licencja pilota

IP: *.svenskaspel.se 17.08.05, 19:26
czy pilot z licencja na pilotowanie powiedzmy turbosmiglowych samolotow
pasazerskich moze pilotowac takze odrzutowce pasazerskie?
dodam, zem kompletny laik w tej materii.
    • Gość: jast Re: licencja pilota IP: *.arc.nasa.gov 17.08.05, 21:06
      Nie. Licencja upowaznia cie tylko na dana kategorie samolotow. Poza tym jest to
      duzo jeszcze bardziej skmoplikowane. Nawet jak latasz powiedzmy na odrzutowcach
      to masz prawo latac tylko na tych odrzutowcach na ktorych jestes "type rated"
      (nie wiem jak to brzmi po Polsku). A wiec pilot B737 nie moze nastepnego dnia
      leciec na Airbus-A320. Aby pilotowac samoloty powyzej pewnej wagi musisz miec na
      nie "type rating". Pilot np. Boeinga nie moze zasiasc za sterami malego
      odrzutowca prywatnego bez posiadania specjalnych uprawnien na ten samolot.
      • nocnylot Re: licencja pilota 17.08.05, 21:24
        A jak to jest z duzymi trurbopropami? Tez sa type-rated? I czy pilot B737 moze
        usiasc za sterami ATRa, zakladajc ze wczesniej szkolil sie na ANtkach (bo
        przeciez kazdy pilot jeta musial wczesniej przejsc przez szkolenie na
        turbopropach, czy moze nie jest to konieczne?)?
        nl
        • capt_a320 Re: licencja pilota 17.08.05, 23:31
          > A jak to jest z duzymi trurbopropami? Tez sa type-rated? I czy pilot B737 moze
          > usiasc za sterami ATRa
          Usiąść można wszędzie - trzeba się tylko w fotel zmieścić :-P
          A tak poważnie i w skrócie - w/g JAR FCL lic. liniowa - taka do dużych samolotów
          - uprawnia do latania praktycznie każdym małym samolotem ORAZ tzw. dużym - o ile
          UPRAWNIENIE na ten typ wymienione jest w licencji. Warunkiem jest WAŻNOŚĆ KTP
          (kotroli tech. pilotażu) wpisywana przez instruktora do licencji. I tak
          uprawnienia do latania np. Zlinem czy Cessną nie wpisuje się - to grupa SEP(A) -
          s-ty jednosilnik. lądowe, ale już np. AN-2 tak - jest to TR - type rating -
          uprawnienie na typ AN-2. Takie KTP do TR ważne jest na rok.
          Ale to dopiero początek - aby latać w linii oprócz KTP wymagany jest tzw
          Proficiency Check w/g przepisów JAR OPS - czyli przepisów operatora st. pow.
          czyli linii lotniczej i jest ważne 6 miesięcy.
          I teraz najważniejsze - zgodnie z polityką i zaleceniami władz lotniczych -
          linie lotnicze najczęściej robią prof. check TYLKO na jeden typ samolotu.
          Wyjątkiem są samoloty o podobnych kokpitach i procedurach, np. A330/340,
          B757/767, ATR42/72. Po prostu trening na symulatorze tez kosztuje!
          Reasumując - teoretycznie można latać na wszystkim, pod warunkiem ważności
          uprawnień, praktycznie zaś w jednej linii lata się na jedym typie.
          Chyba, że ktoś robi na dwa fronty w różnych firmach, albo ma własnego np. ATRa ;-)
          • saturn5 Re: licencja pilota 17.08.05, 23:55
            tu mozna wspomniec o ciekawym wypadku ktory sie niedawno wydarzyl w USA.
            Do pewnego klubu lotniczego zglosil sie pilot z bardzo powaznym starzem w
            liniach lotniczych i latajacy na duzych pasazerskich odrzutowcach. Po prostu
            chcial sobie polatc dla przyjemnosci na 4-ro osobowej Cessnie 172. Po bardzo
            krotkim sprawdzianie praktycznym pilot ten dostal uprawnienia od klubu na
            wyporzyczanie samolotow. Po czym na swoim pierwszym samodzielnym locie rozbil
            sie przy ladowaniu - on przezyl bez szwanku ale Cessna stracila podwozie i
            koszta naprawy beda olbrzymie. Jak zaczeto sprawdzac jego licencje to sie
            okazalo ze gosc nigdy nie zrobil licencji na samoloty "single engine". Jego
            kariera zaczela sie w wojsku gdzie ta licencja byla pomijana i od razu robil
            "multi-engine". Czyli zgodnie z przepisami FAA w USA facet nie mial prawa
            pilotowania malej Cessny 172.
        • Gość: jast Re: licencja pilota IP: *.arc.nasa.gov 18.08.05, 00:19
          capt_a320 bardzo dobrze to naswietlil. Jak tylko podkresle ze z licencjami
          lotniczmy jest tak ze jak ich nie uzywasz to je tracisz, jak mowia na to "use it
          or loose it". Obojetnie czy chodzi o licencje IFR (Instrument) czy latanie na
          ATR - jak nie robiles tego przez pewna ilosc ostatnich miesiecy - wypadasz z
          gry, tracisz te uprawnienia. Tylko biorac ponowny "profficiency check" mozesz je
          odzyskac.
          • Gość: maciej Re: licencja pilota IP: *.svenskaspel.se 18.08.05, 00:36
            a teraz od strony technicznej: czy latanie za sterami turbopropa bardzo rozni
            sie od sterowania odrzutowcem?
            • Gość: jast Re: licencja pilota IP: *.arc.nasa.gov 18.08.05, 01:35
              nie wiem czy bardzo ale rozni sie. Niektorzy mowia ze turbopropy sa trudniejsze
              w lataniu chociazby dlatego ze sa bardziej skomplikowane jesli chodzi o nadzor
              wspolnej pracy silnika i smigla (ITT, torque - te parametry sa duzo wazniejsze w
              turbopropie). Z drugiej strony turbopropy sa latwiejsze w wychamowaniu - stad
              latwiejsze w planowaniu podchodzen. Z inne beczki to odrzutowce sa znacznie
              szybsze - pilot ma mniej czasu na poprawe bledow.
              • capt_a320 Re: licencja pilota 18.08.05, 12:27
                Różnice oczywiście są i dotyczą sterowania silnikiem - jedna wajcha na silnik
                więcej w t-propie, zaś samo pilotowanie aż tak bardzo się nie różni - od siebie
                - samolot leci w dół, do siebie - do góry itepe ;-). Tutaj raczej większe
                znaczenie ma większa masa a co za tym idzie bezwładność jeta np. 737 vs ATR niż
                prędkość. Aczkolwiek ta ma znaczenie w przypadku przerwanego startu czy
                hamowania na mokrym czy oblodzonym pasie. Kwiestia parametrów silnika zależy też
                od tego, jak bardzo zautomatyzowane jest sterowanie silnikiem - w ATR jest na
                pewno prostsze niż np w Turbolecie czy podobnych, a w A320 jest prostsze od 737.
                Reasumując - po to jest przeszkolenie na kolejny typ aby sobie piloci dawali z
                tym radę :-)
                • Gość: irl licencja pilota kosztuje... IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 19.08.05, 16:51
                  50 tys GBP - taka jest cena pelnego kursu. Calosc trwa chyba ok pol roku. Niedaleko mnie mieszkal Anglik, zrezygnowal w pracy w banku, sprzedal dom i zapisal sie na taki kurs. Rozmawialem z nim kiedys o tym. Po prostu, on chce latac duzym samolotem i juz. I lata, w EasyJet.
                  Wiem, ze to szkolenie obejmuje rozne moduly, dodatki, jest symulator jak i prawdziwy lot. Nie znam sie na tym dokladnie, ale np na latanie we mgle trzeba tez miec jakies dodatkowe uprawnienia. Moze ktos wie wiecej...
                  On to wszystko zaliczyl i...ma ulubioną pracę.

                  • Gość: jast Re: licencja pilota kosztuje... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.08.05, 20:42
                    > ale np na latanie we mgle trzeba tez
                    > miec jakies dodatkowe uprawnienia.

                    Raczej nie. IFR (instrument Flight Rules) pokrywa wszystkie przypadki "zlej"
                    pogody. Moze mowil ci o ladowaniu w warunkach kompletnego braku widocznosci
                    (powiedzmy na lotnisku sa warunki tzw. 0-0) wtedy i samolot musi byc do tego
                    wyposazony i zaloga wyszkolona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja