gosca
18.05.04, 19:43
Droższe paliwo to największy kłopot dla linii lotniczych
Linie lotnicze zwierają szyki nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie.
Branża lotnicza wychodzi z kryzysu, największym problemem są dziś wysokie
ceny paliwa- W tym roku obrachunkowym koszty paliwa będą wyższe o ponad 150
mln funtów niż w ubiegłym - ogłosiły w poniedziałek British Airways, drugi co
do wielkości przewoźnik w Europie. Koszty paliwa to w BA ok. 10 proc. kosztów
operacyjnych, linie obłożyły więc bilety dodatkową opłatą paliwową. Podobnie
postępują linie na całym świecie: w poniedziałek decyzję o wprowadzeniu
takiej opłaty zdecydowały Singapore Airlines (koszty paliwa to 20 proc.
kosztów). Qantas i Cathay Pacific nadal się wahają. Amerykańscy przewoźnicy
podnoszą ceny. - Zima będzie najtrudniejsza - mówią zgodnie szefowie linii
lotniczych. W takich warunkach trudno będzie przetrwać w Europie ponad
pięćdziesięciu tanim przewoźnikom. Ceny paliwa to dziś największy problem dla
branży lotniczej. Wprawdzie linie zabezpieczyły się przed wysokimi cenami
kupując kontrakty terminowe na dostawy paliwa po niższych cenach, ale
kontrakty dotyczą ok. połowy potrzebnego paliwa. Resztę trzeba będzie kupić
po cenach rynkowych (w poniedziałek za baryłkę ropy trzeba było zapłacić
prawie 42 dol., najwięcej w historii). Kryzys to również dobry czas na
zakupy: skandynawski SAS chce przejąć w całości narodowych przewoźników
Estonii (Estonian Air) i Łotwy (Air Baltic). Dziś ma w nich odpowiednio 49 i
47,2 proc. udziałów. Źródło: gazeta.pl