soprano99
21.09.05, 09:26
Witam, mam problem z moim VW Passat 1,8i z 1993r.
Wszystko zaczelo sie od defektu korka zbiornika wyrównawczego. Rozpadł sie no
i niestety woda została wyrzucona. Samochód zsostał zalany Petrygo, pojezdził
dwa dni, zagotował ciecz chłodzącą. Wymieniony został termostat. i analogiczna
sytuacja, pojezdził dwa dni (ok 200km), i wyrzucił plyn. Wczoraj zlikwidowałem
wszystkie wycieki, które niestety były. Jak na razie auto sprawuje sie dobrze,
trzyma temperature itd. Boje sie jednak ze jutro to sie zmieni... Wiekszosc
znajomych twierdzi ze problem tkwi w głowicy :( Ja także powoli skłaniam sie
do tejgo najgorszego scenariusza.
Czy ktos podniesie mnie na duchu???
Czy to napewwno głowica???