Dodaj do ulubionych

jakie linie wejda na EPRZ?

18.12.04, 03:45
Jak sadzicie - jakie linie beda latac z Rzeszowa oprocz LOTu po tym jak
zakonczy sie remont i przedluzanie pasa startowego? W planach na najblizsze
lata jest tez budowa nowego terminalu.... Jak sadzicie - low - cost czy
jakies normalne linie=?
Obserwuj wątek
    • Gość: B747400ER Re: jakie linie wejda na EPRZ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 16:31
      lowcosta to juz macie w RZE - jest nim EuroLOT.Chyba poszukujecie no-frills'a,
      a to spora roznica. Low cost to linia o niskich kosztach dzialania i moze byc
      przewoznikiem typu full-service. Przewoznicy o jakich myslicie typu Ryanair czy
      easyjet lub ewentulanie wizz czy skyeurope to przewoznicy niskobuzdzetowi,
      czyli no-frills (bez fredzelkow - tlumaczac ten idiom slowo-po slowie, a
      fredzelkami sa wszelkie dotaki typu posilki, numerowane miejsca i inne
      udogodnienia).
        • Gość: B747400ER Re: ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 17:27
          tu nie chodzi szanowny kolego o pokazywanie niczego, warto jedynie trzymac sie
          wlasciwej terminologii... bo no-frills'a to juz w RZE macie i on raczej innych
          polaczen niz RZEWAWv.v. obslugiwac nie bedzie.

          Co do no-frillsow to tez mysle, ze nie predko sie pojawia, szybciej zawitaja do
          POZ, WRO, SZZ i BZG.
          • styro Re: ;-))) 23.12.04, 21:06
            A ja sadze ze najpozniej w 2006 pojawi sie jakis regularny latajacy do Niemiec.

            Do B747 - nie wiem co to no frills - nie ma czegos takiego w hiszpanii - tu
            albo sa normalne linie albo low-cost - czyli ryanary, easyjety i inne. I tak
            wiadomo o co chodzi - euroLOT low-costem??? - hahahhahha Dla mnie low-cos czy
            no frills to jest to samo. Wesolych i pogodnych.
          • Gość: Szyszek Re: ;-))) IP: *.server / *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.04, 16:12
            "Low cost to linia o niskich kosztach dzialania i moze byc
            przewoznikiem typu full-service. Przewoznicy o jakich myslicie typu Ryanair czy
            easyjet lub ewentulanie wizz czy skyeurope to przewoznicy niskobuzdzetowi,
            czyli no-frills (bez fredzelkow - tlumaczac ten idiom slowo-po slowie, a
            fredzelkami sa wszelkie dotaki typu posilki, numerowane miejsca i inne
            udogodnienia)"
            No to już mi się nic kupy nie trzyma ;-)))
            Sky wg. kolegi jest no frills, a jak leciałem to poczęstowali mnie kawą, a i
            miejsce było numerowane, więc udogodnień mnóstwo ;-)))
            • Gość: AH-64 no-frills vs low-cost IP: *.gazeta.pl / *.union-city.k12.nj.us 25.12.04, 22:24
              Roznica miedzy no-frills a low-cost jest tylko w nazwie. Sa to dwa synonimy.
              Brytyjskie wydawnictwa pisza o "... low-cost carrier Ryanair..." lub " no-
              frills Easyjest" zupelnie wymiennie...

              Oto definicja ze slownika online:

              From Wikipedia, the free encyclopedia.

              A low-cost carrier (also known as a no-frills or discount carrier) is an
              airline that offers low fares but eliminates most traditional passenger
              services.

              Webster`s online:

              Main Entry: no-frills
              Pronunciation: 'nO-'frilz
              Function: adjective
              : offering or providing only the essentials : not fancy, elaborate, or
              luxurious
              Inny slownik:

              no frills. adj. Bare bones. A service, as an airline flight, providing only the
              basics with no additional amenities.

              Mam nadzieje, ze teraz wszystko jasne.
              • styro Re: no-frills vs low-cost 25.12.04, 23:40
                AH - dziekuje bardzo - czekamy na odpowiedz Kolegi B747, bo ja nadal nie
                pojmuja jak dla Kolegi, skadinad obeznanego w lotnictwie euroLOT jest
                przewoznikiem low-costowym hahahaha
                • Gość: Szyszek Re: no-frills vs low-cost IP: *.pl / *.smsnet.pl 26.12.04, 20:31
                  Oczywiście, że obecnie obydwu okresleń używa się wymiennie i w praktyce nie ma
                  między nimi różnicy. Ba, można rzec, że okreslenie " low cost" jest
                  zdecydowanie częściej używane. Ostatnio dostałem zaproszenie na konferencje
                  tanich linii lotniczych, która nazywa się "Low cost airlines conference", a
                  nie: "No frills airlines conference"
                  A po 14 godzinach podróży tym razem na trasie "Rzeszów-Szczecin" jeszcze raz
                  apeluję do low costów: uruchomcie połączenia krajowe!!!!
                  Pozdrawiam
                  Szyszek
                  • Gość: Atr72 Re: no-frills vs low-cost IP: *.icpnet.pl 26.12.04, 20:51
                    po co ci nowe połączenia krajowe?? przecież je masz - Z każdego portu
                    lotniczego dostaniesz się via stolyca do każdego innego eurolotem :D jadąc PKP
                    po ziemi też nie jedziesz bezpośrednio ze szczecina do rzeszowa tylko
                    zatrzymujesz się na innych stacjach - różnica polega tylko w czasie i tym że
                    wsiadając do pociągu nie musisz z niego wysiadać a latając eurolotem musisz
                    zmienić atr-a na atr-a :D
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka