Tupolew 144

IP: *.bychawa.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 11:36
Szukam info na temat Tu-144. Wiem że to kopia Concorde'a, ale mam za mało
informacji na jego temat. Chciałbym sie też dowiedzieć o przyczynach
katastrofy Tu-144 w Paryżu.
Pozdro
    • joseph.007 Re: Tupolew 144 08.10.02, 12:48
      Gość portalu: TomekK napisał(a):

      > Szukam info na temat Tu-144. Wiem że to kopia Concorde'a, ale mam za mało
      > informacji na jego temat.

      NIE KOPIA!!! Nie mam pojęcia czemu się tak wszyscy uparli, że jak ruskie to
      musi być od kogoś zerżnięte. Tu-144 był oryginalną konstrukcją i od Concorde
      bardzo się różnił: zupełnie inne rozmieszczenie silników, inna konstrukcja
      kadłuba, inaczej rozwiązane opuszczanie kabiny, inny kształt płata... No, w
      ogóle co innego, zresztą nawet wcześniej był oblatany. Faktycznie, trochę z
      wierzchu podobny - tak jak Boeingi podobne są do Airbusów, a oba razem do Iłów-
      86; nic z tego nie wynika poza tym, że samoloty pasażerskie o podobnych danych
      są też i podobne do siebiez wierzchu.

      >Chciałbym sie też dowiedzieć o przyczynach
      > katastrofy Tu-144 w Paryżu.

      Ponoć chłopcy zobaczyli jak Concorde robi pokaz wyższego pilotażu i powzięli
      kolektywne zobowiązanie, że oni też tak potrafią. No i się po raz kolejny
      okazało, że należy raczej mierzyć zamiary na siły, a nie odwrotnie.

      > Pozdro
      Pzdr wzaj
      • Gość: barnaba Re: Tupolew 144 IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 08.10.02, 14:48
        Jako uzupełnienie dodam, że Tu-144 wszedł do eksploatacji w Aerofłocie (tak
        więc wątpliwe, że katastrofa została spowodowana nieuleczalną wadą konstrukcji,
        jak to niektórzy sugerują). Długo nie polatał, z tego samego powodu, który
        spowodował, ze jego francuski konkurent nie zrobił kariery- był po prostu zbyt
        drogi w eksploatacji i zabierał niewielu pasażerów.

        pozdrawiam
        • Gość: maciek Re: Tupolew 144 IP: 217.11.134.* 08.10.02, 15:31
          Czytałem o takiej sugestii, że podczas katastrofę spowodował francuski
          myśliwiec który miał za zadanie filmować lot Tu-144. Podobno niedawno Francuzi
          sie do tego przyznali. Czy coś więcej wiecie na ten temat?
          • mac.card Re: Tupolew 144 08.10.02, 16:38
            Gość portalu: maciek napisał(a):

            > Czytałem o takiej sugestii, że podczas katastrofę spowodował francuski
            > myśliwiec który miał za zadanie filmować lot Tu-144. Podobno niedawno
            Francuzi
            > sie do tego przyznali. Czy coś więcej wiecie na ten temat?

            Tak podano w filmie pt. (chyba) Konkordski, na Discovery Channel. Często
            powtarzają, więc może kiedyś upolujesz. Z tego co pamiętam, to była nawet
            rozmowa z pilotem myśliwca.
            • michalgajzler Re: Tupolew 144 08.10.02, 16:57
              mac.card napisał:

              > Gość portalu: maciek napisał(a):
              >
              > > Czytałem o takiej sugestii, że podczas katastrofę
              spowodował francuski
              > > myśliwiec który miał za zadanie filmować lot Tu-144.
              Podobno niedawno
              > Francuzi
              > > sie do tego przyznali. Czy coś więcej wiecie na ten
              temat?
              >
              > Tak podano w filmie pt. (chyba) Konkordski, na
              Discovery Channel. Często
              > powtarzają, więc może kiedyś upolujesz. Z tego co
              pamiętam, to była nawet
              > rozmowa z pilotem myśliwca.


