Aparat cyfrowy na pokładzie samolotu

IP: *.tera.pl / 212.244.20.* 24.10.05, 13:38
Proszę ekspertów o opinie, czy aparat cyfrowy jest urządzeniem
elektronicznym, które powinno być wyłączone na czas startu i lądowania. Lubię
ciekawe ujęcia, które można złapać często właśnie na początku i na końcu
lotu. Raz zdarzyło mi się, że stewardessa poprosiła mnie o wyłączenie aparatu
(chociaż akurat wtedy miałam analogowy i nie było problemu :)).
    • Gość: q Re: Aparat cyfrowy na pokładzie samolotu IP: *.media4.pl 24.10.05, 13:58
      bzdura, ja nawet flesza używałem :-) to urządzenie nie emituje żadnych fal,
      podobnie jak odtwarzacz mp3 czy telefon przełączony na opcję "samolot"
      [wyłączony moduł nadawczo odbiorczy]

      Ale raz mój Sony Ericsson podał komunikat: "znaleziono nowe urządzenie
      Bluetooth: Boeing 737. Skonfigurować?" :-)))))))))))))))
      • andywaw Re: Aparat cyfrowy na pokładzie samolotu 24.10.05, 16:00
        Ale kamery wideo trzeba wylaczac w czasie startu i ladowania, wiec jak to jest
        z aparatami?
        • giorno Re: Aparat cyfrowy na pokładzie samolotu 24.10.05, 18:38
          andywaw napisał:

          > Ale kamery wideo trzeba wylaczac w czasie startu i ladowania, wiec jak to jest
          > z aparatami?

          Wydaje mi się, że najbardziej zależy to od... przewoźnika.
          Jak leciałem do Stanów w B777 BA nie było problemów, za to po przesiadce do B737 AA pani podczas
          lądowania 'poprosiła' mnie o wyłączenie aparatu.
          Grzecznie... wyłączyłem wyświetlacz i nie było problemów.

          saluti
          • Gość: kuba871 Re: Aparat cyfrowy na pokładzie samolotu IP: *.teldom.pl / *.teldom.pl 24.10.05, 18:42
            Witajcie, wydaje mi się, że nawet kamera cyfrowa może być włączona na
            pokładzie. Leciałem LH 747 z Miami do FRA i nakreciłem bardzo ciekawy filmik
            podczas startu, lotu i lądowania. Na wszelki wypadek jednak zapytalem sie Stewy
            czy moge a ona z uśmiechem - JASNE !!
            Jak widać samolot nie miał kłopotów więc chyba jednak MOŻNA... Pozdrawiam
            PS: Jak zauważyli pozostali wszystko zależy od przewoźnika - jeden jak sobie
            ubzdura to nawet mp3 player będzie śmiertelnym zagrożeniem ale na większości
            cywilizowanych linii nie robią problemów...
            • Gość: Ania Re: Aparat cyfrowy na pokładzie samolotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 19:47
              Potwierdzam. Zalezy od przewoznika. W LO nie robili mi problemow podczas calego
              rejsu, w AA to prosba byla o wylaczenie podczas kiedy nie mozna uczywac. W
              Lauda, LH, CO czy AF nie bylo problemow. A uzywalam i kamery i cyfrowki.
              Oczywiscie po uprzednim zapytaniu sie stewardesy o pozwolenie.

              Pozdrawiam
              • latawica1 Re: Aparat cyfrowy na pokładzie samolotu 26.10.05, 10:08
                Z tych "niewinnych" urządzonek trzeba mieć jednak wyłączone wszystkie grajdołki-
                MP3. discmeny i tę całą resztę i nie mieć nic na uszach. Dlatego, że gdyby ktoś
                zaczął się drzeć "pozycja awaryjna", to żeby wszyscy dobrze słyszeli stewki, a
                nie koncert e-moll Chopina ;)

                Pozdrawiam z przestworzy!
                • clarka Re: Aparat cyfrowy na pokładzie samolotu 26.10.05, 10:51
                  Dobre :-))) Czesto zdarza sie ze pasazerowie nie ogladaja demo, sluchaja wtedy
                  mp3 lub sa pochlonieci pasjonujaca prasa i w trakcie lotu maja komore wlaczona,
                  a na prosbe "prosze wylaczyc telefon" odpowiadaja "nie wiedzialem ze trzeba
                  wylaczyc"
        • anuskasz Re: Aparat cyfrowy na pokładzie samolotu 27.11.05, 13:05
          oficjalnie należy wyłączać, ale ich praca nie wpływa na urządzenia. Miłego
          nagrywania startów, lądowań i chmurek.

          Pozdro :)
    • ann.k Re: Aparat cyfrowy na pokładzie samolotu 26.10.05, 20:10
      Jak już napisano, wszystko zależy od przewoźnika. Również dotyczy to kwestii
      bagażu podręcznego trzymanego przy sobie.

      Jeśli chodzi o odtwarzacze, wielokrotnie widziałam, że stewy proszą o
      wyłączenie discmanów, podczas kiedy ja spokojnie słucham muzyczki z mojego
      palmtopa. Ostatnio zaś mnie poproszono o wyłączenie urządzenia, a Koreańczyka
      siedzącego obok nie. A miał MP3 Playera. To było w Lufthansie.

      Lufthansa wracalam ostatnio tez z JNB i nikt mi nie zwrocil uwagi, ze moja
      torebka lezy pod moim fotelem, a siedzialam w pierwszym rzedzie za biznesem.
      Kiedy ten sam rzad zajmowalam lecac SAA z JNB do CPT, stewa poprosiła o
      umieszczenie bagażu w schowku. W tej samej drodze powrotnej z JNB cały lot
      spędziłam skulona z nogami ulozonymi na siedzeniu obok. Buty zdjelam
      oczywiscie ;-) Kiedy samolot podchodzil do ladowania we FRA po prostu
      przypielam sie pasami i podnioslam oparcie fotela. Pozycji nie zmienilam. Tez
      nikt mi nic nie powiedzial.
    • Gość: Versoix Re: Aparat cyfrowy na pokładzie samolotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 10:53
      z tego co wiem, w AA nie wolno po 9/11 robic zdjec itd - polityka firmy... -
      nawet na airliners. net mozna przeczytac wypowiedzi ludzi, ktorzy byli zmuszeni
      do skasowania zdjec, ktore wykonali albo gdy nie posluchali "dobrej rady"
      zalogi, zostali przymusowo przebookowani na nastepny lot na inne linie (juz nie
      kontynuowali podrozy AA).

      Dla mnie najbardziej "upokarzajacym" zdarzeniem byl nakaz wylaczenia mojej
      kamery video w Alitalii (gdy wracalismy z Rzymu do Genewy i akurat byly super
      widoki gdy lecielismy nad Alpami)- stewka do mnie podeszla i powiedziala "jako
      ze jest to cyfrowa kamera, musisz ja wylaczyc..." - a przede mna siedzial facet
      uzywajacy laptopa i jemu nic nie powiedzieli do konca lotu... nawet juz przy
      rozpoczeciu schodzenia do ladowania i wlaczeniu sygnalizacji "zapiac pasy"
      facet nadal go uzywal - i nikt mu nic nie powiedzial.... To mi lekko "na
      ambicje" weszlo ;-) - czemu jemu pozwolili uzywac elektronike a mi nie? :-))
      moze nie chcieli zebym potem publicznie pokazywal fatalny serwis na
      pokladzie? ;-)))

      Inne "zdarzenie z elektronika" jakie widzialem bylo na pokladzie SWISSa -
      lecialem w First Class w A330 (tak, to byl magiczny dzien gdy mi zrobili tego
      upgrade'a z business ;-)) ) - facet na rownoleglym siedzeniu przed startem
      korzystal z laptopa - gdy juz sie zaczely wszelkie "manewry" przed startem,
      steward podszedl do niego z 2 razy i prosil zeby juz skonczyl korzystanie z
      kompa... ale to nie podzialalo... w koncu juz tuz przed startem szef pokladu
      podszedl do tego faceta i chcial mu tego laptopa "od tak" zabrac - no ale ten
      koles go chwycil w rece - wiec zaczela sie krotka szarpanina/silowanie na
      laptopa - jesli tak mozna to nazwac ;-)) -nie sadzilem, ze kiedykolwiek cos
      takiego zobacze ;-) ale w koncu facet go grzecznie zlozyl i schowal ;-)



    • Gość: ania Re: Aparat cyfrowy na pokładzie samolotu IP: 195.117.255.* 25.11.05, 16:14
      ja uzywalam cyfrowki i bylo OK - pozwolili
      ale jak sluchalam Discmana to mi baterie wylały:-(((((((((((((((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja