Ile mozna skonsumowac w samolocie LOTu?

IP: *.bangor.ac.uk / *.bangor.ac.uk 21.02.04, 04:28
Coz, samoloty LOTu Warszawka-Londyn sa syfne ale przynajmniej lataja na
sensowniejsze lotnisko niz APN. No i w tej samej cenie, co APN, wiec juz
nawet chetnie wpadne ponownie, chociazby po ten durny posilek.
Ale chcialbym zapytac, z czystej ciekawosci: jak to jest z tymi posilkami?
Podobno za nic, co serwuja na pokladzie, pasazer nie placi. Czy gdybym chcial
urzadzic fajna impreze i zaprosilbym na lot znajomych, to moglibysmy w cztery
osoby zamowic dwadziescia piec buteleczek wina, poprosic o kilkanascie
dokladek tych wspanialych omletow albo kotletow, trzydziesci jogurtow i w
ogole, najesc sie tak na zapas? :)
Pytanie nie dotyczy tego, ze pasazerowie lubia sie nastukac za darmo nedznym
winkiem albo piwkiem serwowanym przez panie, ale tego, w ktorym momencie pani
stewardessa szanowna odmowi przyniesienia dodatkowego dania albo dodatkowej
szklanki soku. Wie ktos?
    • Gość: michal_pilot Re: Ile mozna skonsumowac w samolocie LOTu? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.02.04, 06:59
      > Wie ktos?

      Wiem. Nikt ci nie da tego "ekstra" jedzenia. Jak bardzo grzeczna to ci
      stewardesa powie "prosze zaczekac - musze sprawdzic czy mam dostatek ..", po
      czym ci powie "sorry, ale nie mamy wiecej ..". Owszem, probowalem.

      Im catering dostarcza ilosci porcji dopasowanej do ilosci pasazerow i chyba ze
      inny pasazer czegos nie zje wtedy ty za niego mozesz dostac ...


      • nocna.mara Re: Ile mozna skonsumowac w samolocie LOTu? 21.02.04, 07:46
        a w takim razie, panie pilocie, to skad sie biora nadwyzki ktore gustownie
        wypychaja Aldi-Koffer? Przyznam ze podpierzanie jedzenia pasazerom jest
        popularne w kazdym kraju. Na liniach holenderskich na ktorych czesto latalem
        (jako pasazer, panie pilocie, ale tez latalem) to przymruzalem oczy udajac ze
        spie jak zblizala sie stewa z jedzeniem. Ta blyskawicznie przelatywala jak
        nietoperz a ja za nia: EXCUSE ME!!!!!! COULD YOU PLEEZZ, hehehehe A kanapke i
        tak wywalalem bo maja gumowe bulki, jakas straszna margaryne, makabryczny sok
        pomaranczowy i szynka o smaku cienkiej zelowki starego trepa.
      • Gość: adi-gbg Re: Ile mozna skonsumowac w samolocie LOTu? IP: *.bredband.comhem.se 21.02.04, 10:43
        zgadzam sie z michalem_pilotem...jesli chodzi o normalne jedzienie zostaje ono
        zamowione przez linie lotnicze(przewaznie kilka porcji mniej niz ilosc
        zarezerwowanych miejsc)a zaraz po zamknieciu check in;FC ewentualnie zamawia
        gdyby brakowalo.Niestety nie zawsze jest taka mozliowsc(kilka tygodni temu na
        wieczorny rejs GOT AMS z KLM zabraklo 10 posilkow dla klasy C-z braku
        mozliwosci docateringowania pax dostali kupony)Samoloty np CSA i IRAN AIR
        ladujace w GOT maja ze soba posilki na droge powrotna.
        • Gość: flightins Re: Ile mozna skonsumowac w samolocie LOTu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 11:20
          Można skonsumować to czego stewardessy nie spakowały do swojich wielkich
          anużysk. Zawsze jak stewardessę poprosisz o coś dodatkowego ona ci powie, że
          nie ma, bo już jest w jej torbie.
          • flightins Re: Ile mozna skonsumowac w samolocie LOTu? 22.02.04, 20:29
            Na szczęście mam stały nick, a wiec na nic nie wyszło podszywanie sie pode
            mnie !!! :-)))))
    • Gość: taak rozczarowalem sie - nie bedzie impry w samolocie IP: *.bangor.ac.uk / *.bangor.ac.uk 21.02.04, 16:15
      Tak czy siak wole latac LOTem niz APN bo tanie linie nawet nie probuja udawac
      ze klient ich pan
      • ffred Re: rozczarowalem sie - nie bedzie impry w samolo 21.02.04, 16:27
        A ja wole latac tym co jest tansze. Jesli w APN kupie bilet do STN za 250-400
        zl to lece APN, nawet jesli LOT czy BA maja loty po 530 zl. Jak w tym samym
        czasie APN maja bilety po 700, a LOT po 530, to wole LOTem. APN jest najlepsza
        jesli kupi sie najtanszy bilet (a tego nie przebije nawet LOT i BA) DUUZO
        wczesniej przed odlotem, albo w ostaniej chwili. Jesli ktos chce jutro leciec
        do Londynu, to LOT i BA beda kosztowac pewnie ok 3000-4000 tys, a APN max. ok.
        1700 zl. Rachunek jest prosty. Trzeba doceniac konkurencje, bo takich cen nie
        byloby gdyby rzadzili nadal LOT i BA.
Pełna wersja