gosca
06.04.04, 10:34
Air Berlin, trzecie europejskie tanie linie lotnicze rozważają przeniesienie
głównej siedziby z Niemiec do innego kraju. Powodem są regulacje prawne
dotyczące składu rad nadzorczych spółek publicznych. Air Berlin planuje
emisję publiczną akcji. Spółka nie chce tego jednak robić w kraju, gdyż
zgodnie z prawem oznaczałoby to wprowadzenie do rady nadzorczej
przedstawicieli pracowników. Mogliby oni objąć nawet połowę miejsc, co
pozwoliłoby na decydowanie o strategii spółki, a także o składzie jej
zarządu. Pięciu właścicieli Air Berlin nie chce się jednak na to zgodzić.
Joachim Hunold, jeden z właścicieli i prezes Air Berlin powiedział, że
rozwiązaniem może być utworzenie spółki holdingowej poza granicami Niemiec, a
następnie przeprowadzenie emisji akcji. Linie Air Berlin zostały założone w
1978 roku. Na początku dysponowały tylko jednym samolotem Boeing 707. W 2003
roku przewiozły łącznie 9,6 mln pasażerów, o 44 proc. więcej niż rok
wcześniej. Jej samoloty latają z 19 portów do 45 miejsc w Europie. W tym roku
przychody spółki mogą sięgnąć 1 mld EUR. Air Berlin zapewnia, że bez
sprzedaży akcji jest zdolne sfinansować kupno 70 nowych samolotów do 2010
roku. Źródło: Puls Biznesu/Bloomberg