polar_khan
25.09.05, 00:32
Mozna by bylo to powiedziec ze "wogole" TurboProp nie moze byc wygodny do
latania. Ale tak z ciekawosci jakim turboprob-em wam sie najlepiej lecialo, i
dlaczego. A ktorym najgorzej...
Ja osobiscie lecialem
- Beechcraft1900C
www.pacificcoastal.com/about/aircraft.html
- de Havilland Dash8 - 100 i 300
www.aircanada.com/en/about/fleet/jazz.html
- ATR42 i 72 Alitalia nie wiem tylko czy byly to 300/500 bylo to w 2002 roku
Osobiscie najlepiej mi sie lecialo ATR-em moze dlatego ze byl nowy. A Dash8
AirCanada najnowszy byl wyprodurowany w 1982!!! ATR byl wygodny ladne
siedzenia i wnetrzne. Co do Beechcraft1900C no coz. Cud ze lata :)))
Cholernie ciasno na pokladzie a lot trwal 1godzine. Przy wyjsciu z samolotu
smierdzialo spalinami jakbym byl na metr od rury wydechowej trabanta.
A wam jakim Turboprop-em sie najlepiej lecialo?
PS: ATR ktore posiada LOT maja po ile lat? Sa to z serii500?