              A owszem:). Na Planete tez kiedys leciał. A bezpośrednia
              przyczyna katastrofy Tu-144 w Paryżu było to że nie
              wytrzymał ujemnego przeciążenia. Francuski Mirage III mu
              sie przysłużył bo manewr Tu-144 został wywołany jego
              pojawieniem się.
        • joseph.007 Re: Tupolew 144 08.10.02, 15:36
          W 1978 roku wszedł do eksploatacji na linii Moskwa - AłmaAta, gdzie polatał
          jeden sezon i wystarczyło. Swoją drogą jak w ZSRR, w czasach p. Breżniewa
          wycofali coś z użytku, bo było nieekonomiczne w eksploatacji, to jakiez
          niebotyczne ilości tego paliwa musiało żreć ?!
      • michalgajzler Re: Tupolew 144 08.10.02, 17:04
        joseph.007 napisał:

        > Gość portalu: TomekK napisał(a):
        >
        > > Szukam info na temat Tu-144. Wiem że to kopia
        Concorde'a, ale mam za mało
        > > informacji na jego temat.
        >
        > NIE KOPIA!!! Nie mam pojęcia czemu się tak wszyscy
        uparli, że jak ruskie to
        > musi być od kogoś zerżnięte. Tu-144 był oryginalną
        konstrukcją i od Concorde
        > bardzo się różnił: zupełnie inne rozmieszczenie
        silników, inna konstrukcja
        > kadłuba, inaczej rozwiązane opuszczanie kabiny, inny
        kształt płata... No, w
        > ogóle co innego, zresztą nawet wcześniej był oblatany.
        Faktycznie, trochę z
        > wierzchu podobny - tak jak Boeingi podobne są do
        Airbusów, a oba razem do Iłów-
        > 86; nic z tego nie wynika poza tym, że samoloty
        pasażerskie o podobnych danych
        > są też i podobne do siebiez wierzchu.

        Jednakowoż;) plany Concorda Rosjanie sobie "pożyczyli".

        >
        > >Chciałbym sie też dowiedzieć o przyczynach
        > > katastrofy Tu-144 w Paryżu.
        >
        > Ponoć chłopcy zobaczyli jak Concorde robi pokaz
        wyższego pilotażu i powzięli
        > kolektywne zobowiązanie, że oni też tak potrafią. No i
        się po raz kolejny
        > okazało, że należy raczej mierzyć zamiary na siły, a
        nie odwrotnie.

        Niżej tez to pisałem: bezpośrednią przyczyną było to że
        nie wytrzymał ujemnego przeciążenia (dokładnej liczby nie
        pamietam a strzelać nie chcę, w każdym razie takie
        przeciążenie Concorde wytrzymywał - info z wspominanego w
        tym wątku filmu o Tu-144), a manewr Rosjan spowodowany
        był pojawieniem się francuskiego Mirage III który miał
        śledzić pokaz Tu-144.
        Pozdr
    • Gość: Michal Re: Tupolew 144 IP: *.telia.com 08.10.02, 18:46
      Postaram sie poszukac stara historie w Top Gun o pilocie B-52 ktory igral ze
      smiercia nad lotniskiem a konkretnie wieza kontrolna i przyprawial o zawroty
      glowy zaloge naziemna i co ztego wyniklo,znajde zaraz przetlumacze i pokaze
      dla Was.Pzdr.Michal
      • shatek Re: Tupolew 144 09.10.02, 08:34
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > Postaram sie poszukac stara historie w Top Gun o pilocie B-52 ktory igral ze
        > smiercia nad lotniskiem a konkretnie wieza kontrolna i przyprawial o zawroty
        > glowy zaloge naziemna i co ztego wyniklo,znajde zaraz przetlumacze i pokaze
        > dla Was.Pzdr.Michal

