"katastrofa" Mi-26 w Czeczenii

IP: 212.160.165.* 21.08.02, 10:19
Czy jest prawdopodobne, aby jedna Igla polozyla takie bydle jak Mi-26?
    • michalgajzler Re: 'katastrofa' Mi-26 w Czeczenii 21.08.02, 11:06
      Gość portalu: grogreg napisał(a):

      > Czy jest prawdopodobne, aby jedna Igla polozyla takie
      bydle jak Mi-26?
      Strieła gwoli ścisłości. Zależy gdzie by trafiła. Ten
      śmigłowiec podobno był przeciążony więc mozliwe że
      starczyła jedna Strieła. Producent podaje np. ze ten
      smigłowiec moze bezpiecznielądować awaryjnie z jedenym
      sprawnym silnikiem ale tylko wtedy gdy nie jest przeciążony.
      A znasz kompletnie inny skrajny przykład zestrzelenia?-
      F15E w czasie Pustynnej Burzy zestrzelił irackiego
      Hughesa 500 laserowo kierowaną bombą GBU-10. Serio.
      Pozdr.
      Mg.
      • Gość: grogreg Re: 'katastrofa' Mi-26 w Czeczenii IP: 212.160.165.* 21.08.02, 12:40
        ł:


        > Strieła gwoli ścisłości.

        Slyszalem, ze igla, ale sztuka jest sztuka.

        >Zależy gdzie by trafiła. Ten
        > śmigłowiec podobno był przeciążony więc mozliwe że
        > starczyła jedna Strieła. Producent podaje np. ze ten
        > smigłowiec moze bezpiecznielądować awaryjnie z jedenym
        > sprawnym silnikiem ale tylko wtedy gdy nie jest przeciążony.

        Zdaje sie mial na pokladzie pelna kompanie.

        > A znasz kompletnie inny skrajny przykład zestrzelenia?-
        > F15E w czasie Pustynnej Burzy zestrzelił irackiego
        > Hughesa 500 laserowo kierowaną bombą GBU-10. Serio.
        > Pozdr.
        > Mg.

        Taki Hugnes w zawisie faktycznie z perspektywy mysliwca na duzej wysokosci moze byc traktowany jako cel naziemny. Ale dlaczego strzylal do swojego? Pomylil go z Gazelle?

        No to jeszcze jedna niespodzianka.
        Ten sam teatr dzialan.
        F-14 Sidewinderem unieruchomil Iracki maly dozorowiec.
        • michalgajzler Re: 'katastrofa' Mi-26 w Czeczenii 21.08.02, 12:53
          Gość portalu: grogreg napisał(a):
          > A znasz kompletnie inny skrajny przykład zestrzelenia?-
          > > F15E w czasie Pustynnej Burzy zestrzelił irackiego
          > > Hughesa 500 laserowo kierowaną bombą GBU-10. Serio.
          > > Pozdr.
          > > Mg.
          >
          > Taki Hugnes w zawisie faktycznie z perspektywy mysliwca
          na duzej wysokosci moze
          > byc traktowany jako cel naziemny. Ale dlaczego
          strzylal do swojego? Pomylil go
          > z Gazelle?
          On nie strzelał do swojego tylko do IRACKIEGO H500.
          Saddam kupił sobie troche tego ustrojstwa zdaje się że
          cos w okolicach wojny z Iranem.
          A najśmieszniejsze jest to że jak F-15 dostał namiar z
          AWACS-a to nie mógł strzelić z AIM-9 bo głowica nie
          uchwyciła celu. Ale zasobnik LANTIRN przejął śledzenie
          więc wpakował mu GBU-10. Jak nie pociskiem to bombą;).
          >
          > No to jeszcze jedna niespodzianka.
          > Ten sam teatr dzialan.
          > F-14 Sidewinderem unieruchomil Iracki maly dozorowiec.
          To ja mam koljejny przykład z Zatoki: Iracki Mirage F1
          ścigał nieuzbrojonego EF-111 Raven'a. Amerykański pilot
          wdał się w walkę manewrową na niskiej wysokości, a że
          widać miał to opanowane bardzo dobrze to wmanewrował
          Irakijczyka w ziemię;). Nie wiem czy nie powinno mu się
          uznać zestrzelenia;).
          Pozdr
          • joseph.007 Re: 'katastrofa' Mi-26 w Czeczenii 21.08.02, 12:58
            Chodziły ongiś słuchy, że w czasach wojny iracko-irańskiej saddamowy Mi-24
            pozwolił sobie strącić chomeinianego Phantoma. Prawda li to, czy plotki?
            • michalgajzler Re: 'katastrofa' Mi-26 w Czeczenii 21.08.02, 13:04
              joseph.007 napisał:

              > Chodziły ongiś słuchy, że w czasach wojny
              iracko-irańskiej saddamowy Mi-24
              > pozwolił sobie strącić chomeinianego Phantoma. Prawda
              li to, czy plotki?
              Sam chciałbym wiedzieć. Czytałem kiedys coś takiego w
              jakiejs gazecie związanej z lotnictwem ale tam też był to
              podane w takiej formie - "prawdopodobnie, podobno" czy
              cos koło tego:(.
            • Gość: grogreg Re: 'katastrofa' Mi-26 w Czeczenii IP: 212.160.165.* 22.08.02, 10:59
              Iranskie Cobry w momencie kontaktu z irackimi M-24 z zasady wzywaly na pomoc mysliwce. Tak bylo w tym przypadku. Phantom przylecial, a Hind potraktowal go z wkm`u.
          • Gość: grogreg Re: 'katastrofa' Mi-26 w Czeczenii IP: 212.160.165.* 22.08.02, 10:52
            Podobny pojedynek na manewre odbyl sie tez na tym samym podworku pomiedzy dwoma F-15 i irackim MiG-29. Irakijczyk wykonal prawidlowy przewrot na plecy, ale na wysokosci kilkunastu metrow.
            Troszke wczesniej. Brytyjski pilot wiatrakowca (nie pamietam typu) wdal sie w manewrowke z dwoma Fw-190. Niemcy rozbili sie o ziemie.
    • Gość: Discus Re: 'katastrofa' Mi-26 w Czeczenii IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 17:10
      Śmigłowiec jest raczej wrażliwym na trafienie statkiem powietrznym - drobne
      uszkodzenia mogą go łatwo posłać na ziemię. Dodatkowo przecież taki Mi-26 nie
      jest typowym śmigłowcem pola walki, przygotowanym już w fazie projektowania do
      przyjmowania na siebie ciosów. Jeżeli dobrze trafił, dlaczegóż nie?

      Discus
    • geminix Re: 'katastrofa' Mi-26 w Czeczenii 21.08.02, 18:11
      Jeśli ptak potrafi położyć samolot to czemu pocisk rakietowy nie miałby położyć
      śmigłowca nie wiem jak duzego i dobrego. Nie założę się ale jakbyś
      dobrze "przycelował" i miał duuuuuuuuuużo szczęścia to rozwaliłbyś AH-64 z
      pistoletu (no może faktycznie troszkę przesadziłem...:)))

      :O)
      Rafał
      • michalgajzler Re: 'katastrofa' Mi-26 w Czeczenii 21.08.02, 18:27
        No fakt z tym pistoletem to troche przesadziłeś;), nawet
        Gibsonowi w zabójszej Broni Jet Rangera sie strącic z
        Beretty nie udało;)).
        A tak serio to przypomniało mi się jak ładne parę lat
        temu mewa przebiła przednią pancerną szybę osłony Su-20.
        Pilot miał refleks i się schylił. Szczątki ptaka wbiły
        się w fotel. Potem pokazywali zdjęcia w Skrzydlatej
        Polsce przy okazji omawiania wypadków lotniczych.
        pozdr.
    • michalgajzler No to mamy raport komisji w tej sprawie... 24.09.02, 18:57
      ...i roważania na ten temat w SP 9/2002. Przy okazji
      wyszło na jaw że w śmigłowcu było dużo cywili - teraz
      nałożono w Rosji ponownie obwarowania (no właściwie to
      juz były wcześniej tylko teraz je powtórzono) co do
      transportu ludzi smigłowcami.
      A w międzyczasie strącono Mi-24 (znowu Igła albo Strieła
      - trafiła silnik, a potem wybuchło uzbrojenie).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja