Dodaj do ulubionych

Proszę o przeczytanie i radę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

28.01.05, 16:46
Wszystko zaczęło się jakieś dwa miesiące temu.Ale do rzeczy.Jestem
posiadaczem Forda Escorta 1,8D rocznik ,1996 z przebiegiem 250.000tyś.
Na początku listopada i wcześniej rozrusznik krecił jak zwariowany, żadnych
oznak że cosik jest nie tak.Po około dwóch tygodniach długo musiałem go
pokręcić aż odpalił.Okazało się że są dwie świece żarowe wypalone.Kupiłem od
razu cztery sztuki i wymieniłem marka -Bosch. Przyszla zima ,temperatura
trochę poniżej zera a samochodzik jakoś ciężko pali.Świece wymienione a więc
co jeszcze?Pojechałem sprawdzić akumulator ,do wymiany marka- Varta
72Ah .Wszystko powinno być sparawne a jednak dalej jest nie tak.
Mianowicie ,przy przekręcaniu zapłonu siada jak gdyby napięcie ,rozrusznik ma
ciężko się obrucić jest wolny,ociężały brak mu energi,mocy, siły żęby obrócić
kołem zamachowym .To trwa parę sekund i po chwili zaczyna coraz bardziej się
rozkręcać aż wreszcie motor zapali.
Jadę do elektryka od rozruszników.Bierze go na warsztat diagnoza: wirnik
przegrzany do wymiany,szczotko- trzymacze do wymiany koszt około
350zł.Jedynie co mi radzi to,to że przesmaruję tuleje i będzie po sprawie,jak
na jego doświadczenie to powinno pomóc.Koszt około 100zł-
diagnoza,rozebranie,poskładanie ,przemieżenie i przesmarowanie.Naprawa trwała
około 8h .Odbieram samochód a objawy te same co przed naprawą ,żadnych
efektów.Stracony pieniądz ?chyba nie bo wiem co jest przyczyną .
Tak jeżdżę następne parę dni ale zauważam że gdy jest silnik zimny czy ciepły
to od czasu do czasu wywala bendiks.Po namowie kolegi jadę do innego elektro
od rozruszników.Mówię co i jak ,mówi że nie ma sprawy i bierzę się do
naprawy.Diagnoza jego :wirnik idealny,szczotko-trzymacze idealne,znowu
przesmarował tuleje??? jedno co wymienił to bendiks.Odpalam przy nim wybiło
go ,raz ,drugi to samo.Czas naprawy 8h.Sam nie wie czemu się tak dzieję.Mówi
że nic nie płacę,żę jutro mam mu zostawić samochód na cały dzień.Żegnam się i
wyjeżdżam .Z przyzwyczajenia włączam radio a ono gra.Pytam się czy jak
odłączają rozrusznik to czy odłączają klemy z aku.Mówi że jak najbardziej,a
ja mu czemu radio się nie rozkodowało ???? facet robi się czerwony i widać żę
cosik ślina chyba zastygła w gardle.Dowidzenia i wyjeżdżam kompletna kpina z
klienta.I tak następne parę dni ,a samochód ciężko ma obrócić
rozrusznikiem,to wybija bendiks,a to raz jest rewelacyjne i dobrze
kręci,wszystko dzieję się sporadycznie.Znajomy polecił mi wymienić olej i
filtry,nic nie pomogło.Raz pali świetnie ,raz gorzej i tak wkoło macieju.
Jadę do trzeciego elktro od rozruszników.Samochód zostawiam ,musi wszysko
sprawdzić,przemieżyć i obadać.Diagnoza :wirnik ok.szczotko-trzymacze
ok,bendiks ok,tuleje wymienił(dziwił się żę ktoś je smarował,przecież się je
nie smaruje!!!) i jeszcze co wymienił to nowy automat Bocha.(przed wymianą na
nowy wsadził mi swój używany.W ciągu dnia kupiłęm nowy,zauważyłem że ten jego
jest gorszy od tego mojego,choć na mój się nie skarżyłem .Wsadzam kluczyk
przekręcam zapłon i cisza i tak około 10sek.i w końcu odpala.A raz wogóle nie
odpalił tylko było słychać cyk,cyk,cyk a samochód ani mru ,mru.Wreszcie
cholowanie do tego co wsadził mi ten bubel)Ale już mam i jestem nie zmiernie
zadowolony .Czas naprawy dwa dni około 18h koszt 180zł wrazz automatem.Więc
rozrusznik jest ok jak nówka .Przemieżony i sprawdzony.Samochód pali przez
tydzień jak ta lala żadnych oznak złego działania ,pali za pierwszym razem.
Po tygodniu słyszę w momencie przekręcania kluczyka jakieś stuki do strony
rozrusznika,a palić nie chcę! Próbuję jeszcze raz odpala odrazu.I tak przez
parę dni czy zimny czy ciepły.Stuki się nasilają ,jeszcze raz próbuję i
odpala.Jadę do mechanika jak na złość samocho pali od ręki.Znowu coś się
polepszyło.Parę dni lepiej to znowu gorzej i tak na zmianę.Dzisiaj odpalam i
znowu te stuki,wyłączam zapłon przekręcam kluczyk i zaczyna mi cały czas
bzyczeć bzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz i to od rozrusznika.Wyciągam kluczyk a
to dalej wydaję takie wysoki dżwięki .Po 15sek przestało.Co to wszystko może
być.Co zacząć robić .Sprawdzić jeszcze raz bendiks??? reklamować automat????
gdzie szukać przyczyn tego wszystkiego??? najwyraźniej gdzieś jest coś lużne,
ponieważ objawy występują sporadyczne.
Sorry za tak długi wywud ale już sam nie wiem do kogo się zwrócić o
pomoc,poradę.
Tak czytałem poprzednie wątki i jedni mówili o przekażniku za
akumulatorem ,wymienili i był ok,innni znowu o kostce w stacyjce i też ok.Jak
to idzie sprawdzić i przekonać się jaka jest przyczyna tego faktu, że
samochód raz kręci jak zwariowany nawet przy -8C ,a innym razem coś stuka i
przerywa umożliwiając odpalenie samochodu.
Dziękuję za wszystkie porady i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
        • kierowiec1 Re: Proszę o przeczytanie i radę!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.01.05, 21:55
          niwela.zj napisał:

          > W miejscach połączeń kabli z masą psiknij WD-40,

          Tego sie nie robi WD40, tylko wymienia cala tasme.

          Przy tasmach masowych problemy powstaja najczesciej w przebiegu tasmy, a nie na
          punktach styku. Tasma zaczyna korodowac, co ulatwia lamanie sie drucikow w
          utlenionych miejscach, co przyspiesza korozje.

          Czesto wyglada zdrowo, a kontakt idzie przez kilkanascie cieniutkich zylek
          plecionki, ktore maskuja wewnetrzna przerwe.

          POzdr.

          K.
    • takietam1 moze to: 30.01.05, 19:11
      Mam pytanie pomocnicze, czy jak krecisz tym rozrusznikiem, to masz najpierw
      "szybciej" a potem nagle "jakby wolniej" i czerwone swiatelko na desce przygasa?
      Potem nagle jakby rozrusznik "przyspieszal" a wraz z nim swiatelko kontrolek
      ladowania i oleju jakby sie rozjasnialo? I tak w kolko az przestaniesz krecic,
      lub auto zapali?

      Bo jesli tak, to ja uwazam, ze masz zle ustawiona pompe wtrysku.
      Ale to nie moje zmartwienie. Musisz se radzic sam. Musisz wtedy pojechac do
      wyspecjalizowanego serwisu gdzie reguluja pompy wtrysku dla Diesli.
      Bo widzisz sposob w jaki dzialaja swiece zarowe wplywa na parametry pracy
      silnika. Wymienili ci swiece i on teraz jakby wczesniej "lapal zaplon" i silnik
      cofa, wiec rozrusznik sie topi z wrazenia. Ten rozrusznik oczywiscie szlag trafi
      za jakis czas, to jasne. Uwazam, ze po wymianie swiec zarowych powinno sie
      przynajmiej skontrolowac kat wyporzedzenia wtrysku pompy w Dieslu.

      Masz naprawde fatalny samochod. Uwazam Fordy na najwieksze gow... jakie czlowiek
      wyprodukowal drugiemu czlowiekowi.

      A ciebie czeka inwestycja i wizyta u kolejnego doktora, tym razem od pomp
      wtryskowych. Acha, tylko nie zalicz sie do kolejnej grupy kierowcow-naiwniakow,
      wierzacych w wiedze i pomyslunek mechanikow. Wybiez dobry serwis. I najlepiej
      jakby w nazwie mieli Diesel. Niekoniecznie serwis autoryzowany, bo uwazam, ze
      tacy spece gowno wiedza.

      Szerokiej drogi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka