TRAGICZNIE wysokie spalanie benz.-jaka przyczyna?

18.01.05, 21:02
Witam serdecznnie, mam następujący problem: zatankowałam wczoraj swojego Opla
Corsę, tak do 3/4 baku a do dzisiaj wieczorem, czyli po przejechaniu ok. 35
km. zostało zaledwie PÓŁ zbiornika - czyli ubytek przy pojemności baku 43l
wynosi 10l!!! co może być tego przyczyną?
Corsa 1,2, 2001r, przebieg 19tys.km, olej ok....
    • takietam1 Re: TRAGICZNIE wysokie spalanie benz.-jaka przycz 18.01.05, 21:06
      tak powazne ubytki paliwa sa spowodowane albo kradzieza, albo wyciekiem z
      przewodu cisnieniowego paliwa. Smierdzi paliwem w kabinie w czasie jazdy?
      • pandorka Re: TRAGICZNIE wysokie spalanie benz.-jaka przycz 18.01.05, 21:17
        nie śmierdzi nic... kradzież też wykluczona, gdyż strzałka na wskaźniku
        schodziła systematycznie, bez nagłego spadku ilości...
        • takietam1 Re: TRAGICZNIE wysokie spalanie benz.-jaka przycz 19.01.05, 06:37
          W takim razie wyciek jest pod pojazdem w okolicach filtra paliwa, lub po prostu
          z baku. Musi byc wyciek. Inna sprawa, ze wskazniki paliwa zwykle maja nieliniowe
          wskazanie i jezeli NIE JESTES pewna, to moze to byc po prostu problem wskaznika.

          Musisz sprawdzic ile naprawde ten samochod pali.

          Jak wyglada dymienie z rury?
          Bo jezeli auto ma uszkodzone uklady emisji, to wtedy bedzie produkowalo gesty
          czarny dym. Jesli dymu nie ma ani nie smierdzi, to znaczy, ze cieknie pod spodem.

          Jezeli nie cieknie, to znaczy ze nie pali duzo, a jedynie tobie WYDAJE sie, ze
          duzo pali.

          Zwykle wskazowka szybko schodzi z 3/4 na 1/2 to normalka.
          Sprawdz fizyczna ilosc paliwa:
          1) Natankuj do pelna, (az paliwo wyjdzie gora!)
          2) Przejedz 100 km.
          3) Natankuj ponownie do pelna. Zanotuj ile weszlo paliwa i to jest twoje
          rzeczywiste spalanie.

          Acha, jesli cieknie bak paliwa, to sie szybko zorientujesz na stacji.
          Baki lubia pekac na spawach bocznych. To jest czeste. (relatywnie)
          Mnie sie raz zdarzylo w BMW 528 z chyba 86 roku. Pamietam, ze mialem to auto
          tydzien i palilo ponad 23l na 100. Troche mnie to zdziwilo. Zorientowalem sie po
          2 tygodniach, ze leje z tylu baku. Spawanie kosztowalo 2 miliony starych
          zlotych. No ale to bylo dawno temu.


          • pandorka Re: TRAGICZNIE wysokie spalanie benz.-jaka przycz 19.01.05, 12:39
            dzięki za pomoc :)
            spróbuję z tym tankowaniem do pełna - cieknąć nie cieknie, zostawiam go na noc
            w garazu i na pewno bym zauwazyła. mam w każdym razie OGROMNĄ nadzieję że mie
            się tylko wydaje ;) tylko że takie coś przytrafiło się po raz pierwszy, a
            jezdże tym samochodem od poczatku i mam nawyk obserwowania różnych kontrolek ;)
            • takietam1 Re: TRAGICZNIE wysokie spalanie benz.-jaka przycz 19.01.05, 20:56
              zaraz, zaraz:

              1) masz to auto dluzej? To w takim razie ja Ci wierze, ze zaczelo palic wiecej.
              To uczucie subiektywne. Kierowca raczej wie. Ja myslalem, ze wlasnie to auto
              kupilas.

              2) Auto nie cieknie z baku w czasie postoju, tylko w czasie jazdy. Jak zostawisz
              auto w garazu na noc, to paliwo wyparuje zanim sie zorientujesz.

              3) Wyciek z baku bedzie widac, jak natankujesz do pelna i popatrzysz pod auto na
              stacji. Cierpliwie. Poczekaj 2 minuty i patrz. Cieknie albo nie. Czasem cieknie
              z rury dolotowej do baku i leje tylko jak masz duzo benzyny i np. przy skrecie
              w lewo! Dlatego sprawdz to dokladnie.

              4) Wyciek z instalacji cisnieniowej jest klopotliwy do wykrycia, czasem leje w
              warunkach szybkiej jazdy a czasem na wolnych obrotach. Zapalic silnik, patrzyc
              na charakterystyczna "mgielke" pod autem. I wachac.

              5) Subiektywne duze spalanie paliwa jest efektem uszkodzenia ukladu emisji
              spalin. Najczestsza przyczyna jest stara Sonda lambda. Tylko, ze tobie pali
              STRASZNIE duzo. To jest o wiele za duzo jak na uszkodzona sonde...

    • marekglowacz Re: TRAGICZNIE wysokie spalanie benz.-jaka przycz 21.01.05, 16:00
      No cóż jeśli mówisz,że wskaźnik paliwa pracuje w miarę płynnie...
      Nie jestem specem nie będę więc pisał teorii. Wiem tylko tyle z własnego
      doświadczenia, że wskaźnik lubi oszukiwać. U mnie w SC było (i jest dalej) tak,
      że w pobliżu pozycji 7/8 zbiornika (o tak na 8 podzielona skala :)) samochodzik
      lubi sobie pożartować. To znaczy parkuję drania i za chwilę wracam np. ze
      sklepu, przekręcam kluczyk a ta gnida mała:) pokazuje 6/8 czyli 3/4 baku.
      Oczywiście jade do następnego np sklepu wysiadam , potem wsiadam a tu znowu 7/8.
      No i nie wkurz sie człowieku. Czasem jest tak że wskaźnik już się nie podnosi
      tylko zostaje dłużej w tej pozycji (tej oszukanej) i dopiero po wypaleniu
      odpowiedniej ilości paliwa jakby "aktualizuje wskazanie" Da się z tym żyć ale
      denerwuje. Próbowałem czy to może zależy od pochyłości terenu, ale nie bardzo
      to wpłynęło na wyniki moich obserwacji. W serwisie niby czyścili sam czujnik
      baku ale nie pomogło na dłuższą metę.
      Pewno Ci nie pomogłem ale chciałem napisać żeby wszyscy wiedzieli że takie
      czary mary mają miejsce częściej.
      • pandorka Re: TRAGICZNIE wysokie spalanie benz.-jaka przycz 23.01.05, 20:44
        marku, każdy sensowny post, zatem i Twój, jest jakas pomocą ;) :)
        niestety mimo moich najszczerszych chęci, nie sa to "czary - mary" wskaźnika :(
        Doszłam do tego ze jakiś wyciek ma miejsce przy wyzszych obrotach - tzn.
        powyżej 4tys. strzałka leci w dół praktycznie w oczach;/ od 3 dni jeżdżę jak na
        grzeczna kobitkę przystało;) i benzyny ubyło ok. 1/7 mniej niż
        poprzednio....jutro w końcu jade do mechanika, wcześniej niestety nie miałam
        ani chwili wolnej...
        • takietam1 to bardzo nietypowe. Mechanik bedzie mial problem 24.01.05, 05:05
          Mysle, ze najpierw nalezy zrobic jeden test:
          Podniesc maske. Zpalic silnik i reka otworzyc przepustnice (albo kazac komus
          wcisnac w srodku gaz, az silnik osiagnie obroty 4000 i zobaczyc, czy auto nie
          zacznie dymic. (czarny dym) Ewentualnie dym moze miec odcien buro-niebieski z
          duza iloscia sadzy.

          To bardzo wazne.

          Nastepnie poprosic kolege albo znajomego, albo sasiada i pojechac pusta ulica,
          jeden samochod za drugim i niech sasiad powie, czy auto dymi i w jakich
          momentach. Najlepiej niech Pani pojedzie na 2gim biegu 4000 obrotow i zapyta
          sasiada przez komorke, czy dymi. Znowu patrzec, czy dymi na czarno.
          (Ale wezcie gasnice ze soba, bo jezeli to jest wyciek, to strzezonego - no
          wiadomo..)

          Ustalenie tych dwoch spraw pozwoli ocenic, czy lanie paliwa wystepuje na
          wtryskiwaczach.

          Ogolnie bowiem opisany objaw jest bardzo nietypowy i ja mam wrazenie, ze JEZELI
          istotne zuzycie paliwa nastepuje przy obrotach powyzej 4000 to znaczy, ze
          raczej nie ma wycieku z magistrali paliwa, lecz poprostu powyzej tych obrotow
          impuls elektryczny otwierajacy wtryskiwacze przyjmuje wartos stala. To zas moze
          oznaczac uszkodzenie elementu sterujacego wtryskiem, czyli komputera.

          Prosze sie jednak nie denerwowac, bo sa rozne mozliwosci, a to jest moja
          hipoteza, nie poparta w zasadzie niczym. Moze cos innego wysiadlo?
          Ja tylko oceniam te informacje na podstawie opisu objawu "duzego spalania
          powyzej 4000 obrotow".

          Moim skromnym zdaniem wysiadl komputer.
          Uwazam wobec tego, ze powinna Pani udac sie do stacji obslugi urzadzen
          wtryskowych. Bo nawet jezeli NIE komputer wysiadl tylko cos innego i leje do
          silnika, to diagnostyka tego w garazu jest malo sensowna.

          Ostatnia sprawa to jest badanie napiecia zasilania. To trzeba wykonac
          koniecznie. Jakiekolwiek podejrzenia w stosunku do elektroniki pojazdu powoduja
          KONIECZNOSC inspekcji alternatora, ktorego uszkodzenie powoduje zniszczenie
          wielu newralgicznych elementow samochodu. Zmierzyc napiecie ladowania.
          Moze sie bowiem okazac, ze przy 4000 obrotow alternator ma przebicie i daje np.
          16V. Wtedy pompa paliwa dostaje kociokwiku. No ale to sa puste domysly.
          Zupelne SciFi. Niech pani jedzie do dobrego serwisu. Takiego od elektroniki
          pojazdowej.
          • w_r_e_d_n_y MBCz !!!!!!!!!!! 25.01.05, 04:54

            • pandorka Re: MBCz !!!!!!!!!!! 27.01.05, 05:48
              jeszcze jedno - w_r_e_d_ny - muszę przyznać że nie do końca rozumiem intencję
              Twojej wypowiedzi ;) :)
        • qtasek Re: TRAGICZNIE wysokie spalanie benz.-jaka przycz 26.01.05, 14:13
          fajny wątek :)
          mam nadzieję, że jak już wrócisz od mechanika, to nam napiszesz tutaj, co to
          takiego było? :)
          pozdrawiam
          • pandorka Re: TRAGICZNIE wysokie spalanie benz.-jaka przycz 27.01.05, 05:46
            Hmm... nie pojechałam w końcu do mechanika - nie mam w tym tygodniu czasu na
            rozstanie się z samochodem:( Dolałam Shella V-powerkę żeby podnieść jakość
            paliwa bo w rurze mocno brudno się zrobiło i... jest ok...
            No cuda sie na tym świecie dzieją, proszę państwa ;)






            Pewnie na mojej ulubionej dotąd Neste obniżają koszty ;)

Pełna wersja