Centralwings o co chodzi?

IP: 4.79.76.* 21.08.05, 20:13
Oto kawalek wypowiedzi z innego tematu.
Jestem ciekawa, kiedy będzie artykuł na temat Centralwingsa, opisujący jego
przeterminowane zobowiązania wobec LOTu na kwotę ponad 20 mln. złotych i
stratę
za pierwsze półrocze w kwocie ok. 18 mln. złotych.
A może komuś jest wygodnie szkalować jedną firmę a chronić inną - "poprawnie
polityczną" - powiązaną z Ordynacką, dlaczego prasa nie pisze jak to LOT
dokłada do leasingowanych przez Centralwingsa dwóch samolotów B737-300 po 200
tys. USD co miesiąc?
    • Gość: Związkowiec Re: Centralwings o co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 21:33
      LOT za zgodą leasingodawcy przekazał do Centralwingsa dwa samoloty B737-300 (SP-
      LMC oraz SP-LMD). Centralwings płaci za każdego z nich LOTowi ok. 170 000USD
      ale LOT płaci leasingodawcy 270 000USD miesięcznie za każdy samolot. Do tego
      Centralwings nie płaci LOTowi za tzw. rezerwy techniczne na przeglądy C/D,
      koszt takich rezerw na godzinę rejsu wynosi ok. 800USD. Każdy z B737-300
      wykorzystywanych przez Centralwings wylata ok. 4 000h rocznie a to znaczy, że
      razem z "dopłatami" do rat leasingowych LOT doda jakieś 8,8 mln USD w skali
      roku. Do tego należy dodać 20 kompletnych, wyszkolonych załóg, których
      wyszkolenie kosztowało LOT po 50 000USD, czyli razem 1 mln USD. W sumie LOT
      zasponsoruje Centralwings kwotą co najmniej 9,8 mln USD w skali roku lub
      inaczej zostaną wytransferowane takie kwoty do firmy, która ma
      być "sprywatyzowana". Ale oczywiście, nikt nas związkowców nie słucha.
      • Gość: Centroplatnik Re: Centralwings o co chodzi? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.08.05, 23:16
        Centroplat od samego poczatku uwazany byl przez ekspertow lotniczych, i
        polskich i zagranicznych, za poroniony pomysl. Zadnemu tradycyjnemu
        przewoznikowi nie udalo sie stworzyc sprawnie funkcjonujacej taniej linii. O co
        chodzi, mozna sie tylko domyslac. O dwuznacznosci tego "rozwiazania
        biznesowego" swiadczy chociazby siatka polaczen CW, w duzej czesci
        konkurencyjna dla LOT-u (vide PRG, ROM, LON), a takze cala otoczka finansowa,
        znana nie tylko zwiazkowcom. Inna sprawa, ze tania linia nie moze liczyc na
        sukces rynkowy uzytkujac B737, ktorych rata leasingowa wynosi 270 tys. USD
        miesiecznie.
        • Gość: jacek Enron z tych drobniejszych .... IP: *.wlan.plusgsm.pl 22.08.05, 07:25
          mnozenie spolek ma zwykle kilka celow - rozproszenie strat, rozmycie
          odpowiedzialnosci, wyprowadzenie majatku - festiwal niegospodarnosci w PLL LOT
          ma wiele lat tradycji - tylko, ze teraz potrzeba nowych metod

          biorac pod uwage sprawnosc dzialania prokuratury - od kilku lat toczy sie
          sledztwo w sprawie prywatyzacji - zapewnia bezkarnosc az do przedawnienia
      • Gość: lotnik Re: Centralwings o co chodzi? IP: *.bremultibank.com.pl 22.08.05, 09:21
        czytając te bzdury nie wiem czy śmiać się czy płakać... ale w sumie czego można
        spodziewać się po związkowcu oprócz demagogii i pustych słów...

        Cw płaci lotowi takie raty, jakie obowiązują na rynku. To że LOT ma tak
        doskonałe kontrakty leasingowe to oczywiście też wina Cw, prawda? Co do załóg -
        zwalniając załogi jakoś nie liczy się w taki sposób... Cw chciał zatrudnić ludzi
        z rynku, ale związkowcy podnieśli raban, że oto LOT będzie zwalniał a
        spółka-córka chce zatrudniać z rynku... i tak źle i tak niedobrze... ot związki
        zawodowe...

        ale jakoś żaden związkowiec nie dba o dobro LOTu w inny sposób. Nie walczą o
        efektywność pracy, bo to ich nie obchodzi. A spróbujcie dodzwonić się gdzieś do
        LOTu o 15.40 - życzę szczęścia... Związkowców nie obchodzi skala zatrudnienia w
        Cw w przeliczeniu na samolot, nie obchodzi ich dobowy nalot samolotów, bo tu
        przecież wyszłoby, że LOT ma problem zupełnie gdzie indziej... ale taki temat
        jest bardzo dobry dla związków - wystarczy krytykować i uprawiać demagogię...

        Co do sukcesów tanich przewoźników opartych o tradycyjnych - polecam uwadze dla
        przykładu Germanwings - utworzony przez Eurowings, które jest w połowie
        włąsnością Lufthansy... to oczywiście nie jest sukces... Z pewnością LOT ma
        większe, zwłaszcza na niwie działalności związków zawodowych...
        • jaasioo Re: Centralwings o co chodzi? 22.08.05, 09:34
          Zgadzam się z lotnikiem.
          Poza tym CW to inwestycja w przyszłość. Proszę pokazac mi firmę (szczególnie
          low cost), który przynosi zyski po pierwszym półroczu działania (pierwszy
          rozkładowy samolot CW poleciał 1 lutego 2005).

          A związkowcy może opowiedzą o pensjach za swoje etaty - nie lotnicze a
          zwiazkowe.

          Jaś.
          • Gość: Czytelnik Re: Centralwings - zla inwestycja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.08.05, 11:57
            CW nie jest dobra inwestycja. O tym, ze cos takiego nie moze sie udac
            przekonaly sie juz linie duzo wieksze od LOT-u, by wymienic tylko BA, SAS i
            KLM. LH doklada do Germanwings olbrzymie pieniadze. Chyba, ze CW ..ma zastapic
            w przyszlosci LO. Skoro konkuruje z LO na wielu waznych trasach...
            • Gość: lotnik Re: Centralwings - zla inwestycja IP: *.bremultibank.com.pl 22.08.05, 12:14
              a to ciekawe... :))
              a ile Lufthansa dokłada do Germanwings? skąd masz takie informacje?

              Zła inwestycja??? Rynek lotniczy w Polsce rozwija się prawie najszybciej na
              świecie. Tylko Chiny nas wyprzedzają. I to nie jest dobra inwestycja? A dlaczego
              Ryan wszedł do Polski? Bo lubi wyrzucać pieniądze? Myślę, że wietrzy tu niezły
              interes. Błędem byłoby nie wykorzystać takiej szansy...
              • Gość: Czytelnik Re: Centralwings - zla inwestycja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.08.05, 21:19
                CW do Ryanaira tak sie ma jak, nie przymierzajac, Polonez do Jaguara. Ryanair
                to doskonale funkcjonujaca maszyna, niezwykle skuteczna w ekspansji rynkowej i
                redukcji kosztow jednostkowych (ponizej 0.04 USD - tylko AirAsia ma nizsze).
                Ile razy sa one wyzsze w CW, mozna sie tylko domyslac. Tworzenie taniej linii
                przez tradycyjnego przewoznika musi wywolac wewnetrzny konflikt interesow. Na
                koncu jest kanibalizm, ktorego najlepszym przykladem jest wycinanie LOT-u przez
                CW ma trasach do Londynu, Rzymu czy Pragi, albo tez dokladanie przez LOT do
                samolotow przekazanych do CW.
                • Gość: Pytek Re: Centralwings - zla inwestycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 08:15
                  Wcześniej pisałeś, że Lufa dokłada do Germanwings - zatem napisz ile i skąd to
                  wiesz.

                  A odnośnie dokładania do leasingu samolotów to chyba lepiej, że CW wzięło je od
                  LOT i płaci cenę rynkową (choćby część tego co "wynegocjował" sobie LOT)
                  aniżeli samoloty miałby stać puste, LOT płaciłby całość, a CW wzięło samoloty
                  np z Francji.

                  Odnośnie Ryasna to jest to duża firma, choć CW w przyszłym roku też ma być
                  sporo większe. Jednak nie można zapominać, że Ryan gwałtownie się rozwinął po
                  otrzymaniu gigantycznego wsparcia od rządu Irlandii. Ale w Polsce zawsze podoba
                  się to co obce, a krytykuje to co swoje.

                  Pytek.
                • Gość: lotnik Re: Centralwings - zla inwestycja IP: *.bremultibank.com.pl 23.08.05, 09:06
                  chyba nie ma sensu polemizować z kimś, kto nie czyta postów... Nie będę ponownie
                  wyjaśniał "dokładania" do samolotów Cw. Jeśli ktoś nie chce, to nie przyjmuje do
                  wiadomości pewnych faktów... Jeśli Cw nie przejąłby tych samolotów, to LOT co
                  miesiąc płaciłby 270 000 USD a samoloty stałyby na płycie...

                  Jakie znaczenie ma CASK? co to ma do rzeczy? Poza tym zdziwiłbyś się, gdybyś
                  wiedział jak niski jest ten wskaźnik w Cw... No, ale podobnie jak związkowiec -
                  nie wiesz, ale wiesz...

                  jest rynek, na którym warto walczyć o pasażera. Dlaczego oddać wszystko Ryanowi
                  bez walki? Poza tym niekoniecznie trzeba walczyć z Ryanem na tych samych
                  trasach. Przecież można latać tam, gdzie Ryan nie lata...
                  • Gość: Czytelnik-bis Re: Centralwings - zla inwestycja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.08.05, 11:31
                    Najwazniejszym strategicznym priorytetem w dobrych tanich liniach bylo, jest i
                    bedzie racjonalne ograniczanie kosztow. Im nizsze, tym w dlugim okresie wieksza
                    szansa na pokonanie konkurencji. Ci, ktorzy nie rozumieja tej podstawowej
                    prawdy, moga przez krotki czas byc "low-fare aiirline". Prawdziwym low-costem
                    nigdy sie nie stana. Jakim poziomem kosztow jednostkowych "pochwalic" sie moze
                    CW, nie wiadomo, szczegolnie, ze czesc kosztow trafia do LOT-u. Na pewno nie
                    moze sie za to pochwalic polityka cenowa, skoro dzis mozna kupic bilet na
                    jutrzejszy rejs do Pragi w taryfie 45 PLN. To kardynalny blad, swiadczacy o
                    calkowitym braku profesjonalizmu. A wystarczy przejrzec strony innych linii, by
                    dowiedziec sie, ile powinny kosztowac bilety sprzedawane tuz przed odlotem
                    samolotu.
                    • nocnylot Re: Centralwings - zla inwestycja 23.08.05, 16:46
                      Gość portalu: Czytelnik-bis napisał(a):
                      Na pewno nie
                      > moze sie za to pochwalic polityka cenowa, skoro dzis mozna kupic bilet na
                      > jutrzejszy rejs do Pragi w taryfie 45 PLN. To kardynalny blad, swiadczacy o
                      > calkowitym braku profesjonalizmu.

                      To co piszesz swiadczy o twoim totalnym niezrozumieniu zasad na jakich dzialaja
                      low-costy, a nie o braku profesjonalizmu Centralwings. Cela zalezy od stopnia
                      wypelnienia samolotu, a nie daty zakupu biletu. Zle o CW swiadczyc w tym
                      wypadku moze jedynie fakt, ze ich jutrztejszy samolot jest pusty, a nie to ze
                      sa tani. Choc zdarzalo mi sie juz w ostatniej chwili kupowac bardzo tanie
                      bilety na loty easyJetem. Mimo to firma nadal sie rozwija, czego zycze i CW.
                      nl
                      • Gość: Czytelnik - bisbis Re: Centralwings - zla inwestycja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.08.05, 19:45
                        Z najprostszego podrecznika zarzadzania wplywami dowiedziec sie mozna, ze cena
                        zalezy od wielu czynnikow, wsrod ktorych zapelnienie samolotu wcale nie nalezy
                        wcale do najwazniejszych. W przypadku biletow sprzedawanych na kilka dni przed
                        rejsem zasada w kazdej linii rozumiejacej YM jest podnoszenie ceny - w low-
                        costach do kilkudziesieciu, a nawet ponad 100 EUR. Ze to nie tylko teoria,
                        mozna sprawdzic na stronie Ryanair, Germanwigns, Easyjet etc. A te linie
                        wiedza, co robia. Wytlumaczyc takie postepowanie tez mozna bez odwolywania sie
                        do wielkich teorii. Po prostu powody, dla ktorych kupuje sie bilety na kilka
                        dni przed rejsem sa z reguly zupelnie inne niz w przypadku kupna biletu z duzym
                        wyprzedzeniem. Klient decydujacy sie na podroz tak pozno zazwyczaj musi ja
                        odbyc. Dlatego elastycznosc cenowa popytu bardzo spada, co z kolei pozwala
                        liniom lotniczym zarabiac na ostatnich sprzedawanych biletach. Sprzedanie
                        polowy samolotu do Pragi po 45 PLN albo i taniej musi powodowac gigantyczna
                        strate na tym rejsie. Bylaby ona troche mniejsza, gdyby na kilka dni przed
                        odlotem cena rosla do kilkuset zlotych. Roznica miedzy kilkaset a 45, pomnozona
                        przez liczbe klientow z ostatnich kilku dni sprzedazy, trafilaby do CW. Takie
                        proste wytlumaczenie w przystepnej formie.
                        • Gość: Pytek Re: Centralwings - zla inwestycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 21:43
                          Ciekawe, że wielokrotnie leciałem Jetblue i kupowałem bilety w przedzień i za
                          grosze - a wtedy samolot zawsze był pustawy. Jak widać cena nie zależała od
                          terminu, a od zapełnienia.
                          Ale mądralińscy co nigdy nie lecieli samolotem wiedzą swoje.

                          A Ryan ma w przeddzień ceny wyskie, bo samoloty pełne.

                          Pytek
                          • nocnylot Re: Centralwings - zla inwestycja 23.08.05, 22:15
                            Teoretyka nie przekonasz... Wie swoje, co wiecej wie lepiej! :)
                            nl
                            • Gość: Czytelnik - bisbis Re: Centralwings - zla inwestycja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.08.05, 22:27
                              Poczytajcie dzieci pare ksiazek. Sprawdzcie ceny na stronach internetowych
                              dobrych linii. Porozmawiajcie z tymi, co troche sie na sprawie znaja (rowniez w
                              Locie tacy sa). Polatajcie nie jedna linia i nie raz do roku. A potem
                              wypowiadajcie sie fachowo.
                              Za sprzedawanie biletow po 10 EUR w przeddzien rejsu w Ryanair i nie tylko
                              pomyslodawca stracilby od razu prace.
                              Przy obecnych cenach paliwa wplywy ze sprzedazy biletow po 45 PLN nie pokrywaja
                              nawet kosztow paliwa na rejsie Warszawa - Praga.
                              • nocnylot Re: Centralwings - zla inwestycja 23.08.05, 23:18
                                Chyba zle ksiazki czytasz... To moze wytlumaczysz dlaczego tej chwili w Ryanair
                                moge kupic bilet NA JUTRO z Brukseli do Sztokholmu za 29 euro? A Z Frankfurtu
                                do Klagenfurtu za 19 euro? Albo, ze na jutrzejszy poranny rejs z Londynu do
                                Dusseldorfu kaza sobie placic 19 funtow, a na wieczorny 2 razy wiecej?? Chyba
                                cos Twoja teoria nie dziala. Albo na jutro szykuje sie Ryanie fala zwolnien! :)
                                nl
                                • Gość: Czytelnik - bisbis Re: Centralwings - zla inwestycja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.08.05, 00:17
                                  Wziete ze strony internetowej Ryanair najnizsze dostepne ceny w GBP na jutro z
                                  STN do pierwszych osmiu portow na liscie tych, do ktorych lata Ryanair (by bylo
                                  obiektwynie: AAR - 60, AHO - 60, LEI - 70, AOC - 50, AOI - 130, GRO - 70, BRI -
                                  70, EGC - 110. Dla przypomnienia mowimy o funtach brytyjskich; 1 GBP = 5.91
                                  PLN. To kilkanascie razy wiecej niz 45 PLN. A nawet 19 EUR - 29 EUR to tez
                                  kilka razy wiecej. Roznicowanie cen na poszczegolne rejsy w tym samym dniu to
                                  kolejna prosta sprawa. o ktore mozna przeczytac w ksiazkach i ...nie tylko.
                                  Wynika z rekomendacji systemow zarzadzania wplywami, analizujacych dane
                                  historyczne. Licza sie nie tylko dni, ale nawet godziny.
                                • Gość: Mobi Dick Re: Centralwings - zla inwestycja IP: *.crowley.pl 24.08.05, 10:05
                                  A wiesz co to są promocje?
Pełna wersja