Wstępna kontrola do USA

09.09.04, 16:45
Wytłumaczcie mi proszę ten problem. Jeśli ktoś leci do USA i poddaje się
wstępnek kontroli granicznej na Okęciu to czy jeśliu porzez ną przejdzie ma
pewność, że go nie zawrócą w USA? A jeśli go zawrócą już w WAW to co z
biletem ma samolot?
Jakie są najczęstrze powody odmowy wiazdu do USA?
    • Gość: officer Re: Wstępna kontrola do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 16:55
      Poddajac się wstepnej kontroli nie uzyskujesz pewności, że immigration and
      naturalization officer na JFK, ORD, EWR nie zawróci Cię. Jeżeli natomiast
      popełniłeś wykroczenie przeciwko prawu USA to na pewno już w Polsce zostaniesz
      poinformowany, że nie zostaniesz wpuszczony do USA i tym samym zaoszczedzisz
      sobie niepotrzebnej blisko 20-godzinnej podróży w tamtą i z powrotem.
      • Gość: roland Re: Wstępna kontrola do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 17:00
        A to prawda, że konytrola na Okęciu jest jedynie dobrowolna?
      • borss Re: Wstępna kontrola do USA 09.09.04, 17:02
        To jaki sens ma kontrola imigracyjna w WAW? Przecież każdy kto zadarł z
        amerykańskim prawen sam wie, że go nie wpuszczą.
    • brtlmj Re: Wstępna kontrola do USA 09.09.04, 22:23
      > Wytłumaczcie mi proszę ten problem. Jeśli ktoś leci do USA i poddaje się
      > wstępnek kontroli granicznej na Okęciu to czy jeśliu porzez ną przejdzie ma
      > pewność, że go nie zawrócą w USA?

      Nie.

      > A jeśli go zawrócą już w WAW to co z biletem ma samolot?

      To co jest przewidziane w taryfie. Moze byc tak ze calosc przepada, moze byc
      tak ze oddadza czesc pieniedzy, moga tez oddac wszystkie (rzadki przypadek).

      > Jakie są najczęstrze powody odmowy wiazdu do USA?

      Na forum "USA/Kanada" byl niedawna watek, w ktoryms ktos twierdzil ze czestym
      powodem jest... donos kogos "zyczliwego" o przeszlych "grzeszkach"
      imigracyjnych.

      A co do kontroli w Warszawie - jestem pesymista. Sadze ze zgloszenie sie do
      niej bedzie rownoznaczne z zapytaniem "czy wiecie co nabroilem ?", zas nie
      zgloszenie sie bedzie niemile widziane przez urzednikow granicznych w USA. Obym
      sie mylil.

      Bartek.

Pełna wersja