Dodaj do ulubionych

Czy LPG skraca żywotność świec?

28.04.05, 12:22
Obserwuj wątek
            • ag2812 Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 03.05.05, 08:04
              Mieszanina gazu i powietrza ma wyższe tzw. "napięcie przebicia" niż benzyna. Podobno świeca jednoelektrodowa wytwarza bardziej skupione pole i w rezultacie daje mocniejszą bardziej skupioną iskrę niż świece wielo elekrodowe. Ale za to jedna elektroda wypala się szybciej stad też potrzeba częstszej kontroli szczeliny na świecy.
              Pozdr.
              • mobile5 Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 03.05.05, 12:21
                ag2812 napisał:

                > Mieszanina gazu i powietrza ma wyższe tzw. "napięcie przebicia" niż benzyna.
                Po
                > dobno świeca jednoelektrodowa wytwarza bardziej skupione pole i w rezultacie
                da
                > je mocniejszą bardziej skupioną iskrę niż świece wielo elekrodowe

                Jeśli to prawda, to ma to sens. Warto byłoby policzyć opłacalność świec
                platynowych. Podobno wytrzymują 100k. :-)
                • macwall Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 03.05.05, 14:05
                  Jakie pole daje swieca? Swieca ma dawac ISKRE. KAZDA swieca daje ZAWSZE tylko
                  JEDNA iskre!!! Niewazne ilo-elektrodowa - dwu, cztery czy nawet szesnasto.
                  Iskra przeskakuje w miejscu najmniejszego oporu czyli najmniejszej odleglosci
                  miedzy elektrodami. Co to znaczy ze iskra jest bardziej skupiona? To sa drodzy
                  panstwo bzdury reklamowe. Do kosza z tym razem z magnetyzerami. <lol> Przy
                  swiecach wieloelektrodowych nie trzeba ustawiac szczeliny i jezeli takie sa
                  fabrycznie montowane to takie trzeba montowac. Przejechalem juz na gazie ponad
                  100 tys km i uzywam od zawsze takich samych swiec jak fabryczne i NIGDY nie
                  przyszlo mi do glowy zmieniac na jakies "gazowe" - albo swieca pali albo nie
                  pali - nie moze palic lepiej albo gorzej.
                  • mobile5 Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 03.05.05, 15:54
                    macwall napisał:
                    Przejechalem juz na gazie ponad
                    > 100 tys km i uzywam od zawsze takich samych swiec jak fabryczne i NIGDY nie
                    > przyszlo mi do glowy zmieniac na jakies "gazowe"

                    A nie sądzisz, że ze wzgl. na wyższą temp. spalania gazu, powinno się stosować
                    świece o stopień zimniejsze, niż te przeznaczone do eksploatacji na benzynie?
                    • macwall Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 03.05.05, 19:17
                      I jezdzic przez 98% czasu na zbyt zimnych swiecach? Gaz ze wzgledu na wyzsza
                      temperature spalania nie sluzy silnikowi kiedy sie go na nim za ostro pałuje.
                      Jak ktos ciagle silnik paluje na gazie to swiece beda akurat ostatnim elementem
                      na ktorym odbije sie podwyzszona temp spalania... najpierw poleca zawory,
                      gniazda... Przy normalnej jezdzie elementy silnika calkowicie odprowadzaja
                      nadmiar ciepla. Zimniejsze swiece daje sie do wyżyłowanych silnikow sportowych
                      a nie do takiego eko-poloneza na gaz.
                      • mobile5 Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 03.05.05, 20:27
                        "Świece pochodzące od tego samego producenta posiadają wiele przedziałów
                        temperatury pracy. Każdy z nich różni się o poprzedniego o około 70 do 100
                        stopni, które może odprowadzić. Lepiej chłodniejsze niż zbyt ciepłe (to
                        oczywiście dotyczy świec i piwa, innych przyjemności nie). Jeżeli świeca będzie
                        zbyt "zimna" spowoduje to tylko powstanie nagaru i będziemy musieli ją
                        wymienić. Jeżeli będzie zbyt ciepła to możemy uszkodzić sam silnik.Jeżeli
                        przyśpieszymy zapłon o ok. 10 stopni to koniecznie jest założenie zimniejszej o
                        jeden próg świecy. Temperatura w komorze zwiększa się o 70-100 stopni C"
                        Przy gazie z reguły zaleca się przyspieszenie zapłonu. Sądzę że warto
                        spróbować, przy koszcie 50zł.
                        • entry Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 03.05.05, 21:05
                          podpisuję się obiema rękami pod tym co napisał macwall.
                          Sam jeżdżę na LPG na świecach trzyelektrodowych, takie były i na takie
                          wymieniłem. Nigdy żadnych problemów, a przebieg zrobiłem dwukrotnie większy niż
                          zaleca producent i wymieniłem na zapas.
                          Nie bardzo też rozumiem co może się stać z silnikiem z powodu wydłużenia im
                          przebiegu (poza oczywiście problemem z uruchomieniem), jak zdechnie świeca, to
                          gubimy zapłon, to wszystko.
                          A i jeszcze jedno, zapłon zawsze ustawiam na benzynie, odpalam też i czasem
                          przełączam, żeby silnik "poużywał" i popracował też i na benzynie, więc
                          wszelkie zmiany na stałe nie są wskazane.
                  • ag2812 Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 03.05.05, 22:51
                    >Jakie pole daje swieca?

