Czego wy chcecie?

26.05.04, 10:07
Czytam wasze posty i sie zastanawiam: najpierw sliniliscie sie wszyscy na
kazda wiadomosc o jeszcze jednej low cost airline (bez wzgledu na to, czy
miala latac do Polski czy nie). Skapicie forsy i chcecie latac za 5 euro
return codziennie, na kazdej trasie i najlepiej z obsluga, jakiej oczekujecie
w hotelu The Dorchester (dla ulatwienia dla nieobytych podpowiem - wysoka
klasa). Pozniej narzekacie, ze obsluga w low costach nie taka, ze sie
spozniaja, ze zmieniaja rozklad jazdy, ze (o zgrozo) upadaja. No i
narzekacie, ze "normalne" linie lotnicze tez serwis maja nie taki jak kiedys.
A jaki maja miec? Jesli maja konkurowac z low costami to tez musza obnizac
ceny a to sie odbywa kosztem czegos. Na pierwszy ogien leci jedzenie. Im
mniej placicie za bilet, w efekcie tym mniejsze pensje beda mieli FA. Jak sie
placi orzeszkami, to nalezy oczekiwac, ze sie bedzie obslugiwanym przez
malpki. Chcieliscie tanio - macie tanio. Do wyboru, do koloru. Tylko
przestancie narzekac, ze serwis jest zly, ze lotniska poza centrum, ze bilet
kosztuje zlotowke a do tego musicie doplacic $100 w podatku itp itd. I
jeszcze jedno - im tansze bilety, tym gorsi pasazerowie, ktorzy to co
zaoszczedza na bilecie wybula na lotnisku na alkohol. Potem sie dziwicie, ze
sie zachowuja po chamsku, klna, pierdza, rzygaja i szcza na deski w ubikacji.
Im tansze bilety, tym gorszy pasazer. Chcecie tanio? Jedzcie autostopem albo
PKS. Jak was nie stac na bilet lotniczy, zostancie w domu. Przymusu
podrozowania nie ma.
    • Gość: greniowa Re: Czego wy chcecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 10:20
      Tu nie o to chodzi. Napisałeś wielki elaborat ale nie ma on zadnej wartości.
      Cena biletu nie zalezy od ceny kotleta w takim stopniu jak piszesz. Tradycyjne
      linie mają wielkie koszta własne, marnotrawią pieniądze na ogromną
      administrację, budynki, zbędne etaty. Mają silne związki zawodowe, które
      blokują wszelkie zmiany na lepsze dla pasażera. Niedwno napisała tu stewardessa
      tradycyjnej linii, bodajże Lotu, że ona nie pracuje dla przyjemności paxa ale
      dla własnej przyjemności podróżowania po świecie. Z takim nienormalnym,
      nierynkowym podejściem nic nie osiągniemy.
      Co do chamstwa pasażerów i obsługi, to większego nie widziałam jak w samolocie
      relacji WAW - ORD (LOT)i to za kazdym razem jak leciałam. Najprzyjemniej się
      zawsze czułam w samolotach LH, zwłaszcza jak leciałam do Stanów.
      • anastasia_beaverhousen Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 11:19
        To byla prywatna opinia, z ktora mozna sie zgodzic lub nie. Ale nie oceniaj,
        czy ona ma wartosc czy nie bo autorytetem w dziedzinie lotnictwa to ty nie
        jestes (dla przypomnienia - pioruny i samoloty).
        Pamietam te dyspute, do ktorej nawiazujesz i jesli ty uznajesz to co na tym
        forum sie pwypisuje za ewangelie sw Stewardessy i na tym opierasz swoja wiedze,
        to masz w niej znaczne braki. W tym konkretnym przypadku wypowiedzi tej
        stewardessy nie byly oparte na realiach a raczej w jej wybujalej wyobrazni.

        Zwiazki zawodowe blokuja zmiany na lepsze dla pasazera???????????? Od kiedy to
        zwiazki zawodowe maja na celu dobro czegokolwiek innego poza wlasnym tylkiem?

        Co do ceny biletow rowniez sie mylisz. Placisz $3000 za bilet - dostajesz wino
        z dobrego rocznika. Placisz $300 za bilet - dostajesz sok i moze wino
        typu "patykiem pisane".

        Nastepnym razem, jak chcesz udawac oblatana po swiecie, to nie zadawaj pytan na
        temat jak to jest w samolocie, jak sie lata taka linia a inna. OK?
        • Gość: greniowa Re: Czego wy chcecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 12:04
          Oblataną to może nie jestem, bo raz na miesiąc tylko latam i to przeważnie do
          Ameryki, ale conieco wiem, np. że w B767 200 Lotu oststnio trafił piorun i o
          mały włos nie wpadli do oceanu. Za loty płaciłam różnie i $3000 i $300 a nawet
          5€. Stąd wiem, że za serwis nie warto przepłacać, bo te produkty mna ziemii
          kosztują 1000% taniej.
          Poza tym to odsyłam do ostatniego i przedostatniego numeru "żurawii". Dowiesz
          się chłopze w końcu dlaczego LOT ma takie wysokie koszty własne i tak wysokie
          ceny. Nie będziesz mam nadzieję pisał już głupot.
          Tym postem kończę z Tobą dyskusję. Nie musisz więc silić się na
          rozintelektualizowaną odpowiedź.
          • marabu Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 12:30
            Czy "Żurawie" sa w Internecie?
            marabu
            • Gość: greniowa Re: Czego wy chcecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 12:33
              A tego nie wiem. Ja mamwersję papierową.
              • marabu Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 12:47
                No właśnie, nie wszyscy mają dostęp do wersji papierowej.
                Jak sprawdzałam w Internecie - to wersji elektronicznej "Żurawi" nie było.
                Podejrzewam, że wiąże się to z ochroną informacji nt. firmy. Bardzo skąpe
                informacje pojawiają się na słabej stronie internetowej Lotu. Tak jak by
                oznaczało to "My home is my castle", a wy wszyscy idźcie sobie gdzieś...
                Zachodnie firmy i instytucje prześcigają się w podawaniu jak najwięcej
                informacji w Internecie, gdzie można znaleźć prawie wszystko, co nie jest
                zastrzeżone. Co w takim razie jest zastrzeżone w "Żurawiach"?
                Marabu
                • loveonair Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 15:51
                  Myślisz, że wszystkie brudy które LOT ma do ukrycia drukuje w Żurawiach?
                  • marabu Lot brudny czy czysty? 26.05.04, 16:57
                    Myślę, że Lot nie ma żadnych brudów, a tym bardziej żadnych brudów do ukrycia...
                    Lot był zawsze dla mnie czysty, dopóki byłam jego pracownikiem.
                    Brudy dopiero widać wyraźnie jak się tam nie pracuje i ma się obowiązkowe
                    kontakty z pracownikami tej firmy po drugiej stronie ławki..
                    • Gość: stewka Re: Lot brudny czy czysty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 17:07
                      Taka postawa, by mówić ogólnie o brudach jest nie tylko tchórzliwa ale i
                      najzwyczajniej złośliwa. Marabu, jeśli wiesz o jakiś brudach - MÓW!!! Nie
                      chcemy cie tu postrzegac jako tzchórzliwą byłą stewę, która tylko inwektywy bez
                      pokrycia rzuca na lewo i prawo.
          • cleevemont Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 16:26
            Taaaaa.... Ten piorun pewnie specjalnie czekal az lotowski samolot bedzie
            lecial. Zawziety taki...
            • loveonair Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 16:27
              Nie, no ten piorun był naprawdę. Do dziś loty atlantyckie LOT ma rozregulowane
              przez tę awarię.
              • cleevemont Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 16:35
                Ja nie twierdze, ze go nie bylo ale powiedzenie, ze LOT jest kiepska linia
                lotnicza, bo piorun uderzyl w jeden z jej samolotow jest niezbyt logiczne.
                • loveonair Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 16:41
                  Akurat ten samolot (nie powiem jaki konkretnie) jest pechowym samolotem pod
                  względem zarówno piorunów jak i wszelakich awarii.

                  Myślę, że dokonałeś tu uproszczenia, bo nikt oprócz ciebie nie napisał, że

                  >LOT jest kiepska linia
                  > lotnicza, bo piorun uderzyl w jeden z jej samolotow
                  • cleevemont Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 17:16
                    Czytaj posty uwazniej.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=531&w=12924273 (tak jakby stan
                    techniczny wplywal na to, czy w samolot pierdyknie piorun czy nie).

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=531&w=12944527&a=12948188 - znowu
                    insynuacja, ze pioruny trafiaja tylko w LOT bo LOT to taka fatalna firma.
                    • rafalmay Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 17:24
                      Ja się rozklejam na taka logikę. Greniowa zasugerowała, że samolot może być
                      rozgruchotany ze względu, że trafił go piorun, a nie że trafiają w niego
                      pioruny, bo jest rozgruchotany i dlatego się na niego uwzięły, hehehehe.
                      • thoresby Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 19:13
                        A to ty lepiej wiesz co on sugerowala? Ciekawe zo ona sama ma na ten temat do
                        powiedzenia.
          • anastasia_beaverhousen Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 16:40
            Ja nie mowie wylacznie o LOT a o sytuacji ogolnej. Ja wole przeplacic i leciec
            w przyzwoitych warunkach i miec przyzwoita obsluge i serwis niz leciec low
            costem z banda dresiarzy.
            Uproscilem te wypowiedz przystosowujac ja do twojego poziomu.
            • loveonair Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 16:43
              Kto by pomyślał, że masz takie nowobogackie i wielkopańskie maniery. Pamiętaj,
              jeszcze nikt z chama nie zrobił pana! A z twoich wypowiedzi wynika, że jak
              cholera słoma ci z butów wystaje!
              • anastasia_beaverhousen Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 23:29
                Maniery? Chodzi ci o to, ze mnie stac a ciebie nie? Przeciez to nie maniery.
                Wybacz ale ja nie bede plakac, ze ktos jest biedny i go nie stac na latanie
                First. Latajcie sobie dresiarze low costami, latajcie. Im mniej was na
                pokladach normalnych rejsow tym lepiej.
    • loveonair Re: Czego wy chcecie? 26.05.04, 15:52
      Prawdziwa cnota krytyk się nie boi!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja