Mój Cieszyn. Jaki był, jaki będzie?

IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.09, 17:06
To ciekawe... stara sie pisać zwiewnie i z romantycznym zacięciem, a znany
jest z gburowatości, delikatnie mówiąc....
    • stoik1 fajne... 18.04.09, 19:33
      co trzeba wziąć, żeby doznać takiej iluminacji ?
      zostało coś jeszcze ?
      ( nie chcę być cyniczny, ale czyżby nastała jakaś moda na neobarok ?
      dużo pseudoodniesień do pseudoautopsji, barokowa stylistyka, a sensu
      wypada szukać po skreśleniu 3/4 zawartości; co jest ? )
      • wislok1 Re: fajne... 18.04.09, 20:56
        Krytykować każdy głupek potrafi
    • wislok1 Re: Mój Cieszyn. Jaki był, jaki będzie? 18.04.09, 20:58
      A mnie się praca Makowskiego podoba, poza gadaniem pisze bardzo fajen książki o regionie. Nikt tak jak Makowskie nie potrafi ciekawie opowiadać o czasach cysorza Franca Jozefa.
      Do tego jest pracowity, jego publikacje to kopalnia wiedzy
      • stoik1 A kto mówi, że nie ? 18.04.09, 21:10
        Jaki Ty jesteś beznadziejny w tej swojej zakodowanej personalnej
        antypatii. A co to ma w tym miejscu do rzeczy ? Wyjdź z siebie, stań
        obok...
        • stoik1 W dodatku... 18.04.09, 21:17
          bardzo, ale to naprawdę bardzo mało Ci potrzeba, żeby skwitować
          kogoś mianem "głupka". I wiesz o czym to świadczy Głupku ? Nie
          domyślisz się, więc Ci podpowiem - żeś Głupkiem jest i Głupkiem
          zostaniesz. Bez szacunku.
          • wislok1 Re: W dodatku... 18.04.09, 23:17
            Ja nie napisałem, że jesteś taki czy owaki, tylko zamieściłem ogólną refleksję.
            Nie moja wina, że wziąłeś to do siebie i reagujesz agresją.

            Krytykujesz Makowskiego, a sam co tu prezentujesz ?
            Bluzgi i jeszcze raz bluzgi
            • stoik1 no więc... 19.04.09, 15:09
              kolego sympatyczny - żeby moje karygodne bluzgające bluzgami bluzgi
              nie pozostały bez stosownego wytłumaczenia - mój komentarz odnosił
              się li tylko do tekstu, a nie personalnie do osoby Pana Makowskiego,
              którego cenię i chwalę przy każdej nadarzającej się okazji (jak
              wiesz ); a jak idzie o "branie do siebie" - słuszna uwaga
              techniczna; rozumiem, już, że chodziło ci o "każdego" głupiego, a
              nie tylko o mnie; wiesz, człowiek czasem bywa zmęczony i nie
              wszystko zakojarzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja