Tanie linie lotnicze

IP: *.telia.com 12.02.03, 11:33
czy ktos wie jakie sa szanse i zainteresowanie liníi lotniczych
Ryanair,go,easy jet polskim rynkiem?Jak sie to ma z "otwartym niebem"???
jakies fakty???
    • Gość: Lotek. Re: Tanie linie lotnicze IP: *.lot.pl 16.02.03, 01:25
      Zainteresowanie jest i napewno pojawią się po otwarciu nieba. Trzeba jednak
      pamiętać, że tanie bilety nie biorą się z niczego. W UE linie te latają np. z
      Londynu do Frankfurtu za 50 euro ale na pokładzie nie oferują niczego. Trzeba
      płacić nawet za gazetę lub szklankę wody. Żeby zaoszczędzić na opłatach
      lotniskowych startują i lądują na lotniskach oddalonych od miasta, np. we
      Frankfurcie 120 km. od miasta. Trzeba potem wydać na dojazd. Tak więc może to
      być droższe od normalnego rejsu i trwać dłużej.Oszczędzają też na liczbie
      stewardes, co może mieć znaczenie przy jakiś problemach na pokładzie lub
      awaryjnym lądowaniu. Tanie bilety nie są też bez przerwy. Cena za godzinę może
      wzrosnąć o 100%, a potem znowu spaść. No i tani bilet jest zawsze bardziej
      restrykcyjny, czyli w przypadku zmiany terminu lub zwrotu są duże trudności z
      odzyskaniem całej forsy.
      • Gość: Marcus Re: Tanie linie lotnicze IP: *.147.3.213.dial.bluewin.ch 18.02.03, 23:19
        A co? Trzesiesz sie o przyszlosc swojej dupy? I slusznie, bo tani przewoznicy
        mocno was w tym locie podskubia. Tym bardziej, ze nie jest to prawda co
        piszesz. Nie wszyscy tani przewodnicy korzystaja z tanich dalekich lotnisk.
        Taki easyJet lata na "normalne" lotniska Orly i CDG w Paryzu, Gatwick (miedzy
        innymi) w Londynie, Barajas w Madrycie itd. Fakt, ze za kanapki trzeba placic
        ale przynajmniej sa one dobre. Poza tym kazdy moze chyba wytrzymac 1,5 - 2
        godziny bez zarcia. Co do malej ilosci stewardes to tez bzdura. Przeciez to
        jest narzucone miedzynarodowymi przepisami. A w takim easyjet sa one w dodatku
        ladniejsze i sympatyczniejsze niz to co mozna czasem spotkan w Locie (sa
        oczywiscie wyjatki - zdarzaja sie u naszego narodowego przewoznika takze ladne
        i uprzejme dziewczyny. Niestety tylko "zdarzaja"...)
        Marcus
        • Gość: jarek Re: Tanie linie lotnicze IP: *.fastres.net 27.03.03, 11:39
          Jedyny fehler jest z Ryanair jak stracisz poloczenie nawet z nich winy, musisz kupic nowy bilet, co do jedzenia to lepiej dla zdrowia pasazera ze go nie ma.
        • Gość: LOTEK. Re: Tanie linie lotnicze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 12:41
          Nie mam się o co trząść, bo tak naprawdę to tanie linie mogą nam skoczyć. Inni
          dają sobie z nimi radę to i my poradzimy. Niemczycki już się "przejechał" i Air
          Polonia też nie wydoli. Możliwe, że LOT straci trochę ruchu ale to będą głównie
          tacy jak ty, więc żadna strata. Niskokosztowe linie wejdą na nasz rynek,
          zachęcą cenami, a potem dowalą tak, że szbko wrócisz do Pana LOT-a pocałować w
          klamkę, albo będziesz nabijał kabzę obcym, latając o suchym pysku. Zresztą
          część z tanich linii ma procesy w Trybunale Europejskim o nieuczciwe dotacje i
          nieuczciwą reklamę, więc mogą nie doczekać otwartego nieba.
          • Gość: jarek Re: Tanie linie lotnicze IP: *.fastres.net 27.03.03, 19:50
            Trudno do czegos wrocic jak sie go nie uzywa od 8 lat.
          • remulak Re: Tanie linie lotnicze 27.03.03, 20:28
            Gość portalu: LOTEK. napisał(a):

            > Nie mam się o co trząść, bo tak naprawdę to tanie linie
            mogą nam skoczyć. Inni
            > dają sobie z nimi radę to i my poradzimy. Niemczycki
            już się "przejechał" i Air
            >
            > Polonia też nie wydoli. Możliwe, że LOT straci trochę
            ruchu ale to będą głównie
            >
            > tacy jak ty, więc żadna strata. Niskokosztowe linie
            wejdą na nasz rynek,
            > zachęcą cenami, a potem dowalą tak, że szbko wrócisz do
            Pana LOT-a pocałować w
            > klamkę, albo będziesz nabijał kabzę obcym, latając o
            suchym pysku. Zresztą
            > część z tanich linii ma procesy w Trybunale Europejskim
            o nieuczciwe dotacje i
            > nieuczciwą reklamę, więc mogą nie doczekać otwartego nieba.





            Z całym szacunkiem, ale to raczej Lot żyje w wirtualnej
            rzeczywistości ekonomicznej i jeśli można komuś stawiać
            zarzuty nieuczciwej konkurencji, to raczej Wam.
            Jeżeli zniżki na Charleroi dla Ryanaira są nieuczciwą
            dotacją, to jak nazwiesz dokapitalizowanie Lotu przez
            skarb państwa akcjami WBK, Pekao SA itd?
            Co powiesz na 640 mln złotych strat w 2001 roku? Może to,
            że w 2002 roku mieliście zysk? A skąd weżmiecie pieniądze
            na te papierowe zyski, jeśli już sprzedaliście
            praktycznie cały majątek? Weźmiecie kredyt na E170 i
            oddacie je z powrotem w leasing tak jak zrobiliście z
            (teraz już pewnie) większością floty? POdobnie jak w
            zeszłym sezonie letnim wymusicie zakaz lotów obcych
            czarterów? Sprzedacie nowy biurowiec? Bo reszty
            nieruchomoście już się kilka lat temu pozbyliście...
            Że nie wspomnę o blisko 40 mln złotych długu wobec ARL.
            Świnia ta agencja, nie? Żądać opłat za usługi od
            narodowego przewoźnika...

            Zejdź na ziemię, człowieku. W normalnej rzeczywistości
            gospodarczej po Locie nie byłoby już śladu.
            • Gość: LOTEK. Re: Tanie linie lotnicze IP: *.lot.pl 30.03.03, 11:04
              Oczywiście tak drobny szczegół jak różnica między dokapitalizowaniem, a
              nieuczciwymi dotacjami umyka twojej uwadze. Po 11 września wszystkie rządy
              dotowały nie oglądając się na nic. Ale oczywiście LOT nie powinien nic dostać,
              prawda? Jak sobie nie radzi, to niech zdycha, no nie? Prawdą jest, że mamy
              długi ale mają je wszyscy. I najmocniejsi też. Ale ponad 30 linii zbankrutowało
              po 11 września, w tym nasz partner strategiczny SWIISSAIR i rozleciał się
              alians QUALIFLYER, do którego dopiero co przystąpiliśmy, wydając kupę forsy na
              integracje. A LOT przetrwał restrukturyzując się, a część Załogi zrezygnowała
              na rok z części wynagrodzenia. 800 osób rozstało się z Firmą. Ale i to też
              pewnie nie jest powód do pomocy państwa dla narodowego przewoźnika. Niech pada.
              Tak jak wiele polskich firm, które były konkurencyjne dla zachodnich koncernów.
              Najlepiej rozpieprzyć wszystko i czekać na zachodnie holdingi, które będą nas
              chołubić i dopieszczać, bo przecież to jest ich jedynym celem.
              • remulak Re: Tanie linie lotnicze 30.03.03, 11:43
                Z punktu widzenia Lotu to może jest wygodna sytuacja, ale
                tracą na tym pasażerowie i firmy, którym Lot jest winien
                kasę.
                Pojęcie narodowego przewoźnika jest co najmniej
                nieaktualne, a wymachuje się nim wyłącznie w celu
                zamaskowania niekompetencji zarządu, nieudolnej polityki
                finansowej itd itp. Dziwne, że nikt nie mówi o narodowym
                przewoźniku kolejowym, drogowym czy morskim, narodowym
                browarze czy narodowym operatorze telefonicznym. Wolny
                rynek nie zna pojęcia narodowego przewoźnika, zna za to
                pojęcie wlonej konkurencji. W Polsce tzw. narodowy
                przewoźnik skutecznie ją blokuje.
          • Gość: LCC Re: Tanie linie lotnicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.03, 21:16
            Gość portalu: LOTEK. napisał(a):

            > Nie mam się o co trząść, bo tak naprawdę to tanie linie mogą nam skoczyć.
            Inni
            > dają sobie z nimi radę to i my poradzimy.

            Daja sobie rade, tylko dlatego, ze wiekszosc juz zmienia swoja strukture, i
            oferuja nizsze ceny na wiekszosc polaczen. A Lot?

            >Niemczycki już się "przejechał" i Air Polonia też nie wydoli.

            No ale pojecie "tanie linie lotnicze" nie polega na tym, ze sie oferuje troche
            nizszych cen, i tyle. To cala organizacja firmy jest inne. Ryanair czy EasyJet
            to nie WEA...

            > Możliwe, że LOT straci trochę ruchu ale to będą głównie tacy jak ty, więc
            żadna strata. Niskokosztowe linie wejdą na nasz rynek,
            > zachęcą cenami, a potem dowalą tak, że szbko wrócisz do Pana LOT

            Jakos w UE to te linie nie traca klientow na razie...

            -a pocałować w
            > klamkę, albo będziesz nabijał kabzę obcym, latając o suchym pysku. Zresztą
            > część z tanich linii ma procesy w Trybunale Europejskim o nieuczciwe dotacje
            i
            > nieuczciwą reklamę, więc mogą nie doczekać otwartego nieba.

            Jak Polska (i LOT) wejdzie do UE, to wtedy dopiero zaczna sie procesy. LOT to
            gorsze gowno nawet niz Olympic czy Alitalia.
            Pozdr
            • Gość: magda Re: Tanie linie lotnicze IP: *.acn.waw.pl 29.03.03, 09:02
              KOlego, to ty chyba nigdy nie leciales Alitalia czy Olympiciem !!!!
              Te linie maja za nic pasazera, ich czas, bagaze, rozklad lotow itp. Latam AZ i
              OA kilkanascie razy w roku! NIGDY ZADEN LOT NIE BYL NAWET POROWNYWALNY DO LOTU!
              Wiec nie wypowiadaj sie, kolego, jak nie wiesz! LOT jest naprawde swietna linia!
              • Gość: jarek Re: Tanie linie lotnicze IP: *.fastres.net 29.03.03, 21:43
                Jezeli Pani lata Alitalia-ja to jak moze oceniac LOT.
                • pacio Re: Tanie linie lotnicze 31.03.03, 09:34
                  Jeżeli 10% paxów nieLOTu przejdzie tanich linii to wszystko.
                  Reszta to uczestnicy transportu drogowo/kolejowego.

                  PS
                  Wczym problem ???
                • Gość: magda Re: Tanie linie lotnicze IP: *.acn.waw.pl 31.03.03, 23:15
                  Gość portalu: jarek napisał(a):

                  > Jezeli Pani lata Alitalia-ja to jak moze oceniac LOT.

                  PANI w ubieglym roku leciala 65 razy, kochanie, w tym ok.40 lotow LOTem, wiec
                  POROWNANIE MA!!! ( Mialam karte Qualifiler travelclub gold, a teraz mam Senator)
                  W tym roku wole latac juz przede wszystkim LOTem. nie warto tracic czasu i
                  nerwow na innych przwoznikow. LOT i juz!
                  • Gość: jacek Tanie linie lotnicze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 20:45
                    jasne, jednym slowem sa super tylko nie potrafia na tym zarobic, zaczekam na
                    licytacje majatku Lotu
                  • Gość: jarek Re: Tanie linie lotnicze IP: *.fastres.net 12.04.03, 23:25
                    Moze Pania to w Alitalia denerwuje ze wszystkie siedzenia maja rozmiary I klasy i sie zle czuje ze inny biedacy maja tyle samo miejsca co ci co maja pieniadze aby 65 raz na rok z Romy do Warszawy poleciec, nie dziwie sie.I jezeli Panii tez powie ze obsluga w Alitali jest do d..y to tez powie ze daja gosciom zle wino do picia, moze tez przszkadza ze uzywaja MD10 ...
                    • Gość: magda Re: Tanie linie lotnicze IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 22:48
                      Gość portalu: jarek napisał(a):

                      > Moze Pania to w Alitalia denerwuje ze wszystkie siedzenia maja rozmiary I
                      klasy
                      > i sie zle czuje ze inny biedacy maja tyle samo miejsca co ci co maja
                      pieniadze
                      > aby 65 raz na rok z Romy do Warszawy poleciec, nie dziwie sie.I jezeli Panii
                      t
                      > ez powie ze obsluga w Alitali jest do d..y to tez powie ze daja gosciom zle
                      win
                      > o do picia, moze tez przszkadza ze uzywaja MD10 ...


                      Panie Jarku! Po pierwsze : Nie MD10, tylko DC9, ewentualnie MD80, czyli
                      samoloty z lat 80-tych :-) Jeszcze nigdy AZ nie przytleciala i odleciala o
                      czasie, konfiguracja foteli 2+3 jest w calym samolocie jednakowa, i nie jest
                      wcale INNA niz w samolocie LOTu, z tym wyjatkiem, ze samoloty LOTu sa czyste i
                      nie znajduje w kieszeniach oparcia foteli starych kart boardingowych z marca,
                      kiedy lece w pazdzierniku :-) . LOT jest jednym z niewielu przewoznikow, ktorzy
                      podaje CIEPLY POSILEK, wina sa w klasie ekonomicznej DO WYBORU, ostatnio nawet
                      do 3 gatunkow KAZDEGO! 2 francuskie i chilijskie :-) , zalogi zajmuja sie
                      pasazerami, a nie SOBA, jak to jest w AZ. Ostatnio na locie krajowym z
                      Mediolanu do Rzymu, zaloga doskonale sie bawila, wspominajac wrazenia z nocnej
                      zabawy w MXP, takze serwis rzopoczeli kiedy zaczelismy sie znizac do ladowania
                      w Rzymie. Podobno byl sok i jakies precelki do jedzenia. Podobno, gdyz serwis
                      skonczyli na 4 pierwszych rzedach. Na pozostale 19 zabraklo czasu. :-)
                      Any comments?

                      • Gość: Marcin !!! IP: *.br.med.ic.ac.uk 17.04.03, 12:17
                        Zgadzam sie calkowcie, w dodatku te stewy sa zazwyczaj strasznie jakies takie
                        jedzowate ;-)

                        A MD-80 tokoszmarny samolot, zwlaszcza jak sie siedzi w 2 ostatnich rzedach
                        przy silniku i bez okna! Totalne klaustro ;-)))
                      • Gość: jarek Re: Tanie linie lotnicze IP: *.fastres.net 18.04.03, 21:25
                        Czemu mnie te przygody ,ktore Pani opisuje sie nie zdarzaja, moze mam pecha? Moze musze dodac ze uzywam Alitalia tylko aby doleciec do Pragi albo spowrotem.
          • Gość: Piotrek Re: Tanie linie lotnicze IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.04.03, 23:06
            Gość portalu: LOTEK. napisał(a):

            > Nie mam się o co trząść, bo tak naprawdę to tanie linie mogą nam skoczyć.
            Inni
            > dają sobie z nimi radę to i my poradzimy. Niemczycki już się "przejechał" i
            Air
            >
            > Polonia też nie wydoli. Możliwe, że LOT straci trochę ruchu ale to będą
            głównie
            >
            > tacy jak ty, więc żadna strata. Niskokosztowe linie wejdą na nasz rynek,
            > zachęcą cenami, a potem dowalą tak, że szbko wrócisz do Pana LOT-a pocałować
            w
            > klamkę, albo będziesz nabijał kabzę obcym, latając o suchym pysku. Zresztą
            > część z tanich linii ma procesy w Trybunale Europejskim o nieuczciwe dotacje
            i
            > nieuczciwą reklamę, więc mogą nie doczekać otwartego nieba.

