I to się pamieta.
      Jak i tych lokalnych polityków, którzy za stołki w Katowicach czy
      Warszawie, poszli na to
      • Gość: konrad.ludwik02 Re: Cały problem bierze się stąd, że .... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.02.09, 18:20
        "jorg" - tak właśnie było, choć walka szła ostra, za naszym byłym
        województwem mocno opowiadali się i Grażyna Staniszewska, i Janusz
        Okrzesik i wielu innych wpływowych ludzi.
        Zwyciężyła koncepcja p.p. Steinhoffa, Regulskiego, Kuleszy i bodaj
        Popowicz czy Lipowicz powrotu do przedgierkowskich powiatów i
        stworzenia zdwojonej struktury władzy - tak, jakbyśmy byli
        najbogatszym państwem świata!
        Najcięższa walka szła właśnie o dobrze zagospodarowane tereny
        województwa bielskiego, do Katowic należały tradycyjnie Cieszyn i
        Bielsko, do Krakowa Biała, Żywiec, Andrychów, Oświęcim, Wadowice i
        Kalwaria Zebrzydowska; aby wilk był syt i koza cała, darowano Żywiec
        Katowicom!
        Wszystko to było do luftu, wygenerowało 96-miliardową "baucowską"
        dziurę budżetową, z której jej ww. "twórcy" nigdy się nie rozliczyli!
        Taka jest cała ta genealogia sporu o Podbeskidzie.
        Niezapomnany Janek Kaczmarek kiedyś śpiewał: "Jak w pięknej bajce
        wszystko szło, i komu to przeszkadzało, -ło, -ło, ło???"
        A tak na marginesie: dziura budetowa (dług publiczny) zdążyła w
        międzyczasie urosnąć do 600 miliardów zł!
    • konrad.ludwik02 "fr" -jakoś nazwa" Podbeskidzie" nie kojarzy ... 04.02.09, 09:46
      "fr" - jakoś nazwa "Podbeskidzie" nie kojarzy mi się z komuchami,
      lecz z "Regionem Podbeskidzie" SOLIDARNOŚCi!!!
      Ponadto oddaje ona bardzo wiernie kształt byłego Województwa
      Bielskiego: Od Cieszyna leżącego niemal u stóp Tułu z Grupy Beskidu
      Śląskiego, poprzez Bielsko-Białę pod grupami Klimczoka i Magurki,
      Żywiec z niemal całym Beskidem Wysokim, no i Andrychów i Wadowice
      pod wojtyłowym Leskowcem z grupą Beskidu Makowskiego!
      Ale "to se ne wrati!", łatwo było p. Buzkowi et consortes zepsuć,
      trudno odbudować.
      Doświadczenie życiowe podpowiada mi, że w kraju naszym możliwe są
      zmiany na lepsze tylko drogą rewolucyjną, a do nich ci "nasi" władcy
      nie dorośli, oni myślą tylko o własnym, ciasnym interesie.
      Dobrze im pomieszkiwać i tu i tam w w swojej chałupie, skoro
      umiejętnie zdyskontowali radosną twórczość władz i dobrze się,
      bestyja, poustawiali.
      Już nie tęsknię za województwem bielakim, skoro Bielsko - nie bez
      racji - nie było lubiane i przez Cieszyniaków, i przez Małopolan.
      Tęsknię za Bielskiem i Białą urządzonymi na wzór z czasów
      austriackich i przedwojennych, kiedy miasta te przodowały
      cywilizacyjnie i kulturalnie na terenie obecnej Polski Południowej,
      Podbeskidzia właśnie!!!
      • grushek5 Re: "fr" -jakoś nazwa" Podbeskidzie" nie kojarzy 04.02.09, 11:19
        Zależy co trkatujesz jako południe Polski. Mieszkaniec Katowic i
        wielu innych miast też powie, że przed wojną miasto się najlepiej
        rozwijało i przodowało w tamtym okresie. Kryterium tak
        niejednoznaczne, że każdy udowodni swoją tezę. Zawsze dobrze gdzie
        nas nie ma, a same budowle wszystkiego o minionych czasach nie
        powiedzą.
        • konrad.ludwik02 "grushek5" - tak, tak, Wojewoda dr Michał ... 04.02.09, 11:34
          grushek5" - tak, tak, Wojewoda dr Michał Grażyński bardzo zadbał o
          Katowice i nie tylko, np. droga bita na Równicę i kredyt na budowę
          Kąpieliska Miejskiego w Bielsku, też były jego zasługą!
          Ale gdy w Bielitz za Austrii (Dziadek mój powiadał: za Austryje!)
          powstała gazownia i później pierwszy na ziemiach obecnej Polski (no,
          poza Breslau!) tramwaj elektryczny, Katowice były ... prawie
          wioską!
          • grushek5 Re: "grushek5" - tak, tak, Wojewoda dr Michał ... 04.02.09, 13:20
            Wiem, tylko że rozwijały się w takim tempie ,że pierwszy "drapacz
            chmur" w Polsce postawiono chyba w Katowicach (kilka-kilkanaście
            miesięcy przed Warszawą), jak również powstawały tam szybko
            inne "nowoczesne" budynki . Więc tak jak mówiłem każdy może na
            podstawie różnych kryteriów różne rzeczy udowadniać.
          • grushek5 Re: "grushek5" - tak, tak, Wojewoda dr Michał ... 05.02.09, 01:19
            Jeżeli znalazłem dobrą datę to w 1895 tramwaj elektryczny w Bielsku.
            Tramwaj parowy między Bytomiem a Piekarami 1894, ... 1896 do sieci
            dołączone Katowice. 1898 na Górnym Śląsku- linie zelektryfikowane.
            Szokujące róznice w czasie :)
            Katowice 1897r. - 25000 mieszkańców, Bielsko 1900r. - 16597, Biała
            1900r. - 8257 mieszkanców. Czyżby prawie wioska miała zbliżoną
            liczbę mieszkańców? Bielsko 1938r. -31099, Biała -30335 mieszkańców,
            Katowice 1939r-134000 mieszkańców. Ale te liczby o rozwoju miasta
            oczywiście nic nie mówią.
            (liczby podawane za informacjami w necie)
            5 minut szukania w necie i wiedza trochę poszerzona :)
            Może lepiej sprawdzić dane dotyczące drugiego miasta (prawie wioski)
            zanim nastąpi porównanie. Własne wyobrażenia o innych nie zawsze
            odpowiadają prawdzie.
        • mcmaxim Re: "fr" -jakoś nazwa" Podbeskidzie" nie kojarzy 04.02.09, 13:03
          grushek5 napisał:

          > Zależy co trkatujesz jako południe Polski. Mieszkaniec Katowic i
          > wielu innych miast też powie, że przed wojną miasto się najlepiej
          > rozwijało i przodowało w tamtym okresie. Kryterium tak
          > niejednoznaczne, że każdy udowodni swoją tezę. Zawsze dobrze gdzie
          > nas nie ma, a same budowle wszystkiego o minionych czasach nie
          > powiedzą.

          Poszukaj w dokumentach i statystykach. Slask byl najbogatsza czescia II RP (zeby bylo smieszniej, Polska zaciagala kredyty w Autonomicznym Wojewodztwie Slaskim) - a Bielsko bylo najbogatszym miastem tego wojewodztwa. Z czego rownoczesnie wynika, ze Bielsko bylo najbogatszym miastem II RP - CBDO.
          • jorg_z_bielitz Re: "fr" -jakoś nazwa" Podbeskidzie" nie kojarzy 04.02.09, 13:46
            mcmaxim napisał:

            >>
            > Poszukaj w dokumentach i statystykach. Slask byl najbogatsza
            czescia II RP (zeb
            > y bylo smieszniej, Polska zaciagala kredyty w Autonomicznym
            Wojewodztwie Slaski
            > m) - a Bielsko bylo najbogatszym miastem tego wojewodztwa. Z czego
            rownoczesnie
            > wynika, ze Bielsko bylo najbogatszym miastem II RP - CBDO.
            >

            Dodaj, że "per capita", żeby nie było nieporozumień
          • grushek5 Re: "fr" -jakoś nazwa" Podbeskidzie" nie kojarzy 05.02.09, 01:29
            Jeżeli masz takie dane to podaj linka - też chętnie poczytam.
            W każdym razie przy liczbie ludności w K-cach, Bielsku i Białej w
            latach 1938-1939 (patrz moja odpowiedź wyżej) to określenie
            najbogatsze miasto może być trudno obronić. Na głowę może i tak -
            ale kryterium raczej mało obiektywne. Porównaj dochody miast (bez
            liczenia na głowę) i jestem ciekawy co wyjdzie.
    • Gość: romek Cieszyn razem z Bielskiem-Białą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 14:39
      Faktem jest, że nas cieszyniaków denerwuje "podbeskidzkość"
      bielszczan. Jednak pracujac z młodziezą w BB widze, że świadomość
      śląskości i małopolskości miasta jest wieksza niż ich rodziców.
      Dzieciaki te nie pamietaja woj. bielskiego, a w samym BB dalej
      opisujac miasto bardzo chętnie wspomina się, że Bielsko to sląsk a
      Biała Małopolska. Podbeskidzie regionem gospodarczym? Niech będzie,
      ale nie mieszajmy gospodarki z kulturą!
      Nie rozumiem dlaczego niektórzy podszywając sie pod cieszyniaków
      obrzucaja Bielsko-B obelgami? Jestem z Cieszyna i ja i moi znajomi
      bardzo lubimy Bielsko-Biała, chyba ze wzajemnością. W każdym razie
      nie poczuwamy się do jakis specjalnych wiezi z Katowicami czy
      Wrocławiem, no chyba, że na polu szerokopojetej historii i kultury
      Śląska.

      Miłego dnia.
      Romek
        • Gość: malop Sukces w T a r n o w i e i Małopolsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 16:50
          www.intarnet.pl/
          odpisano porozumienie o realizacji gigantycznej inwestycji w Tarnowie -
          29/1/2009
          Imponujący Park Zdrowia już za 3 lata ?
          We wtorek podpisany został w restauracji „Tatrzańska” list intencyjny ws.
          realizacji imponującego pomysłu inwestycyjnego, który miałby być zrealizowany
          przy ulicy Piłsudskiego przez klaster Medycyna Polska i koordynujące jego
          działalność stowarzyszenie, którego szefem jest Andrzej Witek, prezes
          CenterMedu. Porozumienie podpisał, obok A.Witka, również prezydent Ryszard
          Ścigała. W Tarnowie do roku 2012 miałby powstać imponujący kompleks inwestycji w
          sferze usług medyczno-uzdrowiskowych pod nazwą Park Zdrowia.

          Reklama
          – To jeszcze nie zielone światło dla tego pomysłu, ale już intensywnie żółte -
          powiedział podczas spotkania prasowego Andrzej Witek. - Strony porozumienia
          zobowiązały się do niezwłocznego podjęcia wszelkich działań, które umożliwią
          rozpoczęcie realizacji pierwszego etapu inwestycji jeszcze w tym roku -
          podkreślał prezes CenterMedu.

          Prezes Witek przedstawił plany i wizualizacje I etapu inwestycji obejmującego
          budowę przy ulicy Piłsudskiego dużego kompleksu o charakterze leczniczym,
          rehabilitacyjnym i wypoczynkowym za kwotę rzędu 150 milionów złotych. Omówił też
          koncepcje finansowania przedsięwzięć, w których główny ciężar biorą na siebie
          inwestorzy, a dodatkowe pieniądze możliwe są do pozyskania z dedykowanych tego
          typu przedsięwzięciom funduszy europejskich oraz krajowych.

          Plany „Medycyny Polskiej” dotyczące budowy Parku Zdrowia prezydent Ścigała
          ocenia „spokojnie, ale z przychylnością”, obiecując, że niezwłocznie rozpoczną
          się w magistracie prace nad przygotowaniem terenu. Nie wiadomo jeszcze, czy
          grunt zostanie sprzedany, czy też Miasto wniesie go w aportem do ewentualnej
          spółki, realizującej przedsięwzięcie. To ostatnie rozwiązanie, jak powiedział
          prezydent, nie jest przez niego na obecnym etapie preferowane. Miasto jest w
          każdym razie zainteresowane realizacją tej inwestycji i powiązaniem planów
          „Medycyny Polskiej” z koncepcją budowy dużego ponadregionalnego Centrum
          Sportowo-Edukacyjnego, lokalizowanego w bezpośrednim sąsiedztwie Parku.

          Pomysł Parku Zdrowia zaprezentowano zaledwie rok temu, podczas konferencji na
          temat utworzenia Regionalnego Medycznego Parku Naukowo - Technologicznego w
          Tarnowie. Powstały wówczas, jako pierwszy w kraju, klaster podmiotów z branży
          medycznej, uzdrowiskowej, turystycznej, badawczo-rozwojowej, szkół wyższych i
          samorządów, miałby realizować przygotowany w ciągu roku konkretny plan
          przekształcenia wizji powstania w Tarnowie nowoczesnego Parku Zdrowia w
          rzeczywistość. Park ma dla inwestorów formułę otwartą, co oznacza, że każde
          przedsięwzięcie o innowacyjnym charakterze mogłoby znaleźć tu swoje miejsce.
      • konrad.ludwik02 "realista": no, no! 05.02.09, 08:55
        "realista": no, no! oczywiście nie ma żadnych przesłanek "przejścia"
        Bielska do Małopolski - ani historycznych, ani etnograficznych, ani
        mentalnych, ale od wartości i zabytków Krakowa - odczepcie się
        proszę (wysiliłem się na grzeczne powiedzonko)!
        Bo są tam i ważne szpitale, choćby dziecięcy w Witkowicach, no a już
        nic mi nie zastąpi witkiewiczowskiego witrażu "Boga Ojca" u
        Franciszkanów!
        Kiedyś oprowadzałem po Krakowie grupę Niemców z NRD, było to tuż po
        stanie wojennym z jego porażającą biedą, nie zapomnę ich zachwytu
        na "Marktplatz" - czyli Rynku z jego zabytkami! Hejnał, Wit Stwosz
        (norymberski Veit Stoss!), Sukiennice, Św. Wojciech, Strona A-B, -
        wszystko! No a potem podwórze Uniwersytetu Jagiellońskiego i Wawel,
        Katedra, Groby, "Zygmunt", Skarbiec!
        • Gość: aliveinchains Re: "realista": no, no! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 09:17
          Siłą Krakowa sa tez mieszkający tam ludzie, elity, których brak w
          Katowicach. Podobnie we Wrocławiu...
          Na pytanie dlaczego jestem za tym by stworzyć region razem ze
          stolicą we Wrocławiu odpowiem prosto:
          - jesli chcemy by śląsk coś znaczyłw Europie województwa muszą być
          większe
          - w woj. śląskim Katowice nie są w stanie mentalnie i estetycznie
          podjąć walkę z innymi metropoliami Polski nie mówiąc o Europie -
          Wrocław tak
          - Wrocław zdecydowanie skuteczniej przyciąga nowoczesny biznes niż
          Katowice
          - Wrocław ma lepsze uczelnie
          Region potrzebuje silnegolidera - tak jak dla Bawarii jest
          Monachium, dla Lombardii i Piemontu Mediolan, Katalonii-Barcelona,
          Szkocji - Edynburg - inna sprawa, że te regiony są często większe i
          ludniejsze od innych państw.
          Śląsk w historycznych granicach przypominałby ludnościowo i
          powierzchniowo takie państwa jak Czechy, Słowacja, Austria, Węgry,
          Dania...czy wyobrażacie sobie by do Europy iść pod przewodnictwem
          Katowic? Ja nie...

          Dlaczego nie Kraków:
          - Ślązacy prędzej zaakceptują Wrocław jak stolicę nie Kraków,
          którego jak widać nie lubią.
          -Małopolskie jest biednym wojewodztwem będzie ciągnęło w duł GOP i
          BB..Dolnośląskie wręcz przeciwnie, umocni nas, co jest ważne przy
          autonomicznym skarbie województwa..
          • Gość: konrad.ludwik02 "aliveinchains"; tak, jest zgoda! Ale dla Bielska IP: *.bielsko.dialog.net.pl 05.02.09, 12:43
            "aliveinchains"; tak, jest zgoda!
            Ale dla Bielska najważniejsze jednak byłoby, aby stworzyć warunki
            nadrobienia powojennych zaniedbań infrastrukturalnych, tego ciągłego
            dojenia - to dla odbudowy, to dla budowy Nowej Huty, Nowych Tychów,
            Zagłębia Lubelskiego, Portu Północnego, itd.itp. - bez końca!
            Opowiadam się po prostu za zwiększoną autonomią budżetową
            mikroregionów takich, jak bielsko-bialski (czy cieszyński). Niech
            wreszcie każdy robi na siebie i dla swoich, nie zaś dla pięknoduchów
            czy tych "naszych" odwiecznych nieudaczników.
            • Gość: aliveinchains Re: "aliveinchains"; tak, jest zgoda! Ale dla Bie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 13:26
              Naturalnie, skarb wojewódzki powinien głónie finansować:
              1. Infrastrukturę (kolej regionalna, drogi szybkego ruchu, lotniska
              międzynarodowe , kanały)...
              2. Słuzba zdrowia
              3. Uczelnie instytuty badawcze

              Gminy vel subregiony:
              1. inwestycje w lokalne drogi i torowiska (kolej, tramwaje)
              2. inwestycje we własny tabor
              3. wszystko co do tej pory (szkoły podstawowe, średnie, przestrzeń
              publiczna etc)

              Na jakiej zasadzie procentowo rozdzielać dochody wg. tego co szłoby
              do Wa-wy, Wrocławia, BB? To jest temat do innej dyskusji...
              • konrad.ludwik02 Re: "aliveinchains"; tak, jest zgoda! Ale dla Bie 06.02.09, 20:03
                A ja konsekwentnie opowiadam się za zwiększona "autarkią", takiej
                niemal jak w średniowieczu! Z podatków odprowadzanych do skarbu
                państwa finansowana byłaby armia, wladze i instytucje centralne (ale
                w roztropnych granicach - jak mawiał I. Marszałek "bez kantów"),
                autostrady, regulacje rzek itp.!!!
                Reszta: cała służba zdrowia, oświata, nauka, policja, sądownictwo
                itd. - z środków municypalnych! To zmusiłoby wreszcie "niektórych"
                do poprawienia swojego stylu pracy, zamiast wyciagąć ręce i wołać do
                Centrum: zmiłuj!
            • Gość: Ślazak Re: "aliveinchains"; tak, jest zgoda! Ale dla Bie IP: *.cust.tele2.pl 05.02.09, 15:51
              To powinieneś głosować na RAŚ gdyż domagają się Autonomi
              Górnego Śląska (wraz z Śląskiem Cieszyńskim jako integralną
              częścią). Celem autonomistów jest jak największa decentralizacja,
              tak aby Autonomiczne województwo przejeło większosć uprawnień
              państwa (w tym także podatkowych), a powiaty w tym momencie
              przejeły by znacząną cześć uprawnień obecnych województw. To
              spowodowało by większy wpływ na region zarówno mieszkańców
              Bielska jak i Katowic. Po prostu każdy by dbał o swój interes nie
              płaczac że inny region ich wykorzystuje. Przy jednoczesnym
              zmniejszeniu obciążeń biurokratycznych zwykłych obywateli
              urzedy doskonale by sobie poradziły. Zresztą zdajecie sobie sprawę
              że zeby wyciąć 6 letnie drzewko które sami posadziliście na swoim
              polu to zgodnie z przepisami musicie uzyskać pozwolenie urzędu
              gminy . Po co to ??? zlikwidować tego typu pzrepisy będzie taniej
              i wygodniej zarówno dla ludzi jak i urzędników, bo Ci będą mogli
              zając sie powaznymi rzeczami.
          • grushek5 Re: "realista": no, no! 05.02.09, 19:02
            Proponuję przyłączenie sie od razu do Berlina - jeszcze bogatsze
            miasto. Można też pomyśleć o jakimś ładnym włoskim mieście - klimat
            na pewno też sie zrobi cieplejszy i będzie więcej slońca :)
              • grushek5 Re: "realista": no, no! 05.02.09, 22:09
                Czy przez wieki było jedną prowincją? - temat do dyskusji. Na
                podstawie tych samych faktów każdy wyciągnie inne wnioski i drugiego
                nie przekona. Niektóre osobniki we Wrocławiu GOP-u za Śląsk nie
                uważają, więc nie sądzę żeby wpadli na pomysł, że Bielsko ma lub
                miało jakieś związki ze Ślaskiem. Zresztą pytanie ilu mieszkańców
                Wrocławia uważa się za Ślązaków?? i nie sądzę żeby chcieli dawać
                pieniażki na coś innego niż swoje miasto.
                Paryż, Wiedeń, Mediolan, Madryt-mogą być, chociaż osobiście
                proponowałbym jakieś włoskie miasto - osobiście proponuję Sienę;)
                Pytanie do przemyślenia- czym charakteryzuje się między innymi
                metropolia- wysysa ludzi z okolicznych mniejszych miast i robi z
                nich swoje sypialnie. Przyciąga centrale prestiżowych firm do
                siebie - nie zaproponuje im otwarcia siedziby w sąsiednim mieście
                albo leżacym na końcu województwa ( z ich punktu widzenia).
                Prawda jest taka, że jak miasto same o siebie nie zadba i nie bedzie
                potrafiło walczyć o swój rozwój to na łasce obojetnie jakiej stolicy
                (bogatej lub biednej) daleko nie zajedzie. Czy w takim razie dla
                Bielska nie jest korzystne że Katowice nie są metropolią i nie
                dominują za bardzo nad innymi miastami wojewodztwa, co nie blokuje
                im rozwoju?? A chyba nie musisz sie wstydzić swojego miasta żeby
                musieć mówić u nas w stolicy (Warszawie, Wrocławiu)to .... ?
                • Gość: aliveinchains Re: "realista": no, no! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 22:19
                  Czy w takim razie dla
                  > Bielska nie jest korzystne że Katowice nie są metropolią i nie
                  > dominują za bardzo nad innymi miastami wojewodztwa, co nie blokuje
                  > im rozwoju?? A chyba nie musisz sie wstydzić swojego miasta żeby
                  > musieć mówić u nas w stolicy (Warszawie, Wrocławiu)to .... ?

                  Nie podoba mi się słabość katowic, może niektórych Bielszczan to
                  jara, ale mnie i sporej części moich znajomych nie podoba się fakt,
                  że Katowice centrum 2,5mln metropolii, wyglądaja niczym na
                  zaniedbane miasto, nie przyciągają firm z nowymi miejscami pracy,
                  nie dbają o infrastrukturę uczelnianą i do tego jedzie się do was
                  długo...zrozum pewnego rodzaju niechęć do Katowic, nie bierze się z
                  faktu, że zabraliście woj. bielskie, ile bardziej nie podoba sie
                  fakt, że Katowice w obecnej postaci roszczą sobie prawo do lidera...

                  Jakoś mi sie nie wierzy, że Wrocław byłby złą stolicą, dbajacą o
                  swoje okolice w r=50km...dużo zależy od tego jak zdecentralizowane
                  będą przyszłe wojewodztwa, chodzi mi o to że w pewnych sprawach
                  Wrocław będzie lepszą wizytówką niż Katowice, stąd przyciągnie
                  nowoczesne firmy i instytucje naukow...
                  • grushek5 Re: "realista": no, no! 06.02.09, 00:26
                    Słabość Katowic nie podoba mi się bardziej niż Tobie. Niemniej
                    liderem regionu są (nawet w różnych statystykach)- co w znacznej
                    części oczywiście zapewnia funkcja stolicy województwa. Druga sprawa
                    że tym co mają nie potrafią sie chwalić i nie miały szczęścia żeby
                    trafić na człowieka pokroju Dutkiewicza.
                    Kolejna sprawa, że błędem jest traktować Katowice samodzielnie.
                    Granic między sąsiednimi miastami często nie widać, a jak zrobisz
                    zestawienia wspólne dla miast np. GZM to liczba inwestycji i firm
                    krótka nie jest. Same w sobie Katowice to małe miasto-nawet
                    miasteczko :), które powiększyć się już nie może (nie ma na to
                    miejsca). Mieszkam w K-cach, pracuję dwa miasta dalej z ludźmi z 5-6
                    innych miast. Powoduje to też, że nie spotkałem Katowiczanina, który
                    ma jakiekolwiek poczucie wyższości w stosunku do innych
                    miast /wyjątki oczywiście znajdziesz/ (w przeciwieństwie do wielu
                    mieszkańców dużych miast). Dupowatość władz miasta powoduje raczej u
                    niektórych kompleksy, a wypowiedzi kilku zadufanych w sobie panów
                    włodarzy, których miejsce pracy jest dla miasta tragiczną kartą
                    historii , powodują, że więdną mi uszy.
                    Argumentu o długości jazdy nie rozumiem, bo dwie dwupasmówki w
                    Beskidy to jak na polskie standardy to luksus.
                    Co do infrastruktury uczelnianej to nie jest to jednoznaczne -
                    uczelni w samych
                    Katowicach jest dużo a jak dodasz sąsiednie miasta to jeszcze
                    więcej. Dużego kampusu akademickiego, który by generował życie
                    studenckie za to nie ma - patrz dupowatość władz miasta. Nie
                    zapominaj jednak, że historia miast GOPu to historia młodych miast
                    przemysłowych i bez tradycji akademickich. Polska generalnie nie
                    była też zainteresowana przed wojną i zaraz po wojnie wyższym
                    wykształceniem Ślązaków - mieli jedynie pracować, wydobywać węgiel
                    i produkować stal – jedyne poważne źródło dolarów dla Polski
                    Ludowej. Uczyć się i kierować mieli Polacy (przed wojną miała w K-
                    cach powstać politechnika ale została zastopowana po sprzeciwie
                    Krakowa i Warszawy - było już przeznaczone miejsce na budynki i
                    rozpisany konkurs architektoniczny) - ale to już inne historie
                    (podobnie jak te co Polska Ludowa z Katowic i Górnego Śląska
                    zrobiła)
                    Możesz domniemywać jaka stolicą byłby Wrocław. Ja nie mam
                    wątpliwości że instytuty naukowe itp. przyciągałby jedynie do
                    siebie - na tym zbudowali swój sukces. GOP podobnie jak dla dużej
                    części Polski ( nie widząc go nawet na własne oczy) byłby mitycznym
                    miejscem na końcu świata z brudnym dworcem w Katowicach, w okolicach
                    w których mieszkają jedynie górnicy, którzy mają wydobywać węgiel, a
                    ich dzieci po naukę mogą jechać do Wrocławia , Warszawy, Krakowa.
                    Czy Bielsko Biała byłaby tak wysoko w różnych statystykach-
                    osobiście wątpię.
                    Patrząc na Karpacz, Szklarską Porębę, Lądek Zdrój, Złoty Stok i inne
                    górskie miejscowości na południu Województwa Dolnośląskiego, pod
                    katem zamożności mieszkańców uważam, że Beskidy są na wyższym
                    poziomie.
                    • Gość: aliveinchains Re: "realista": no, no! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 08:02

                      > Kolejna sprawa, że błędem jest traktować Katowice samodzielnie.
                      > Granic między sąsiednimi miastami często nie widać, a jak zrobisz
                      > zestawienia wspólne dla miast np. GZM to liczba inwestycji i firm
                      > krótka nie jest.

                      Może granice się zatarły, ale...niekoniecznie wygoda mieszkania w
                      takim konglomeracjie się polepszyła, powstał GZM i...zlikwidowano
                      pociągi do Gliwic, autobusami jeździ się na okrążki w korakch i
                      kilku strefach, a czy traktowanie Piekar, Bytomia czy sporych
                      obszarów Zabrza oraz Zagłębia razem z Katowicami jako plus, to bym
                      sie mocno zastanowił...
                      Owszem GOP to potega przemysłowa, ale brakuje mi do tego listy firm
                      okreslanych jako "BPO"...

                      > Argumentu o długości jazdy nie rozumiem, bo dwie dwupasmówki w
                      > Beskidy to jak na polskie standardy to luksus.

                      Mówię o pociagach, zreszta DK1 i Wislana w h szczytu sa mocno
                      zakorkowane...

                      Dużego kampusu akademickiego, który by generował życie
                      > studenckie za to nie ma - patrz dupowatość władz miasta. Nie
                      > zapominaj jednak, że historia miast GOPu to historia młodych miast
                      > przemysłowych i bez tradycji akademickich.

                      Olsztyn tez nie ma tradycji akademickich, a popatrz jaki mają
                      kampus, mimo, że uczelnia jest nazywana Uniwersytetem Miejsko-
                      Wiejskim..

                      Polska generalnie nie
                      > była też zainteresowana przed wojną i zaraz po wojnie wyższym
                      > wykształceniem Ślązaków - mieli jedynie pracować, wydobywać węgiel
                      > i produkować stal – jedyne poważne źródło dolarów dla Polski
                      > Ludowej. Uczyć się i kierować mieli Polacy (przed wojną miała w K-
                      > cach powstać politechnika ale została zastopowana po sprzeciwie
                      > Krakowa i Warszawy - było już przeznaczone miejsce na budynki i
                      > rozpisany konkurs architektoniczny) - ale to już inne historie
                      > (podobnie jak te co Polska Ludowa z Katowic i Górnego Śląska
                      > zrobiła)

                      Dzisiaj jest 20 rocznica okrągłego Stołu, w czerwcu 20 lat od upadku
                      komuny, czy dalej wypada zasłaniać się komuną?

                      Możesz domniemywać jaka stolicą byłby Wrocław. Ja nie mam
                      > wątpliwości że instytuty naukowe itp. przyciągałby jedynie do
                      > siebie - na tym zbudowali swój sukces.

                      Przypominam, że bogatszym subregionem od Wrocławskiego jest Legnicko-
                      Głogowski, dwa to jest normalne, że 600tys miasto więcej przyciągnie
                      inwestycji niż taki Wałbrzych...

                      > Czy Bielsko Biała byłaby tak wysoko w różnych statystykach-
                      > osobiście wątpię.

                      Wysokość ststystyk określających BB nie sa tak w duzym stopniu
                      zalezne od Katowic, raczej od pracowitosci mieszkańców i władz...
                      • grushek5 Re: "realista": no, no! 06.02.09, 11:09
                        "a czy traktowanie Piekar, Bytomia czy sporych obszarów Zabrza oraz
                        Zagłębia razem z Katowicami jako plus, to bym sie mocno
                        zastanowił..."
                        Wszystko ma plusy i minusy ale takie są realia tego obszaru i
                        traktowanie osobno poszczególnych części zaciemnia obraz - w jedną
                        stronę lub w drugą.
                        „brakuje mi do tego listy firm określanych jako "BPO"... – mi też,
                        ale czy ja napisałem że tu jest raj, który rozwija się najszybciej i
                        najlepiej?? Napisałem tylko, że nie jest tak źle jak to widzisz.

                        "Mówię o pociagach, zreszta DK1 i Wislana w h szczytu sa mocno
                        zakorkowane..." - owszem , ale w których rejonach kraju masz tyle
                        dwupasmówek? Nie wspominając o konieczności rozwoju sieci
                        komunikacyjnej, to szczerze mówiąc o rozwój regionu będę się martwił
                        jak ten ruch będzie zamierał i będę jeździł pustymi drogami a w
                        miastach nie będzie korków – bo nie słyszałem o żadnym dużym ośrodku
                        gdzie nie ma korków. Zresztą w porównaniu do Wrocławia, Krakowa,
                        Poznania nie wspominając o Warszawie to w korkach nie jeżdżę- jeżeli
                        nie ma wypadku oczywiście - ale w takim przypadku w każdym mieście
                        wtedy stoisz.
                        O kampusie pisałem - działalność władz miasta albo raczej jej brak
                        jest zastraszający - niemniej jako ośrodek akademicki z Olsztynem
                        Katowice raczej nie przegrywają.
                        "czy dalej wypada zasłaniać się komuną?" - jak sądzisz demolując
                        region przez kilkadziesiąt ile lat trzeba na jego doprowadzenie do
                        należytego stanu?? Jak zrobić żeby miasto pod którym wybierano filar
                        ochronny przestało się rozsypywać w wyniku szkód górniczych. Można
                        ten czas skrócić ale ile pieniążków na to potrzeba? Patrz Zagłębie
                        Ruhry - ile tam państwo Niemieckie wpompowało pieniędzy. U nas
                        trzeba odprowadzać "janosikowe" na biedniejsze regiony, a nie myśleć
                        o rekultywacji zniszczonych terenów.
                        "Przypominam, że bogatszym subregionem od Wrocławskiego jest
                        Legnicko-Głogowski, dwa to jest normalne, że 600tys miasto więcej
                        przyciągnie inwestycji niż taki Wałbrzych..."
                        Legnicko-Głogowski- jaki koncern ma tam zakłady i jakie płaci
                        podatki?
                        Owszem przyciągnie więcej inwestycji - ale do siebie!!!
                        "Wysokość statystyk określających BB nie sa tak w duzym stopniu
                        zalezne od Katowic, raczej od pracowitosci mieszkańców i władz..."
                        CZY JA GDZIEKOLWIEK NAPISAŁEM ŻE JEST ZALEŻNE OD KATOWIC??
                        napisałem, że sądzę że słaba pozycja Katowic nie szkodzi Bielsku a
                        raczej pomaga, bo nie wysysa z niego ludzi i kapitału, jak to się
                        często dzieje w pobliżu metropolii!!
                        Napisałem też że rozwój miasta zależy od działań jego władz w
                        największym stopniu, bo jak się nie będą starać to mu żadna stolica
                        nic nie podaruje.
                        • Gość: aliveinchains Re: "realista": no, no! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 12:11
                          > Wszystko ma plusy i minusy ale takie są realia tego obszaru i
                          > traktowanie osobno poszczególnych części zaciemnia obraz - w jedną
                          > stronę lub w drugą.

                          Nie dodałem jeszcze świętochłowic i Rudy śl... jedynym plusem jaki
                          widzę jest statystyka dotyczaca liczby ludności, tzw potencjał...

                          Zresztą w porównaniu do Wrocławia, Krakowa,
                          > Poznania nie wspominając o Warszawie to w korkach nie jeżdżę-
                          jeżeli
                          > nie ma wypadku oczywiście - ale w takim przypadku w każdym mieście
                          > wtedy stoisz.

                          Chyba się nie zrozumieliśmy, w koryku stoi się na Dk1 poza miastami,
                          nie nazywajmy tych dróg ekspresowymi

                          jak sądzisz demolując
                          > region przez kilkadziesiąt ile lat trzeba na jego doprowadzenie do
                          > należytego stanu?? Jak zrobić żeby miasto pod którym wybierano
                          filar
                          > ochronny przestało się rozsypywać w wyniku szkód górniczych. Można
                          > ten czas skrócić ale ile pieniążków na to potrzeba?

                          Ok, Bytom niech będzie stracony, ale GOP ma sporo terenu pod
                          inwestycje poza terenami górniczymi - Płd Katowice, Tychy, Gliwice,
                          Mikołów, Gierałtowice, Tarn. Góry...
                          Przecież Katowice czy Siemianowice, Gliwice, a nawet większa część
                          Zabrza i Chorzowa nie są zagrożone górnictwem....to raczej nie
                          tłumaczy dewastacji miast, słabej komunikacji...

                          Legnicko-Głogowski- jaki koncern ma tam zakłady i jakie płaci
                          > podatki?

                          Prócz tego silnie rozwijająca się SSE;)


                          > Owszem przyciągnie więcej inwestycji - ale do siebie!!!

                          Popatrz na tamtejsze inwestycje kolejowe...nie widzę by Wr był tak
                          samolubny jak Kraków czy Katowice skupione na GOP...
                          A gdyby u nas zastrzepić wrocławski sposób rozwoju, to z Glwic do Wr
                          do pracy mógłbyś dojechać Filtrem w jakieś 1,5h...o ile nie krócej,
                          tyle to ja prawie jeżdzę z BB do pracy do Katowic...

                          > CZY JA GDZIEKOLWIEK NAPISAŁEM ŻE JEST ZALEŻNE OD KATOWIC??
                          > napisałem, że sądzę że słaba pozycja Katowic nie szkodzi Bielsku a
                          > raczej pomaga, bo nie wysysa z niego ludzi i kapitału, jak to się
                          > często dzieje w pobliżu metropolii!!

                          Oj, wysysa, dużo Bielszczan ucieka do Krakowa czy Wrocławia...

                          > Napisałem też że rozwój miasta zależy od działań jego władz w
                          > największym stopniu, bo jak się nie będą starać to mu żadna
                          stolica
                          > nic nie podaruje.

                          Wcześniej pisałem jaką rolę widziałbym dla województw, a jaką dla
                          gmin vel subregionów...Katowice na tym nie stracą, a myślę, że
                          zyskają bo rola lidera chyba przewyższa GOPowskie elity...
                          • grushek5 Re: "realista": no, no! 06.02.09, 13:49
                            >>”Nie dodałem jeszcze świętochłowic i Rudy śl... jedynym plusem
                            jaki
                            widzę jest statystyka dotyczaca liczby ludności, tzw potencjał...”<<
                            Mówisz stereotypami- zobacz dokładnie całą Rudę Śląską – ja sam
                            jeszcze całej nie widziałem – zakładów jest tam dużo i są też
                            miejsca bardzo fajne (do mieszkania też), podobnie w
                            Świętochłowicach. Nie są to miasta ze średniowiecznym rynkiem i
                            jeżeli ktoś takie lubi najbardziej to mu się nigdy nie spodobają .
                            Są to typowe miasta skupione wokół przemysłu, ale mają miejsca z
                            fajnymi klimatami , nie zapominając oczywiście o takich które lepiej
                            omijać. A poza tym nie widzę powodu do pomijania miasta ze względu
                            na to że ma gorsze statystyki – bo tak jak mówię to zniekształca
                            obraz a tym to niech się bawią Ci co lubią szukać argumentów do
                            przekonania się o swoich wcześniej ustalonych poglądach.
                            Gdzie jest w Polsce lepiej pod kątem sieci drogowej? Dobrej
                            komunikacji to mi zazdrościli ludzie z dolnośląskiego (pomijając
                            aspekt orientacji w terenie jak musieli zjechać z głównych dróg :).
                            >>Ok, Bytom niech będzie stracony, ale GOP ma sporo terenu pod
                            inwestycje poza terenami górniczymi - Płd Katowice, Tychy, Gliwice,
                            Mikołów, Gierałtowice, Tarn. Góry...
                            Przecież Katowice czy Siemianowice, Gliwice, a nawet większa część
                            Zabrza i Chorzowa nie są zagrożone górnictwem....to raczej nie
                            tłumaczy dewastacji miast, słabej komunikacji...”<<
                            Jakie inwestycje na płd. Katowic ile tam masz miejsca?? Lasy
                            powycinać? – to jest to czym Katowice mogą się chwalić – bo komu,
                            kto kojarzy Katowice z brudem i kopalniami przyjdzie do głowy że
                            chyba koło 40% ich powierzchni to lasy!. I że w przeciwieństwie do
                            wielu dużych miast na las można popatrzeć z okna i iść do nich na
                            spacer a nie jechać kawałek drogi samochodem żeby zobaczyć zwykły
                            kawałek większego parku.
                            Czemu Bytom ma być stracony – czy zaniedbane i podkopane miasto
                            należy wyburzyć?? Są tam miejsca o doskonałej architekturze i
                            patrząc po kamienicach to w czasach swojej świetności to podejrzewam
                            że zarówno Katowice i BB pod względem bogactwa równać się z nimi nie
                            mogły.
                            Jeżeli używasz konkretnych argumentów to je najpierw SPRAWDŹ!!!. Kto
                            Ci powiedział że pod Katowicami nie wybiera się węgla? W
                            Siemianowicach np. były 2 duże kopalnie. Myślisz że po zamknięciu
                            zabezpieczono je tak że już teren nie osiada? Że z chwilą zamknięcia
                            kopalni jej szkodliwy wpływ się kończy??
                            >>Prócz tego silnie rozwijająca się SSE;)<<
                            W Katowicach nie ma KSE ?? – i zobacz jeszcze gdzie ona ma tereny
                            inwestycyjne i wtedy będziesz wiedział czemu dzielenie na części
                            zaciemnia obraz.
                            Czy Katowice są skupione na GOPie – podaj liczby. Każdy mówi że
                            Katowice myślą o sobie (lub o GOPie) to czemu jak sam mówisz nie
                            widać, że się rozwijają. Kto chowa te pieniążki do kieszeni?
                            Zresztą może ktoś zrobi zestawienie kosztów-dochodów i rozdziału
                            pieniędzy ( bo każdy mówi że go okradają). Tylko należy uwzględnić
                            dochody, wydatki, zaludnienie, udział w PKB itp. i w przeciągu
                            dłuższego okresu czasu. I to że pieniążki są dystrybuowane wieloma
                            drogami i przez wiele urzędów, nie tylko przez województwo !!! Różne
                            inwestycje są z różnych ministerstw a w statystyce każdy znajdzie
                            WYGODNE DLA SIEBIE ZESTAWIENIE.
                            Zresztą nie myl pojęć, Co rozumiesz przez „Katowice”, Urząd miejski
                            w Katowicach, Urząd marszałkowski lub wojewódzki z siedzibą w
                            Katowicach itp. UM w każdym mieście ma dbać o swoje miasto (kwestia
                            jego inteligencji to dostrzeżenie zalet wspólnego działania z innymi
                            miastami dla ich wspólnych korzyści). Przecież gdybym powiedział że
                            UM w BB nic nie robi a powinien dla K-c coś robić, bo to stolica
                            województwa to prawdopodobnie wybuchniesz śmiechem. Zadbanie o
                            właściwy rozwój regionu jest zadaniem (obowiązkiem) Wojewody,
                            Sejmiku i jego Marszałka, posłów do Sejmu RP!!! Ale to nie mów na te
                            osoby i instytucje „Katowice”
                            >>Oj, wysysa, dużo Bielszczan ucieka do Krakowa czy Wrocławia...<<
                            jak widzisz sam pomijasz Katowice, czyli nie należą do tych co
                            wysysają najwięcej. Gdyby były większe to wysysałyby mniej?? Gdyby
                            Wrocław poprzez zmiany struktury kraju przybliżyłby się do BB to
                            wysysałby mniej??
                            >>zyskają bo rola lidera chyba przewyższa GOPowskie elity... <<
                            Myślenie o GOPie przez jakiekolwiek pozamiejscowe elity nigdy na
                            dobre mu nie wychodziło i nie wychodzi i nie wierzę że wyjdzie. A od
                            jakichkolwiek elit to z daleka „bo jak mam możliwość kontaktu z nimi
                            to tracę dla nich szacunek, który sobie usiłują budować w mediach.
                            Wolę ludzi którzy pracują a nie udają lepszych od innych.
                            • Gość: aliveinchains Re: "realista": no, no! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 14:50
                              Mówisz stereotypami- zobacz dokładnie całą Rudę Śląską – ja sam
                              > jeszcze całej nie widziałem – zakładów jest tam dużo i są też
                              > miejsca bardzo fajne (do mieszkania też), podobnie w
                              > Świętochłowicach.

                              Krytykowany przezemnie Bytom ma jeszcze lepszy klimat, ale wolałbym
                              by ten klimat był bardziej "wypolerowany", a nie na zasadzie "piekna
                              ruina"...chociaz kilka ulic i placów...ok?

                              Jakie inwestycje na płd. Katowic ile tam masz miejsca?? Lasy
                              > powycinać? – to jest to czym Katowice mogą się chwalić – bo komu,
                              > kto kojarzy Katowice z brudem i kopalniami przyjdzie do głowy że
                              > chyba koło 40% ich powierzchni to lasy!.

                              Wiedziałem ze zachaczysz o ten temat...w Podlesiu, pitrowicach jest
                              miejca co nie miara, nie trzeba wycinać lasów, wystarczy
                              zagospodarować to co jest, duzo terenu Katowice maja w okolicach
                              centrum, a jak widzisz nawet Trigranit zaprzestał budowania Debowych
                              Tarasów, Katowice jak kiedys pisała GW przespały koninkturę na
                              mieszkania i biura..

                              > Gdzie jest w Polsce lepiej pod kątem sieci drogowej? Dobrej
                              > komunikacji to mi zazdrościli ludzie z dolnośląskiego (pomijając
                              > aspekt orientacji w terenie jak musieli zjechać z głównych dróg :).

                              Trudno wymagać od obszarów metropolitalnych takiej zageszczonej
                              infrastruktury jak w konurbacji...fakt DTŚ, A4 to udane inwestycje...

                              > Jeżeli używasz konkretnych argumentów to je najpierw SPRAWDŹ!!!.
                              Kto
                              > Ci powiedział że pod Katowicami nie wybiera się węgla?

                              Owszem wybiera ale nie na tzw "zawał", czyli jest to bezpieczne
                              wydobycie, gdzie chodniki wypełnia się po eksploatacji piaskiem i
                              podsadzka..

                              > Zresztą może ktoś zrobi zestawienie kosztów-dochodów i rozdziału
                              > pieniędzy ( bo każdy mówi że go okradają). Tylko należy uwzględnić
                              > dochody, wydatki, zaludnienie, udział w PKB itp. i w przeciągu
                              > dłuższego okresu czasu. I to że pieniążki są dystrybuowane wieloma
                              > drogami i przez wiele urzędów, nie tylko przez województwo !!!
                              Różne
                              > inwestycje są z różnych ministerstw a w statystyce każdy znajdzie
                              > WYGODNE DLA SIEBIE ZESTAWIENIE.

                              Ok, powstało wiele fabryk w KSSE, jednakrze nie ma tego przełozenia
                              na takie inwestycje świadczace o rozwoju miasta jak mieszkania,
                              biura, uczelnie, dbałość o wygląd centrów i komunikację publiczną
                              (chyba, że mówisz o Filtrach na trasie Kato-Tychy, którymi jeździ
                              kilkanascie osób, kosztem połączeń na Podbeskidziu, Gliwicach, Sosn
                              i Cz-ewie...)

                              Zadbanie o
                              > właściwy rozwój regionu jest zadaniem (obowiązkiem) Wojewody,
                              > Sejmiku i jego Marszałka, posłów do Sejmu RP!!! Ale to nie mów na
                              te
                              > osoby i instytucje „Katowice”

                              Ale Katowice chcą być tym kołem zamachowym, nie tylko GOP ale i
                              reszty w prom 70km...od Uszoka i ska (oraz rozpatrujacych inwestycje
                              w Kato firm) nie wymaga się myslenia kategoriami Katowice to 300tys
                              miasto, ale konurbacja...tym bardziej "rozwoj" wymaga w przypadku
                              twego miasta duzego cudzysłowia...

                              > Myślenie o GOPie przez jakiekolwiek pozamiejscowe elity nigdy na
                              > dobre mu nie wychodziło i nie wychodzi i nie wierzę że wyjdzie. A
                              od
                              > jakichkolwiek elit to z daleka „bo jak mam możliwość kontaktu z
                              nimi
                              > to tracę dla nich szacunek, który sobie usiłują budować w mediach.
                              > Wolę ludzi którzy pracują a nie udają lepszych od innych.

                              Ano widzisz, taki masz wizerunek śląskich elit..gadaja nie pracuja,
                              a jak oni nie pracują to kto bedzie pracował? Robotnicy i szaraczki?
                              Owszem ale tylko w przestrzeni swojego ogródka...

                              Trochę rozmowa zboczyła na tor boczny, zastanawia mnie dlaczego na
                              moje zarzuty dotyczace: uczelni, inwestycji, firm, komunikacji ty
                              tak bardzo steoretypowo wyskoczyłeś ze szkodami górniczymi, czy
                              dyskryminowaniem ślązaków (sic!), eksploatowaniu slaska przez
                              kolonizatorow z Pl...no Panie kolego, za durzo pan czyta Gorzelika,
                              Kutza, Smolorza...prócz Kutza reszta nic dla regionu nie zrobiła...
                              • Gość: aliveinchains Re: "realista": no, no! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 14:56
                                Apropos legnickiej SSE:
                                nowe miejsca pracy w:
                                2007: 1788
                                2008: 960

                                katowicka SSE:
                                2007: 3700
                                2008: 1500

                                Nie musze przypominać ile ludzi mieszka woków KSSE, aile w legnickim
                                subregionie...

                                Zachaczajac o SSE, w tym widze zarzut skupienia sił województwa
                                wokół GOP, popatrz ile SSE jest w regionie bielskim? Dlaczego nie
                                powstały nowe obiecane tereny na śl Ciesz i zywiecczyźnie...tu
                                władze wojewodzkie dały ciała...o likwidacji połączeń już
                                wspominałem, nieprawdaż?
                                • grushek5 Re: "realista": no, no! 06.02.09, 16:01
                                  >>Dlaczego nie
                                  powstały nowe obiecane tereny na śl Ciesz i zywiecczyźnie...tu
                                  władze wojewodzkie dały ciała...o likwidacji połączeń już
                                  wspominałem, nieprawdaż? <<
                                  Do kogo to pytanie??? Czy ja mówię, że oni działają dobrze???
                                  Zamiast pocić się na forum napisz pismo do marszałka, szefa KSSE -
                                  czemu?? Jak dostaniesz odpowiedź to wtedy im postaw zarzuty. Bo w
                                  grę mogą wchodzić różne czynniki- własności ziemi, pieniądze itp.,
                                  ale najpierw to sprawdź zanim znowu powtórzysz za kimś głupoty.
                                  O połączenia pytaj się np. PKP.
                                  Ale oczywiście za wszystko odpowiadają "Katowice". Kolejna odmiana
                                  słowa "oni".
                              • grushek5 Re: "realista": no, no! 06.02.09, 15:50
                                Pisałeś, że Bytom można skreślić. Teraz, że wolałbyś wypolerowany -
                                zdecyduj się o co Ci chodzi.
                                O jakiego typu inwestycje Ci chodzi w Podlesiu i Piotrowicach?
                                Fabryki chcesz tam stawiać? Są tereny w mieście przeznaczone pod
                                zabudowę mieszkaniową i tereny pod przemysł. Dziękuję - jeżeli by
                                zjawili się inwestorzy, którzy chcą stawiać fabryki nie mam nic
                                przeciwko żeby zrobili to pod Szyndzielnią, w Lasku Cygańskim
                                (jeżeli dobrze pamiętam nazwę). Te dzielnice pod przemysł nie
                                pasują i tak pewnie jest w planach. Osiedla tam powstają, z głównych
                                dróg ich nie widać. Trigranit zdaje się że kończy 2 etap z 3
                                planowanych. Tylko w Katowicach zaczyna się zastój w budownictwie??
                                Czy w ulubionym Wrocławiu nie zmieniają projektu SkyTower (czy jak
                                to tam się nazywa) na niższy ze względu na kryzys?
                                Powtarzanie wątku o poziomie władz Katowic robi się nudne - bo już
                                pisałem, że to tragiczna karta historii i niestety teraźniejszości.
                                Gdzie wyczytałeś o zabezpieczeniu wyrobisk? :)Papier jest cierpliwy
                                i wszystko zniesie -może jeszcze to były obiektywne ekspertyzy
                                kopalni?. Rozbrajające, a budynki pękają od siadającego na nich
                                ptactwa, a grunt opada bo tutaj domy robią z ciężkich cegieł itp.:)
                                >>Ano widzisz, taki masz wizerunek śląskich elit<< ja mówię o
                                wszystkich elitach, bo miałem wątpliwą przyjemność kontaktów z
                                tzw "elitą" kliku dużych polskich miast. A do robotników nabierz
                                trochę szacunku bo bez nich to tzw "elita" robić będzie w krzaki i
                                podcierać się liściami.
                                Na boczny tor zboczyła, bo na uwagę żebyś nie patrzył przez różowe
                                okulary na woj. Dolnośląskie twoją odpowiedzią było jedynie
                                udowadnianie jaki ten Górny Śląsk jest straszny,jaki biedny i
                                brzydki. Popatrz na minusy BB (bo takie też są i widoczne).Ja nie
                                będę zniżać się do poziomu żeby na twoje ataki odpowiadać "a popatrz
                                jak to wygląda w BB". Smolorza i Gorzelika nie czytam, Kutz mnie
                                bardzo często wkurza, ale nie staram się patrzeć z uprzedzeniem na
                                inne miasta. Stereotypami to Ty nawijasz na podstawie przeczytanych
                                w różnych miejscach głupot i na podstawie swoich wyobrażeń.