gosca
07.05.04, 09:26
Przedstawiciele dyrekcji włoskich linii lotniczych Alitalia, związków
zawodowych i rządu Włoch podpisali w czwartek porozumienie mające umożliwić
uratowanie firmy. Zmieni się prezes Alitalii, a dzięki prywatnemu kapitałowi
przewoźnik będzie miał dodatkowe środki finansowe na restrukturyzację.
Związki zawodowe, w zamian za obietnicę przygotowania nowego planu
restrukturyzacji Alitalii, który nie wymagałby zwolnienia ponad pięciu
tysięcy pracowników, zobowiązały się nie podejmować w najbliższej przyszłości
akcji protestacyjnych i strajków. Związkowcy pozytywnie oceniają również
wyznaczenie na stanowisko prezesa i dyrektora Alitalii dotychczasowego szefa
włoskich kolei państwowych (Ferrovie dello Stato - FFSS) Giancarlo Cimolego.
Nowy plan restrukturyzacji Alitalii zostanie opublikowany w najbliższych
dniach. Z pierwszych informacji wynika, że został on przygotowany przy
współpracy włoskiego ministerstwa skarbu. Na skraj upadłości doprowadziły
Alitalię zeszłotygodniowe strajki przeciwko planowanej przez dyrekcję
restrukturyzacji, pociągającej za sobą zwolnienia tysięcy pracowników.
Przedsiębiorstwo straciło na strajkach 40 milionów euro. Alitalia jest już od
dawna firmą deficytową. Obliczono, że przedsiębiorstwo traci średnio 50 tys.
euro na godzinę. W tym tygodniu straty Alitalii jeszcze wzrosły, w związku z
gwałtownym spadkiem cen akcji na giełdzie i wstrzymaniem nimi obrotu. Szacuje
się, że od początku tego roku Alitalia straciła ponad 250 milionów euro i ma
prawie półtora miliarda euro długów. Firma zatrudnia ogółem 21 tysięcy
pracowników, ale jak to określił ostatnio premier Włoch Silvio Berlusconi to
dwa razy za dużo, jeśli wziąć pod uwagę wskaźniki produkcyjne. Włoskie linie
lotnicze przegrywają konkurencję z małymi przewoźnikami, którzy oferują
znacznie niższe ceny, a strajki pracowników jeszcze zmniejszają liczbę
potencjalnych klientów. Coraz więcej komentatorów wskazuje też, że Alitalia
błędnie zainwestowała w budowę w Mediolanie nowego wielkiego międzynarodowego
węzła transportu lotniczego (HUB) i określa tę decyzję jako polityczną, a nie
uzasadnioną z ekonomicznego punktu widzenia. Dziś supernowoczesne lotnisko
Milano-Malpensa nie jest w pełni wykorzystywane między innymi z powodu braku
odpowiedniej infrastruktury. Komisja Europejska nie zezwoliła na udzielenie
Alitalii rządowej pomocy, dopuszcza jednak wsparcie ze strony państwa dla
całego sektora transportu lotniczego, na przykład w formie zmniejszenia
podatku akcyzowego na paliwo. Źródło: PAP/AFP