                    Elektryczne! Próby zastosowania pól ryżowych do wytworzenia iskry prowadzone w latach 50 w CHRL nie powiodły się.

                    > Iskra przeskakuje w miejscu najmniejszego oporu czyli najmniejszej odleglosci.

                    Nie do końca prawda, o przeskoku iskry decyduje spadek oporu miedzy elektrodami wywołany jonizacja cząsteczek. A to zależy od natężenia pola, a nateżenie pola od powierzchni elektrod (zakładając stałe napięcie). I żeby było wesoło także od kształtu elekrtod!

                    KAZDA swieca daje ZAWSZE tylko
                    > JEDNA iskre!!! Niewazne ilo-elektrodowa - dwu, cztery czy nawet szesnasto.

                    Jedną ale różne.Widziałeś np dwa jednakie wyładowania atmosferyczne.

                    > W swiecach wieloelektrodowych nie trzeba ustawiac szczeliny.

                    Tak samo jak w jednoelektrodowych jeżeli są ustawione fabrycznie i ci odpowiadają. Jeśli nie można je również zwiększać czy zmniejszać.

                    > Przejechalem juz na gazie ponad
                    > 100 tys km i uzywam od zawsze takich samych swiec jak fabryczne i NIGDY nie
                    > przyszlo mi do glowy zmieniac na jakies "gazowe" -
                    Ja przejechałem jakieś trzy razy tyle (od 93 r.) i raczej chwale sobie to że czasem przychodzą mi różne rzeczy do głowy czego i tobie życzę.

                    >albo swieca pali albo nie pali - nie moze palic lepiej albo gorzej.

                    Tak jak i zapalniczka jedna pali zawsze inna co trzeci raz. !
                    A swoją drogą gdzie ja napisałem że musza być gazowe (choć osobiście polecam)? I co ja takiego zareklamowałem i komu.
                    Czy aby nie cierpisz na "teorię spiskową" tekstów sponsorowanych.
                    Pozdr.
                    • macwall Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 03.05.05, 23:11
                      W zadne teorie spiskowe nie wierze :) Jestem zwolennikiem zasady: "ludzie nie
                      dajmy sie zwariowac". Po prostu uwazam ze nadmierne kombinowanie nad gazem moze
                      sie skonczyc gorzej niz pozostawienie tego tak jak zrobila fabryka. W sumie tam
                      debile nie pracuja (chociaz to tez roznie ;)). Jezeli chodzi o wyprzedzenie
                      zaplonu to nie wiem jak u Was...ale u mnie zaplon jest sterowany automatycznie
                      i sam sie wyprzedza ile chce heh. A korzysci z tego jakos nie zauwazylem bo i
                      tak na gazie jest slabszy niz na benzynie (mimo ze mam najlepsza mozliwa
                      obecnie instalacje ponizej 10 tys zl). Z kolei przyspieszenie zaplonu dla gazu
                      moze uszkodzic silnik przy kiepskiej (przewaznie) benzynie na ktorej tez sie
                      przeciez jezdzi. BTW - nie slyszalem o tych probach z polami w CHRL... moze
                      zatuszowali sprawe po tym jak nie poszly najlepiej ;)
                      • macwall Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 03.05.05, 23:20
                        Przypomnialo mi sie jeszcze jedno: co za roznica jak odpala swieca - tu jest
                        regula 0 i 1 - albo odpali albo nie. Jezeli odpala jak ta zapalniczka co 3 raz
                        to chyba tylko pieszy obok samochodu sie nie zorientuje ze auto zle pali (i to
                        nieuwazny jakis ;)). Nie ma znaczenia pole elektryczne czy skupienie kupy czy
                        powierzchnia elektordy.. jak mieszanka sie zapali to sie zapali i sie spali i
                        nie ma innej mozliwosci. Bo nie chcecie chyba powiedziec ze moze sie spalic pol
                        mieszanki w okolicy swiecy a reszta nie :D
                        A co do niepalenia swiecy to na dluzsza mete prowadzi to do smierci
                        katalizatora - spalajaca sie tam mieszanka ktora nie "odpalila" w silniku
                        spowoduje jego przegrzanie, czyli powoduje popekanie, rozkawalkowanie,
                        przepalenie, a raz nawet widzialem jak kawalki wkladu katalizatora strzelaly z
                        rury wydechowej po tym jak padla jedna cewka zaplonowa w S70 (wlascicielka
                        sie "nie zorientowala"). ;)
                        • entry Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 04.05.05, 09:24
                          > Przypomnialo mi sie jeszcze jedno: co za roznica jak odpala swieca - tu jest
                          > regula 0 i 1 - albo odpali albo nie

                          a niezupełnie, bo "jakość" iskry decyduje o sposobie w jaki mieszanka się
                          spali, a od tego zależy efektywność suwu pracy.
                          Przypomnij sobie jak wygląda iskra przy uszkodzonej cewce zapłonowej, mimo, że
                          wątła jednak się pojawia, a paliwa zapalić nie chce, a właściwie zapala ale
                          przypomina to spalanie przy małej ilości tlenu i silnik na rozruszniku możnaby
                          kręcić godzinę, jakby akumulator był wieczny. Tak właśnie miałem niedawno.
                          • macwall Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 04.05.05, 15:06
                            No to nie miales iskry po prostu - napisze to jeszcze inaczej - jak iskra
                            mieszanke zapali to zapali, nie ma że slabo zapali albo źle zapali mieszanke.
                            No tak nie ma po prostu. Jak jest zla (za slaba) to po prostu nie zapali i
                            koniec. Spalanie jest "reakcja lancuchowa" przeciez. Poza tym skad wiesz jak
                            wyglada iskra przy uszkodzonej cewce? Patrzyles do cylindra podczas cyklu pracy?
                            • ag2812 Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 04.05.05, 19:45
                              >Poza tym skąd wiesz jak wyglada iskra przy uszkodzonej cewce? Patrzyles do cylindra podczas cyklu pracy

                              Macwall to wyższa szkoła jazdy! Trzeba wykręcić świece...
                              Jak będziesz w ASO poproś mechaniora to ci pokaże iskrę. Jak już zobaczysz wrócimy do tej dyskusji.
                              Pozdr.
                              • macwall Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 04.05.05, 20:19
                                Hehe...ASO to mi z reki jedzą. ;) A tak na serio to mam jedno z lepszych "ASO"
                                w rodzinie i duzo czasu tam czasami spedzam wiec wiem co mowie i bez takich mi
                                tutaj. Ty rowniez nie sadz ze wszystkie rozumy pozjadales i ze jakis glupi
                                jestem bo sie mozesz zdziwic a juz na pewno mnie obrazic. Na wykreconej swiecy
                                jak podlaczasz mase? Bo przy normalnej pracy przy wkreconej swiecy na pewno
                                masa jest "lepsza" niz na wykreconej swiecy...nieprawdaz? Wiec iskra tez jest
                                troche inna. Poza tym nie zmienia to faktu ze albo zaplon jest albo go nie ma.
                                Moze zaplon wypadac podczas pracy, moze w ogole nie palic, ale nie ma sytuacji
                                ze pali na pol gwizdka.
                                • entry więcej pokory 05.05.05, 10:06
                                  >Ty rowniez nie sadz ze wszystkie rozumy pozjadales i ze jakis glupi
                                  > jestem bo sie mozesz zdziwic a juz na pewno mnie obrazic.

                                  Dobra sentencja, ale Ty też się do niej stosuj.
                                  A wracając do tematu, wykręć świecę, przytrzymaj ją obudową przy kadłubie to
                                  zobaczysz jak wygląda iskra, jest oczywiście jedna i "bardzo wyraźna". Napięcie
                                  jest tak duże, że to czy wkręcona czy oparta o blok silnika nie ma znaczenia.
                                  Iskra na powietrzu też jest inna niż wewnątrz cylindra a jednak różnica przy
                                  prawidłowo działającej cewce i uszkodzonej jest wyraźna.

                                  >Moze zaplon wypadac podczas pracy, moze w ogole nie palic, ale nie ma sytuacji
                                  > ze pali na pol gwizdka
                                  Do tej pory też tak myślałem, ale jak mi silnik nie chciał zaskoczyć pomimo że
                                  kręcił się jakby wogóle nie było kompresji (miarowo, bez szarpnięć, obrotomierz
                                  nawet dawał znać, ale bez rozrusznika stawał), a akumulator niesłabł przez pół
                                  godziny kręcenia to zmieniłem zdanie. Iskra była słaba ale jednak do zapłonu
                                  musiało dochodzić, jedyne co mi przychodzi do głowy to czoło płomienia
                                  przesuwało się zbyt pomału i wydłużał się zapłon (bo strzałów nie było). Chyba
                                  że masz inne wytłumaczenie
        • stek22 Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 30.04.05, 19:55
          Co 20 kkm to się zmienia na benzynie. Na gazie powinno się co 10 kkm.
          Niezależnie jakiej marki. Bosch jest dobry i sam go wymieniam co 10 kkm. Jak
          ktoś chce oszczędzać na takich podstawowych do wymiany rzeczach to musi się
          liczyć z większymi kosztami na zepsuciu się innych np. przepływomierza.
          Nie warto oszczędzać na wymianie olejów, świec, filtrów (przede wszystkim
          powietrza) i przewód wysokiego napięcia.
          • macwall Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 30.04.05, 23:35
            Wymiana swiec co 10 tys to przesada... ale co 30 to juz sie powinno (co drugi
            przeglad). O wymianie decyduje wyglad i zuzycie swiecy a nie ile ma
            przejechane. Jakis rozsadek musi w tym byc ;) Chodzi o to ze gaz spala sie w
            wyzszej temperaturze niz benzyna, tak wiec wszystko w silniku dostaje bardziej
            w kosc...swiece tez. A poniewaz gaz wymaga jak to mowia "lepszej iskry" dlatego
            dbanie o dobry stan swiec i calego aparatu zaplonowego jest bardzo wazne. Nie
            ma specjalnego zysku z wymiany swiec na "gazowe" czy inne cuda - wystarcza te
            zalecane do danego silnika, oryginalne albo NGK. Co do bosha sie nie
            wypowiadam.
          • natanaelm Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 30.04.05, 23:59
            stek22 napisał:

            > Co 20 kkm to się zmienia na benzynie.
            nie zawesze w nowych Fiatach sie zmienia co 20kkm
            > Na gazie powinno się co 10 kkm.
            > Niezależnie jakiej marki. Bosch jest dobry i sam go wymieniam co 10 kkm.
            co od Boscha to do kosza;-D
            > Jak
            > ktoś chce oszczędzać na takich podstawowych do wymiany rzeczach to musi się
            > liczyć z większymi kosztami na zepsuciu się innych np. przepływomierza.
            spora czesc samochodow benyznowych nie ma przeplywomierza ;-)
            > Nie warto oszczędzać na wymianie olejów, świec, filtrów (przede wszystkim
            > powietrza) i przewód wysokiego napięcia.
            ;-)
            • stek22 Re: Czy LPG skraca żywotność świec? 02.05.05, 21:29
              Ależ oczywiście, że spora część aut benzynownych nie ma przepływomierza.
              Napisałem go jako przykład. Jeśli nie masz przepływomierza to nie wymieniaj
              świec, zobaczysz co Ci pójdzie.
              Bosch sprawa gustu jak i częstotliwość wymiany. Piszę z własnego doświadczenia.
              Instalkę mam 5 lat i przestrzegając tych prostych zasad nie miałem żadnych
              problemów. Oczywiście ktoś może dłużej nie wymieniać i też nie mieć problemów.
              Jeszcze ktoś może napisać, że jeszcze dłużej czegoś nie wymieniał. Tylko, że
              jak jednemu przejedzie się weźmy dla przykładu 35 kkm na jednych świecach to
              innemu coś walnie przy (dla przykładu) 28 kkm. Chodziło mi o to iz świece
              powinno się wymieniać dopiero po przejechaniu 10 kkm dla LPG, bo poniżej tej
              wartości to pewnie że się nie opłaca.
              Pzdrawiam wszystkich

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka