Dodaj do ulubionych

Kłopot ze skrzynią w mercedesie

13.10.04, 13:37
Witam, jesteśmy od niedawna szczęśliwymi posiadaczami mercedesa 124 z 1985
roku. Samochód ma automatyczną skrzynie i w niej tkwi problem. Otóż
moja "nadzwyczaj zdolna" połowica z ciekawości wcisnęła jakiś przycisk, bodaj
pod pedałem gazu, o którym wspomniał poprzedni właściciel, ze
dodaje "wigoru". I owszem, samochód zaczął wbijać w siedzenie przy
przyspieszaniu, ale również przeciągać biegi i ruszać z jedynki, co
oczywiście odbiło się na spalaniu. Pytanie brzmi jak to cholerstwo teraz
wyłączyć? Dodam, że ponowne naciskanie tego przycisku nic nie daje. Z tego co
się dowiedziałam załączył się jakiś quik. Niewiele mam wspólnego z mechaniką
więc opisałam problem tak, jak go widzę (proszę się za mnie nie śmiać). Czy
ktoś może nam podpoiedzieć co z tym dalej zrobić?
Obserwuj wątek
    • karburatorek Re: Kłopot ze skrzynią w mercedesie 16.10.04, 20:42
      >Pytanie brzmi jak to cholerstwo teraz
      > wyłączyć?

      Tego się nie wyłącza, to wyłącza się samo, po puszczeniu pedału gazu

      >Dodam, że ponowne naciskanie tego przycisku nic nie daje.

      Każdorazowe wciśnięcie i puszczenie gazu do oporu powinno powodować "klik-klik"
      Jeżeli nie powoduje, to przycisk może faktycznie pozostał w stanie wciśniętym,
      chociaż to by chyba był pierwszy znany mi przypadek

      >przeciągać biegi i ruszać z jedynki,
      >załączył się jakiś quik

      ściemniasz czy o drogę pytasz? Nie uwierzę, że ktoś, kto wie że skrzynia rusza
      normalnie z dwójki i potrafi zauważyć różnice we wskazaniach obrotomierza przy
      zmianie biegów jest jednocześnie takim indolentem że nie wie czym jest kick-
      down.

      >Z tego co się dowiedziałam
      > moja "nadzwyczaj zdolna" połowica

      Jakiej jesteś płci, bo to zawsze prościej się zwracać niż tak bezosobowo.

      P.S. Jak tam tyln(i)a kanapa? Wypadałoby się pochwalić: wyjęłam (wyjąłem),
      dzięki za poradę. Na forum porady udzielane są grzecznościowo, miło by było
      jakoś kurtuazyjnie to docenić.

      Pzdr.




      • civic2 Re: Kłopot ze skrzynią w mercedesie 22.10.04, 12:37
        Witam Cię serdecznie i DZIĘKUJĘ za udzielone porady
        karburatorek napisał:

        > >> Tego się nie wyłącza, to wyłącza się samo, po puszczeniu pedału gazu
        I tu masz rację, bo tak powinno być, tylko, że mój mąż zamiast najpierw
        poznać samochód wziął się za generalne sprzątanie z wymianą dywaników włącznie,
        i tak niefortunnie założył ten (dywanik) od strony kierowcy, że osławiony
        przycisk był cały czas wciśnięty.

        > Każdorazowe wciśnięcie i puszczenie gazu do oporu powinno powodować "klik-
        klik"
        > Jeżeli nie powoduje, to przycisk może faktycznie pozostał w stanie
        wciśniętym,
        > chociaż to by chyba był pierwszy znany mi przypadek
        Miło mi, że jestem wyjątkowa chociaż dzięki temu.
        >
        > Nie uwierzę, że ktoś, kto wie że skrzynia rusza
        >
        > normalnie z dwójki i potrafi zauważyć różnice we wskazaniach obrotomierza
        przy
        > zmianie biegów jest jednocześnie takim indolentem że nie wie czym jest kick-
        > down.
        Cóż, z mechaniką pojazdową nigdy nie miałam i nie mam nic wspólnego. Nie
        skończyłam rzadnej szkoły w tym kierunku, bo mnie to nie interesuje. Być może
        dlatego, że w rzadnym samochodzie nie miałam takich problemów. I na szczęście
        mój niezawodny japończyk jutro do mnie wraca, więc przestanę zawracać wam glowę
        takimi bzdurami.
        >
        > >Z tego co się dowiedziałam
        > > moja "nadzwyczaj zdolna" połowica
        >
        > Jakiej jesteś płci, bo to zawsze prościej się zwracać niż tak bezosobowo.
        A czy człowiek, który jest "indolentem" potrafi odgadnąć płeć osoby, która
        pisze o sobie zwrot "dowiedzia-ŁAM", bo jeśli tak to nie jestem osamotniona.
        >
        > P.S. Jak tam tyln(i)a kanapa? Wypadałoby się pochwalić: wyjęłam (wyjąłem),
        Tylna (-nia) kanapa poddała się bez oporu silnym rączkom mojego męża
        >
        dzięki za poradę. Na forum porady udzielane są grzecznościowo, miło by było
        > jakoś kurtuazyjnie to docenić.
        Wielkie dzięki, jestem dozgonnie wdzięczna, tylko mam nadzieję, że Pana kobieta
        otrzymuje od Pana równie kurtuazyjne podziękowania za pranie, sprzątanie czy
        gotowanie dla Pana.
        > Pzdr.
        >
        >
        >
        >

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka