Jak to jest, ze samolot lata?

20.08.02, 14:51
Takie ciężkie bydle, a lata jak ptak?

zdrv
zdzicha
-------
"Nie zgnębi mnie byle przytyk,
w dupie miejsce mam dla krytyk..."
Sztaudynger J.
    • michalgajzler Re: Jak to jest, ze samolot lata? 20.08.02, 14:58
      Ano, lata jak ptak:) bo tak głoszą prawa fizyki:)).
    • ann.k Re: Jak to jest, ze samolot lata? 20.08.02, 15:27
      kiedys tez dlugo mnie to frapowalo :) pozniej na fizyce w szkole dowiedzialam
      sie o silnikach odrzutowych, ich budowie i zasadzie dzialania;
      • zdzicha Re: Jak to jest, ze samolot lata? 20.08.02, 15:40
        Mnie takich mądrych rzeczy w szkole nie uczyli :(
        A silniki nieodrzutowe?
        A czy jak zacznę szybko kręcić nosem to odlecę?

        zdrv
        zdzicha
        -------
        "Nie zgnębi mnie byle przytyk,
        w dupie miejsce mam dla krytyk..."
        Sztaudynger J.
        • Gość: Matka z córką Re: Jak to jest, ze samolot lata? IP: *.acn.waw.pl 20.08.02, 17:14
          Słuchaj z dzicha! Jest to bardzo proste! Samolot fruwa z tego samego powodu, co
          twoje kiecka, kiedy wiart zawieje! To jest tak zwane podwiewanie, albo
          zawiewanie od dołu. Skrzydło w samolocie je tak wykoncypowane, że więca wiatra
          z dołu w nie wieje niż z góry, no i dlatego skrzydło i cały samolot do niego
          przyczepiony podwiewa jak twoją kieckę, kiedy jedziesz na rowerze. Kiecka nie
          ma sterów i lotek więc ją podrzuca na wszystkie strony, a samolot je to kiecka
          usterzony.
          • e-mania Re: Jak to jest, ze samolot lata? 20.08.02, 19:48
            Osobiscie i bardzo serdecznie dziekuje poprzedniemu "autorowi" za post z
            wyjasnieniem.
            Rowniez osobiscie i parokrotnie probowalam Zdzisze wyjasnic to skomplikowane
            zagadnienie. Niestety, nie bardzo chciala mi wierzyc. Mysle jednak, ze wina
            lezy takze po mojej stronie; ja sama nie bardzo wierze w fakt, ze wystarczy
            jakies podcisnienie i nadcisnienie, zeby takie ciezkie i wielkie bydle oderwalo
            sie od ziemi.
            Pozdrawiam.
            Mania
          • zdzicha Re: Jak to jest, ze samolot lata? 20.08.02, 23:35
            O Matko z córką!
            Rzecz w tym, ze moja kiecka, jak wiatr zawieje, to przykleja się się do moich
            zgrabnych ud, nie powodując, ze się unoszę w powietrzu (a jak M.M. po
            wentylatorach ukrytych w chodnikach się nie szwendam). Poza tym, według mnie,
            wiatr wieje zazwyczaj z boku (czasem z przodu albo z tyłu), ale nigdy od dołu
            albo od góry (poza niektórymi akwenami wodnymi, gdzie potrafi dąć równoczesnie
            z kilku kierunków). Na wiatrach to się zdzinia zna, bo żeglowaniem się od
            ładnych paru lat zajmuje i takie tłumaczenia do niej nie docierają. Proszę
            jakos bardziej przystępnie.

            zdrv
            zdzicha
            -------
            "Nie zgnębi mnie byle przytyk,
            w dupie miejsce mam dla krytyk..."
            Sztaudynger J.
        • Gość: krzys Re: Jak to jest, ze samolot lata? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 21.08.02, 05:44
          jestes dzieciak czy pierdolnieta?
    • prokocim1 Re: Jak to jest, ze samolot lata? 20.08.02, 21:49
      zdzicha napisała:

      > Takie ciężkie bydle, a lata jak ptak?

      lata szybciej niz ptak, spada tez szybciej
      • mateusz06 Re: Jak to jest, ze samolot lata? 20.08.02, 23:52
        To nie jest do konca tak, ze samolot lata, dlatego, iz wiecej wiatru plynie pod
        skrzydlem niz nad skrzydlem. Skrzydlo jest oplywane (mowimy tez, ze naciera na
        strugi powietrza pod okreslonym katem). Trudno to strescic w jednym zdaniu, no
        ale postaram sie:)...
        Sz.P. I. Newton odkryl m.in., ze kazdej akcji towarzyszy reakcja (skierowana
        przeciwnie). Przeplyw skierowany ku dolowi wywoluje przeciwny ruch skrzydla.
        Ten ruch jest wynikiem energii bardzo malych ale niezliczonych czasteczek
        powietrza, ktore uderzaja w dolna powierzchnie skrzydla. Efektem tego, jest
        przesuwanie sie skrzydla ku gorze, tak jakby bylo popychane od dolu. Taki typ
        nosnosci nazywamy nosnoscia cisnieniowa. Zazwyczaj jednak jej udzial w
        tworzeniu calkowitej sily nosnej jest bardzo niewielki i oznacza to tez, ze
        udzial Izaaka Newtona w przenoszeniu samolotow jest zdecydowanie
        marginalny :))). Ma to tez swoje powazne zalety, bo gdyby mozna bylo latac w
        ten sposob, w powietrzu roilo by sie od roznego formatu drzwi i wrot latajacych
        to tu to tam. Wiekszy wplyw na latanie samolotow ma bardziej subtelna ale
        zdecydowanie potezniejsza sila powstajaca na gornej (bardziej wysklepionej
        czesci skrzydla).
        Sproboj sobie to wyobrazic. Plaska, dolna czesc skrzydla i gorna, bardziej
        wysklepiona. Przy malym kacie natarcia przeplyw ponad profilem jest "zaginany"
        a inaczej mowiac odchylany, poniewaz musi przeplynac wokol wysklepionego
        profilu. Prawie plaska powierzchnia dolnej czesci skrzydla pozostawia dolna
        czesc odplywu prawie niezmieniona. Powietrze, przeplywajace ponad profilem musi
        pokonac dluzsza droge niz to przeplywajace pod profilem. Dlatego czasteczki
        powietrza sa przyspieszane, aby dogonic kolezanki biegnace na dole.
        Podsumowujac ten akapit mozna powiedziec, ze powietrze przeplywajac nad
        profilem musi przyspieszyc i jego przweplyw zostaje zaburzony przez profil,
        ktory go zakrzywi.
        Kontynuujac :). Zauwazamy zatem, ze na gornej czesci skrzydla dzieje sie cos
        niepokojacego...:)), apowietrze wyraznie tam przyspiesza. Pewien fizyk
        Bernoulli odkryl, ze im szybciej porusza sie gaz, tym mniejsze cisnienie panuje
        na scianach kanalu, ktorym plynie. Szybciej przeplywajace powietrze nad gorna
        powierzchnia skrzydla wywoluje pewien spadek cisnienia na jego powierzchni, a
        wolniej plynace powietrze pod dolna powierzchnia nie. Innymi slowy cisnienie na
        gornej powierzchni jest mniejsze niz na dolnej. Skrzydla wykorzystuja profile,
        ktore maja gorna powierzchnie mocno wysklepinoia a dolna zachowuja prawie
        plaska. Dzieki swojemu ksztaltowi nawet przy niewielkim kacie natarcia
        wysklepione skrzydlo powoduje zakrzywienie przeplywu i jego przyspieszenie.
        Efektem tego jest sila nosna "wynoszaca" samolot na wyzyny.
        Nie udalo mi sie strescic w jednym zdaniu, ale mam nadzieje, ze wytlumaczylem
        Ci to w miare przystepnie...mateusz06...
        • Gość: mateusz06 Re: Jak to jest, ze samolot lata? IP: *.dyn.optonline.net 21.08.02, 03:51
          A moze opowiedzialem zbyt skomplikowanie. powtorzyc :))?? mateusz06..
          • zdzicha Re: Jak to jest, ze samolot lata? 24.08.02, 12:38
            OK, złapałam sens :) Dzięki za wyjaśnienie. Od dziś uznaje Cię za eksperta w
            tej dziedzinie.

            zdrv
            zdzicha
            -------
            "Nie zgnębi mnie byle przytyk,
            w dupie miejsce mam dla krytyk..."
            Sztaudynger J.
    • Gość: KOREK. Re: Jak to jest, ze samolot lata? IP: *.lot.pl 24.08.02, 00:06
      Samolot kurde, to lata wykorzystując krzywiznę matki ziemii. Bo jak się kurde,
      porządnie rozpędzi, no nie, to kurde wyrywa na wprost, no nie? A matka ziemia
      jest okrągła, no nie i krzywa a on - rwie prosto i się z matką rozstają, no nie.
    • rycerzmowiacyni Re: Jak to jest, ze samolot lata? 24.08.02, 11:50
      a czy to nie jest tak ze gdybym przyczepil to czegokolwiek (np. wypelnionego
      cementem szescianu 100x100) odpowiednie silniki czy on by nie polecial i dal
      sie sterowac tylko regulacja mocy silnikow ?
    • Gość: frodo Re: Jak to jest, ze samolot lata? IP: 217.153.26.* 01.09.02, 14:44
      Niektóre samoloty są tak brzydkie, że matka Ziemia sama je odpycha ;)
    • m..m Re: Jak to jest, ze samolot lata? 01.09.02, 14:53
      Proste. Samolot lata, bo są na to pieniądze.
      ;-)

      Pozdrawiam
      M..M
    • Gość: etko Re: Jak to jest, ze samolot lata? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 14:57
      Problem ten frapowal mnie przez dlugi czas. Z wielu teorii rozglaszanych na ten
      temat jedna przedstawil mi znajomy dekael:
      To nic prostrzego - oznajmil. Statki powietrzne lataja na huku. Jest to tak
      zwana teoria huku. Im wiecej huku robi dany samolot tym szybciej lata - patrz
      odrzutowce. Ponadto niektore samoloty robia wiecej huku niz sa w stanie
      wykorzystac (np TU 154). Na tym zbednym huku poruszaja sie w powietrzu np.
      balony i szybowce. Nic dodac nic ujac..
      • zdzicha Re: Jak to jest, ze samolot lata? 02.09.02, 23:44
        Ona, ta teoria, może jest i dobra, ale trochę niedopracowana. No bo huczy tez
        np. wodospad, a do góry nie leci.
        • Gość: frodo Re: Jak to jest, ze samolot lata? IP: 217.153.26.* 04.09.02, 23:10
          Ależ huczy, tylko słabo, więc unoszą się w powietrze tylko małe kropelki wody.
          • Gość: Arti Re: Jak to jest, ze samolot lata? IP: *.tempservice.com.pl / 192.168.0.* 05.09.02, 16:23
            Mateusz06 dobrze odpowiedział na twoje pytanie. Można by tu dodać jeszcze tylko
            to, że w większości przypadków silnik nadaje samolotowi prędkość w poziomie
            (czasami w pionie), ale zawsze równolegle do konstrukcji wzdłużnej samolotu.
            Skrzydło jest po to, aby powstała siła nośna. I tak jak opisał mateusz06
            ciśnienie nad skrzydłem jest mniejsze niż pod skrzydłem w związku z tym
            powietrze spod skrzydła chce się dostać nad skrzydło, żeby wyrównać ciśnienie i
            pcha skrzydło do góry (tak jak z przeciągiem - wieje zawsze od większego
            ciśnienia do mniejszego, pomijając wiatr wiejący prosto w okno).
            Proponuję zabawę z wystawieniem dłoni przez okno jadącego samochodu powyżej
            100km/h i falowania dłunią - wtedy pięknie czujemy jak powietrze miękko unosi
            naszą dłoń.

            Jest to wyjaśnienie skrótowe i pobieżnie ale powinno coś ci rozjaśnić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja