Gość: Endil
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.07.09, 16:08
Panie Jacku, gdyby w tej sprawie (konie w Zakopanem) klub GAJA włożył tyle
energii i zaangażowania, co w sprawy blokowania infrastruktury narciarskiej
(np. na Szyndzielni) to jestem przekonany że sytuacja koni już od dawna byłaby
poprawiona i nie doszłoby do tej tragedii.
Jakoś w kwestii blokowania różnego rodzaju inwestycji (zwłaszcza narciarskich)
klub Gaja potrafi dopiąć swego - nawet poprzez interwencje w komisjach
europejskich, a w sprawie koni ledwo dwa maile...
Pytanie - dlaczego??