            Stary skąd ty się urwałeś??? Jakie procesy??, jaka nielegalna reklama??, jakie
            podwyżki?? Przecież nigdzie nie jest napisane że ceny będą zawsze bardzo
            niskie, EasyJet jest na rynku od 4lat, i jakos nie dowalił cen niewiadomo
            jakich, RyanAir tez ma spoko oferty, teraz do londynu lecisz za darmo. A czy
            reklamy na Bilbordach, plakatach w metrach, czy w telewizji są nielegalne??,
            skoro ktos zezwolil na to aby tam się pojawiły, i nikt ich nie usuwa to chyba
            jest to OK.
        • Gość: Piotrek Re: Tanie linie lotnicze IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.04.03, 22:58
          Ja latam easyJet z Pragi do londynu, londuje na lotnisku Stansted i expresem na
          Liverpolstreet, Stiuardesy bardzo miłe, za kanapki trzeba placic, ale nie sa to
          wygorowane ceny, 1.50Ł za kawe, ale naprawde duży kubek i bardzo dobrą to chyba
          nie jest źle, szczególnie jak za bilet w dwie strony płacisz 400zł. No ale
          zawsze można polecieć LOT-em za 1300zł, i mieć kanapki gratis, ale nie wiem czy
          dla tych kanapek opłaca się wydawać 900zł więcej, a w przypadku awarii, to i
          tak jesteś zdany sam na siebie, i stiuardesy Ci za wiele nie pomogą. Życze
          wszystkim bezchmurnego nieba. Pozdrawiam Piotrek
    • Gość: Lukasz Tanie linie lotnicze vs LOT IP: 204.60.124.* 31.03.03, 21:11
      Wiele ciekawych opini przedtawiaja Panstwo na tym watku. W branzy lotniczej
      pracuje juz od ponad 15 lat (zaczynajac jako stan-by'owy stewrad w jednej z
      lini bliskoego wschodu, stand'by'owy tzn.: majmniej oplacany i najgorzej
      traktowany ... choc nie rzaluje) i dod dam jeszce ze nie pracuje w LOT i nie
      mieszkam w Polsce i moj jezyk Polski nie jest moim ojczystm jezykiem tylko
      wyluczonym i ze robei duzo bedow za cz z gory przepraszam.

      Wydaje mi sie ze jedej opini/punktu widzenia zabrakolo: o toz lini typu "low
      cost" - NB nie powinno sie ich tlumaczyc jako "tanie linie" w domysle
      sprzedajacych tanie bilety are raczej "linie o tanim koszcie oferowanego
      produkty" ktru wplywa na oferowane niskie ceny. Wydaje mi sie ze umknela
      Panstwu w tej duskucji roznica pomiedzy cena o kosztem: cena to jest to za co
      placi kilent kupujac bilet na przelot a koszt to jest to za co linie placa aby
      srzerdac ten bilet i zaoferwoc ten przelot.

      Dokladnie jak ktos wczesniej z Panstwa napisal: roznica miedzy linia "low cost"
      a "full service" polega na zupelnie innym podejsciu do zarzadzania produktem,
      tzn.: linie low cost traktuja swoj produkt jako ... commodity (nie wiem jak to
      sie nazywa po Polsku), n.p. tak jak miejsce w pociagu czy bilet na przejaz
      tramwajem. Linie typu full service oferuja nie tylko miejsce na przelot ale
      rowniez usluge i cala "otoczke" zwiazana z przelotem samolotem - innymi slowy
      oprocz miejsca w samolocie linie full service oferuje "przezycie."

      Z powyzszego punktu widzenia osobiscie wydaje mi sie ze rynek Polski (tzn.:
      Polski konsument) nie jest jeszcze gotowy na linie typu low cost, tzn.:
      wiekszac ludzi w Polsce - z tego co czytam - oczekuje ze za low-price (za nisko
      cene zakupionego biletu) bedzie mialo dostep do uslugi high-cost typu full-
      service. I dlatego linie typu low cost nie bardzo sie spiesza z wejscie na nasz
      rynek.

      Linie low cost - w odroznieniu lini full service nastawiaja sie na obsluge
      ruchu do celowego (z punktu A do punkty B bezposrednio bez koniecznoscie
      przesiadek a w zadnym razie bez koniecznoscie budoania systemu hub-and-spoke).
      A nawet gdy psazer wybierze sobie podroz z punkty A do punkty B przez punkt C
      to musi w zasadzie kupic dwa oddzielne bilety i odprawic bagaz na dwa odzielne
      odcinki - bo linie low cost z reguly nie zatrudniaja w tym przykladzie
      dodatkowych bagazowych do przezucania bagazu w tranzycie.

      Dodatkowym atutem - teraz czysto z punktu efektywnego zarzadzania
      przedsiebiorstwem - jest to ze do zupelengo niezbednego minimum zatrunia kadre
      poza operayjna (kadrowe, ksiegowe, etc. etc.) na przyklad w Amerykanskiej lini
      low cost: Jet Blue - ktora posaida okolo 30 samolotw (nie wiem lie zatrudnia
      personalu operayjnego 0tzn: pilotow, stewardes, obslugi lotniska sprzedazy,
      etc) w "headquaters" czyli siedzibie zatrudia na stalych etatach 35 osob
      (dodatkowe tle samo pracuje na "free lance" tzn umowie zlecienie???) !
      Dlatego wlasnie w liniach low cost jakie kolwiek zatrudnienie jest na minimum -
      padl przyklad malej ilosci stewardes - miedzynorodowe przepisy bezpieczenstwa
      lotniczego jaki i zarowno certyfikaty operacyjnosci samolotu 9statku
      poweitrznego) scicle okreslja minuma opercyjne: n.p.: na Boeingu 737 musi byc
      naj mniej 3 FA i w liniach low cost sa tylko 3.

      Powyzej wspomnialem o sposobie sprzedazy biletow: linie low cost nie kozystaja
      z kosztownych systemow rezerwcyjnych typu: Amadeus, Galileo, Sabre, etc. (ktore
      pozwalaja na robienie rezerwacji typu miedzy-liniowego) tylko posiadaj wlasny
      wewnetrzny system w oparciu o internet (dokladnie mowaic to intra-net) i n.p.:
      w Jet Blue nie ma jednego duzego centrum tele-rezerwacyjengo ani buira
      miejskiego (kotre pochlanialyby ogromne kosztu utrzymania) a za to pracownicy
      dzialu sprzedazy pracuja w wlasnym domu: od frimy dostajac komputer, fax
      drukare, szybkie stale lacze interntewe i jedynie co musza zagwarantowac to to
      ze w godzinach ich pracy bedzie cisza wokol nich (tzn.: nie ma odglosow
      placzacego dziecka, telewizora, radia etc.etc.). Zresza wiecej nic 50%
      sprzedawanych biletow jest poprzez strony internetowe (kiedys przeczytalem ze w
      LOT to zaledwie powyzej 1 procenta... nie wiem czy prawda???)

      Tak wiec zasadnicza roznica polega na koszcie produktu i sposobie zarzadzania
      lini jako zwyklego przedsiebiorstw na konkurencyjnym rynku, ktory to produkt
      jaki spsob jego oferowania i zarzadania pozwala na zaoferowanie niskiej ceny.

      Pzdr,
      Lukasz
      • Gość: jarek Re: Tanie linie lotnicze vs LOT IP: *.fastres.net 02.04.03, 14:32
        Bardzo dobry artykul tylko mam jedno pytanie, czy jak moge wziasc tramway aby przejechac z jednego punktu do drugiego to czemu ktos mnie znusza abym wziol taksowke?
      • Gość: Raf Re: Tanie linie lotnicze vs LOT IP: 194.9.223.* 15.04.03, 10:44
        Porównywanie linii typu "no frills" z LOT-em jest nieporozumieniem. Podstawą
        przychodów normalnej linii (jak LOT, Lufthansa) jest ruch biznesowy (podróże
        służbowe), gdzie bilet w Europie kosztuje 800-1200 USD. Pasażerowie w ekonomii
        za 200 USD "uzupełniają" tylko obłożenie miejsc. Tylko ta grupa może CZĘŚIOWO
        przejść do tanich linii.
        Miałem wątpliwą "przyjemność" przelotu samolotem Virgin Express na trasie
        Madryt-Bruksela (bilet SN Brussels Airlines). Boarding - totalny chaos trwający
        50 min., samolot stary, poobdzierany, catering właściwie zerowy. Poza tym tanie
        linie latają na lotniska oddalone od miast (np. Girona pod Barceloną), czy
        londyńskie Luton , co znaczy że na dojazd poświęcasz dodatkową godzinę i dod.
        kilka EURO. Przy okazji cen - "oszałamiające" 25 GBP w jedną stronę dotyczą
        głównie lotów wieczornych (przylot np. 23:30),a wtedy jak wiadomo nie jest
        łatwo o znalezienie noclegu... Normalne 'złożenie" taryf np. na trasie Praga
        (easyJet)-Londyn-Barcelona daje ponad 200 EUR +dojazdy ok. 40 EUR ... Wtedy
        zdecydowanie polecam znalezienie promocyjnej taryfy u "normalnego" przewoźnika.
        • Gość: jarek Re: Tanie linie lotnicze vs LOT IP: *.fastres.net 15.04.03, 16:27
          Czy moge cos do tego dodac?
          Bardzo duzo tak zwanych businessmanow kupuje bilet na linie normalne , potem robi foto-kopie tego biletu (ostatnia strone ) i bilet oddaje do agenzji proszac o zwrot pieniedzy ( dlaczego tez moja kolezanka w Londynie musiala zaczac pobierac oplaty za wzrot biletu) a potem kupuja u Ryanair tani bilet i roznice sobie wkladaja do wlasnej pieniedzy, chcialbym wiedziec czy ich pracodawca jest z tym zgodny.
      • Gość: Raf Re: Tanie linie lotnicze vs LOT IP: 194.9.223.* 15.04.03, 10:44
        Porównywanie linii typu "no frills" z LOT-em jest nieporozumieniem. Podstawą
        przychodów normalnej linii (jak LOT, Lufthansa) jest ruch biznesowy (podróże
        służbowe), gdzie bilet w Europie kosztuje 800-1200 USD. Pasażerowie w ekonomii
        za 200 USD "uzupełniają" tylko obłożenie miejsc. Tylko ta grupa może CZĘŚIOWO
        przejść do tanich linii.
        Miałem wątpliwą "przyjemność" przelotu samolotem Virgin Express na trasie
        Madryt-Bruksela (bilet SN Brussels Airlines). Boarding - totalny chaos trwający
        50 min., samolot stary, poobdzierany, catering właściwie zerowy. Poza tym tanie
        linie latają na lotniska oddalone od miast (np. Girona pod Barceloną), czy
        londyńskie Luton , co znaczy że na dojazd poświęcasz dodatkową godzinę i dod.
        kilka EURO. Przy okazji cen - "oszałamiające" 25 GBP w jedną stronę dotyczą
        głównie lotów wieczornych (przylot np. 23:30),a wtedy jak wiadomo nie jest
        łatwo o znalezienie noclegu... Normalne 'złożenie" taryf np. na trasie Praga
        (easyJet)-Londyn-Barcelona daje ponad 200 EUR +dojazdy ok. 40 EUR ... Wtedy
        zdecydowanie polecam znalezienie promocyjnej taryfy u "normalnego" przewoźnika.
      • Gość: Raf Re: Tanie linie lotnicze vs LOT IP: 194.9.223.* 15.04.03, 10:44
        Porównywanie linii typu "no frills" z LOT-em jest nieporozumieniem. Podstawą
        przychodów normalnej linii (jak LOT, Lufthansa) jest ruch biznesowy (podróże
        służbowe), gdzie bilet w Europie kosztuje 800-1200 USD. Pasażerowie w ekonomii
        za 200 USD "uzupełniają" tylko obłożenie miejsc. Tylko ta grupa może CZĘŚIOWO
        przejść do tanich linii.
        Miałem wątpliwą "przyjemność" przelotu samolotem Virgin Express na trasie
        Madryt-Bruksela (bilet SN Brussels Airlines). Boarding - totalny chaos trwający
        50 min., samolot stary, poobdzierany, catering właściwie zerowy. Poza tym tanie
        linie latają na lotniska oddalone od miast (np. Girona pod Barceloną), czy
        londyńskie Luton , co znaczy że na dojazd poświęcasz dodatkową godzinę i dod.
        kilka EURO. Przy okazji cen - "oszałamiające" 25 GBP w jedną stronę dotyczą
        głównie lotów wieczornych (przylot np. 23:30),a wtedy jak wiadomo nie jest
        łatwo o znalezienie noclegu... Normalne 'złożenie" taryf np. na trasie Praga
        (easyJet)-Londyn-Barcelona daje ponad 200 EUR +dojazdy ok. 40 EUR ... Wtedy
        zdecydowanie polecam znalezienie promocyjnej taryfy u "normalnego" przewoźnika.
    • Gość: gaduła Re: Łódź robi przymiarkę !!! IP: *.IOd.krakow.pl 09.04.03, 13:09
      w dzisiejszej prasie jest informacja że samorząd w Łódzi planuje wydłużenie
      pasa startowego na tamtejszym lotnisku i wpuszczenie tanich linii !
      na razie sa problem z kasa około 18 mln złotych na te inwestycję !!

      co w Krakowie nie wychodzi to może sie uda w Łodzi !!!!
      • Gość: jarek Re: Łódź robi przymiarkę !!! IP: *.fastres.net 11.04.03, 17:01
        Mamy nadzieje, czyzby Lodz chcial odzykac palme najbardziej preznego miasta Polski?
      • pacio Re: Łódź robi przymiarkę !!! 18.04.03, 12:16
        Gość portalu: gaduła napisał(a):

        > w dzisiejszej prasie jest informacja że samorząd w Łódzi planuje wydłużenie
        > pasa startowego na tamtejszym lotnisku i wpuszczenie tanich linii !
        > na razie sa problem z kasa około 18 mln złotych na te inwestycję !!
        >
        > co w Krakowie nie wychodzi to może sie uda w Łodzi !!!!

        MON w Krakowie jest właścicielem pasa, ot co.
    • Gość: jarek Re: Tanie linie lotnicze IP: *.fastres.net 15.04.03, 16:36
      Bardzo duzo tak zwanych businessmanow kupuje bilet na linie normalne , potem robi foto-kopie tego biletu (ostatnia strone ) i
      bilet oddaje do agenzji proszac o zwrot pieniedzy ( dlaczego tez moja kolezanka w Londynie musiala zaczac pobierac oplaty za wzrot
      biletu, jeden ostatnio byl nat bardzo oburzony choc juz 3 raz robil ten kruczek, agencja mojej kolezanki jest niedaleko restauracja Zamojski ) a potem kupuja u Ryanair tani bilet i roznice sobie wkladaja do wlasnej pieniedzy, chcialbym wiedziec czy ich pracodawca
      jest z tym zgodny.
      Pozatym aby dojechac do Stansted z polnocnego Londynu potrzeba 1 godzine , to znaczy mniej niz do innych lotnisk, lotnisko w Luebece znajduje sie 12 minut od centrum, to samo Pisa, Malmo tam gdzie laduja wszyskie inne linie, a dojechac do Malpensy jest tak samo trudne jak dojechac do Bergamo.
      • Gość: gadacz Re: To jest klasa dla ASA !! IP: *.tera.com.pl 16.04.03, 10:28
        bo biedak pracuje za tak małe pieniądze że dopłaca do interesu !
      • Gość: WMI Re: Tanie linie lotnicze IP: 195.112.95.* 19.04.03, 20:14
        Stary numer.
        A w jednej firmie, to ludzie kupowali bilet, brali kase, bilet oddawali i w
        ogole nigdzie nie lecieli, a sprawy zalatwiali przez emaila. Wcale im sie nie
        dziwie w sumie.

        WMI
Pełna wersja