dymi na biało na mrozie

17.01.05, 12:29
Co to może być? Jak jest nawet lekki mróz po odpaleniu z rury daje białym
dymem,
im bardziej silnik sie rozgrzeje to dymi coraz mniej.
W temperaturze powyżej zera wszystko jest o.k.
Jaka może być tego przyczyna?
Dym jest biały prawie jak mleko.
VW passat 1.6 lpg
    • niwela.zj Re: dymi na biało na mrozie 17.01.05, 13:15
      > Jak jest nawet lekki mróz po odpaleniu z rury daje białym
      > dymem,

      Rozumiem, ze odpalasz na benzynie bo jeśli nie to jest poważny błąd.
      • domino74 Re: dymi na biało na mrozie 17.01.05, 13:45
        Odpalam zawsze na benzynie.
    • rapid130 Re: dymi na biało na mrozie 17.01.05, 15:08
      > Co to może być? Jak jest nawet lekki mróz po odpaleniu z rury daje białym
      > dymem,
      > im bardziej silnik sie rozgrzeje to dymi coraz mniej.
      > W temperaturze powyżej zera wszystko jest o.k.
      > Jaka może być tego przyczyna?
      > Dym jest biały prawie jak mleko.
      > VW passat 1.6 lpg

      To żaden defekt, tylko fizyka i chemia.

      W spalinach KAŻDEGO silnika jest para woda, której emisję po prostu lepiej
      widać przy niższych temperaturach. Na mrozie dymią na biało nawet (zimne) 126p!

      Co charakterystyczne, w efekcie spalania LPG powstaje więcej pary wodnej niż
      przy spalaniu benzyny (m.in. dlatego układy wydechowe zagazowanych aut szybciej
      zżera rdza).

      Dodatkowo ta emitowana para woda skrapla w niskich temperaturach na stygnących
      ściankach wewnątrz układu wydechowego i silnika. Im częściej samochód jeździ na
      krótkich trasach, tym jest jej więcej. Woda skroplona w wydechu i w silniku
      zaczyna odparowywać tuż po uruchomieniu silnika, pod wpływem gorących spalin.
      Stąd biorąc się: biały dym z wydechu i beżowa maź na korku wlewu oleju.

      Możesz zacząć się denerować dopiero, gdy twój Passat zacznie dymić gęstym
      białym dymem przy w pełni rozgrzanym silniku.
    • jbravo1 Re: dymi na biało na mrozie 17.01.05, 19:51
      normalka,nic złego się nie dzieje.
    • takietam1 Czy ten dym "pulsuje"? 18.01.05, 04:52
      Czy widziales kiedys jak ktos robi kolka z dymu przy paleniu papierosow?
      Czy ten dym, ktory wychodzi z rury pulsuje wlasnie w ten sposob, ze strumien
      tego bialego dymu jest nierowny i "pyka"?

      Bo jesli tak, to zaobserwuj, czy w tym okresie silnik chodzi nierowno (trzesie
      sie tlumik).

      Uwazam, ze nalezy dokladnie sie temu przygladnac, bo mozliwe, ze glowica jest
      nierownomiernie dociagnieta i na mrozie puszcza - lub tez (Bardziej
      prawdopodobne) masz peknieta glowice w okolicy gniazda zaworowego i pekniecie
      objawia sie wlasnie na mrozie.
      Rozszerzanie termiczne glowicy uszczelnia pekniecie. To powoduje spadek
      dymienia. To mozliwe tylko - jesli jest "pykanie" dymu z rury!

      Jak wali zwyklym, rzadkim - bialym dymem, to znaczy, ze najpewniej normalna
      sprawa. Ale ja bym tego nie lekcewazyl. Bo jak jest peknieta glowica, to nic
      sie w zasadzie nie dzieje, dopoki jezdzisz caly czas. A jak nie jezdzisz, to
      sie woda leje do silnika i po pol roku stracisz kompresje - bo ci wszystko
      rdzewieje od wewnetrz!

      Sa na to sposoby. Zamiast naprawiac, mozna to zalatac. Ale najpierw napisz,
      jaki jest dokladnie ten dym. I czy silnik cos robi. (trzepie).

      Jesli nie trzepie ale troche nawet "pyka" dymem, (co jest trudne do
      zaobserwowania dla niewprawnej osoby, bo przeciez te spaliny tam sie mieszaja w
      dwoch tlumikach i rurach), to znaczy ze na pewno jest pekniecie glowicy...

      • domino74 Re: Czy ten dym "pulsuje"? 18.01.05, 09:08
        Silnik chodzi równo.
        Dzisiaj przy mniejszym mrozie było dymu o wiele mniej.
        Dym nie pulsuje, daje równo jak z komina.
        Dzięki za odpowiedż.
        • takietam1 to dobrze 19.01.05, 07:05
          Rokuje dobrze. To sprawdz, czy nie ubywa plynu w ukladzie chlodzenia.
          narysuj na zbiorniku kreske i sprawdzaj poziom po nocy.
          Jezeli nie ubywa po uplywie tygodnia jazdy, to znaczy ze wszystko jest OK, a
          dymi, bo uklad emisji spalin daje bogatsza mieszanke na mrozie i nie ma sie co
          przejmowac.

          Najgorsze jest to pykanie dymem. A skoro nie pyka, znaczy ze szafa gra.

          Jeszcze jest jedna mozliwosc, jak sa zuzyte tloki to zarzuca olejem i moze
          troche olej tam sie do tego dymu doklada, ale z opisu to raczej malo
          prawdopodobne. Mysle, ze masz dobre auto. Szerokiej drogi.
          • domino74 Re: to dobrze 19.01.05, 08:53
            Płynu nie ubywa.
            Oleju jakieś 0.3L na 2000 km.
            Dzięki.
    • marcin.klonowski Re: dymi na biało na mrozie 20.01.05, 17:41
      Wsyztko w porzadku - kazde auto tak ma - to parujaca woda
Pełna wersja