Spalanie w golfie II 1,3

08.06.04, 15:32
Mam pytanie do jakiegoś fachowca, dlaczego mój golf z przebiegiem 150000km
pali 10 litrów na 100 km. Jeżdżę naprawdę delikatnie, ale dzień w dzień do
pracy 2 km, do domu 2km, do panny 2km i do domu 2km. Przy takiej jeździe może
trochę spalić, ale dlaczego 10 litrów, czyli km kosztuje 40 groszy!!!! Proszę
o radę, co można zrobić. Nie piszcie mi o gazie, bo wiem, że warto, ale
dlaczego aż tyle paliwa ? Dzięki, pozdrawiam, Lysout
    • 1lepperek1 Re: Spalanie w golfie II 1,3 09.06.04, 08:46
      Sam piszesz, że jeździsz 2 km i gasisz silnik. Motor nie zdąży się jeszcze
      rozgrzać, a Ty już go gasisz. Jeździłeś kiedyś w trasie? Spróbuj pojechać dalej
      i zobacz ile wtedy pali. Ja miałem 1.8 GTI i palił mi 8-10 w zależności od
      warunków i dynamiki. W trasie nawet schodziłem do 7.
      • lysout Re: Spalanie w golfie II 1,3 09.06.04, 10:06
        No tak, mogłem dopisać, w czasie jazdy nad morze jechałem (latem) delikatnie -
        100-120 i spalił 7,2 litra, ale to też nie jest rewelacja. Powinien zejść do 6
        litrów, a w mieście nieprzekreaczać 8 - 8,5 litra, a tak nie jest :( Słyszałem,
        że może być coś porobione z podciśnieniami w gaźniku, ale oglądałem i niby
        wszystko jest wporządku. Co tu zrobić"?
        • 1lepperek1 Re: Spalanie w golfie II 1,3 09.06.04, 11:20
          wiesz auto ma swoje lata, więc nie dziw się, ze tyle pali. Wydaje mi się, że 6l
          na 100 to żaden golf nie pali. Może podjedź do jakiegoś mechanika i niech
          podkręci maszyne.

          pozdro
    • wally_1 Re: Spalanie w golfie II 1,3 09.06.04, 16:11
      miałem kiedyś golfika 1.3, tyle,że na wtrysku - palił podobnie, jeżeli się
      jeździło tylko kilka km i gasiło motor. nie wiem jak u ciebie,ale u mnie było
      automatyczne ssanie i jak piec był zimny komp dawał większą dawkę paliwa - stąd
      wysokie spalanie. co do gaźnika, to podjedź do speca niech wyreguluje,ale jak
      ustawi na zbyt oszczędną jazdę, to autko będzie mułowate..
      pozdr
Pełna wersja