Gość: antois
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.05.04, 14:25
Życie Warszawy
Tuż przed latem największy polski przewoźnik PLL LOT robi ukłon w stronę
pasażerów. Na dwudziestu europejskich trasach będzie o kilkaset złotych
taniej.
To nie jest sezonowa promocja cenowa - zapewnia Leszek Chorzewski, rzecznik
Polskich Linii Lotniczych LOT. - Nowy cennik obowiązuje na stałe.
LOT zdecydował się na posunięcie rewolucyjne i bez precedensu. Głównie z
obawy przed coraz bardziej ekspansywnymi przewoźnikami typu low cost - Air
Polonia, SkyEurope czy German wings, latającymi od niedawna tanio z Warszawy
do Europy (średnio za około 300-400 zł w obie strony).
Do tej pory ceny biletów LOT-u na większość europejskich kierunków
rozpoczynały się od około 1,3 tys. zł (cena w obie strony razem z opłatami
lotniskowymi). Teraz na 1 tys. zł będą się kończyć. A zaczną się już od około
500 zł (lot w obie strony Warszawa - Berlin i Berlin - Warszawa, razem z
opłatami). LOT chce po pierwsze zatrzymać przy sobie pasażerów przywiązanych
do marki, a kuszonych coraz bardziej atrakcyjną ofertą tanich przewoźników.
Po drugie, dzięki ostatniemu posunięciu prawdopodobnie, czy to planuje, czy
nie - odbierze wielu pasażerów innym pełnokosztowym operatorom działającym w
Polsce. Znacznie mniej konkurencyjni stają się teraz tacy giganci rynku
lotniczego jak Lufthansa czy KLM (w obydwu średnia cena połączenia Warszawa -
Londyn czy Warszawa - Paryż znacznie przekracza tysiąc zł). - Warunki taniej
podróży
LOT-em są dwa: bilety trzeba zamawiać przez Internet i koniecznie najpóźniej
21dni przed wylotem - dodaje Leszek Chorzewski. Decyzja LOT-u to rękawica
rzucona konkurencji. Taki ruch może wywołać poważny pojedynek cenowy z
wszystkimi innymi liniami. Operatorzy, np. British Airways, jeden z
najpopularniejszych przewoźników w Polsce, już od jakiegoś czasu przygotowują
się do walki o portfele polskich klientów. - Część cen biletów obniżyliśmy.
Wprowadziliśmy usługę, która umożliwia podróż do dwóch miast, wśród których
jednym jest Londyn, na podstawie jednego biletu lotniczego - mówi Marta
Nowicka z British Airways. - Pasażerowie, którzy chcą jechać na wakacje do
Paryża lub Rzymu, lecą przez Londyn, ale w Londynie mogą zatrzymać się nawet
na tydzień. Potem na podstawie starego biletu Warszawa - Londyn, podróżują z
Londynu do Paryża. Dwa loty, jeden bilet i jedna cena - dodaje Marta Nowicka.
Cena jednak nie najniższa. O ile w BA lot z Warszawy do Londynu i z powrotem
to wydatek około 500 zł (tak niskie stawki są tylko na tym połączeniu), to
już za podróż "kombinowaną" trzeba zapłacić znacznie więcej, około 1,5 tys.
zł. LOT jednak idzie za ciosem. Od poniedziałku obniża ceny na dwudziestu
europejskich trasach, 26 maja uruchamia stałe połączenie z Dublinem. Według
Leszka Chorzewskiego, bilety na nowej trasie sprzedają się doskonale. I to
nie tylko na rejs inauguracyjny, ale także na kolejne.
Tani przewoźnicy nie obawiają się specjalnie konkurencji LOT-u.
Przedstawiciele Air Polonii i SkyEurope przekonują, że ich oferta jest i tak
tańsza. Pasażerowie, do których kierowane są usługi low cost, będą wybierać
właśnie linie tanie, a nie pełnokosztowe.