Podczas gdy LOT ma rozterki...

29.11.05, 23:42
November 29, 2005
Finnair will launch regular flights between Helsinki and New Delhi in
November next year, opening the first direct route from Northern Europe to
India's capital, the Finnish flag carrier said on Tuesday.
Finnair, which has met tough competition in its European home market by
expanding its Asian network, said it would run three flights per week to
Delhi.
"India is a rapidly growing business and leisure destination, which sees a
steady flow of passengers year-round. The Delhi route is Finnair's tenth
Asian destination," the company said in a statement.
Asian traffic generated a fifth of Finnair's EUR1.4 billion (USD$1.65
billion) turnover in January-September, with growth at 18 percent compared to
10 percent in Europe.
A Finnair spokesman said the firm expected both to take market share and
benefit from the growing Indian traffic.
(Reuters)
    • lukaszn3 LOT i Pad Piotr Dubno przsegrali 30.11.05, 02:32
      LOT z prezesem od marketingu i sprzedazy znowu dali ciala ... taka jest moja
      opinia.
      pzdr
      L
      • Gość: gość portalu Re: LOT i Pad Piotr Dubno przsegrali IP: *.crowley.pl 30.11.05, 09:09
        a Fischer Air od 6 grudnia zaczyna latać z Warszawy do Sharjah (Emiraty
        Arabskie).
        • gdabski Re: LOT i Pad Piotr Dubno przsegrali 30.11.05, 17:17
          A jaki w tym jest interes?

          /Gdabski
          • Gość: Czytelnik Bowls IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.11.05, 18:54
            Po pierwsze, zeby w biznesie do czegos dojsc, to trzeba miec to, co w lenguidzu
            nazywa sie bowls. Po drugie trzeba wiedziec, czego sie chce, a po trzecie
            trzeba sie znac na rzeczy. Zadnego z tych warunkow nie spelniaja goscie z
            obecnego zarzadu. Na szczecie juz niedlugo przejda do historii.
            • satans_cock Re: Bowls 30.11.05, 21:25
              Zanim zaczniesz komus dawac rady, to sam sie naucz lenguydza. Bowls???
              • Gość: Czytelnikbis [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.11.05, 22:30
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: pidżej Re: Bowls IP: *.acn.waw.pl 02.12.05, 01:27
                  może chodziło ci o bowels? bowls przydają się do podania zupy lub porcji ryżu,
                  zarządowi nie przydają się tak bardzo. chyba że miałeś na myśli cojones, ale one
                  piszą się właśnie cojones, nie bowls.
                  • Gość: Ekspert Re:Balls vel cojones IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.12.05, 02:14
                    Nie maja ani cojones vel balls, ani bowels ani tez bowls. Zreszta cale
                    oprzyrzadowanie do niczego i tak by sie im nie przydalo, bo nie te szkoly
                    konczyli.
    • Gość: jast Re: Podczas gdy LOT ma rozterki... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 30.11.05, 19:33
      To ze Finnair gdzies lata to o niczym nie swiadczy. Nie kazde zaczete
      polaczenie jest na dluzsza mete dochodowe. Moze LOT nie ma najlepszych glow w
      zarzadzie ale nie bede pisac ze poniewaz linia ABC lata do XYZ a LOT nie to
      wobec tego LOT jest do dupy. Kazda linia jest inna i to co ujdzie w jednej nie
      ujdzie w drugiej.
      • valdivia Re: Podczas gdy LOT ma rozterki... 30.11.05, 21:04
        Tylko, ze Finnair nie jest w tym przypadku jakas linia. Jest bezposrednim
        konkurentem LOTu (i sojuszu) w tej czesci Europy.
        PdV
        • hki Re: Podczas gdy LOT ma rozterki... 30.11.05, 21:49
          Zgadzam się z valdivia- Finnair radzi sobie calkiem niezle na trasach
          azjatyckich, które sa dochodowym interesem. Sama linia nie należy do olbrzymów -
          mozna ja traktować jako rywala LOTu... Już od paru latmówią sami wlodarze
          LOTu ze powrócimy do Azji...czas uplywa a dalej nic z tego...
        • pax777 Re: Podczas gdy LOT ma rozterki... 30.11.05, 22:53

          > Tylko, ze Finnair nie jest w tym przypadku jakas linia. Jest bezposrednim
          > konkurentem LOTu (i sojuszu) w tej czesci Europy.

          to malo.
          Finnair ma hub w Helsinkach, nie w Warszawie. W samolotach Finnair lataja w
          wiekszosci Finowie, w LOT - Polacy. Sa zasadnicze roznice w zamoznosci i lataniu
          tych dwoch narodow.

          • hki Re: Podczas gdy LOT ma rozterki... 30.11.05, 23:03
            Spójrz jednak na potencjalny rynek...Polska,Czechy, Slowacja, Litwa...wiem
            kraje biedniejsze, jednakze zapelnienie 3 samolotów w tygodniu do Delhi nie
            powinno byc chyba az takim problemem? Zreszta w samolotach do Azji b.czesto
            latają tez obywatele innych krajów.
            • gregorz767 Re: Podczas gdy LOT ma rozterki... 02.12.05, 01:13
              Zapomnijcie o Czechach. Sa w `one wordzie` i juz od lat lataja po calym
              siweicie, Azjii, Bliskim Wschodzie...Lot do piet im nie dorasta.
              • Gość: pidżej Re: Podczas gdy LOT ma rozterki... IP: *.acn.waw.pl 02.12.05, 01:25
                dwoma A310 można latać po całym świecie tylko o tyle o ile.
                • gregorz767 Re: Podczas gdy LOT ma rozterki... 02.12.05, 09:22
                  Dokladnie 4 310, razem wszystkich 49. Niby nie duzo, ale jak jestes w swiecie,
                  to ich samoloty mozna spotkac w znacznie wiekszej ilosci miejsc, niz Lotowskie.
                  • Gość: RAF Re: Podczas gdy LOT ma rozterki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 18:04
                    LOT wiążąc się ze STAREM skazał się na rolę dostarczyciela paxów Lufthansie.
                    Moim zdaniem to grubsza afera, ktoś za to wziął niezłą kasę. Gdyby LOT wszedł
                    do One World, w Wawie mógłby powstać HUB, z którego przy kooperacji z BA
                    odbywałyby się transfery z tej części europy na cały świat.
                    • gregorz767 Re: Podczas gdy LOT ma rozterki... 04.12.05, 03:17
                      Mysle, ze nie wazne z kim, tylko na jakich warukach. Gdyby Lot byl w one world,
                      bylby fiderem dla Britisha. Oni nie musza latac z Warszawy w dalekie strony.
                      Tak samo doleca z Londynu do Singu czy Hong-kongu, jak i z Warszawy, wiec dla
                      nich to nie okazja. A Australia czy z Waw czy Lon to za daleko. Wazniejsze jest
                      wpasowac sie w sojuszu, a nie sprzedajac swoich interesow i rozwoju, a tego
                      nasz menagment nie potrafi. W coraz gestrzym `niebie`, gdzie trudno o sloty,
                      duzi gracze kupuja wieksze samoloty (321, 737/8, 777, 350 itp) bo slot dla
                      malego jest taki sam jak dla duzego, a przewiezie w tym slocie nie 60 lecz 200
                      paxow... Lot i ze Swissarem i teraz daje sie zepchnac do feedera dla swego
                      partnera. Linie lotnicze w Europie owszem , kupuja mniejsze samoloty, (EMB) ale
                      nie do swojej floty, tylko do takich `eurolotow`.
                      • clarka Re: Podczas gdy LOT ma rozterki... 04.12.05, 08:13
                        My, tzn Eurolot latamy na ATRach
                        • Gość: Ekspert Re: Podczas gdy LOT ma rozterki... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.12.05, 11:50
                          Z kim jest sie w aliansie tez wazne. Jak sie porowna europejska siatke LH i BA
                          na wschod od WAW, to widac, z kim lepiej bylo sie zadac. Wazne sa tez zasady
                          wspolpracy, na przyklad to, ile dostaje sie od parnera za dostarczanie ruchu do
                          jego hubu (vide np trasa WAW-MUC), albo, czy parner, nie ogranicza mozliwosci
                          ekspansji na najlepszych rynkach (vide Ameryka). Przyklady wasalizmu mozna by
                          mnozyc. Dlaczego tak sie dzieje? Przede wszystkim dlatego, ze celem zarzadu nie
                          jest budowa wartosci firmy lecz utrzymanie badz zaskarbienie sobie lask
                          decydentow, w tym rowniez tych urzedujacych we FRA. Przy carskim stylu
                          zarzadania powoduje to paraliz managementu, ktory woli wszelkie inicjatywy
                          schowac do biurka, bo lepiej siedziec cicho niz miec swoje zdanie, za ktore
                          mozna tylko dostac zolta albo i czerwona kartke. W efekcie firma jest zupelnie
                          zdezitegrowana wewnetrznie, dryfuje bez zadnej strategii rozwojowej, tracac
                          udzial w rynku i biernie czekajac na kolejne ciosy konkurencji, w tym na
                          Atlantyku, ktory niedlugo przestanie byc ostatnim bastionem LOT-u. Na dodatek
                          Centrawings, ktory mogl byc jakas szansa w Europie, przez nieracjonalne relacje
                          z 'matka", coraz skuteczniej kanibalizuje swego stworce. O tym, jaki jest stan
                          swiadomosci zarzadu, dobrze tez swiadcza rzucane w celach
                          propagandowych "pomysly" na latanie dlugodystansowe, a to do New Delhi, a to do
                          Pekinu, a to do...Niezaleznie od racjonalnoscie tych pomyslow, z zadnego nic
                          nie moze wyjsc, po prostu dlatego, ze obowiazuje kolejna dewiza miernych ale
                          wiernych, "nie podejmowac zadnego ryzyka". W ten sposob nie da sie dobrze
                          zarzadzac zadna firma, a juz na pewno nie ma szans na ekspansje. Obraz malo
                          wesoly, ale niestety prawdziwy.
    • Gość: Aneta Re: Podczas gdy LOT ma rozterki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 19:31
      Przeczytajcie co pisze ekspert na końcu! Święte słowa..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja