Gość: gaduła
IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl
19.01.05, 09:45
rzepa dziś podała
Porty Lotnicze chcą podwyższyć opłaty lotniskowe nawet o jedną trzecią
Negocjacje od początku
Jeśli Porty Lotnicze podwyższą opłaty, Warszawa może stać się najdroższym w
swojej klasie portem lotniczym na świecie - alarmuje Stowarzyszenie
Międzynarodowych Przewoźników Lotniczych IATA. Porty Lotnicze nie zgadzają
się z tą opinią.
Warszawa zamiast stać się ważnym portem przesiadkowym, może zostać
zmarginalizowana zmieniając się w niewielkie lotnisko Wschodniej Europy.
Wczorajsze rozmowy Państwowych Portów Lotniczych i przedstawicieli związku
przewoźników lotniczych IATA na ten temat nie przyniosły rozstrzygnięć.
Z szacunków firmy konsultingowej ARL wynika, że Warszawa może stać się
najdroższym na świecie lotniskiem wśród portów obsługujących od 5 do 10 mln
pasażerów rocznie, jeżeli wprowadzi od 1 marca zapowiadane stawki opłat za
przelot przez Polskę, starty i lądowania oraz dostęp do terminalu na
warszawskim Lotnisku im. Chopina. Według IATA podwyżki wyniosą od 9 do 35
proc. 21 stycznia mija termin przekazania do Urzędu Lotnictwa Cywilnego
projektu stawek opłat lotniskowych, które będą obowiązywać od 1 marca.
Wczoraj odbyło się spotkanie kierownictwa PPL z przedstawicielami linii
lotniczych w tej sprawie. Porty zaproponowały odłożenie w czasie wprowadzenia
nowej taryfy. Linie lotnicze odebrały tę propozycję jako gotowość do
rozpoczęcia negocjowania wysokości opłat.
Podwyżka przy okazji
Ponad dwa miesiące temu PPL przedstawiły liniom lotniczym nowe taryfy. Firma
dokonała zmiany waluty, w której podawane są opłaty. Dotychczas był to dolar
amerykański, od 1 marca ma to być złoty. Przy zmianie waluty okazało się, że
ceny podane w złotych po przeliczeniu na dolary po obecnym kursie są znacznie
wyższe niż obecnie obowiązujące. Opłata za dostęp do terminalu, liczona od
pasażera, wynosiła dotychczas 16 USD, a od 1 marca ma wynieść 67 zł,
równowartość 21,55 USD, prawie 35 proc. więcej niż poprzednia stawka. Rosną
również inne opłaty, przy czym wzrost nie jest taki sam za wszystkie rodzaje
usług. To znaczy, że wprowadzenie nowych stawek nie wiązało się wyłącznie z
ich przewalutowaniem. Prawie nie zmienia się opłata za dostęp do terminalu
obsługującego loty krajowe. Opłata za parkowanie samolotu ma wzrosnąć o 24
proc. Nieco mniejsze są podwyżki opłat za przelot, starty i lądowania.
Skalkulowane według kosztów
Według Edyty Mikołajczyk, rzeczniczki prasowej PPL, nowe stawki zostały
skalkulowane na podstawie kosztów ponoszonych przez firmę. Dzień przed
wczorajszym spotkaniem linii lotniczych z PPL Edyta Mikołajczyk podkreślała,
że nowe stawki nie są jeszcze zatwierdzone i mogą ulec zmianie. Linie
lotnicze oczekiwały, że PPL wyrażą gotowość odroczenia podwyżki lub
ustanowienia niższych stawek niż proponowane, ale i tak większych od
obowiązujących obecnie. IATA zapowiadała, że nie chodzi jej o odroczenie
podwyżek czy ich ograniczenie, lecz o realną obniżkę opłat lotniskowych. Od
dłuższego czasu są one przedmiotem analiz stowarzyszenia. Giovanni Bisignani,
prezes IATA, podczas konferencji, która odbyła się w grudniu, mówił, że IATA
nie zamierza akceptować podwyżek taryf, gdyż cała branża przewoźników
lotniczych ponosi straty mimo wprowadzanych oszczędności, a w tym samym
czasie porty osiągają wysokie zyski. W tym roku IATA zamierza się szczególnie
przyjrzeć warunkom konkurencji w branży lotniczej w Hiszpanii, Niemczech,
Polsce i Turcji.
Krociowe zyski z opłat
PPL od lat przynosi wysokie zyski. Według szacunkowych danych,
niezatwierdzonych jeszcze przez audytora, w ubiegłym roku Porty Lotnicze
zanotowały blisko 170 mln zł zysku netto. W dwóch poprzednich latach zyski
przekraczały 100 mln zł rocznie. Firma czerpie największe zyski z opłat
nawigacyjnych (przelot nad Polską, starty i lądowania) i zarządzania
warszawskim lotniskiem. Poza tym firma jest właścicielem lotnisk w Zielonej
Górze i Rzeszowie oraz większościowym udziałowcem spółek zarządzających
portami w Krakowie, Poznaniu, Szczecinie. PPL posiadają też udziały w
spółkach zajmujących się obsługą pasażerów w kilku portach, w tym 100 proc.
spółki Warsaw Airport Services, działającej na Lotnisku im. Chopina. PPL są
też udziałowcem spółek niezwiązanych z branżą lotniczą. Należy do nich w
całości Port Hotel, właściciel hotelu wybudowanego w sąsiedztwie
warszawskiego lotniska, i jedna trzecia udziałów spółki Casinos Poland,
prowadzącej kasyna, oraz 12,75 proc. akcji Baltony, firmy prowadzącej sklepy
wolnocłowe. •
ARTUR BURAK
--------------
Krzysztof Rudnicki, dyrektor Stowarzyszenia Międzynarodowych Przewoźników
Lotniczych IATA w Polsce
IATA od dawna wskazuje, że w niektórych krajach, w tym w Polsce, opłaty
lotniskowe i nawigacyjne są zbyt wysokie. Nowe stawki proponowane przez Porty
Lotnicze (PPL) są jeszcze wyższe od obowiązujących obecnie. Na szczęście
wczorajsze spotkanie poświęcone taryfom, w którym uczestniczyły PPL, IATA i
reprezentanci linii lotniczych, nie stało się jedynie pretekstem do uzyskania
opinii linii o nowych taryfach, która zostałaby dołączona do dokumentów
przekazywanych Urzędowi Lotnictwa Cywilnego. PPL zadeklarowały gotowość do
konsultacji w sprawie opłat i zobowiązały się dostarczyć liniom dane
uzasadniające nowe stawki. Porty zamierzają też wystąpić o przesunięcie
terminu wprowadzenia nowych opłat, co dawałoby czas na przeprowadzenie
szerszych konsultacji. Dzięki temu jest szansa na znalezienie rozwiązania
kompromisowego. Traktujemy to jako realne rozpoczęcie negocjacji w sprawie
opłat, a nie ich zakończenie. Jeżeli te rozmowy nie przyniosą rezultatów i
zostaną wprowadzone nowe opłaty w wysokości proponowanej dotychczas, Warszawa
rzeczywiście stanie się najdroższym lotniskiem na świecie w gronie portów
obsługujących od 5 do 10 mln pasażerów rocznie. Uważamy, że w interesie
pasażerów opłaty lotniskowe w Warszawie powinny być obniżane, a nie
podnoszone. A.BU.
F A J N I E !!!