Dodaj do ulubionych

Radny: Zginął narciarz, otwórzcie szampana

IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 18:28
Może radny sie trochę zapędził ,ale w dużej częśći ma rację.Ci pseudoekolodzy zajmują się tylko medialnymi sprawami, ktore maja na celu zwiekszyc ich "ważnosc" w tych sprawach. Ludzie umieraja po cichu, bo palą plastikami, śmieciami , weglem. Nikt z nich nie zauważa tego tematu.Blokują ważne z punktu spolecznego inwestycje. Ich interesują tylko roślinki i zwierzeta, a najbardziej chyba kasa za odstapienie blokowania inwestycji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: Radny: Zginął narciarz, otwórzcie szampana IP: *.gl.digi.pl 05.02.09, 19:10
      W pełni popieram; juz wielokrotnie ukrytą kamerą dowiedziono, ze tzw zielonym
      chodzi tylko i wyłącznie o kasę; ze przy okazji będą ginęli ludzie (vide słynna
      obwodnica Augustowa i wiele innych przykładów), to drobiazg. Nie rozumiem,
      dlaczego ich chore wizje maja poparcie w tzw Unii. Choć mam pewna teorie. Unia
      ich popiera, bo może zabrać z powrotem pieniądze, które dala, a których nie
      można wykorzystać.
          • misiu-1 Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 11:31
            aksmana napisał:

            > ...wszechmocnych władców świata - jedynego słusznego gatunku na Ziemi

            Ty wolałabyś, żeby to ludzie usunęli się zrobili miejsce dla roślin i zwierząt?
            Daj dobry przykład - usuń się sama.

            > Tak łatwo walczyć z bezbronnymi.

            Co ty za głupoty wypisujesz? Z jakimi bezbronnymi? Człowiek walczył z przyrodą
            przez całe tysiąclecia i ciężkim trudem wydarł jej to, co teraz posiada. Ty w
            tej walce nie uczestniczyłaś, tylko przyszłaś na gotowe i zamiast docenić, co
            dla ciebie zrobiono, wydziwiasz. Nie podoba ci się cywilizacja? To zostaw
            komputer, porzuć ciepłe mieszkanko, ubranko i wszelkie inne dobra przez tę
            nienawistną ludzką cywilizację stworzone i idź do lasu na drzewo. Szybko by ci
            klepki powskakiwały na właściwe miejsce.
            • ferrment Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 11:50
              Człowiek sam jest częścią przyrody i jak każdy nadmiernie rozmnożony gatunek zaczyna demolować swoje środowisko. Z dóbr cywilizacji należy korzystać w sposób cywilizowany. Trochę rozumu nie zaszkodzi.

              misiu-1 napisał:

              > Człowiek walczył z przyrodą
              > przez całe tysiąclecia i ciężkim trudem wydarł jej to, co teraz posiada. Ty w
              > tej walce nie uczestniczyłaś, tylko przyszłaś na gotowe i zamiast docenić, co
              > dla ciebie zrobiono, wydziwiasz. Nie podoba ci się cywilizacja? To zostaw
              > komputer, porzuć ciepłe mieszkanko, ubranko i wszelkie inne dobra przez tę
              > nienawistną ludzką cywilizację stworzone i idź do lasu na drzewo. Szybko by ci
              > klepki powskakiwały na właściwe miejsce.
              >
              • 0.tech Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 11:57
                Panie wez pan nie chrzan, bo jak na razie to gigantyczne srodki laduje sie w
                tzw. ochrone srodowiska, a tak czyste powietrze i tak czystej wody nie bylo od
                200 lat czyli jakos od rozpoczecia rewolucji industrialnej. A takie gadanie o
                rozsadnym korzystaniu z natury to puste gadki ludzi, ktorzy nie majac nic
                konkretnego do zaoferowania sprzedaja wizje swiata na krawedzi zaglady. Juz taki
                klub rzymski przerabialismy co stwierdzil nawet, ze do lat 90. wyczerpia sie
                wszystkie zloza olowiu. (o innych zasobach jak np. ropie nie mowiac, lekiem
                mialo ograniczanie wzrostu gospodarczego)
                • ferrment Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 12:02
                  ??? Ja chrzanię?

                  0.tech napisał:

                  > Panie wez pan nie chrzan, bo jak na razie to gigantyczne srodki laduje sie w
                  > tzw. ochrone srodowiska, a tak czyste powietrze i tak czystej wody nie bylo od
                  > 200 lat czyli jakos od rozpoczecia rewolucji industrialnej. A takie gadanie o
                  > rozsadnym korzystaniu z natury to puste gadki ludzi, ktorzy nie majac nic
                  > konkretnego do zaoferowania sprzedaja wizje swiata na krawedzi zaglady. Juz tak
                  ...
                    • Gość: hej Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 12:37
                      tak, tak, ale tylko tam gdzie jest to możliwe. Niemożliwe jest n.p.
                      wydobywanie węgla bez usypywania hałd i wypompowywaniu słonej wody w
                      tym do rzek, niemożliwy jest przemysł wszelaki bez odpadów itd.
                      To, ze sie jednak podejmuje działania ograniczające zanieczyszczanie
                      środowiska wynika tylko z tego, że człowiek dostrzegł szkodliwe
                      aspekty zanieczyszczeń dla samego siebie i tyle.
                      • 0.tech Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 13:00
                        Jest roznica miedzy walka z urojonymi zanieczyszczeniami, co lansuja ekolodzy, a
                        faktycznymi. Wiele razy postowalem swoje zdanie na temat recyklingu, energii
                        atomowej, weglowej, oszczedzania wody itd bo to sa po prostu klamstwa co
                        ekolodzy wygaduja. Idioci jednak wszystko kupia. Wyciecie kilku drzew wzdluz
                        stokow nie spowoduje wiekszego uszczerbku dla natury.
                        • ferrment Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 14:01
                          Wycięcie kilku drzew nie spowoduje też, że narciarze nie będą się zabijali na następnych. Ja rozumiem, że z narciarzy są pieniądze, ale nie wszystkich należy upychać w kraju, który taki bardzo górzysty nie jest. Co do ogólnych aspektów, to 40 lat temu było mniej śmieci i były one bardziej skoncentrowane wokół siedzib ludzkich teraz jest ich więcej i praktycznie wszędzie. Cywilizacja sobie na razie z tym nie radzi.
                        • Gość: no name Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... IP: *.4web.pl 06.02.09, 14:07
                          Powoduje, bo to nie wszystko jedno, gdzie sie drzewa wycina.

                          Nie powoduje dużych problemów wycinanie drzew w reglu dolnym, bo
                          jest ich względnie sporo , łatwo nasadząć itp.

                          Ale juz wycinanie na stokach czyli w reglu górnym to jest problem.
                          Drzewa zatrzymują erozję stoku, która jest sporym problemem w
                          górach, a oprócz tego magazynują wodę.
                          I tak - wy sobie pojeżdzicie zimą i pięknie, ale po zimie przychodzi
                          wiosna i jesli wycina sie drzewa w górnej czesci roslinnosci, to
                          woda spływa po stokach razem z cąłymi fragmentami góry , bo nic nie
                          zatrzymuje gleby . Rezultat jest taki, ze erozja wodna jest ogromna,
                          a do tego drzewa nie magazynują wody, wiec wszystko leci na łeb na
                          szyję w doliny - w efekcie wiosną w górach powódz, a latem susza.
                          Stok bez drzew obniza sie rokrocznie. Wad w tym wiecej niz zalet.
                            • misiu-1 Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 07.02.09, 14:22
                              Nikt nie odpisze, bo nikomu nie chce się kuć betonu w zielonych główkach. Trasy
                              zjazdowe zrobiono w wielu miejscach, wycinając w tym celu drzewa. Żadnej
                              katastrofy z tego powodu nie ma. Problem jest tylko jeden - zielone oszołomstwo
                              z samej zasady sprzeciwi się zawsze i wszędzie każdej inwestycji ingerującej w
                              środowisko. Powód jest prosty - nienawiść do gatunku ludzkiego. To ona jest
                              motorem ich działania. Wyraża się też w wypowiedziach, jak np.

                              "Wyznawcy ekologii głębokiej uważają, że człowiek jest zarazkiem, rodzajem
                              wirusa powodującego choroby naszej planety zagrażające jej życiowym funkcjom.
                              Przypisują oni człowiekowi rolę globalnego nowotworu, który rozrasta się w
                              sposób niekontrolowany i na swoje potrzeby, jak nowotwór, zabiera zasoby
                              potrzebne do życia planecie."
                              To słowa czerwonego łobuza i szarlatana o nazwisku Al Gore. Pochodzą z tej samej
                              książki, w której łgał jak pies i wypisywał niestworzone brednie, jakoby w
                              Polsce środowisko było tak zanieczyszczone, że nauczyciele muszą sprowadzać
                              dzieci do głębokich kopalni, żeby odetchnęły świeżym powietrzem.

                              "Człowiek jest gatunkiem wyrwanym spod kontroli. Czyż jedyną nadzieją naszej
                              planety nie jest załamanie cywilizacji przemysłowej? Czy nie jest naszym
                              obowiązkiem spowodowanie takiego załamania?" albo:
                              "Możemy dojść do punktu w którym jedyną drogą ocalenia świata będzie
                              doprowadzenie do zagłady cywilizacji"
                              Kanalia, która jest autorem tych wypowiedzi, nazywa się Maurice Strong i jest
                              jednym ze znanych "zielonych" guru.

                              Ofiarami tych oszołomów i ich manipulacji padają najczęściej osoby młode,
                              zbuntowane, niedouczone, bujające w chmurach, z głową pełną utopijnych idei -
                              intelektualnie bezbronne. I potem, kiedy tylko pojawi się projekt wycięcia
                              jakiegoś drzewka (w górach, przy drogach, czy w zas_ranym lasku), zbudowania
                              wyciągu, drogi, tamy, stacji telefonii komórkowej etc., natychmiast protestują i
                              wypisują brednie o kataklizmach, jakie to spowoduje. Głupota, głupota i jeszcze
                              raz głupota.
                              • rokokospoko Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 07.02.09, 14:57
                                ale ty musisz być ograniczony, skoro wpadasz ze skrajności w skrajność. Może
                                odniósłbyś się do tego, co kolega wyżej napisał, a nie z innej bajki zaczynasz o
                                jakimś gościu? Dostałeś czarno na białym informacje językiem podane tak, żeby
                                każdy tłumok mógł zrozumieć. Nikt nie chce, żeby drogi nie były budowane, po
                                prostu są inne wyjścia, lepsze by nie zaszkodzić przyrodzie. Którą i tak wciąż
                                niszczymy, bo prostakom nie chce się śmieci do kosza wyrzucić.
                                • misiu-1 Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 07.02.09, 15:52
                                  rokokospoko napisała:

                                  > ale ty musisz być ograniczony, skoro wpadasz ze skrajności w
                                  > skrajność.

                                  A ty jaka musisz być bezmyślna, skoro wypisujesz takie głupstwa. Potrafisz
                                  wyjaśnić, o jakie skrajności ci chodzi?

                                  > Może odniósłbyś się do tego, co kolega wyżej napisał

                                  Już się odniosłem niżej. I nie kolega tylko koleżanka. Napisała, co wiedziała, a
                                  przy tym nie pomyślała.

                                  > a nie z innej bajki zaczynasz o jakimś gościu?

                                  Nie z innej bajki, tylko z tej, co trzeba. Jeśli wiadomo, jakie są rzeczywiste
                                  przyczyny i cele protestów ekooszołomstwa, wtedy nie traci się czasu na jałowe
                                  dywagacje.

                                  > Dostałeś czarno na białym informacje językiem podane tak, żeby
                                  > każdy tłumok mógł zrozumieć.

                                  Ty też dostałaś odpowiednie wyjaśnienie, choć rzeczywiście mogłaś mieć problemy,
                                  bo byle tłumok tego nie musi ogarnąć.

                                  > Nikt nie chce, żeby drogi nie były budowane, po prostu są inne
                                  > wyjścia, lepsze by nie zaszkodzić przyrodzie.

                                  Ależ oczywiście, że chce. Ekooszołomstwo chce, żeby niczego nie budować. I
                                  zawsze znajduje się cała masa pożytecznych idiotów, którzy mu w tym dzielnie
                                  sekundują.

                                  > Którą i tak wciąż niszczymy, bo prostakom nie chce się śmieci do
                                  > kosza wyrzucić.

                                  ROTFL.
                                  Czy poza powtarzaniem zielonej mantry o "niszczeniu przyrody", potrafisz zrobić
                                  coś pożytecznego dla ludzi?
                        • ereta Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 08.02.09, 18:19
                          0.tech napisał:

                          > Idioci jednak wszystko kupia. Wyciecie kilku drzew wzdluz
                          > stokow nie spowoduje wiekszego uszczerbku dla natury.
                          >
                          >
                          ###################################################################
                          WYCIĘCIE KILKU DRZEW? TO TY JESTEŚ IDIOTĄ NIE CHCĄC PRZYZNAĆ, ŻE TU
                          NIE CHODZI O KILKA DRZEW, TYLKO O GUBE TYSIĄCE!!! Ilośc zależy czy
                          chodzi o wszystkie stoki narciarskie (wg Ciebie chyba tak), czy
                          tylko jeden stok (nic to nie da biorąc pod uwagę skalę braku
                          wyobraźni jeżdżacych na nartach).
                • Gość: titta Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... IP: *.botany.gu.se 06.02.09, 14:06
                  Tylko poprawa stanu wody i powietrza wynika wlasnie z tych
                  gigantycznych srodkow na ochrone. Cos takiego jak oczyszczalnie i
                  filtry kosztuja - a wiec sa dwie metody na sklonienie do ich
                  stosowania:
                  a)dobra wola, wynikajaca z posiadania wiedzy i umiejetnosci
                  przewidywania konsekwencji swojego dzialania,
                  b)przymus, stosowany przez ludzi z punktu a, na tych ktorzy tych
                  przymiotow nie posiadaja, lub uzywac nie chca.
            • Gość: hej Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 11:53
              > Co ty za głupoty wypisujesz? Z jakimi bezbronnymi? Człowiek
              walczył z przyrodą
              > przez całe tysiąclecia i ciężkim trudem wydarł jej to, co teraz
              posiada. '

              a nakrwawsze walki toczyły się właśnie z drzewami - tak, tak, tymi
              samymi, które dziś mordują narciarzy na stokach!

              A poważnie - nie ma mamutów, nie ma turów, żubry musielismy
              sprowadzać z Uralu do Polski, las beskidzki nie jest pierwotny, jest
              zasadzony prawie w całości w XIX wieku, przez co monokulturowy i
              narażony na szkodniki w efekcie wymierający jak niegdyś lasy
              sudeckie (też monokulturowe), tak samo inne lasy, niewiele zostało
              nieuregulowanych rzek, pierwotnych lasów, duże ssaki wystepują
              sporadycznie i tylko w niektórych miejscach, także człowiek zabrał
              przyrodzie masę terenu, niewiele jej zostawił, klimat nawet jeśli
              nie ociepla się z winy człowieka to da nam sie we znaki suszami, a
              lasy beskidzkie, właśnie poprzez rabunkową gospodarkę leśną kilka
              lat temu już nie magazynują tak wody - pijąc breję za kilkanaście
              lat gdy w wyniku suszy braknie wody latem - będziesz mógł dziękować
              m.in. narciarzom.
              • 0.tech Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 12:01
                Nie mamy tez tygrysow szablozebych i dinozaurow. Cala Europa zachodnia swietnie
                sobie radzi bez zubrow. A ze za komuny sie nie myslalo i sadzilo monokultury to
                wina systemu. Nie zauwazasz jednak, ze jak na razie to lasow u nas przybywa? Nie
                ma w tym pozytywow? Czy wyciecie kilku drzew, (to nie sa az tak ogromne arealy
                !!!!) spowoduje tak wielki uszczerbek dla natury? A moze np. ten problem z
                brakiem wody lepiej byloby rozwiazac zbiornikiem retencyjnym, albo tama? Nie
                mowiac o tym, ze sa kraje duzo bardziej suche (wez np sasiednia Ukraine, albo
                inne kraje na poludnie od nas) i nikt tam suchej brei nie pije.
                • Gość: hej Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 12:19
                  > Nie mamy tez tygrysow szablozebych i dinozaurow. Cala Europa
                  zachodnia swietnie
                  > sobie radzi bez zubrow.

                  akurat tury i mamuty wytrzebił człowiek.
                  Drugie zdanie nonsensowne.

                  A te monokultury to nie za komuny powstały w Beskidach, tylko za
                  m.in. Habsburgów, na potrzeby hut wszystko wycięli, zalesili przy
                  okazji polany i pasterstwo w Beskidzie Śl. padło, potem zalesiali
                  wszystko świerkiem.

                  Czy wyciecie kilku drzew, (to nie sa az tak ogromne arealy
                  > !!!!) spowoduje tak wielki uszczerbek dla natury?

                  tu kilka, tam kilka, i po co? Żeby narciarze zabawili się przez
                  miesiąc w roku? Tras przybyło multum, czy muszą być na każdej górze,
                  nawet w Parkach Krajobrazowych? Bo narciarze to swięte krowy?
                  Wszystko musi się kręcić dookoła ich zachcianek - ich i kilku
                  biznesmenów?
                  Niech jadą gdzieś indziej, jeśli im drzewa przeszkadzają na Pilsku.
                  Na Pilsku - poszerzyć, wyciąć Szyndzielnię, Kotarz, takie są
                  ostatnie pomysły - to już nie jest parę drzew.

                  A moze np. ten problem z
                  > brakiem wody lepiej byloby rozwiazac zbiornikiem retencyjnym, albo
                  tama?

                  a co to hjest Jez. Zywieckie, jak nie zbiornik retencyjny?
                  • 0.tech Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 12:35
                    > akurat tury i mamuty wytrzebił człowiek.
                    > Drugie zdanie nonsensowne.

                    Akurat nonsensem jest twierdzic, ze czlowiekowi do szczescia potrzebne sa zubry.
                    Oczywiscie wg. ciebie jesli zwierzeta ginely, bo byly nieprzystosowane do nowych
                    warunkow tudziez inne lepiej przystosowane je wybijaly to jest super ok.
                    Natomiast jesli bylo to czlowiek (co tam, ze czlowiek co ledwo ogien i krzemien
                    znajacy) to juz zle. To jest dopiero nonsens.

                    > A te monokultury to nie za komuny powstały w Beskidach, tylko za
                    > m.in. Habsburgów, na potrzeby hut wszystko wycięli, zalesili przy
                    > okazji polany i pasterstwo w Beskidzie Śl. padło, potem zalesiali
                    > wszystko świerkiem.
                    Dobrze swietnie, ale jaka wtedy byla wiedza? Oczywiscie tez pozyskiwanie drzewa
                    z monokultur jest duzo wiekszym zlem niz wyciecie wszystkich lasow jakie zostaly.

                    > tu kilka, tam kilka, i po co? Żeby narciarze zabawili się przez
                    > miesiąc w roku? Tras przybyło multum, czy muszą być na każdej górze,
                    > nawet w Parkach Krajobrazowych? Bo narciarze to swięte krowy?
                    > Wszystko musi się kręcić dookoła ich zachcianek - ich i kilku
                    > biznesmenów?
                    > Niech jadą gdzieś indziej, jeśli im drzewa przeszkadzają na Pilsku.
                    > Na Pilsku - poszerzyć, wyciąć Szyndzielnię, Kotarz, takie są
                    > ostatnie pomysły - to już nie jest parę drzew.

                    Generalnie to proponuje zalesic caly kraj, lacznie z polami i miastami. Co kogo
                    czlowiek obchodzi, liczy sie natura.
                  • misiu-1 Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 12:40
                    Gość portalu: hej napisał(a):

                    > tu kilka, tam kilka, i po co? Żeby narciarze zabawili się przez
                    > miesiąc w roku?

                    A dlaczego by nie? Drzewa wycina się regularnie, na potrzeby gospodarcze, które
                    określa popyt. Oznacza to, że jeśli wytnie się kilka drzew na stokach czy wzdłuż
                    dróg, to nie wytnie się za to kilku innych gdzie indziej, więc per saldo szkody
                    dla środowiska nie będzie. Jeśli przy tej okazji zrobi się przyjemność
                    narciarzom, to dlaczego nie? W imię czystej i bezinteresownej zawiści?
                        • Gość: no name Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... IP: *.4web.pl 06.02.09, 14:31
                          Drzewa zatrzymują erozję stoku, która jest sporym problemem w
                          górach, a oprócz tego magazynują wodę.

                          I tak - wy sobie pojeżdzicie zimą i pięknie, ale po zimie przychodzi
                          wiosna i jesli wycina sie drzewa w górnej czesci roslinnosci, to
                          woda spływa po stokach razem z cąłymi fragmentami góry , bo nic nie
                          zatrzymuje gleby. Rezultat jest taki, ze erozja wodna ze sniegu jest
                          ogromna, a do tego drzewa nie magazynują wody, wiec wszystko leci na
                          łeb na szyję w doliny - w efekcie wiosną w górach powódz, a latem
                          susza.
                          Stok bez drzew obniza sie rokrocznie, do tego tworzą sie koleiny.
                          Wad w tym wiecej niz zalet.
                          • 0.tech Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 14:41
                            Do ku... nedzy, niektorzy to nie zrozumieja, ze to nie chodzi o wyciecie
                            wszystkich drzew. No, ale jak maja zrozumiec jak wszyscy ekolodzy to idioci. Ah
                            tak sie plujecie jaka to erozja jakie powodzie, ale nie pomyslic juz, ze wyzsze
                            partie gor nie maja drzew, a i tak jakos istnieja? Duzo pie...nia, naginanie
                            faktow, dramatyczny obraz swiata, to jest polityka ekologow.
                            • Gość: no name Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... IP: *.4web.pl 06.02.09, 15:02
                              Owce mój drogi, pasą sie na halach, a hale to nic innego jak obszar
                              łąk, które znajduja sie ponad piętrem regla górnego czyli POWYZEJ
                              piętra lasów. Ten wypas też jest uzasadniony, bo owce zzeraja
                              wszystko to, co zachwaszcza i zakrzewia - czyli dzieki nim hale nie
                              zarastają.
                              Wypas w Tatrach takze nie jest dostepny na dziko
                              i jak sie chce - tzreba mieć na niego pozwolenie.

                              Taka drobnostka, chyba z podstawówki.

                              A co do drzew - zacznie sie od kilku drzew na reglu, a skończy się
                              karczowaniem całych tras - bo mozna. Ja pierdzielę, jak ktoś chce
                              jezdzić na nartach na dobrych trasach to niech jedzie w Alpy - to sa
                              góry gdzie przestrzeń i wysokosc umozliwia jazdę na bogato. W Polsce
                              w zasadzie wszyscy tłoczą sie na 3 trasach - moim zdaniem nie
                              warto .





                              • Gość: no name Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... IP: *.4web.pl 06.02.09, 15:08
                                Aha i jeszcze cos - nie zycze sobie wyzywania mnie od idiotów i
                                ekologów.

                                Cała moja ekologia kończy sie na tym, ze jestem wegetarianką i
                                sortuję smieci.
                                Problem w tym, ze w góry jezdzę od wielu lat i widze coś poza
                                czyubkiem własnego nosa - miedzy innymi to, ze nierozsadna decyzja
                                powoduje skutki, które latami się naprawia. Trudno natomiast
                                dyskutuje się z kimś takim jak ty, kto obraza, a nie ma nawet
                                podstaw wiedzy ze szkoły [podstawowej o piętrach roslinnosci
                                górskiej i ich połozeniu.
                                Prosze bardzo - poczytaj sobie z najdostępniejszego żródła , moze
                                zrozumiesz o co w tym chodzi:
                                pl.wikipedia.org/wiki/Pi%C4%99tra_ro%C5%9Blinno%C5%9Bci
                                Nie weim czy ci wiadomo, ale polskie góry nie mają nawet piętra
                                niwalnego całorocznego, a ty chcesz jeszcze karczować.

                                • 0.tech Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 15:17
                                  No tak typowy argument idiotow w rozmowie ze mna - jestem egoista i zlym
                                  czlowiekiem... Typowe myslenie prymitywa, ktory nie potrafi dostrzec, ze swiat
                                  nie jest taki prosty jak to pokazuja na animal planet. Nie mowilem tez nic o
                                  pietrach roslinnosci, mowilem tylko, ze sa tereny gdzie nie ma lasow i nie ma
                                  katastrofy. A ty oszalala siejesz swoja propagande zniszczenia. Nie trafia tez
                                  argument, ze to byloby wykarczowanie malych terenow ! Ciezko dyskutowac z kim
                                  kto zatrzymal sie na rozwoju podstawowkowicza i wciska mi rzeczy ktorych nie
                                  powiedzial, bo inaczej by sobie nie poradzil z moja logika.
                                  • Gość: no name Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... IP: *.4web.pl 06.02.09, 15:28
                                    Skoro wg ciebie jestem idiota i prymitywem , to nie powinieneś
                                    widzieć potzreby dyskutowania ze mną, bo jesteś mądrzejszy.

                                    Zastanawia mnei jednak dlaczego dyskutujesz z takim prymitywem jak
                                    ja za pomoca takich argumentów jak:

                                    Nie mowilem tez nic o
                                    > pietrach roslinnosci, mowilem tylko, ze sa tereny gdzie nie ma
                                    lasow i nie ma
                                    > katastrofy.

                                    Skoro ten prymityw jasno nazywa ci te piętra roslinnosci, gdzie nie
                                    ma lasów i pisze, dlaczego nie ma tam katastrofy. Wlasnie dlatego,
                                    ze jest to piętro roslinnoscio POWYZEJ strefy lasów, a kazde
                                    wycinanie drzew ponizej powoduje obnizanie się pięter roslinnosci -
                                    w efekcie czego zanika regiel dolny. Ale przeciez nie warto
                                    rozmawiać z takim oszlałym prymitywem jak ja - lepiej wyzwać od
                                    idiotów i od razu polepsza sie samopoczucie.
                              • 0.tech Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 15:11
                                To jest swietne myslenie. Od dzisiaj nie mozna sciac ani jednego drzewa, bo
                                wiadomo, ze skonczy sie na rabunkowej wycince. Druga doskonala mysl to to, ze
                                jak u nas sa gorsze warunki to najlepiej dobic branze turystyczna. Jest zle, to
                                po co ma byc lepiej.
                                A co do wypasu owiec, to chcialem ci zwrocic uwage, ze sa obszary gorskie bez
                                lasow i nie dzieje sie tam zadna tragedia. Inaczej jak w twoim umysle, gdzie sam
                                fakt jakiejkolwiek dzialalnosci czlowieka oznacza katastrofe.
                                • Gość: no name Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... IP: *.4web.pl 06.02.09, 15:20
                                  > A co do wypasu owiec, to chcialem ci zwrocic uwage, ze sa obszary
                                  gorskie bez
                                  > lasow i nie dzieje sie tam zadna tragedia.

                                  Chyba napisałam ci powyzej, ze te obszary górskie bez lasów, a z
                                  łakami znajdują sie powyzej granicy regla górnego, którego to lasy
                                  chcesz karczować dla nartostrad.
                                  Rezulat czegos takiego jest taki, ze piętra sie obnizają - pietro
                                  hal zamienia sie w gołe stoki, hale wchodzą w obszar regla górnego,
                                  a dolny regiel w ogóle zanika. W rezultacie erozja rusza pełn parą i
                                  wracamy do momentu kiedy park narodowy wygląda tak jak w XIX wieku -
                                  jak wielkie pole do wypasu, wyrębu i wydobycia sladowej ilosci rud
                                  zelaza. Nie na darmo powstał tam park narodowy, ale wlasnie po to,
                                  zeby nie nastapiła po raz drugi tak rabunkowa gospodarka.
                                  Jesli ktoś chce w parkach budować nartostrady to znaczy, ze najpierw
                                  powinien zlikwidowac parki.
                          • misiu-1 Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 17:13
                            Gdyby słuchać takiego nawiedzonego jojczenia, jak twoje, to trzeba by wszystkie góry zamknąć na kłódkę, uprzednio wyganiając z nich ludzi. I nikomu nic by z tego nie przyszło i nikogo nie obchodziło, czy na wiosnę powódź, czy w lecie susza. Nikt nie zamierza wycinać całego lasu, a tylko wąski pas od góry do dołu, więc ewentualny postęp erozji w tym miejscu ani nikogo ziębi, ani grzeje. Z tego powodu nie będzie ani powodzi, ani suszy. Chyba tylko przeoczeniem można wytłumaczyć, że nie napisałaś, iż kury przestaną się nieść, a krowy dawać mleko.
                            • rokokospoko Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 07.02.09, 11:51
                              aż założyłam sobie konto, bo nie mogę czytać tych bzdur. Ależ mi was żal, tak,
                              was misiu czy 0tech. Ludzie wam tłumaczą prostym językiem coś, co było w
                              podstawówce, wiedza dotycząca roślinności i pasma górskiego, a do was nie
                              dociera i sięgacie po najniższą formę obrony. Jestem jak najbardziej za ochroną
                              środowiska, bo człowiek nie ma żadnego prawa do decydowania o wszystkim- jest
                              elementem świata, a to że jest najbardziej rozumny powinien wykorzystać i zrobić
                              coś pożytecznego. A wy tylko produkujecie co2 (dwutlenek węgla, pewnie nie
                              kojarzycie) i tyle.
                              • misiu-1 Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 07.02.09, 13:47
                                rokokospoko napisała:

                                > aż założyłam sobie konto, bo nie mogę czytać tych bzdur.

                                Zupełnie niepotrzebnie, bo nie napisałaś niczego sensownego.

                                > A wy tylko produkujecie co2 (dwutlenek węgla, pewnie nie
                                > kojarzycie) i tyle.

                                Masz główkę wypełnioną zieloną propagandą. Zacznij myśleć samodzielnie, a nie
                                powtarzać, jak papuga, oszołomskie banialuki.
                                Przede wszystkim zdecyduj się - jeśli bronisz drzew, wtedy przestań przynudzać o
                                produkcji dwutlenku węgla (bo CO2 to ich pożywienie).
              • artie40 Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 13:13
                Gość portalu: ELA napisał(a):

                > MISIU 1,NIE JESTEŚ JEDYNYM GATUNKIEM NA ZIEMI TYLKO JEDNYM Z
                WIELU!
                > Nie wiem dlaczego człowiek chce zostawić gołą zabetonowaną
                > ziemię.Bez zieleni i zwierząt nie da sie żyć,już dzisiaj 3/4 ludzi
                > ma depresję bo nie potrafi żyć w tym beznadziejnym "ludzkim"
                > świecie.Człowiek zniszczy się sam,a ziemia sie odrodzi. \

                Ela, nie bredź, jedź do Indii, Chin, zobacz trochę świata, pogadamy
                o depresjii. Nikt tam się takimi pierdołami nie zajmuje. Czy ktoś tu
                mówił o betonowaniu Pilska lub Szyndzielni? Nie, chodzi o ludzi i
                zdrowy rozsądek, a tego różni ekoidioci nie mogą scierpieć.
              • misiu-1 Re: Rośliny i zwierzęta, zróbcie miejsce dla... 06.02.09, 13:50
                Gość portalu: ELA napisał(a):

                > MISIU 1,NIE JESTEŚ JEDYNYM GATUNKIEM NA ZIEMI TYLKO JEDNYM Z WIELU!

                I co ma wynikać z tego banału? Nie jesteśmy jedynym gatunkiem na Ziemi, ale za
                to gatunkiem, którego dobro powinniśmy stawiać najwyżej. Tak, jak przedkładamy
                dobro własnej rodziny nad dobro rodziny sąsiada.

                > Nie wiem dlaczego człowiek chce zostawić gołą zabetonowaną
                > ziemię.

                Co ty za brednie opowiadasz? Nie masz pojęcia o tym, jak wygląda Ziemia, czytasz
                zieloną, antycywilizacyjną propagandę i pleciesz dyrdymały. Ludzka cywilizacja z
                jej betonem wygląda na tle Ziemi jak wysepki na oceanie, a Ty gadasz o
                zabetonowanej Ziemi? Zabetonowane są co najwyżej główki zielonych, lewicowych
                pasożytów.

                > Bez zieleni i zwierząt nie da sie żyć,już dzisiaj 3/4 ludzi
                > ma depresję bo nie potrafi żyć w tym beznadziejnym "ludzkim"
                > świecie. Człowiek zniszczy się sam,a ziemia sie odrodzi.

                Skoro Ziemia się odrodzi, to czemu jojczysz?
      • sekwana2005 otwórzcie szampana 06.02.09, 12:07
        Praktycznie zawodowo współpracuję z ekologami, zarówno mądrymi jak i
        głupimi. Jeden był tak "inteligentny inaczej" iż opublikował artykuł
        podając dokładną lokalizację gniazda orła - wraz z ceną płaconą w
        Berlinie za jajko. Oczywiście apelując o ochronę. Inny na pytanie,
        co człowiek może robić na obszarach Natura 2000, odpowiedział
        krótko - NIC!
        Przepisy dotyczace Natury nie tylko mówią o ochronie tych obszarów,
        ale i ich udostępnianiu na potrzeby turystyki i rekreacji. Choćby -
        by ludzie uczyli się, co trzeba chronić. Pół roku temu czytałem
        budżet z Naturą związany. Ogromne kwoty na ekspertyzy, na
        utrudnienie dostępu człowiekowi. Ani złotówki na dostęp człowieka,
        bezpieczny dla niego i przyrody.
        Obok dziś jakiś tekst w GW, iż uciekające z hodowli norki mordują
        chronione zwierzęta. Ja rozumiem, że ptakiem ślepowronem nie trzeba
        się przejmować, bo to herb szlachecki Jaruzelskiego. Ale giną inne
        zwierzęta, nawet nie należące do WRON. Powódź przerwała w jakimś
        momencie wały na uściowym odcinku Warty, na terenie Parku
        Narodowego. Jakiś ekoidiota zażądał, by ich nie naprawiać,
        bo "renaturyzacja" następi. I zamiast puszczy będzie cmentarzysko
        drzew i zwierząt...
        Rozumiem więc irytację radnego - łatwo oprotestować poszerzenie toru
        narciarskiego, łatwo powiedzieć, że to narciarz był winien, że się
        zabił...
        Przecież Szyndzielnię i resztę gór można zamknąć dla ludzi !!!
        • Gość: hej Re: otwórzcie szampana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 12:28
          czy Szyndzielnia i reszta gór jest zamknięta dla ludzi? Cały rok
          można chodzić, biegać, jeździć na rowerach w wielu miejscach na
          nartach, na szyndzielni są trasy dla narciarzy, ale biegowe. Chcą
          więcej jeszcze atrakcji w Bielsku - niech zbudują n.p. wieżę
          widokową na Szyndzielni, bo ze szczytu nie ma widoków, po co stawiać
          na narciarstwo akurat i to w czasie ocieplającego się klimatu?
    • Gość: AA Radny: Zginął narciarz, otwórzcie szampana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 19:26
      "To niebezpieczni szkodnicy ! Ich działania generują tworzenie idiotycznych
      przepisów, które uderzają we wszystkich - powodują utrudnienia w
      funkcjonowaniu gospodarki, a nawet śmiertelne wypadki - tak radny na swoim
      blogu komentuje to wydarzenie."

      Nie rozumiem. To ekolodzy zabili narciarza na Pilsku? Swoimi działaniami
      rozpędzili go do niebezpiecznej prędkości i wepchnęli na w drzewo? Panie
      Listowski, niech pan zacznie myśleć. A Redakcjo Szanowna - zacznijcie go
      cytować, gdy przestanie bełkotać.
      • vitmik jeździsz chopie na nartach? pewnie nie 05.02.09, 19:47
        jak na pilsku czy innym skrzycznym, nie poszerzą trasy i nie postawią siatek
        ochronnych , wycinając przy okazji kilkadziesiąt drzew to ludzie nadal będą się
        zabijać.
        jak jakiś rodzic zechce pojechać z rodziną na narty i dowie się że w polskich
        górach nie będzie poszerzania tras ich zabezpieczania a co za tym idzie wycinki
        części drzew to położy lagę na takie przedsięwzięcie, naszporuje (zaoszczędzi
        dla niekumatych) trochę kasy i pojedzie w alpy albo na słowację.

        wtedy nasze górale będą bez dutków i zaczną delikatnie rzecz mówiąc naciskać
        ekologów do zmiany swojej postawy ;)
        oby jak najszybciej
              • Gość: Monarchista Re: Osuszyć wszystkie jeziora w Polsce! IP: *.mas.airbites.pl 06.02.09, 12:34
                Gość portalu: ble napisał(a):

                > a co nie robi się tak? Był w mojej mieścinie stawek dziki, utopił
                > się chłopak - nie minął miesiąc i go zasypali w trosce o dobro
                > obywateli.
                > Teraz tylko czekać na wycięcie wszystkich drzew w górach i
                okolicy,
                > a jeśli i to nie pomoże to kolejnym krokiem będzie niwelacja
                terenów
                > górzystych i pagórkowatych.

                Co tam jeziora! Na naszym osiedlu rosła grusza odmiany "szarówka",
                pozostałość po sadzie, który się tu kiedyś znajdował. która pieknie
                kwitła na wiosnę, a pod jesień rodziła zdrowe owoce, chętnie
                zbierane przez dzieci. Nikomu nie przeszkadzała, gdyż rosła na placu
                zabaw. Pewnego razu zauważyliśmy, że jakaś ekipa ścina ją. Robotnicy
                nic nie potrafili powiedzieć, po prostu kazano im, to robią. Dopiero
                po dłuższym wypytywaniu sie w spółdzielni dano odpowiedź, że...
                matki i babcie skarżyły się, że do opadłych owoców zlatują się osy i
                jakieś dziecko zostało ukąszone, z czego pewnie będzie mieć traumę
                do końca życia. Bez pomocy psychologa chyba się nie obejdzie!.
        • artie40 Re: jeździsz chopie na nartach? pewnie nie 06.02.09, 08:28
          vitmik napisał:

          > jak na pilsku czy innym skrzycznym, nie poszerzą trasy i nie
          postawią siatek ochronnych , wycinając przy okazji kilkadziesiąt
          drzew to ludzie nadal będą się zabijać.
          > jak jakiś rodzic zechce pojechać z rodziną na narty i dowie się że
          w polskich górach nie będzie poszerzania tras ich zabezpieczania a
          co za tym idzie wycinki
          > części drzew to położy lagę na takie przedsięwzięcie, naszporuje
          (zaoszczędzi> dla niekumatych) trochę kasy i pojedzie w alpy albo na
          słowację.
          >
          > wtedy nasze górale będą bez dutków i zaczną delikatnie rzecz
          mówiąc naciskać> ekologów do zmiany swojej postawy ;)
          > oby jak najszybciej


          Vitmik - 100% racja. Aż szkoda, bo Pilsko to fajny stoczek.
          Ci pseudoekolodzy to cwane miśki, miałem jednego takiego na
          studiach, dzisiaj działa w stowarzyszeniu Empatia. Ogólnie muszki
          nie skrzywdzi, no chyba że idzie o kaskę, to wtedy nie ma zmiłuj...
        • Gość: x15 co ma szerokosc trasy do bezpieczenstwa? IP: *.acn.waw.pl 06.02.09, 08:59
          Na nartach mozna sie zawsze rozwalic, jak ktos jedzie za szybko. Jak
          nie przywali w drzewo do moze np. skosic dziecko i je zabic. Albo w
          słup wyciągu. Albo ratrak. Możliwości jest pełno. Nawięcej szkody
          chyba robią narty carvingowe w połączeniu z dużą ilością wyciągów w
          jednym miejscu, przez co ludzie jeżdżą w tłumie.

          Betonu mamy już pół Polski, zawsze może by więcej. A dzikiej
          przyrody chyba nie zasadzimy z powrotem.
          • Gość: xxl Re: co ma szerokosc trasy do bezpieczenstwa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 09:10
            idąc tym torem myślenia... po co budować autostrady przecież tyle już mamy dróg
            w Polsce a zielonych terenów przy takiej budowie też ubędzie.
            Ludzie trochę zdrowego rozsądku. Jeżeli nie znajdzie się tego złotego środka
            między ZDROWO pojętą ekologią a potrzebami społeczno-gospodarczymi i pozwolimy
            się manipulować PSEUDO EKOLOGOM to w niedługim czasie drzewa zaczną nam sadzić
            na środku ulicy w ramach powrotu do natury
            • Gość: wrrr Re: co ma szerokosc trasy do bezpieczenstwa? IP: 195.93.134.* 06.02.09, 09:28
              Zdrowy rozsądek podpowiada by budować autostrady z dala od miast, przez
              nieużytki rolne, budując odpowiednie przejścia dla zwierząt - czy to ponad
              autostradami, czy w formie przepustów pod. A to akurat w Polsce jest prawie
              zupełnie pomijane, bo oczywiście zwiększyło by to (i tak już z kosmosu wzięte)
              koszty budowy. Jak na razie budujemy drożej i gorzej niż gdziekolwiek indziej.
              • Gość: df Re: co ma szerokosc trasy do bezpieczenstwa? IP: *.dialog.net.pl 06.02.09, 10:13
                Każdy kij ma dwa końce. Powiadasz, ze zdrowy rozsądek podpowiada budowe
                autostrad z dala od miast przez nieuzytki rolne, tez tak mysle, ale zawsze
                znajdzie się kilka działek które nie sa nieużytkami rolnymi i ich ominięcie to
                kilka czy kilkadziesiąt kilometrów, Niemcy budowali autostrady jak najkrótszą
                droga i dzisiaj te autostrady sa niejako wzorem. Wracając do tras narciarskich,
                uprawianie tego sportu w Polsce mija się z celem, mało wyciagów, waskie
                nartostrady, przestarzała infrastruktura a jak ktoś chce ten stan rzeczy zmienic
                wtedy pojawiają się ekolodzy, własciciele gruntów z przeszacowanymi
                oczekiwaniami finansowymi, ludzie zapominaja, ze narty/snowboard to sport jak i
                turystyka, wystarczy spojrzec w stronę potęg narciarskich jak kraje alpejskie,
                gdzie wyciagi budowane sa też w miejscach o duzych wartościach przyrodniczych.
                  • Gość: no name Re: co ma szerokosc trasy do bezpieczenstwa? IP: *.4web.pl 06.02.09, 11:05
                    > W Polsce to mija sie z celem z innego powodu: nie ma gor

                    No wreszcie ktoś rozsądny.
                    Do szału doprowadzaja mnie te ciągłe porownania Polski i Słowacji -
                    piszący to ludzie chyba zapominaja, ze 65% obszaru Słowacji to
                    góry - w tym góry wysokie oraz scisy rezerwat ( Tatry Bielskie) , a
                    w Polsce obszary górskie, czyli powyzej 500 metrów to ...4%. Tak moi
                    państwo 4 %.
                    Skoro kraj w 90% nizinny chce mieć narciarstwo jak Szwajcaria, to
                    coś z nami chyba nie tak....
                      • Gość: no name Re: co ma szerokosc trasy do bezpieczenstwa? IP: *.4web.pl 06.02.09, 13:13
                        Nieprawda, przamawia dokładnie tak samo, ale pokazuje, z e
                        kompletnie nie masz orientacji przestrzennej.

                        Moze pomysl o czymś takim jak rozmieszczenie gór w terenie i
                        odgległości. Słowacja ma nizinne kawałki tylko w wąskim fragmencie
                        południowym kraju , Polska ma górzyste fragmenty TYLKO na waskim
                        obszarze południowym. Rezultat jedt taki, z e jesli Słowacy budują
                        trzy wyciągi to dzieli je od siebie 30-40 km, jesli Polacy budują 3
                        wyciągi na swoim obszarze z małym skupiskiem gór wysokich , to
                        dzieli je od siebie 5 km. To nie działa na wyobraznie? No to w takim
                        razie nie ma się wyobrażni.
                        Ja proponuję ci po prostu pojechać kiedyś w Tatry i zobaczyć o
                        jakich my wielkosciach i odległosciach mówimy w kontekscie gór -
                        wybierz dwie proste trasy - w polsce drogę do Morskiego Oka z
                        Palenicy , po stronie słowackiej idąca z drugiej strony rzeki od
                        Palenicy Dolinę Białej Wody - a potem zobacz łaskawie gdzie
                        dotrzesz przygranicznie w polskich Tatrach, a gdzie i jaka trasa
                        pójdziesz na Slowacji. Gwarantuję, ze zrozumiesz wtedy NAOCZNIE co
                        znaczy 65% powierzni górzystej i 4% gór w kraju nizinnym, bo jak
                        narazie to widze, ze kompletnie tego nie rozumiesz w przestrzeni ,
                        poza liczbami.

                        Poza tym, Słowacy bardzo utrudniaja ruch graniczny z Polską i mają
                        racje - wszystkie nasze schroniska połozone są wysoko, a oni maja
                        bardzo małą ilosc otwartych tras od strony północnej - i wiedzą
                        dlaczego...


                      • ereta Re: co ma szerokosc trasy do bezpieczenstwa? 08.02.09, 19:48
                        Gość portalu: Jerry napisał(a):

                        > tylko, że 4% pow. Polski to ok. 12tys km2 a 65% pow Słowacji to
                        ok.
                        > 30tys km2, a to już troszkę mniej przemawia do wyobrazni niż
                        > porównanie 4% i 65%, prawda?
                        ##################################################################A
                        CZY WIESZ, ŻE SŁOWACJI O DUŻO WIĘKSZEJ ILOSCI GÓR NIŻ W POLSCE GROZI
                        LIKWIDACJA PARKU NARODOWEGO W TATRACH BO TAK GORLIWIE WYCINAJĄ
                        DRZEWA DLA NARCIAŻY I BUDUJĄ WYCIĄGI????
                • czwarty.wymiar Re: co ma szerokosc trasy do bezpieczenstwa? 06.02.09, 10:50
                  Gość portalu: df napisał(a):
                  [...] wystarczy spojrzec w stronę potęg narciarskich jak kraje alpejskie,
                  > gdzie wyciagi budowane sa też w miejscach o duzych wartościach przyrodniczych.

                  Człowieku, chyba nie masz pojęcia o wielkości Tatr i Alp skoro naszło cię na takie porównanie.
        • Gość: pm siatki powiadasz? IP: *.gprs.plus.pl 06.02.09, 09:34
          akurat zdarza mi sie jezdzic, co prawda nie w Polsce przewaznie (drogo i
          plasko), tylko w Alpach szwajcarskich wlasnie i jakos sobie siatki nie
          przypominam, ale oczywiscie wszedzie nie bylem, wiec nie wykluczam, ze gdzies
          stosuja

          z drugiej strony zobaczysz trasy, z bardzo stromymi urwiskami i bez band, z
          udzymi przewezeniami i drzewami wokol - ale jesli komus nie starcza rozumu, zeby
          ocenic swoje umiejetnosci i dostosowac predkosc (albo jezdzi napity), to zadne
          wycinki i siatki tutaj nie pomoga
        • Gość: Leppiej Jezdze IP: 193.144.103.* 06.02.09, 10:06
          I uwazam, ze jak jest wasko to po prostu trzeba jechac ostrozniej i
          tyle. A jak jest za duzo ludzi na stoku i robia sie korki w
          newralgicznych punktach trasy to zmniejszyc przepustowosc wyciagu.
          Wole waska trase wsrod drzew niz lotnisko, ktore latem zamienia sie
          w hektary blota.
          • Gość: gość Re: Jezdze IP: *.centertel.pl 06.02.09, 10:47
            I rozumiem że będziesz grzecznie stał w kolejce aby móc wjechać na
            górę i zjechać na nartach.
            Pytanie - Ile będziesz w tej kolejce czekał?
            Ja jadąc zimą w góry nie jadę żeby siedzieć w pensjonacie tylko
            biorę narty i idę na stok.
        • Gość: no name Re: jeździsz chopie na nartach? pewnie nie IP: *.4web.pl 06.02.09, 10:56
          Szanowny kolego, drzew na stokach nie mozna wycinać dla widzimisie
          narciarzy, bo drzewa w górach zatrzymują erozję czyli niszczenie
          materiału stoku.
          Popatrz sobie na zdjecia Tatr sprzed ponad 100 lat - totalna
          katastrofa erozyjna, sztuczna nasadzenia jako tako to powstrzymały.

          Góry nie są TYLKO dla narciarzy.

          >trochę kasy i pojedzie w alpy albo na słowację

          I niech jedzie - polskie Tatry czy Beskid żywiecki to po prostu
          mała wysepka przy porównaniu z rozległoscią Tatr słowackich czy Alp
          szwajcarskich. Wez mape i popatrz, z e domagasz sie przemysłu
          narciarskiego, w miejscu, ktore w porówaniu z Tatrami slowackimi
          jest mniejsze 6 krotnie.

          A ja w ogóle chciałam o coś zapytać - czy ten narciarz miał kask?
          Jestem niemal pewna , ze nie.
        • Gość: mondego1 Re: jeździsz chopie na nartach? pewnie nie IP: *.fbx.proxad.net 06.02.09, 11:11
          to niech jada w Alpy najlepiej na lodowiec tam nie ma drzew....Moze
          zacznijmy sobie zdawac wreszcie sprawe z tego ze przyroda jest wazna
          a nasze gory zamale na poszezanie tras narciarskich.Poza tym jedno
          duze drzewo produkuje tlen dla 30 ludzi i jest schronieniem dla
          wielu gatunkow.Ale coz ludzi interesuja tylko dorazne korzysci i nie
          zastanawiaja sie co bedzie za kilkadziesia lat kiedy juz wszystko
          zdewastujemy
        • Gość: AA Re: jeździsz chopie na nartach? pewnie nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 20:29
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6245458,Tragiczny_sezon__na_stokach_zginelo_juz_6_osob.html
          Rozumiem, że we Włoszech też drzewa są winne? Łobuzy-ekolodzy z Polski jeżdżą,
          sadzą je i narciarze się zabijają. Przestańcie pieprzyć. Jeżdżenie na nartach
          jest niebezpieczne i żadne wycinanie drzew nie pomoże. Jazda po stromych stokach
          jest tak samo niebezpieczna jak jazda samochodem... To by się nawet zgadzało,
          wycięcia przydrożnych drzew też się niektórzy domagają.
      • kosmosiki Polactwo nie potrafi się zachwoać w górach 06.02.09, 09:14
        Taka jest prawda, a potem się dziwią, że giną. Polacy, szczególnie w polskich
        górach nie potrafią się zachować adekwatnie. Kilka autentycznych sytuacji:

        Gubałówka - jest tam przewężenie trasy do mniej więcej 5m i akurat właśnie w tym
        miejscu muszą stać najczęściej wąsaci, naprani polaczkowie np. paląc papierosa
        (sic).

        Kasprowy, górna stacja - rodzinka wychodzi z kolejki, na górze zamieć i -15 st.,
        rodzinka orientuje się, że nie wzięli gogli ani rękawiczek (sic).

        Gubałówka - ludzie jeżdżący na "jabłuszkach", oczywiście po pijaku.

        Jestem instruktorem i generalnie mam jako takie pojęcie zarówno o jeździe
        (snowboard) jak i szacunek dla gór. Góry to proszę Państwa jest żywioł, jak
        komuś brakuje szacunku dla żywiołu, to niech się potem nie dziwi.

        Polactwo nie potrafi się zachować bo nikt ich tego nie nauczył. Sytuacja w
        Polsce, że ktoś bierze instruktora aby się normalnie nauczyć jest rzadko
        spotykana. W krajach bardziej cywilizowanych, alpejskich już dzieci w szkole
        podstawowej przynajmniej tydzień w roku (ferie zimowe) mają obowiązkowe lekcje -
        tak jest w Austrii. Poza tym w bardziej cywilizowanych krajach istnieje większa
        tradycja narciarstwa.

        Polactwo generalnie prezentuje z reguły marne umiejętności poparte dużym
        poziomem ignoranctwa i brawury. To potem się nie ma co dziwić, że padają jak muchi.

        Takie kontrolne pytanie - czy jakby więcej osób jeździło w kaskach, z większymi
        umiejętnościami i mniej brawurowo to byłoby mniej czy więcej wypadków?
      • swan_ganz Re: wystrzelać ptaszki !!! 06.02.09, 08:27
        nie trzeba strzelać do ptaszków; wystarczy zainstalowac masowo
        wiatraki do produkcji eko-energii i po jakimś czasie już nie będzie
        ptaszków.... Jak chcesz się przekonać o skuteczności tego sposobu na
        ptaszki to pojedź na Kretę; przez miesiąc pobytu obejrzysz to co
        najwyżej jedną zbłąkaną mewę nad morzem......
        • artie40 Re: wystrzelać ptaszki !!! 06.02.09, 08:41
          swan_ganz napisał:

          > nie trzeba strzelać do ptaszków; wystarczy zainstalowac masowo
          > wiatraki do produkcji eko-energii i po jakimś czasie już nie
          będzie ptaszków....

          Zgadza się, za to wyroi się masa komarów, much, korników, wszelkiego
          robactwa, lasy padną, zaczną się epidemie, ludzie będą chorować i
          umierać - ale zaraz, zaraz, czy nie o to chodzi ekologom? Natura bez
          człowieka, o to chyba im biega...
    • czwarty.wymiar Polskie góry są za małe pod wielkie nartostrady 06.02.09, 07:10
      Abstrahując od tzw. ekologów, którzy niestety faktycznie często zachowują się jak nawiedzeni, polskie góry są za małe pod wielkie, szerokie nartostrady. No chyba, że wyrąbie się z drzew całe zbocza... Tylko czy widzieliście jak takie nartostrady wyglądają latem, gdy nie przykrywa ich już śnieg? Tragedia.
      • Gość: sie zna Re: Polskie góry są za małe pod wielkie nartostra IP: *.pai.net.pl 06.02.09, 10:49
        >Tylko czy widzieliście jak takie nar
        > tostrady wyglądają latem, gdy nie przykrywa ich już śnieg? Tragedia.
        Tak widziałem, całkiem przyjemne łączki na których górale wypasają krówki
        tudzież owieczki, rosną tam chronione roślinki, turyści podziwiają widoki słowem
        dla każdego coś miłego ;)
        Tak na poważnie przez zachaszczenie gór skutecznie pozbyto się z niektórych
        regionów gatunków endemicznych, mało tego przeciętna łąka jest o wiele bardziej
        bogatym biotopem niż las.
      • Gość: suski Re: Polskie góry są za małe pod wielkie nartostra IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.09, 12:19
        Co to znaczy, że polskie góry są za małe? To ,że są małe czyli niskie to nie
        znaczy, że nartostrada nie może być szeroka. całe pogranicze południowe na
        przestrzeni kilkuset kilometrów to tereny nadające sie do uprawiania narciarstwa
        rekreacyjnego.Polskie góry są za małe na wytyczenie tras dla wysokowyczynowego
        narciarstwa alpejskiego i dlatego Polska nie aspiruje to organizaowania takich
        zawodów. twierdzenie,że w maszych górach mogą być tylko wąskie nartostrady to
        jakiś kretynizm .a co maja powiedzieć Austiacy w ich naprawdę małym
        powierzchniowo kraiku?
        • pedror Re: Polskie góry są za małe pod wielkie nartostra 06.02.09, 12:56
          > Co to znaczy, że polskie góry są za małe? To ,że są małe czyli niskie to nie
          > znaczy, że nartostrada nie może być szeroka.
          To znaczy, że trasy narciarskie są fajne (lubię jeździć na nartach), ale dobrze, żeby jeszcze coś oprócz nich w górach zostało. Francuzi, Włosi czy Austriacy mogą sobie pozwolić na budowę wielkich ośrodków, bo mają tych gór o wiele więcej. I tak zostaje im kupę miejsca na tereny chronione, parki narodowe itp. Zobacz sobie na jakichś zdjęciach satelitarnych (google earth itp.), jak wyglądają Alpy, a jak przy nich wyglądają Tatry. Ile trzeba przybliżyć widok, żeby w ogóle dostrzec, że tu są jakieś góry. Całe Tatry można by bez trudu "wstawić" do przeciętnej wielkości alpejskiej doliny. Nie jestem nawiedzonym ekologiem, nawet w ogóle nie jestem ekologiem, a mimo to uważam, że rozbudowa infrastruktury narciarskiej w polskich górach (ponad to, co już jest) to jakiś idiotyzm, bo nie ma na to miejsca. To trochę tak, jakby ktoś w kilkudziesięcioarowym parku chciał zrobić boisko piłkarskie. Może się zmieści, ale na park już miejsca nie będzie.
    • maniek_ok Re: Radny: Zginął narciarz, otwórzcie szampana 06.02.09, 07:28
      Poziom bezmozgowia komentujacych na chwile obecna osiagnal poziom galaktyczny.
      Po prostu gorzej juz byc nie moze.
      Spoko - winne sa drzewa, ekolodzy i co najwazniejsze - ekolodzy z jakiegos
      powodu wezma te kase z inwestycji! To ci dopiero nowina. A to ze obszar trasy
      nalezy do obszaru chronionego, ktorych powinno w polsce byc wiecej, to juz maly
      problem - niezauwazalny dla takich powaznych madrosci forumowych.
      • risteard Re: Radny: Zginął narciarz, otwórzcie szampana 06.02.09, 08:10
        Nazywajmy wreszcie sprawy po imieniu: te wszystkie pseudoekologiczne
        stowarzyszenia są po prostu świetnie działającymi organizacjami
        mafijnymi, nastawionymi na zarabianie potężnych pieniędzy (vide:
        blokowanie budów autostrad, sklepów, fabryk) - a misja rzekomej
        ochrony środowiska jest tylko ich narzędziem w pracy. Bo jak inaczej
        uzasadnić choćby taki przypadek, jaki miał miejsce ostatnio w
        Wielkopolsce: jedna z gmin postanowiła wybudować elektrownię
        wiatrową, wyznaczyła teren, zdobyła inwestorów i pieniądze, uzyskała
        zgody mieszkańców. I co? I zaprotestowali... ekolodzy, bo wiatraki
        będą stały na drodze przelotów jakichś tam ptaszków. Jeśli intencje
        ekologów są szczere, to niech wreszcie zajmą się plagą pieców
        węglowych - zimą na osiedlach nie da się oddychać. A co do narciarza
        na Pilsku - to raczej nie łączyłbym tego wypadku z działaniami
        pseudoekologów. Nie znamy prawdziwych przyczyn.
    • Gość: ho ho ho narty - element stylu życia Nowego Polaka IP: *.jjs-isp.pl 06.02.09, 08:00
      Prawda jest taka że narty zjazdowe są sposobem lansu.
      Niewiele osób jeździ bo lubi i umie. Ogromna większość
      - bo wypada i inni jeżdżą. Nawet jeśli mają dość
      kosztów, tłoku, hałasu i niebezpieczeństw ze względu na
      idiotyzm i pijaństwo.

      O ile fajniejsze są biegówki i narty turowe - cisza,
      spokój, tanio, i nawet gór nie trzeba do biegówek.
      • Gość: sd Re: narty - element stylu życia Nowego Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 08:14
        > Prawda jest taka że narty zjazdowe są sposobem lansu.
        > Niewiele osób jeździ bo lubi i umie. Ogromna większość
        > - bo wypada i inni jeżdżą. Nawet jeśli mają dość
        > kosztów, tłoku, hałasu i niebezpieczeństw ze względu na
        > idiotyzm i pijaństwo.

        masz zupełna rację. Ci ludzie mogliby równie dobrze iść do lasu i odpalić
        kiełbasę nad ogniskiem. W lato smażą się na brudnych plażach a zimą 'szusują" na
        nartach. narty to już nie sport tylko modna rozrywka. Bo co to za wysiłek. na
        góre wciągną, na dół zjadę... nogi trochę się zakwaszą bo przez cały rok sie nie
        ruszały. lans to również cała ta otoczka. Najnowszy model atomica itd... Nie
        jeżdżę już na narty i jest mi z tym dobrze. mam trasy do biegania... ale śniegu
        sam przeciez nie wyprodukuję.
      • artie40 Re: narty - element stylu życia Nowego Polaka 06.02.09, 08:47
        Gość portalu: ho ho ho napisał(a):

        > Prawda jest taka że narty zjazdowe są sposobem lansu.
        > Niewiele osób jeździ bo lubi i umie. Ogromna większość
        > - bo wypada i inni jeżdżą.

        Masz takich znajomych, co się tak lansują? Bo moi (ja też) jeżdżą na
        narty, dla nart, i aby odpocząć. A że nie wszyscy jeżdżą na poziomie
        Raicha czy Millera - no, pewnie ty spokojnie łykasz Sikorę i
        Kowalczyk, nawet do Ciebie nie podskoczą ;-).

        > O ile fajniejsze są biegówki i narty turowe - cisza,
        > spokój, tanio, i nawet gór nie trzeba do biegówek.

        O, wylazł widzę antagonizm otwocko-falenicki i frustracja.
        • franek31 Re: narty - element stylu życia Nowego Polaka 06.02.09, 09:48
          artie40 napisał:

          > Masz takich znajomych, co się tak lansują? Bo moi (ja też) jeżdżą na
          > narty, dla nart, i aby odpocząć.

          To może lepiej jeździć tam gdzie nie ma dzikich tłumów i takiej chamówy... na
          przykład na Suwalszczyznę, Ukrainę albo mniej reklamowane obszary Słowacji.
      • Gość: aljuj Re: narty - element stylu życia Nowego Polaka IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.09, 09:54
        Święta racja ;). Cicho na biegówkach, spokojnie a człowiek jeszcze
        schudnie...tylko gdzie ten śnieg na biegówki.
        A co do szerokości stoków: wróciłam właśnie z włoskich Dolomitów - trasy bardzo
        szerokie ale i tak trzeba było mieć oczy w tyłku, bo ludzi multum.W kolejnych
        sezonach będę przekonywać moje córeczki, które już na nartach jeżdżą, że na
        stoku najważniejszą umiejętnością nie jest wcale sama jazda na nartach - ale
        zdrowy rozsądek -umiejętność koncentracji - uwagi na to,jaką trasą jedziemy i
        kto pędzi przed nami i za nami.Za naście lat dodam do tego informację,że dla
        bezpieczeństwa swojego i innych na stoku trzeba się niestety ograniczyć do 0.5
        grzańca na dobę, a najlepiej,żeby nie było go w ogóle;(...
        • artie40 Re: narty - element stylu życia Nowego Polaka 06.02.09, 10:50
          Gość portalu: aljuj napisał(a):

          > Święta racja ;). Cicho na biegówkach, spokojnie a człowiek jeszcze
          > schudnie...tylko gdzie ten śnieg na biegówki.

          Hmm, kwestia gustu.

          > A co do szerokości stoków: wróciłam właśnie z włoskich Dolomitów -
          trasy bardzo szerokie ale i tak trzeba było mieć oczy w tyłku, bo
          ludzi multum.W kolejnych sezonach będę przekonywać moje córeczki,
          które już na nartach jeżdżą, że na stoku najważniejszą umiejętnością
          nie jest wcale sama jazda na nartach


          Nie przesadzajmy, jeździ się dla frajdy, nie dla śmiertelnej powagi.


          - ale zdrowy rozsądek -umiejętność koncentracji - uwagi na to,jaką
          trasą jedziemy i kto pędzi przed nami i za nami.

          Zgodzę się, jest to b. ważne.

          Za naście lat dodam do tego informację,że dla bezpieczeństwa swojego
          i innych na stoku trzeba się niestety ograniczyć do 0.5 grzańca na
          dobę, a najlepiej,żeby nie było go w ogóle;(...

          Hmm, to chyba duże pijesz te grzańce, niech zgadnę, tak z litr? (ew
          słabiutka głowa ;-)
      • Gość: Erelen Re: Radny: Zginął narciarz, otwórzcie szampana IP: *.chello.pl 06.02.09, 08:21
        Zauważ, że jeśli chodzi o ten teren to do programu Natura 2000 został on dodany
        przez Polskę. Dlaczego? Ano odpowiedź jest banalnie prosta. Za branie udziału w
        tym programie, dostaje się dodatkowe pieniądze. Dlatego opłacało się to w
        Augustowie i dlatego to się opłaca w tym wypadku. Tylko, że Polacy mają dziwną
        mentalność. Naszym zdaniem nam się należą pieniądze (ciekawe za co), ale nie
        powinniśmy mieć żadnych zobowiązań. Wiadomo, że Unia na coś takiego nie pójdzie.
        Tutaj można jedynie pochwalić "geniusza", który dodał dany teren do programu
        Natura 2000 nie myśląc o tym, co będzie w przyszłości.
      • Gość: Jacek Re: Radny: Zginął narciarz, otwórzcie szampana IP: *.vc.shawcable.net 06.02.09, 08:57
        Znikoma ilosc tras narciarskich to mamy dlatego, ze gor u nas nie ma za wiele, a
        klimat jaki jest taki jest i snieg nie jest gwarantowany. W dodatku skromne
        zasoby wodne polskich nie pozwalaja na stosowanie sztucznego nasniezania na
        masowa skale.

        Elektorwnie atomowe, fakt by sie nam przydaly, ale watpie zebysmy osiagneli ceny
        takie jak np w zachodnio-polnocnych stanach. Niestety nie mamy takiej rzeki jak
        Columbia.

        J.