Placimy za posilki w samolocie!! wkrotce....

20.01.03, 03:44
W ubieglym tyg. America West Airlines(osma co do wielkosci w USA) zaczela
pobierac oplaty za posilki na pokladzie swoich samolotow.Na razie jest to
test jak podaje dyrekcja firmy ale dodaje ,ze przygladaja sie temu WSZYSTKIE
najwieksze linie lotnicze w USA.Ceny-snak$3 hot box $10 napoje $2.Test
bedzie trwal 3 tygodnie i jezeli nie bedzie za duzo protestow oplaty za
jedzenie zostana wprowadzone na stale na wszystkie loty powyzej 2,5 godz.
(ponizej tego czasu i tak nie dostaje sie nic)
Wkrotce mozna sie spodziewac ,ze bedziemy wsiadali do samolotu z
wlasnymi.........kanapkami.
    • Gość: Marcin Re: Placimy za posilki w samolocie!! wkrotce.... IP: *.ic.ac.uk / *.br.med.ic.ac.uk 20.01.03, 10:11
      Amerykanski lowcost Jetblue juz teraz zacheca do zabierania wlasnych kanapek...

      www.jetblue.com
      • Gość: Norman Re: Placimy za posilki w samolocie!! wkrotce.... IP: *.acn.pl / 10.65.3.* 20.01.03, 15:53
        Taki syf do jedzenia jaki dają w samolocie i jeszcze za to płacić ??
        A w ogóle to jaki to ma sens ? Nie mogą dopisac 12 dolców do biletu ?
        • troy-der-1 Re: Placimy za posilki w samolocie!! wkrotce.... 20.01.03, 17:36

          puki co placi sie tylko w low cost.
          Trudno by lecac np za 40 euro wymagalo sie
          dania jak w hotelu Intercontinental.
          • troy-der-1 Re: Placimy za posilki w samolocie!! wkrotce.... 20.01.03, 17:41
            troy-der-1 napisał:

            >
            > puki co placi sie tylko w low cost.
            > Trudno by lecac np za 40 euro wymagalo sie
            > dania jak w hotelu Intercontinental.


            (mam na mysli Europe,przyp:T.)
            • Gość: Marcin Re: Placimy za posilki w samolocie!! wkrotce.... IP: proxy / 193.114.111.* 20.01.03, 22:16
              Z tym zamieszaniem wokol jedzenia to chyba troche lekka przesada. Przeciez
              nawet jesli uwzglednic wiekszy ciezar "zaladowanego" zarciem samolotu i
              minimalnie wieksze zuzycie paliwa, to nie te rzeczy przyczyniaja sie do
              horrendalnych cen biletow. Jak widac zreszta tam , gdzie jest konkurencja,
              mozna obnizac ceny i nie bankrutowac. Predzej chyba zbankrutje linia malo
              elastyczna rynkowo, jak np. LOT.
              Co daj Boze. Amen.
              • Gość: Jetlag Re: Placimy za posilki w samolocie!! wkrotce.... IP: *.proxy.aol.com 21.01.03, 02:49
                Nie bardzo rozumiem te "horrendalne" ceny biletow. Jezeli 40 min taxi w Ord do
                miasta kosztuje $40 plus napiwek.Osmio godzinny lot do LHR za $129 z zarciem(
                biad i sniadanie)plus kredyt(milage) jest prawie darmowa propozycja.
              • bitri Re: Placimy za posilki w samolocie!! wkrotce.... 21.01.03, 11:53
                Gość portalu: Marcin napisał(a):

                > Z tym zamieszaniem wokol jedzenia to chyba troche lekka przesada. Przeciez
                > nawet jesli uwzglednic wiekszy ciezar "zaladowanego" zarciem samolotu i
                > minimalnie wieksze zuzycie paliwa, to nie te rzeczy przyczyniaja sie do
                > horrendalnych cen biletow. Jak widac zreszta tam , gdzie jest konkurencja,
                > mozna obnizac ceny i nie bankrutowac. Predzej chyba zbankrutje linia malo
                > elastyczna rynkowo, jak np. LOT.
                > Co daj Boze. Amen.
                • Gość: Marcin Re: Placimy za posilki w samolocie!! wkrotce.... IP: *.ic.ac.uk / *.br.med.ic.ac.uk 21.01.03, 15:14
                  Za niski poziom obslugi jak na takie wysokie ceny.
                  Czeste spoznienia.
                  Pseudopromocje. tzn. na slabo uczeszczanych trasach i na takich warunkach, zeby
                  skorzystalo jak najmniej osob.
                  To tyle. W warunkach prawdziwej konkurencji chyba wystarczy aby zbankrutowac...
                  A poza tym nie lubie panstwowych molochow, o!
                  Na razie!
                  M
                  • pacio Re: Placimy za posilki w samolocie!! wkrotce.... 23.01.03, 16:01
                    Czasami się zastanawiam dlaczego płace ok 20-30 $ za niezjadliwą strawę na
                    trasach trwających 2-3 h.
                    Pomysł dobry, popieram !
                    • andre1 Re: Placimy za posilki w samolocie!! wkrotce.... 24.01.03, 02:03
                      Standart obslugi, szczegolnie w liniach amerykanskich b. sie pogorszyl po
                      WTC.Oszczednosci wszelkiego radzaju sa widoczne nawet u tych najwiekszych
                      przewoznikow.W ub roku wracajac z Hawaii liniami American Airlines(bilet
                      pelnoplatny -ekonomy oczywiscie) dostalem do jedzenia malenki snack!! po
                      wejsciu do samolotu,ktory z jakis tam wzgledow stal na plycie nastepne 1.5
                      godz. Lot trwal ok 6 godz. i do LA przylecielismy ok 7 rano" O SUCHYM PYSKU".O
                      dokupieniu czegokolwiek nie bylo mowy-po prostu nie posiadali zadnej
                      dodatkowej zywnosci.Czy wprowadzenie odplatnych posilkow cos zmieni-
                      watpie,napewno podniesie koszty podrozy.
    • Gość: Lukasz linie lotniczy w USA i Europie IP: *.online-age.net 24.01.03, 17:32
      Andre,

      Oczywiscie ze standard sie pogorszyl - ale on zawsze byl "gorszy' niz np w
      Europie. PO prostu tutaj - w USA - transport lotniczy od momentu deregulacji
      stal sie rownowazny z np: transportem kolowym , czy szynowym. polecenie z LGA
      do ORD to tak jak wziescie metra z Union Squere do grand Central.

      To tylko w Europie (choc i tez coraz mniej) i Azji latanie samolotem kojarzy
      sie z pewnym ... bogactwem, z czyms czszegolnie prestizowym, etc. Dlatego tez
      serwis na pokladach tych lini lotniczych jest lepszy, bardziej bogaty.

      Do tego dochodzi jeszcze pojecie skali i obszaru na jakim operuja linie w
      Europie i w USA. Obecnie regula jest ze na lotach ponizej 2 godz w First i
      ponizej 4 w Economy nie serwuje sie tylko napoje (w Economy alkocholowe za 3 do
      4 dolkow za szt.). Gdyby taka sama zasadze przyjac w Europie to prawie na
      wszystkich lotach by nic nie bylo. Co do skali na wezmy np: LOT i AA. gdy LOT
      zrezygnuje z serwowania posilkow to zaoszczrdzi m/w kilka-dziesiat mln dolkow w
      sakli rtoku na cateringu natomias AA kilka-set.

      OK moj wywiad jest cos przydlugi. Wydaje mis ie ze przy cenach bilatow
      lotniczych nizszych od autobusow i pociagow - linie nie maja szans na
      oferwoanie niczego inego jak tylko siedzenie w samolocie.

      rowniez uwazam ze lepszym rozwiazaniem jest model, ktory przyjely tanie linie -
      nie oferowanie zadnych posilkow i zachecanie ludzi do zabierania walsnego
      jedzenia do samolotu. N.P. w porozumieniu z firmami caterengowymi lini moglyby
      posredniczych z dystrybucji suchego/ zimnego jedzenia tuz przy gatach
      boardingowych - zamiast sprzedazy w samolotach: juz sonie wyobrazam jaka
      biurokracja sie tworzy z rozliczeniami, skargami pax'ow na brak wyboru etc.,
      etc.. Nie mowiac juz o tym ze jak samolot wystaruje to tego czefo stewy nie
      sprzdadza idzie do kosza a na lotnisku mozna zawsze przesunac wuzek z kanapkami
      z jednego gatu do drugiego.

      Swoja droga, jezeli leciales na bilecie pelno-platmyn, tzn. w klasie
      rezerwazyjnej Y lub B - to mogles doplacic okolo 75 lub 90 dlokow i leciec w
      pierwszej. Obecnie prawie wszystkie linie lotnicze USA propounja gate-upgrades
      w miare wolnym mijesc dla wszystkich taryf z wylaczeniem super-dscount'ow: tych
      glownie w kalsach rezerwacyjenychej L,U,V,T,W.

      pzdr,
      L
Pełna wersja