loty LOTu (bylo Centralwings)

11.02.05, 11:50
loty Centralwings - jakie oblozenie ?
Autor: konrad607
Data: 10.02.2005 15:37

Czesc,
Wie ktos jakie maja oblozenie (load factor jak kto woli) loty tego za
przeproszeniem, tfu, Centralwings-a ? Domyslam sie, ze KRK-LGW jest mniej
wiecej tak samo jak bylo wczesniej kiedy latal "prawdziwy" LOT. Z Warszawy
ktos do LGW chce latac wobec tylu alternatyw LHR/LTN/STN ?
Z gory dzieki za info.




Re: loty Centralwings - jakie oblozenie ?
Autor: Gość: eMKa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Data: 10.02.2005 17:02

po anulowaniu sporej ilości rejsów w lutym, "Seat Load Factor" jest na
poziomie 30 - 40% z WAW, Kraków w zależności od dnia troszkę lepiej ale nie na
takim poziomie jak był w LOTie. Z tym, że PAX, którzy kupili bilety w LOT na
połączenie WAW-LGW skarżą się, że muszą latać low costem, ale za to mająszansę
usiąść w business klass :-)

eMKa




No to upadek. Nastepni w kolejce po Air Polonii. Nic im te LIS czy CTA raz w
tygodniu, latem nie pomoga, jeszcze mniej HAJ i NUE. Z Krakowa ma byc 2/7 CIA
zamiast dawnego LOTowskiego FCO, przeciez wszyscy przesiada sie na Sky Europe,
ktore zapowiedzialo latem 7/7 FCO.

Zastanowmy sie co sie da z LOTu uratowac. Chyba najlepiej byloby, zeby cale to
ustrojstwo o strukturze Centrali Handlu Zagranicznego z lat 70-tych upadlo i
zeby jakis dobry zespol zarzadzajacy zakupil prawa do znaku i odbudowal nowy
LOT od zera. Moze byc na wzor CSA i juz w innym sojuszu lub wogole poza ?

LOTy na Atlantyku maja szanse przetrwac na zasadzie 4-5 samolotow latajacych
dla Polonii do ORD i NYC, w zimie czesciowo na czartery w cieple miejsca.
Oczywiscie lepiej, zeby byly to nowsze samoloty od tych obecnie
eksploatowanych. Wiekszych sukcesow w otwieraniu polaczen do Azji nie wroze bo
tam kroluja linie oferujace zupelnie inna jakosc za nie wiele wyzsza cene nie
LOT bedzie mogl zaoferowac.

Najgorsze perspektywy widze dla "podstawowej dzialalnosci" tzn. rejsow w
Europie wykonywanych teraz starymi 737 i EMB/ERJ. Tutaj LOT bedzie mial coraz
mniej pasazerow tranzytowych na wschod, bo wschod albo sam sie uniezaleznil i
ma wlasne dobre linie (Air Baltic, Ukraine), albo lata AUA, LH czy CSA. Zas
pasazerowie z Polski beda mieli coraz lepsza oferte low-costow i to ze
wszystkich lotnisk regionalnych, nie przez Warszawe.

Wschodnia siatka tez raczej mala przyszlosciowa bo pasazerow tylko z/do
Warszawy malo a tranzytowi patrz wyzej.

O dziwo najlatwiej byloby cos przyszlosciowego zrobic z Eurolotu. Wypadaloby
zamienic ATR-72 na 72-500, moze troche dokupic. Jeszcze bardziej ekonomiczne
sa nowe Dashe Q-400 ale bardzo drogie. W eksploatacji zas, koszt
kilometro-pasazera lecacego ATRem jest duzo nizszy od 737 i nie trzeba 100-130
osob do zapelnienia samolotu. Polaczenia krajowe, zwlaszcza WRO i GDN zawsze
beda potrzebne przy tym stanie drog i pociagow. Trzeba tylko zrobic z tego cos
w rodzaju taniej linii, zamiast 737 same ATRy. Odpowiednia struktura taryf
(nie main-line tylko low-cost) i nie bedzie problemu z wypelnieniem ATRa
WAW-WRO co dwie godziny lub czesciej. Zreszta juz teraz prawie tak czesto
lataja. Ktos wie ile na tych rejsach jest tranzytu przez Warszawe a ile
pasazerow krajowych ?

Taki zreformowany Eurolot moglby latac z powodzeniem nie tylko dla LOTu ale
np. dla LH z portow regionalnych jako jeden z przewoznikow LH Regional. I
wlasnie dla ATRow widze wieksza przyszlosc na polaczeniach typu HAM, HAJ, TXL,
NUE, VIE, nie LOTowskich 737/EMB. Mozliwosci jest wiele, z GDN jest w zasiegu
rozsadnego lotu ATRem ARN, MMX, GOT, z Poznania, Wroclawia i Katowic pol Niemiec.

No wiec tak mi o dziwo wychodzi, ze oprocz ewentualnie Atlantyku tylko
wykrojony z LOTu low-cost/regional na bazie ATRow moglby byc dochodowy.

Polemika ?
    • Gość: Przemek Górny Re: loty LOTu (bylo Centralwings) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:31
      Myślę, że podział LOTu na parę firm da szanse nie tylko na przetrwanie ale i na
      rozwój, np: LOT Local Commuter na bazie Eurolotu i maszyn EMB/ERJ na rejsy do
      1FH, low cost - ale prawdziwy low cost a nie Centralwings jako walka z SKY,
      Wizz z tym że z większym udziałem polskich lotnisk lokalnych - rejsy max 2FH,
      LOT Charters jako oddzielna firma (nie mieszać regular low cost operation z
      charters operation: to są dwa znacznie rożniące się produkty!) z średniej klasy
      samolotami, być może B738 - wtedy rejsy na TFS byłyby opłacalne, no i LOT
      Transoceanic na (?) 767 lub jakichś arbusach. Do tego podział administracji i
      obłsugi naziemnej, czyli kontynuacja LAS, LGS poprzez wytypowanie profit center
      takich jak LOT Technika, LOT Finance, LOT Real Estate Management, LOT coś
      tam... no i LOT Holding S.A. jako spółka nadrzędna i giełdowa zarazem.

      Przemek
      • ffred Re: loty LOTu (bylo Centralwings) 11.02.05, 17:53
        Chcialem kupic bilet do Londka na majowy weekend (Boze Cialo)
        i centralwings wyszlo 900 zl!!! (nawet LOT byl tanszy, bo jakies 800 zl!)
        Sky i Easy prawie 400 zl. Gdybym wracal dzien pozniej, Easy kosztowalby tylko
        280 zl! I to jest prawdziwy low-cost....
        • Gość: Przemek Górny Re: loty LOTu (bylo Centralwings) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 19:26
          FFredzie..low cost oznacza niskie koszty działalności linii lotnczej a nie
          niskie koszty zakupu biletu przez PAXa. A patrząc na obecne ceny C0 i ich
          obłożenie można z daleko idąca pewnością stwierdzić, że zarządzanie wpływami
          jest u nich procesem nadal dziwnym i dającym do myślenia - czyżby nie widzieli
          po ile są w konkurencji albo u "matki" bilety? Szczególnie, że obecne
          wykorzystanie miejsc jest na bardzo niskiem poziomie. I raczej wątpie, żeby
          akurat w tym dniu sięgneło 80%! Raczej C0 poszedł po rozum do głowy i już nie
          bawią się we wskaźniki tylu SLF% a patrzą przez pryzmat wyniku na operacji.
          Znaczy to, że poziom sprzedaży biletów na luty, marzec i kwiecień jest poniżej
          oczekiwanego. A to może odbić się czkawką na ich finansach. Chyba że zostaną
          wsparci przez LOT oraz przez Germanwings, ale co do LOTu to raczej wątpie, bo
          sam ma problemy - głównie ze związkami, a Germanwings...kto wie, mogą ich
          wesprzeć ale na krótki dystans... Z tym, że ich produkty nie są ze sobą spójne
          i to stanowi największy problem. Ponadto C0 będzie miał konkurecnje na kierunki
          HAJ a wkrótce także na PRG.

          Przemek.
          • jaasioo Re: loty LOTu (bylo Centralwings) 12.02.05, 20:22
            Cena 900zł oznacza tylko tyle, że C0 sprzedał już wszystkie tańsze miejsca
            zatem obłożonie rośnie i linia idzie zgodnie z biznesplanem, a może i ciut
            lepiej. Zatem opowieści o obłożeniu 30-40% mozna między bajki włożyć.

            A poza tym nikt rozsądny nie liczył chyba, że od pierwszego dnia lotu obłożenie
            będzie 90-100%.

            Ja tam życzę naszemu narodowemu low-costowi jak najlepiej!

            JaneK
            • Gość: Przemek Górny Re: loty LOTu (bylo Centralwings) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 13:20
              Niezupelnie tak...w każdej firmie, także w C0, cenami steruje się ręcznie, a
              dokładnie system zarządzania wpływami wspiera "ręczne" regulawanie cen. Czyli
              jest założony tzw. karen czaowy na dane klasy cenowe, które jeżeli nie ma
              żadnej ingerencji ludzkiej zamykają się przy określonej ilości dni od wylotu.
              Ale to nie dotyczy tzw. market events, czyli np: święta, koncerty, mecze,
              wyprzedaże, promocje konkurencji, itd.... ceny biletów na takie rejsy są
              ustawiana ręcznie.

              Proponuję abyć zrobił mały test: porównał ceny na jedno połączenia (np. WAW-
              LGW) w czasie od 3mc poprzez 2mc, 1mc, 14dni aż do 7 dni przed wylotem -
              spisywał je a później pojechał na Okęcie i policzył ilość osób, które są przy
              odprawie. A te 30-40% pochodzi właśnie od takiego empiryzmu.

              To samo jak dla Centralwings, można zrobićdla Wizz, SkyEurope, easyJet,
              Germanwings itd....dodatkowo trzeba znać ilość miejsc oferowanych. Ale przy
              takim systemie liczenia obłożenia możesz wyliczyć tylko jego poziom na
              poszczególne rejsy a nie np. średnie obłożenie na danym kierunku w miesiącu.
              Powodem tego jest no. zmiana rodzaju samolotu, np. jeden rejs jest wykonywany
              samolotem o pojemności 145 foteli a drugi na tej samej trasie samolotem o
              pojemności 165 foteli. W przypadku korzystania przez linię na tej samej trasie
              z róznych typow samolotów trzeba koorzystać z tze. pasażerokolimetra oferowane
              do pasażerokilometra sprzedanego (klienta fizycznego, czyli takiego, który
              zgłosił się do odprawy). Oczywiście możę być błąd przy takiej metodzie,
              ponieważ średnio w europejskiech low costach, część klientów nie zgłasza się na
              rejs, mowa jest o ok. 3,5 - 5% ogółu sprzedanych biletów, czyli no show, go
              show :-) ... klienta nie ma, kosztów nie ma a kasa jest...
              Przemek
              • jaasioo Re: loty LOTu (bylo Centralwings) 13.02.05, 20:24
                A skąd Ty wiesz jak się "steruje" cenami w C0? Czy jesteś ich pracownikiem?!?

                Ja po prostu już kilka razy leciałem ich samolotem i widzę jak szybko wzrasta
                zapełnienie - jestem pełen podziwu. A teorie spiskowe o manipulowaniu cenami to
                może na forum S-F?

                JaneK
                • Gość: Przemek Górny Re: loty LOTu (bylo Centralwings) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 20:41
                  Wiem jak się steruje, bo tak się robi w każdej firmie LCC...
                  Kilka razy leciałeś? to nie jest źle, szczególnie, że latają od 13 dni...


                  Przemek
                  • rwy Re: loty LOTu (bylo Centralwings) 14.02.05, 13:05
                    LOT,jesli szybko nie zmieni swej polityki z "travel where we want" na "travel
                    ehre you want", to straci pozycje. To doskonale widac po wszystkich po kolei
                    dzialaniach, a C0 to wielka pomylka. Nie da sie robic lowcosta, jesli sie nie
                    ma konceptu [tu o Co]:
                    Gatwick: przy maks 12 polaczeniach dziennie do LONDYNu, ca. 1600 miejsc w kazda
                    strone, latanie na Gatwick nie ma sensu. Przy promocjach w klasycznych LCC,
                    gdzie bilety wykupiono na wiele miesiecy wprzod, tanimi biletami na tej trasie
                    zainteresowani sa tylko Ci, co nie trafili gdzie indziej, bo nie byli pewni
                    kilka miesiecy temu swego lotu. Na tym sie nie zbuduje nic.
                    Hannover: dla mnie pomylka. Po CeBIT bedzie tam latala zaloga + 5 osob. Maks.
                    Do Hamburga lataja 2x E145 dziennie, a polaczenie ICE z Hamburga do Hannoveru
                    to 55 minut. O czym mowic, jesli LH ma laczone bilety z koleja [oba rejsy CS].
                    Lizbona: przez chwile byla szansa na przynoszenie zyskow na trasie. Ale nie
                    przy tym rozkladzie. To polaczenie byloby dobre dla biznesu, ale nikt z
                    biznesmenow nie zdecyduje sie na lot na z przylotem o 1 w nocy. Noc zarwana,
                    nikt na to nie pojdzie, no bez sensu.
                    Katania ma szanse.Malta rowniez, o ile AirMalta nie uruchomi planowanego
                    polaczenia. C0 z swoja super-hiper-czestotliwoscia ma szanse na upadek w
                    pierwszej kolejnosci.
                    Reszty az strach komentowac.

                    Ludzie w Polsce chca korzystac z innych rzeczy: VolareWeb wozil ladne ilosci do
                    Wenecji. Teraz tylko E145 - malo miejsc, mozna by wrocic do tego. Czemu C0 nie
                    lata do Splitu/Dubrownika/Zdiaru ? Czemu w rozkladzie nie pojawia sie
                    Heraklion, Chania, Rhodos, Faro, Teneryfa, Palma, Kair, Monastir. Coraz wiecej
                    ludzi chce latac prywatnie, ale nie z polaczeniami raz w tygodniu, minimum 2,
                    optimum 3 [warianty powrotu]. C0 to moim zdaniem sposob na zwiekszenie zysku
                    lot wynikajacego ze zmiany na majatku [dzierzawa samolotow / czynsz
                    dzierzawny]. I Tyle.
                    A lot:
                    Spojrzmy: Lider do Wilna, Rygi, Lwowa. Oddal w zeszlym roku bez walki rynek
                    CSA. Nie rozwija sie wschod w ogole: Donieck, Samara, Wladywostok, Baku -
                    Lufthansa i CSA robia ladne pieniadze na tych polaczeniach, gdyz tam 80% to
                    tranzyt do USA. Szczegolnie w wakacje.
                    A obecne polaczenia ? Dublin: AerLingus byl juz na A321, bo takie oblozenie. A
                    LOT ? Tragedia. KLM pusza 737-800/900 bo ma takie oblozenie, lot E170.
                    AirEuropa: poki co load factor 81% [w wakacje pewnie na maxa, bo oni beda mieli
                    tez czartery w jednej maszynie, stad codzienne loty w planie], lot nieco ponad
                    55%. Nie latamy do Trondheim, Belfastu, EastMidlands, Lizbony, Splitu,
                    Dubrownika, Kairu, Bordeaux, na Malte, Goeteborga, Kowna, do miast dawnego
                    ZSRR. O czym mowimy.
                    Patrzec na rozklad, czy czytajac forum mozna zobaczyc, ze 767 albo sie pasa,
                    albo lataja gdzies: w zeszlym roku Dulles czy Los Angeles, chociaz 2-3x w tyg,
                    byloby super. A tu nic. W zimie Dubai, HongKong, Bangkok, Szanghaj, Pekin -
                    kilka dni temu szukalem miejsc, nie bylo, kazde miejsce na tej trasie sie
                    sprzedaje, jak wskazuja statystyki. Kurcze, ja nie rozumiem.
                    Po 4 latach regularnych rejsow lot nie zawiesil na zime lotow do GDN, procz
                    jednego, i okazuje sie, ze po 90% wypelnienia jest. Wiec o co chodzi? Czemu
                    wszystkim sie oplaca, a LOTowi nie. Ja nie rozumiem.
                    • Gość: Przemek Górny Re: loty LOTu (bylo Centralwings) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 13:49
                      nie mogę się z Tobą zgodzić, RWY... C0 ma dużą szansę na sukces, ale oczywiście
                      musi spełnić parę warunków - m.in. "oderwać" się jak najszybcie do LOTu w
                      sensie organizacyjno-mentalnym, "przerobić" połączenia charterowe do krajow EU
                      na regularne sezonowe, przygotować lepszy produkt dla potencjalnych pasżerów
                      oraz nie bawić się w nic niedające promocje - vide "powrotnych nie sprzedajemy"
                      i oczywiście koszty - docelowo przenieść biuro łódzkie do WAW.
                      Oderwanie sięod LOT spowoduje zanik wpływy, który deraz jest silnie widoczny w
                      doborze kierunków i lotnisk.
                      Co do samoego LOT- to już pisałem - musi przejść głęboką restrukturyzację
                      poprzez podział i utworzenie holdingu. A przy okazji ograniczyć wszechwładzę
                      związków zawodowych.

                      Przemek
                      • jaasioo Re: loty LOTu (bylo Centralwings) 16.02.05, 16:07
                        Hmm. Obnizka kosztów poprzez przenoszenie czegoś do Warszawy. Chyba raczej
                        przenieść biuro warszawskie do LCJ. Tu jest kierunek obnizki kosztów. No ale
                        może najwyższe w polsce pensje, ceny powierzchni, infrastruktury itp jakie są w
                        Warszawie to coś czego low cost potrzebuje.

                        Jaś
                        • Gość: Przemek Górny Re: loty LOTu (bylo Centralwings) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:25
                          Czy znajdziesz tylu fachwców lotniczych w Łodzi co w Warszawie? O ile będziesz
                          musiał podnieść wynagrodzenie tym lotniczym specjalistą aby chcieli przenieść
                          się do Łodzi z Warszawy? A czy w Warszawie nie znajdziesz specjalistów od
                          marketingu i sprzedaży czy IT? Nawet gdy przeniesiesz cała część lotniczą do
                          Łodzi to i tak w Warszawie musisz pozostawic część operacyjną, odprawy załóg,
                          handling, itd... czyli i tak koszty masz takie same, nie, większe ponieważ
                          musisz zwiększyć powierzchnię biurową.

                          Przemek
                          • Gość: xxx222 Re: loty LOTu (bylo Centralwings) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 20:07
                            Co do przerowadzki i paru lokalizacji, to pracowalem kiedys w firmie, co miescila sie
                            jednoczesnie w Warszawie i Radomiu - organoleptycznie sprawdzilem, ze w ten
                            sposob sie nie da. Poprostu nie da sie. I nic nie pomogl WAN, wlasne linie
                            telefoniczne, wideokonferencje itd.

                            Jezeli firma ma oddzialy, to musza musza miec taka samowystarczalnosc, aby na
                            codzin funkcjonowac niezaleznie.
                            Jezeli to tylko sa pseudo-oddzialy (tzn. praktycznie jedno biuro, ale w paru
                            lokalizacjach), w dodatku o dziwnym podiale obowiazkow (typu dzial techniczny i
                            ksiegowosc w jednej, a w drugiej marketing, biuro handlowe, project management,
                            projektowanie), to ich oddzielne utrzymywanie prowadzi do totalnej niewydolnosci
                            firmy. Dzialanie zarzadu tej firmy polegalo prawie wylacznie na walce z
                            uniezaleznianiem sie obydwu lokalizacji (w oczach pracownikow obydwu oddzialow
                            zarzad dzialal na szkode firmy...) i wzajemnym "wrogim" ;) przejmowaniu
                            kompetencji. Nic z tego nie wyszlo.

                            Oczywiscie, zaleznie od specyfiki biznesu, podzialy sa mozliwe, ale w tym wypadku
                            moze im to nie wyjsc na zdrowie. Nie ma zadnego powodu, aby biura tej firmy byly
                            podzielone na wiele lokalizacji. No, chyba ze argumentem w dyskusji na
                            posiedzeniu zarzadu jest "likwidacja bezrobocia strukturalnego" i "ozywienie
                            regionu" ;)))))))))))))
                          • jaasioo Re: loty LOTu (bylo Centralwings) 16.02.05, 21:12
                            Wiesz, akurat z tego co wiem, a zajmuję się zawodowo analizą rynku lotniczego
                            to teraz linie zwalnają personel i aby bronić się przed bezrobociem ludzie będą
                            skłonni się przenieść. To raz.
                            Po wtóre zawsze można sprowadzić speców zza granicy, a zza której, hmm to dziś
                            mało istotne.
                            Poza tym wg oswiadczeń prasowych C0 wciąż nie jest zdecydowane gdzie będzie
                            baza operacyjna - Warszawa jest tymczasowa tylko poprzez powiązania z LOT.
                            Zatem plan prawdopodbny to lokalizacja wszystkiego w LCJ albo całej obsługi w
                            LCJ, a bazy operacyjne w Modlinie, czy innym porcie (porty walą do C0 z
                            ofertami współpracy drzwiami i oknami). Baza operacyjna nie musi być tam gdzie
                            jest centrala.
                            Inną sprawą jest powoływanie się C0 na wzór 4U i oni właśnie mają 2 bazy
                            (Kolonia i Stuttgart) oraz siedzibę backoffice'u w Dortmundzie zatem jak wiać
                            tak się da i to dobrze.
                            W dzisiejszych czasach Warszawa do dosyć kiepskie miejsce na lokowanie biznesu -
                            jeśli Warszawa to już lepiej Praga lub Budapeszt. Sorry, ale takie są realia.
                            Poza tym dla C) Łódź jest idealna, bo w WAW LOT by ich już dawno zjadł.

                            Ale nie zanudzam grupy i znikam.

                            JaneK
                            • Gość: Przemek Górny Re: loty LOTu (bylo Centralwings) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 09:22
                              Oczywiście masz rację co do redukcji personelu w liniach lotniczych, z tym, żę
                              w Polsce ta branża była i jest dosyć "zasklepiona", znajomi, znajomych,
                              koledze, wujkowie, ciotki-pociotki, kolesie "ze wojska", itd... Na pewno masz
                              dane na temat zapotrzebowania personalnego w takiej firmie jak C0 - i teraz
                              poszukaj pośród znajomych specjalistów (99% z LOTu) ludzi, którzy chcieliby
                              przenieść siędo LCJ - a jeżeli tak to i za ile. Jeżęli C0 przeniesie drugą
                              częśc biura w WAW do LCJ oraz bazę to i tak załogi będą musiały dojeżdżać z WAW
                              do LCJ ponieważ mieszkają głównie w WAW (piloci jak i F/A). A jeżeli
                              przeniesiesz tylko część NONOPS, to i tak będziesz musiał utrzymywać biura dla
                              handlingu, OPS, techniki, itd.... Co do 4U, to z tego co wiem, część backofficu
                              załatwia im Eurowings (IT, booking engine - zresztąto samo robiądla C0, zgodnie
                              z oświadczeniem wydanym podczas wspołnej konferencji) a w najbliższym czasie 4U
                              przeprowadzi się do nowej siedziby, gdzie pod jednym dachem będzie cała firma,
                              lącznie z personelem latającym. Co do "zjedzenie", jakoś sobie siedzą na 17-
                              stce i nikt ich na razie nie skonsumował :-) ...jedynie co usłyszałem (a może
                              być to tylko plotka - zastrzegam, żę informacja jest od osób trzecich), to mają
                              napisane na drzwiach "Precz" :-)))

                              Przemek
              • jaasioo Re: loty LOTu (bylo Centralwings) 13.02.05, 20:32
                A poza tym zamiast się rozpisywać mogłeś napisać, że chodzi Ci o rodzaj
                nestingu dla klas taryfowych.

                Jaś
    • Gość: xxx222 LOT i Londyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 13:22
      Na trasie do Londynu wprowadzili promocje (z powrotem w niedziele i w dziwnych
      godzinach), w cenie takiej jak przed promocja (w styczniu, kupujac odpowiednio
      wczesnie). Natomiast na rejsy bez promocji, odnosze wrazenie, ceny wzrosly o
      dobre 20-30% :/ (w stosunku do cen ze stycznia, patrzac na terminy w okresie 2-4
      tygodni przed lotem).

      Wzroslo obciazenie? Oplaty? Czy to tylko proba wypromowania CentralWings
      (gdzie obecnie IMHO ceny sa takie jak w LOT'cie w styczniu).

      Czy mi sie tylko zdaje?
      • Gość: aaaaaaaa Re: LOT i Londyn IP: 80.72.34.* 23.02.05, 11:04
        HEJ! JESTEM PRACOWNIKIEM CW,TZW ASYSTENTEM I MAM AKURAT POJECIE O CENACH. NIE
        WIEM SKAD POMYSL ZE CENY SA STEROWANE?JAK NIE WIESZ TO NIE PISZ...IM WIECEJ SIE
        BILETOW SPRZEDAJE TYM BARDZIEJ ZMIENIAJA SIE TARYFY...A SAMOLOTY FAKT...SA
        CORAZ BARDZIEJ PELNE!I TAK TRZYMAC!!!
        • przemyslaw.gorny Re: LOT i Londyn 23.02.05, 12:30
          nie krzycz! spokojnie i bez nerwów: sterowanie cenami nazywami inaczej Yield
          Managmentem. Czyli jeżeli jest większy popyt to niektóre klasy są szybciej
          zamykane niż normalnie, zgodnie z zaprogramowanym automatyzmem booking engine.
          Racja, samoloty są ca raz bardziej pełne, ponieważ sporo rejsów jest
          anulowanych, patrz rejsy do LGW oraz rejsy kwietniowe do PRG. Ale faktycznie
          aver. LF idzie w górę, ostatnio naliczyłem jakieś 32% za ubiegły tydzień (tylko
          LGW, bez charterów).
          I życzę miłej pracy, w dobrym toarzystwie, awansów i rozwoju osobistego. I
          więcej empatii.

          PG
        • Gość: xxx222 Re: LOT i Londyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 19:42
          Sadzac z Twoich nerwow, to mam wrazenie, ze cos... hmmm, a zreszta. (na razie
          nie przyznawaj sie, ze jestes pracownikiem CW, bo robisz im zla reklame).

          PS1 Dodam, ze niewiedziec czemu, w termianch 2-4 tygodnie ceny w BA sa o 25%
          tansze niz w LOT'cie i tylko nieznacznie drozsze niz w CW (informacja aktualna na
          dzien wczorajszy).
          PS2 Nadmienie ;) ze z roznych przyczyn nie lubie latac BA.
Pełna wersja