md-11
23.06.04, 17:55
Analiza obsad atlantyckich na nowy miesiąc przysporzyła mi pewnej refleksji.
Jak zwykle stare szefowe, instruktorki, purserki co, co miesiąc latają po
kilka razy, ale również po dwóch juniorów i srednich w załodze z pewnej
charakterystycznej grupy. To niesamowite jak homoseksualiści obsadzają
atlantyki, a normalni muszą czekac po pół roku na jakiś atrakcyjny pobyt.
Jak to się dzieje, kto o tym decyduje, zwłaszcza, że książka życzeń została
zlikwidowana?