        Był o tym artykuł w "Skrzydlatej Polsce" nr.3/2001.Facet nazywał się
        Arthur "Bud" Holland i w czasie pokazów na wysokości 100 m wykonał (a
        przynajmniej chciał) skręt z przechyleniem 80 stopni.POnoć dopuszczalny
        przechył dla B-52 wynosi 30 stopni.Facet rozbił się 250m od składu bomb
        atomowych.Jego wybryki tolerowane przez przełożonych zakończyły się tragicznie
        i to w najgorszym momencie (to był pożegnalny Air Show rozwiązywanej jednostki)
        • Gość: Michal Re: Tupolew 144 --- Shatek---- IP: *.telia.com 13.10.02, 20:45
          Shatku!
          Gdyby mial wieksza wysokosc i wieksza predkosc to nie bylo by zadnego
          problemu,przy tej predkosci nad sama ziemia i zakrecie poprostu zlikwidowal
          sile nosna na skrzydlach i sterach,ale gdyby to bylo na 1km to prawdopodobnie
          polecialby na to skrzydlo w dol i pozniej wyprowadzil samolot do lotu
          poziomego,Arthurowi w tej eufori zabraklo prawidlowej oceny sytuacji.
          Pzdr.Michal
          • Gość: TomekK Re: Tupolew 144 IP: *.bychawa.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 10:06
            Mam pytanie. Czy te Tupolewy jeszcze latają czy też stoją i rdzewieją?
            Pozdro
            • michalgajzler Re: Tupolew 144 16.10.02, 15:08
              Teraz chyba juz nie latają, ale stosunkowo nie dawno
              jeden Tu-144 był dzierżawiony jako latające labolatorium
              dla NASA (szczegółów nie pamiętam:().
              Może ktoś wie więcej.
              Pozdr.
            • Gość: Norman Re: Tupolew 144 IP: *.pl 21.10.02, 00:03
              TU-144 można zobaczyć:
              - w Muzeum Lotnictwa w Monino pod Moskwą (www.monino.ru)
              - w Muzeum w Niemczech (kupili od ruskich po latach starań i postawili na
              dachu)
              - chyba też w muzeach w Samarze i Uljanowsku
              - na lotnisku Żukowski pod Moskwą (niedostępne dla postronnych, chyba, że
              wykupimy lot na MIGu za wielką kasę) - tam stoi ich kilka - zdjęcia:
              www.russians.bird.ch/Tu144/TU144P04.html
              Ostatnio latał tylko ten przekształcony przez Amerykanów w laboratorium.
              Reszta jest w stanie raczej opłakanym.
    • Gość: grogreg Re: Tupolew 144 IP: *.univ.szczecin.pl 13.10.02, 15:33
      Nie mozna tak do konca nazwac Tupolewa kopia Concord`a. Rosjanie samodzielnie
      opracowali jego uklad aerodynamiczny jedynie w zaryzie wzorujac sie na
      projekcie europejskim.
      Co sie stalo w Rebouget? Pilot wziol zakret z za duzym kotem natarcia i
      zaglawil silniki. Stracil ciag. Chcial znow uruchomic naped wprowadzajac
      samolot w lot nurkowy. Mozliwe ze nawet sie mu to udalo, ale wyprowadzajac
      maszyne z nurkowania osiagnal za duze przeciazenie (to nie byl mysliwiec) i
      albo nie byl w stanie przygnieciony olbrzymia grawitacja poprawnie wykonac
      manewru, albo nastapily uszczkodzenia platowca, ktory stal sie niesterowny.

      Dyskusyjna kwestia jest dlaczego pilot Tupolewa tak szarzowal. Moze byl zbyt
      ambitny? A moze wykonal unik prze zderzeniem z latajacym w poblizu
      rozpoznawczym Miragem III (robil mu zdjecia). Faktem jest ze Francuzi bardzo
      pomagali Rosjanom zataic co sie da.
      • Gość: Arek Re: Tupolew 144 IP: *.coxnet.com.mx / 10.100.0.* 15.10.02, 01:43
        W swojej ksiazce pt. "GRU - radziecki wywiad wojskowy" autor - Witkor Suworow,
        byly agent GRU, twierdzi, iz TU-144 opracowany byl wlasnie na wykradzionych
        planach Concorde'a.
        • Gość: barnaba Re: Tupolew 144 IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 15.10.02, 18:20
          Gość portalu: Arek napisał(a):

          > W swojej ksiazce pt. "GRU - radziecki wywiad wojskowy" autor - Witkor
          Suworow,
          > byly agent GRU, twierdzi, iz TU-144 opracowany byl wlasnie na wykradzionych
          > planach Concorde'a.

          Przesadza. Tu-144 i Concorde opracowywane były równocześnie. Niewykluczone, że
          pewne rozwiązania techniczne Rosjanie od Francuzów skopiowali, ale
          stwierdzenie, że Tu-144 orracowany był "na planach concorde'a" jest
          nadinterpretacją.

          pozdrawiam
          • Gość: Arek Re: Tupolew 144 IP: proxy / *.prodigy.net.mx 16.10.02, 18:00
            Gość portalu: barnaba napisał(a):

            > Gość portalu: Arek napisał(a):
            >
            > > W swojej ksiazce pt. "GRU - radziecki wywiad wojskowy" autor - Witkor
            > Suworow,
            > > byly agent GRU, twierdzi, iz TU-144 opracowany byl wlasnie na wykradzionyc
            > h
            > > planach Concorde'a.
            >
            > Przesadza. Tu-144 i Concorde opracowywane były równocześnie. Niewykluczone,
            że
            > pewne rozwiązania techniczne Rosjanie od Francuzów skopiowali, ale
            > stwierdzenie, że Tu-144 orracowany był "na planach concorde'a" jest
            > nadinterpretacją.
            >
            > pozdrawiam

            Pamietajmy, ze Rosjanie nabyli duze doswiadczenie w kopiowaniu wszelkich
            rozwiazan technicznych od czasu zbudowania wiernej kopii amerykanskiego B-29. W
            kazdym razie na pewno nie mozna powiedziec, ze Tu-144 byl w 100% dzielem
            radzieckiej msli techniczej.

            Pozdrawiam!
    • Gość: Misza Nie, no bez przesady... IP: *.ic.ru / *.ic.ru 17.10.02, 21:27
      Gość portalu: TomekK napisał(a):

      > Szukam info na temat Tu-144. Wiem że to kopia Concorde'a,

      Kto ci powiedzial ze Tu144 to kopia Concorde? Chyba ten sam co powiedzial ze
      Mig29 to kopia F15 ? ;-)) Po prostu Tu144 i Concord maja podobny wyglad, bo
      zasady aerodynamiki dla wszystkich sa jednakowe ;-)))

      > ale mam za mało
      > informacji na jego temat. Chciałbym sie też dowiedzieć o przyczynach
      > katastrofy Tu-144 w Paryżu.
      > Pozdro

      Poszukaj informacji w necie, jesli nie znajdziesz to podam ci linki na gore
      rosyjskojezycznych sajtow ;-)))

      Misza

      • Gość: Zulu Re Do Miszy IP: *.telia.com 18.10.02, 11:28
        Misza!
        Zobacz watek IL62, o tym byla mowa i dorzuc swoje 10groszy.
        Pzdr.Zulu
      • Gość: Bolo Re: Nie, no bez przesady... IP: *.pl 19.10.02, 18:52
        Gość portalu: Misza napisał(a):

        > Kto ci powiedzial ze Tu144 to kopia Concorde? Po prostu Tu144 i Concord maja
        podobny wyglad, bo
        > zasady aerodynamiki dla wszystkich sa jednakowe ;-)))

        Tylko mnie nie rozśmieszaj. Tego rodzaju tłumaczenie słyszałem już 20 lat temu
        i też nie uwierzyłem. Czy jest to konstrukcja zerżnięta to widać gołym okiem.
        Nie na darmo na zachodzie Tu144 nazywali Konkordski.Początkowo jedyna różnica
        polegała na innym rozstawie silników i niektórych wymiarach . Ale później gdy
        okazało się że szpiedzy nie są w stanie wszystkiego wykraść od Concorda, i
        zaczęły się problemy z lataniem, zaczęto go zmieniać we własnym zakresie
        np.dodając skrzydełka z przodu.I tak w końcu trafił do lamusa.
        Ale jeśliby przyjąć twój punkt widzenia to dlaczego amerykańskie firmy
        opracowując samoloty w ramach konkursów np.w latach 70 opracowując nowy
        myśliwiec stworzyły samoloty F-16 i F-17 które wyglądają zupełnie inaczej.
        Przecież wymogi stawiane przez wojsko były te same, technologia taka sama
        (czego nie można powiedzieć o Tu144 i Concordzie), no chyba że "zasady
        ardodynamiki" między amerykańskimi miastami różnią się. Podobne przykłady można
        by podać przy konkursach które wygrały F-22 i F-35.
        A tak naprawdę to można pogratulować, bo kopiowanie nie jest wcale takie proste
        jak mogłoby się wydawać. Ale w tym macie już bogate doświadczenie bo zaczęło
        się chyba od B-29.
        Pozdrowienia.
        • Gość: Misza Porownujesz B29 a Tu144... No comments IP: *.aksay.donpac.ru 20.10.02, 12:35
          Gość portalu: Bolo napisał(a):

          > Gość portalu: Misza napisał(a):
          >
          > > Kto ci powiedzial ze Tu144 to kopia Concorde? Po prostu Tu144 i Concord ma
          > ja
          > podobny wyglad, bo
          > > zasady aerodynamiki dla wszystkich sa jednakowe ;-)))
          >
          > Tylko mnie nie rozśmieszaj. Tego rodzaju tłumaczenie słyszałem już 20 lat
          temu
          > i też nie uwierzyłem. Czy jest to konstrukcja zerżnięta to widać gołym okiem.
          > Nie na darmo na zachodzie Tu144 nazywali Konkordski.Początkowo jedyna różnica
          > polegała na innym rozstawie silników i niektórych wymiarach . Ale później gdy
          > okazało się że szpiedzy nie są w stanie wszystkiego wykraść od Concorda, i
          > zaczęły się problemy z lataniem, zaczęto go zmieniać we własnym zakresie
          > np.dodając skrzydełka z przodu.I tak w końcu trafił do lamusa.
          > Ale jeśliby przyjąć twój punkt widzenia to dlaczego amerykańskie firmy
          > opracowując samoloty w ramach konkursów np.w latach 70 opracowując nowy
          > myśliwiec stworzyły samoloty F-16 i F-17 które wyglądają zupełnie inaczej.
          > Przecież wymogi stawiane przez wojsko były te same, technologia taka sama
          > (czego nie można powiedzieć o Tu144 i Concordzie), no chyba że "zasady
          > ardodynamiki" między amerykańskimi miastami różnią się. Podobne przykłady
          można
          >
          > by podać przy konkursach które wygrały F-22 i F-35.
          > A tak naprawdę to można pogratulować, bo kopiowanie nie jest wcale takie
          proste
          >
          > jak mogłoby się wydawać. Ale w tym macie już bogate doświadczenie bo zaczęło
          > się chyba od B-29.
          > Pozdrowienia.
          • Gość: Bolo Rzeczywiście .. No comments IP: *.pl 20.10.02, 20:19
            Widzę że nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem, skoro tak twierdzisz. A jeśli
            tak -to szkoda czasu, przeczytaj jeszcze parę razy a może coś z tego będzie.
            • Gość: Misza Zrozumialem dobrze... IP: 217.107.130.* 20.10.02, 23:31
              Gość portalu: Bolo napisał(a):

              > Widzę że nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem, skoro tak twierdzisz.

              Patrz subject...

              > A jeśli
              > tak -to szkoda czasu, przeczytaj jeszcze parę razy a może coś z tego będzie.

              Sens twego postu - russkie wszystko skopiowali.. Wzialem to twoje do
              wiadomosci, ale nie zamierzam go nawet komentowac - pozostawiam to innym...
              Jesli masz inne superidee, to walnij - moze beda bardziej sensowne...

              Misza
        • joseph.007 Re: Nie, no bez przesady... 22.10.02, 10:07
          Gość portalu: Bolo napisał(a):


          > Tylko mnie nie rozśmieszaj. Tego rodzaju tłumaczenie słyszałem już 20 lat
          temu i też nie uwierzyłem. Czy jest to konstrukcja zerżnięta to widać gołym
          okiem.
          > Nie na darmo na zachodzie Tu144 nazywali Konkordski.

          Polecam pouczającą historię z drugiej połowy lat trzydziestych. Kiedy w
          Hiszpanii pojawiły się rosyjskie samoloty, zagraniczni specjaliści zgodnie
          twierdzili, że I-16 to licencyjny "Boeing" z dodanym chowanym podwoziem, I-15
          to licencyjny "Curtiss Hawk", a SB-2 to licencyjny bombowiec firmy "Martin"
          (firmy nie zaprzeczały, bo i czemu). Po prostu nikomu nie mieściło się w
          głowie, że te durne ruskie potrafią nie tylko sklecić samolot, ale jeszcze do
          tego tak zrobić, żeby latał. Vide: do 1942 r. piloci na Pacyfiku masowo
          meldowali o swoich walkach z japońskimi Me-109 i Heinklami (ten sam syndrom).

          > Początkowo jedyna różnica
          > polegała na innym rozstawie silników i niektórych wymiarach . Ale później gdy
          > okazało się że szpiedzy nie są w stanie wszystkiego wykraść od Concorda, i
          > zaczęły się problemy z lataniem, zaczęto go zmieniać we własnym zakresie
          > np.dodając skrzydełka z przodu.I tak w końcu trafił do lamusa.

          No faktycznie, idealna kopia Concorde'a, tylko różni się wymiarami, ustawieniem
          silników, systemem stabilizacji (dodałbym jeszcze parę rzeczy)... Wypadałoby
          zatem uznać Boeingi za kopie Airbusów (lub odwrotnie), bo różnią się znacznie
          mniej i nawet silniki mają w tych samych miejscach. A "Polonez" to w sumie
          kopia "Passata", bo ma cztery kółka, kierownicę z lewej strony, podobną
          karoserię i silnik spalinowy z przodu. A hamburgery to kopia polskich
          mielonych, tylko dla niepoznaki amerykanie robią je z wołowiny i wsadzają
          między buły, I tak można bez końca. A tak na powaznie, to ja też wierzę, że
          Rosjanie wyszpiegowywali sobie plany Concorde'a, ale nie wydaje mi się, żeby
          miały one decydujący wpływ na budowę Tu-144, zważywszy choćby na to, że był
          opracowywany zupełnie równocześnie, a oblatany nawet wcześniej.

          > Ale jeśliby przyjąć twój punkt widzenia to dlaczego amerykańskie firmy
          > opracowując samoloty w ramach konkursów np.w latach 70 opracowując nowy
          > myśliwiec stworzyły samoloty F-16 i F-17 które wyglądają zupełnie inaczej.
          > Przecież wymogi stawiane przez wojsko były te same, technologia taka sama
          > (czego nie można powiedzieć o Tu144 i Concordzie), no chyba że "zasady
          > ardodynamiki" między amerykańskimi miastami różnią się. Podobne przykłady
          można
          >
          > by podać przy konkursach które wygrały F-22 i F-35.

          Samoloty bojowe różnią się między sobą choćby ze względu na wielozadaniowość.
          Natomiast pasażerskie mają tylko jeden cel: zabrać jak najwięcej ludzi i jak
          najtaniej dowieźć ich jak najdalej (w przypadku omawianym: róznież jak
          najszybciej). Nie przypadkiem wszystkie samoloty pasażerskie są do siebie w
          gruncie rzeczy dość podobne.

          > A tak naprawdę to można pogratulować, bo kopiowanie nie jest wcale takie
          proste
          >
          > jak mogłoby się wydawać. Ale w tym macie już bogate doświadczenie bo zaczęło
          > się chyba od B-29.
          > Pozdrowienia.

          Sek w tym, żeby zachować zdrowy dystans i nie uważać gówna za kopię czekolady
          tylko dlatego, że są do siebie podobne.
          Pzdr
          • Gość: Bolo Re: Nie, no bez przesady... IP: *.pl 22.10.02, 11:39
            joseph.007 napisał:

            > Sek w tym, żeby zachować zdrowy dystans

            Tobie też to polecam. Tekstu komentował nie będę, bo poza durnymi
            porównamiami "pod publiczkę" typu gówno i czekolada, nim nie ma w nim żadnych
            konkretów.
            • joseph.007 No to konkrety: 22.10.02, 11:53
            • joseph.007 No to konkrety... 22.10.02, 12:04
              - inny profil płata i inna linia krawędzi natarcia (w Concorde przebiega
              płynnie, w Tu-144 jest łamana);
              - inne silniki (własna, rosyjska konstrukcja, zresztą dosyć marna);
              - zupełnie inne rozmieszczenie silników (w Concorde w dwóch zespołach pod
              skrzydłami, w Tu-144 w jednym zespole pod kadłubem; samo to wystarczyłoby, żeby
              uznać oba samoloty za zupełnie różne konstrukcje);
              - inny profil przekroju kadłuba;
              - inaczej rozwiązany problem widoczności przy lądowaniu (w Concorde opuszczany
              dziób, w Tu-144 opuszczany cały przód kadłuba, razem z kokpitem);
              - w Tu-144 dodatkowa stabilizacja za pomocą charakterystycznych "wąsów" (ze
              względu na problemy ze statecznością, z których zapewne po części wynikał ów
              słynny wypadek).
              Jeżeli mogę prosić o wzajemność, to napisz mi teraz o widzianych przez Ciebie
              podobieństwach, tylko bez argumentów typu "wszyscy wiedzą, że...", "Suworow
              napisał..." i "Bo przecież tak samo wygląda".
              Pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja