Gość: Frowyz
IP: 62.87.186.*
07.04.09, 12:15
Glupie gadanie... Jak pociag z Bielska do Cieszyna jezdzil 30 km w
45-50 min to sie nie ma co dziwic, ze ludziska jezdzili
autobusami... Teraz likwiduje sie polacznia autobusowe, bo rzekomo
nie ma pasazerow... A to bardzo ciekawe, bo prywatne busy smigaja
zapchane po dach... JA osobiscie korzystalbym z szynobusu do
Cieszyna, chocby dlatego, ze w Cieszynie sa fajne knajpki i
mozliwosc przejscia do czeskiej czesci, a wracanie samochodem po
kilku kuflach w gre raczej nie wchodzi. Po drugie jak ktos planuje
wyjazdy pociagiem w Europę to i tak musi sie dostac do Czeskiego
Cieszyna, bo z Bielska pociagi w swiat nie jezdza... I nie piszcie,
ze ludzie jezdza samochodami... Ludzie potrafia liczyc i wybraliby
pociagi gdyby byly jakies logiczne polaczenia... A jest jak jest.
Zeby dojechac do pracy na 6.00 musisz jechc pociagiem ok. 4.20 bo
potem nic nie jedzie. Z powrotem pociag jest o 13.55 a nastepny po
17. Genialne rozwiazanie. I kolejarze sie dziwia, ze pociagi jezdza
puste... Przyklady mozna mnozyc...